Chyba właśnie Ksiezyc odwrocony jako "jak ta druga strona to widzi". Bo nie wiem czy to znaczy, że ona kłamie, czy ze sama jest zagubiona i nie widzi rzeczy jasno. To zmienia dla mnie duzo w tej sytuacji
oj tam, dokładnie to samo mnie zastanawiało. Słuchaj, a jak odczuwasz tę rożnicę intuicyjnie? Bo czasem samo pytanie "czy ona kłamie, czy jest zagubiona" może podpowiedziec kierunek, zanim wyciągniesz cokolwiek nowego. 😀
Wlasnie chcialam dopytać o to samo co Zaklinaczka. i jeszcze jedno - Slonecznica czy ta osoba w pracy w ogóle wie, że ty masz poczucie, że potraktowała cię nieuczciwie? Pytam, bo to by zmienialo jak patrzę na tego Ksiezyca odwroconego.
Myślę że nie wie. albo udaje, że nie wie. I wlaśnie nie potrafie tego rozróżnić, to jest serce calej sprawy. Intuicyjnie... trudno powiedzieć. Chyba skłaniam się ku temu że ona sama gdzies czuje, że cos nie jest okej, ale nie chce tego widziec
To by akurat bardzo pasowało do odwróconego Księzyca. Zamiast "kłamstwo wychodzi na jaw" - bardziej "ktoś aktywnie nie chce widzieć". jak taka wewnętrzna mgła, ktora sie podtrzymuje z wyboru. Gwiazdarka czy tak czytasz te kartę na tej pozycji?
To ciekawa interpretacja, ale mam pytanie - czy Księżyc odwrócony w tej pozycji nie mógłby też oznaczać, że ta druga strona widzi sytuację bardziej trzeźwo niż jej się wydaje? Że ta mgła opada? Czytam go czasem w ten sposób i zastanawiam sie, która wersja lepiej pasuje do całego rozkładu.
A moge zapytać o coś technicznego? czy przy pięciokarcianych rozkladach jest jakas zasada, gdzie klasc karty na stole? Bo widzę różne uklady w internecie i nie wiem, czy kolejnosc fizycznego ukladania ma znaczenie czy tylko pozycje.
Tzn. że to tez jest kwestia tradycji jak ta numeracja? coraz bardziej mi wychodzi, że w tarocie doslownie wszzystko zaezy od podejścia czytajacego. 😉
Widzę, ze ciagle wracacie do tematu reguł i zasad. mnie bardziej ciekawi to, co Slonecznica powiedziała wcześniej - że zaczęła od kart bo nie wiedziala jak zacząc rozmowe. Czy po tym rozkładzie czujesz, ze juz wiesz?
Trochę tak. Rycerz Kielichów jako wskazówka... myślę, że zaczynam rozumiec, że ta rozmowa powina byc o tym, jak ja się czuje a nie o tym co ona zrobiła źle ale bję się że znowu uslysze "regulamin mowi co innego" i na tym się skończy.
oj, to jest bardzo konkretne. I wiesz co to że potrafisz nazwać ten strach to juz duzo. Ale pytam serio - czy wyobrazasz sobie, co mogłoby się zmienic, gdyby ta rozmowa poszła dobrze? Chodzi mi o to, czego ty właściwie od tej sytuacji oczekujesz.
Dobre pytanie. bo to może zmieniac caly kontekst rozkładu - jeśli szukasz pojednania, to Rycerz Kielicóhw brzmi jak otwarte drzwi. Ale jesli chodzi ci o uznanie winy z jej strony to juz inna historia i może karta wskazuje na cos trudniejszego. 🙂
Chyba po prostu chce zeby przyznala że to nie było uczciwe. Nie potrzebuuję przeprosin ani rewolucji tylko żeby zobaczyła że jej podejscie miało na mnie wpływ. hmm. słuchając siebie teraz to brzmi prosto ale w praktyce... xd
To, co wlasnie powiedziałaś, to jest clue całej tej sprawy. Chcesz byc widziana nie ukarana. i to jest właśnie to, co Rycerz Kielichów otwiera - rozmowę z serca, nie z pozycji roszczenia. Ale mam pytanie: czy jesteś gotowa na to, że ta osoba może mimo wszystko nie zobaczyć? Karta wskazuje na otwarcie z twojej strony, ale nie gwarantuje odpowiedzi po drugiej stronie.
