ej, chcialam zapytać o rozkład kart ktory pomoze mi zrozumieć temat uczciwosci i sprawiedliwości. Mam pewną sytuację w pracy, gdzie czuję, że zostałam potraktowana niesprawiedliwie i chce sprawdzic, co karty mowia na ten temat. Zrobiłam już jeden rozklad, ale nie byłam pewna, czy dobrze to interpretuję. Wyciągnęłam Sprawiedliwosc (XI) jako kartę centralna, po lewej Wieze a po prawej Gwiazde. Czy ktos może mi pomoc to złozyć w calosc? I jeszcze jedno pytanie - myślę że moglabym robić rytuały w różnych miejscach przed takim rozkładem żeby lpeiej sie nastroić. Czy to by coś zmienilo?
Zanim przejdę do interpretacji, powiedz mi więcej o kontekście. Pytasz o sprawiedliwość w sprawie zawodowej, ale w jakim sensie - chodzi o ocenę sytuacji jaka jest, czy o to, co powinnaś teraz zrobić? Bo to zmienia sposób czytania rozkładu. Przy takim układzie Wieża po lewej stronie (przeszłość albo przyczyna) i Gwiazda po prawej (przyszłość albo efekt) z Jedenastką w centrum - to może być historia bardzo specyficzna
Mnie tez ciekawi ta kwestia z roznymi miejscami do rytuałów. Sama trochę eksperymentowałam z miejscem w ktorym rozkładam karty, i nie jestem pewna, czy to realnie wpływa na odczyt, czy bardziej na mój własny nastrój. Ale najpierw chętnie posłucham, co Gwiazdarka97 powie o tym układzie, bo to ciekawe zestawienie kart
Co do miejsc i rytuałów przed rozkładem - sprawa jest troche bardziej złożona. W większości tradycji tarota nie istnieje żaden obowiązkowy rytuał przygotowawczy, a miejsce traktuje się raczej jako element skupienia, nie jako coś co zmienia znaczenie kart. Natomiast rozumiem, że pytasz o to praktycznie - czy czujesz, że w różnych miejscach inaczej ci się rozkłada?
Tak właśnie o to mi chodziło. raz robilam rozklad przy oknie, raz przy świecach w sypialni i miałam wrażenie, że te drugie odczyty były jakieś głębsze, spokojniejsze. Ale nie wiem, czy to karty czy ja sama a co do kontekstu - zależy mi na obu tych rzeczach naraz: i na zrozumieniu co się stalo i na tym co teraz mogę zrobić
eh, no to właśnie w tym tkwi sedno. Jeśli chcesz i diagnozy i wskazówki, to trzykarciany rozkład to za mało. Wieża jako przyczyna to dość wyraźny sygnał - jakieś nagłe zdarzenie, coś co się posypało, być może prawda wyszła na jaw. Gwiazda po prawej to nadzieja, ale też długi czas na odbudowanie. Sprawiedliwość w centrum jest tu niemal dosłowna - sytuacja jest oceniana, ważona. Pytanie tylko: przez kogo? Przez ciebie, przez system, przez kogoś trzeciego? :/
Ojejku kurczę mam pytanie do tej dyskusji, bo czegos nie rozumiem. Skoro Sprawiedliwosc jest prosto i oznacza... sprawiedliwość to chyba dobry znak? Cyli sytuacja w końcu sie wyjasni na jej korzysc? Czy to nie jest zbyt proste takiie rozumowanie?
Przepraszam ze wchodzę w połowie, ale własnie czytam i mam pytanie do Gwiazdarka97 - czy jest jakiś konkretny rozkład do temtu sprawiedliwosci ktury polecasz? Bo trójka kart to może za mało, jak sama mówiłaś ale nie wiem, od czego zaczac przy bardziej rozbudowanym ukladzie. 😉
Och ten rozklad pieciokarciany brzmi super! Nie wiedziałam, że można tak ukladac karty wokół konkretnego tematu. Czy pozycja "jak widzi to druga strona" nie jest troche... domyslem? Jak karta może wiedzieć, co czuje ktoś inny?
Hmm, wracajac do kwestii miejsca i rytualow, bo to mnie troche zahaczyło - w pracy z czakrami i energią, którą znam lepiej niż tarot, miejsce rzeczywiście ma znaczenie. Nie dlatego, że zmienia karty ale dlatego, że zmienia ciebie w momencie rozkładu. Jeśli jesteś bardziej skupiona, mniej rozproszona, inaczej odczytujesz nawet te same karty. To nie jest mistyczne to po prostu psychologia uwagi.