No właśnie. Bo Rycerz Kielichów to jest piękna energia romantyczna niemal, ale on jest troche idealistyczny. Pytanie, czy taka rozmowa w realiach miejsca pracy wogóle jest możliwa. W pracy rząddzą inne zasady niż w relacjach osobistych i obawiam się że ta karta moze tu trochę wprowadzać w błąd :>
Tak, to jest właśnie ten mur, ktorego sie boję. i mam jeszcze jedno pytanie do was - czy powinnam wcześniej zrobić jakis rytual żeby wzmocnić tę rozmowę? Myślę że mogłabym robic ryuały w roznych miejscach niekoniecznie w domu. Czy to by coś zmienilo?
Zatrzymaj się chwilę na tym pytaniu o miejsca. Co masz na myśli mowiac "różne miejsca"? Czy chodzi ci o miejsca w naturze mieejsca związane z tą osobą czy po prostu gdziekolwiek poza domem? Bo to są bardzo różne rzeczy energetycznie.
Też chciałam zapytac dokładnie o to. rytual robiony w losowym miejscu a rytuał w miejscu, ktore ma dla ciebie znaczenie - to nie jest to samo. miejsce wnosi swoją energię do intencji. Chyba że ktoś ma inne zdanie?
Ja mam inne zdanie. Myślę, że miejsce nie ma aż takiego znaczenia, jak intencja. Robiłem rytualy w różnych warunkach i efekt zależal głównie od skupienia, nie od lokalizacji.
Ale wracając do kart - czy to że myślę teraz o rytualach, nie jest ucieczką od sedna? Mam wrażenie, że zamiast skupić sie na tym co mi rozkłład powiedział znowu szukam czegoś zewnętrznego, co to "naprawi" 😛 🙂
O. to jest bardzo dobre samoobserwowanie. Naprawdę. I trochę odpowiedź na pytanie sama sobie udzieliłaś. 😀
No proszę, zgadzam się z Zaklinaczka. ale jednocześnie chce zapytać - Slonecznico czy jest jakaś karta w tym rozkładzie, która cię niepokoi? taka, przy której czujessz opór albo nie chcesz się z nią konfrontować? 🙂
Ja też chciałam zapytać coś podobnego. zerkam na tę rozmowe od początku i zauwazam, że duzo mowisz o Księżycu odwróconym i Rycerzu Kielichów ale prawie nic o Kapłanie jako przyczynie. A to chyba ważna karta w tym ukladzie?
Kapłan jako przyczyna... tak to jest ta karta, przy której coś we mnie sie zaciska. Może dlatego że jesli przyczyna jest Kapłan, to znaczy, że ta hierarchia i "regulamin" są glebszym korzeniem problemu a nie tylko sposóbm tej osoby. I to jest dla mie trudniejsze do przyjecia. :>
To bardzo ważne co teraz powiedziałaś. Kapłan jako przyczyna może wskazywać na system, nie tylko na jednostkę. Że ta osoba działa w ramach czegoś większego, co ona sama uważa za słuszne i nienaruszalne. To trochę zmienia obraz - może nie jest złośliwa, tylko bardzo mocno osadzona w konkretnym porządku rzeczy. Jaką kartę miałaś na pozycji "ja w tej sytuacji"?
Trójka Mieczy jako "ty w tej sytuacji" to jest naprawdę mocna rzecz. To jest rana, poczucie zdrady. I to nagle uklada mi cały rozklad w całość. To nie jest sprawa o uczciwość w sensie formalnym - to jest sprawa o zranione zaufanie prawda?
Właśnie miałam napisac to samo co Hazel. Trójka Mieczy na tej pozycji i Księżyc odwrocony jako perspektywa drugiej strony - to brzmi jak sytuacja gdzie ty czujesz bol bardzo konkretnie a ta osoba wogóle nie wie, że cos przebiło. czy ta interpretacja ci cos mowi? 🙁