Ojoj, śmiało, po to jest to forum. Tylko jak będziesz opisywać karty, napisz też, kture są odwrócone - to naprawdę zmienia odczyt, szczególnie przy Sprawiedliwosci i Wieży 😀
Hmm ja się przygladam tej rozmowie od poczatku i mam jedno małe pytanie - czy do rozkładu o sprawiedliwosci można użyć każdej talii, czy są jakieś ktore do tego tematu pasują lepiej? xd
Czekam na odpowiedz, bo sama też zastanawiam się czy talia ma tu jakieś znaczenie. Używam zwykłego Rider-Waite i nie wiem, czy to wystarczy do powazniejszych rozkładów
Do Melanijka_B i w ogóle do całej dyskusji - Rider-Waite to absolutnie wystarczy, a wręcz jest jedną z lepszych opcji właśnie do tematów związanych ze Sprawiedliwością, bo symbolika jest tam bardzo czytelna i dobrze opisana. Ale na twoje pytanie ogólniej: nie ma talii, która byłaby "do sprawiedliwości" wsensie technicznym. Każda 78-kartowa talia ma tę samą strukturę. Różnią się interpretacje wizualne i to, co ty jako czytający z tej wizualizacji wyciągasz. 🙁
Zaraz tzn. że ta sama karta może miec inny numer w roznych taliach i to jest OK? Nie ma jakiegos jeddnego wlasciwego układu?
Właśnie probowalam wcześniej i wyciągnęłam piec kart. Zapisałam: Kaplan prosto, Ksiezyc odwrócony, Dwójka Mieczy prosto Dziesiatka Ródżek prosto i Rycerz Kielichów prosto. Układałam według tego co podawała Gwiazdarka97 - przyczyna ja druga strona, co ukryte, co można zrobić. Tylko... nie wiem, jak to czytać razem. Osobno każdą karte kojarzę troche, ale całość mnie przerasta. :>
Dobrze, że opisałaś pozycje. To już dużo. Powiedz mi jedno - Kaplan jako przyczyna sytuacji, czy masz jakieś skojarzenie, co to może oznaczac w kontekście tej konkretnej sprawy o uczciwosć? Bo ja widzę tu kilka możliwosci i nie chcę z gory narzucać interpretacji.
Och, Księżyc odwrócony na pozycji "jak ta druga strona to widzi" - to brzmi niepokojaco. czy odwrócony Księżyc nie oznacza czegoś jak... klamstwo wychodzace na jaw? Albo że ta osoba sama jest zdezorientowana? 🙁
Kaplan... kojarze go z zasadami, tradycja może autorytetem? W tej sytuacji chodzi mi o relacje z kimś bliskim w pracy, i rzeczywiście ta osoba bardzo powoluje się na "zasady" i "regulamin" i "tak powinno być". Moze o to chodzi? :))
To skojarzenie z Kapłanem brzmi trafnie - ktoś chowający się za formalnymi regułami jako przyczyną konfliktu to klasyczny odczyt tej karty. Ale Dziesiątka Różdżek na pozycji "co ukryte" - to mnie bardziej zastanawia. Czy masz poczucie, że ktoś w tej sytuacji jest mocno przeciążony, ukrywa swoje zmęczenie albo... właściwie nie wie już dlaczego tak robi, bo po prostu jest za bardzo obciążony?
Szczerze? Właśnie tak to wyglada. Ta osoba jest rzeczywiscie bardzo pod presją i myślę że jej zachowanie wynika częściowo z tego przeciążenia, a nie ze złej woli. ale to mnie nie usprawiedliwia, że byłam traktowana nieuczciwie. no i co z tym Rycerzem Kielichow na koncu jako to, co moge zrobić?
ojej, rycerz Kielichów jako wskazówka działania - to ciekawe. On jest raczej tym, ktory podchodzi do spraw emocjonalnie, z wrażliwością, czasem z propozycją, gestem, ofertą rozmowy. Może karta sugeruje, że następny ruch powinien wyjść od ciebie i być raczej rozmowa niż konfrontacją? 😛
eh, zgadzam się z Zaklinaczka co do kierunku ale Rycerz Kielichów to tez karta kogoś, kto potrafi mowic o emocjach bez agresji. Może chodzi o to, żeby podejsc do tej rozmowy bez oskarzania, a bardziej przez "jak ja się z tym czuję". Co ciekawe, w polaczenniu z Dwójką Mieczy na pozycji "jak ty to widzisz" - ta karta to czesto pat, impas, unikanie decyzji. Slonecznica, czy masz poczucie, ze troche utknęłaś z tą sprawa i unikasz bezpośredniej rozmowy? :))
hmm, tak, unikam. Bardzo. Wlasnie dlatego zaczęłam od kart, bo nie wiedziałam jak zacząć tę rozmowę. Wiec cały rozkład jakos... pasuje. To niesaomwite 😉
Czytam to i mam pytanie - czy przy takim rozkładzie można wyciagnac dodatkową kartę "klaryfikujaca" do ktorejs z pozycji? Bo np ksiezyc odwrócony jako "jak widzi to druga strona" jest dla mnie nadal trochę niejednoznaczny i zastanawiam się czy mona dopytac talie
Moim zdaniem ta zasada "jednej karty klaryfikującej" to mit. Sam zawsze dociągam tyle kart, ile potrzebuję, i rozkłady wychodzą spójne. Tarot nie ma limitow to nie jest gra planszowa z regułami
No jak komplikuje to znaczy że jest wazna i coś pokazuje. Nie widzę problemu. Karty pokazują tyle, ile potrzeba.
