Forum

Asystent AI
Księżyc w domu 11 -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księżyc w domu 11 - emocjonalne połączenia w grupach i przyjaźniach

Strona 2 / 4

Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ok, wygenerowałam ten wykres na astro.com i widzę że mój Księżyc jest w 11 domu, w Bliźniętach. Ale teraz mam pytanie - jak w ogóle mam to czytać? Bo siedzę i patrzę na ten kółkowy diagram i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 522
Rozpoczynający temat
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

To dobry krok że w ogóle weszłaś i sprawdziłaś. Księżyc w Bliźniętach w 11 to ciekawy układ - Bliźnięta już same w sobie są znakiem komunikacji i wymiany, a 11 dom to właśnie przestrzeń grupowa. Czy czujesz że w grupach ważne jest dla ciebie żeby rozmawiać, dyskutować, a nie tylko być razem fizycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

No tak, chyba tak. Jak siedzę z ludźmi i wszyscy milczą to strasznie mi głupio i zaczynam coś mówić. Ale nie wiedziałam że to może być związane z Księżycem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Celestyna.1 To jest właśnie ta rzecz z Księżycem w Bliźniętach - emocjonalne bezpieczeństwo buduje się przez słowa i wymianę myśli. Cisza w grupie może być dla ciebie odbierana jak zagrożenie albo odrzucenie, nawet jeśli nic takiego nie ma miejsca. Czy to brzmi znajomo?


Odpowiedz
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Cykoria A to ciekawe że akurat cisza, bo u mnie jest odwrotnie - jak w grupie jest głośno i dużo się mówi to czuję się przytłoczona. Może to ta różnica między Bliźniętami a Rybami?


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Natka_A Bardzo możliwe. Ryby potrzebują ciszy żeby w ogóle odróżnić swoje emocje od cudzych, o czym pisałyśmy wcześniej. Bliźnięta wręcz przeciwnie - potrzebują wymiany żeby poczuć że są w kontakcie z grupą. To dwa zupełnie różne sposoby emocjonalnego łączenia się.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o Bliźniętach i Rybach i zastanawiam się - czy ten znak Księżyca wyznacza też to, jakich grup szukamy? Czyli czy Księżyc w Bliźniętach w 11 będzie naturalnie ciągnął do grup dyskusyjnych, intelektualnych, a Księżyc w Rybach raczej do takich gdzie jest jakaś wspólna wrażliwość albo cel duchowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 465

@Wedrowiec To jest dobre pytanie i myślę że tak, chociaż nie zawsze świadomie. Ludzie z Księżycem w 11 często mówią że 'trafili' na daną grupę jakby przypadkiem, ale jak się patrzy na ich wykres to widać że ten wybór był dość logiczny z perspektywy znaku. Czy ktoś tu miał takie doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

U mnie to był klub szachowy w szkole, serio. Wszyscy się śmiali ze mnie że tam chodziłem bo nie pasowalem do wizerunku, ale tam czułem sie swój. Dopiero teraz myslę ze może to miało coś wspólnego z tym układem, bo ta grupa miała taki rodzaj lojalności który mnie kompletnie wciągał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Bartez83 Ale szachy to jednak gra turniejowa, trochę konkurencyjna. Mnie by się wydawało że Księżyc w Skorpionie w 11 to by raczej szukał grup opartych na tajemnicy albo głębokich więziach, a nie na rywalizacji.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Norbert76 No właśnie ale tam była ta głęboka więź. Te turnieje to był tylko pretekst, a właściwe życie grupy działo się po partii, przy kawie. To bylo jak rodzina trochę, właśnie o czym piszemy w tym temacie.


Odpowiedz
Wpisy: 522
Rozpoczynający temat
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Bartez opisuje z tym życiem 'po' to dla mnie bardzo czytelny sygnał Księżyca w 11 - ten dom nie dotyczy tego co oficjalne w grupie, tylko tego co nieoficjalne, kulisowego. Czy inni też tak mają, że ważniejsze są dla was rozmowy w kuluarach niż samo 'wydarzenie'?


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

U mnie zdecydowanie tak. Zawsze po spotkaniach coś zostaje w tej małej grupce co zostaje na końcu. Ale nie wiedziałam że to ma jakieś astrologiczne tło, myślałam że po prostu jestem bardziej zamknięta.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kasieczka a jaki masz Księżyc? Bo to co piszesz pasuje do kilku układów i ciężko powiedzieć bez znaku. W 11 domu bardzo dużo zależy od znaku i aspektów.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 350

@Kazia84 Muszę sprawdzić szczerze mówiąc, bo nie pamiętam dokładnie. Wiem że Księżyc mam w Raku ale nie jestem pewna w którym domu.


Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 465

@Kasieczka Rak to jest znak z którym Księżyc czuje się bardzo naturalnie, to jego własny znak. Jeśli do tego wpadnie w 11 dom to ta potrzeba przynależności do grupy jak do rodziny będzie bardzo silna, może nawet przytłaczająca. Czy tak to czujesz, że grupy traktujesz bardzo emocjonalnie, może zbyt emocjonalnie?


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 350

@Ostroika Tak i właśnie to jest mój problem. Jak coś się w grupie psuje to przeżywam to jak rozbicie rodziny i długo nie mogę dojść do siebie. Inni zdają się odpuszczać szybciej.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Ten wątek z Rakiem w 11 jest chyba najtrudniejszy ze wszystkich tu wymienionych. Koziorożec ma problem z otwarciem, Ryby z granicami, ale Rak w 11 daje pełne emocjonalne utożsamienie z grupą, i kiedy ta grupa znika to jest jak utrata czegoś bardzo osobistego. Jak żałoba niemal.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Wedrowiec A jak można z tym pracować? Bo Kasieczka opisuje coś z czym pewnie niejedna osoba się zmaga, i pytanie czy astrologia daje tu jakąś wskazówkę poza diagnozą.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Natka_A Świadomość wzorca to pierwszy krok, ale potem zwykle chodzi o to żeby zobaczyć czy twoje emocje wobec grupy są proporcjonalne do tego co faktycznie ta grupa sobą reprezentuje. Rak w 11 często idealizuje grupę, nakłada na nią rodzinny filtr którego ona nie spełni bo nie jest rodziną. I to zderzenie jest bolesne.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 350

@Cykoria Czyli muszę nauczyć się oddzielać siebie od grupy, tak to rozumiem? Tylko jak to zrobić w praktyce, bo to brzmi prosto, ale kiedy już jestem w środku tej dynamiki to wszystko zlewa się w jedno.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Kasieczka Nie tyle oddzielać, co rozróżniać. To jest różnica. Możesz być głęboko związana z grupą i jednocześnie pamiętać że ty jesteś osobna, masz własny rytm emocjonalny. Ale to przychodzi z praktyką, nie z dnia na dzień. Czy zauważasz kiedy zaczyna się to zlanie - jest jakiś moment, jakiś wyzwalacz?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchając Kasieczki myślę że to musi być naprawdę wyczerpujące, żyć tak emocjonalnie w każdej grupie. Ja z Rybami w 11 mam już dość i tak dużo tych cudzych emocji. Ale przynajmniej czuję że to nie moje. Rak chyba nawet tego nie rozróżnia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 350

@Natka_A Właśnie nie rozróżniam. Jak ktoś z grupy jest smutny to ja też jestem smutna i dopiero po kilku godzinach zdaję sobie sprawę że coś przejęłam. Ale to jest tak automatyczne że nie wiem kiedy to się dzieje.


Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 465

@Kasieczka Powiedz mi jeszcze jedno - czy to zlanie z emocjami grupy dotyczy każdej grupy, czy tylko tych, które traktujesz jak rodzinę? Bo to by wiele mówiło o tym, gdzie ustawiasz ten próg.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 350

@Ostroika Chyba tylko tych bliższych. W grupach zawodowych jestem bardziej odporna. Ale jak coś jest dla mnie ważne to wtedy tak, całkowite zlanie.


Odpowiedz
Wpisy: 522
Rozpoczynający temat
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Kasieczka opisuje o grupach zawodowych jako bezpiecznych przypomina mi coś ważnego w interpretacji 11 domu - ten dom rządzi przyjaźniami i wspólnotami z wyboru, ale właśnie to 'z wyboru' bywa pułapką. Kiedy sami wybieramy że coś jest ważne, otwieramy się całkowicie. A grupy zawodowe mają narzuconą strukturę, więc Księżyc jakby nie ma tam wejścia tak głęboko. Czy ktoś jeszcze tak to czuje?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Emilka opisuje o 'wyborze' i otwieraniu się jest ciekawe z perspektywy symboliki 11 domu. Ten dom stoi naprzeciwko 5, który jest domem indywidualnej ekspresji. Może właśnie przez to grupy z 11 domu czujemy jako przedłużenie siebie - bo wchodzą w opozycję do naszego ja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Wedrowiec Chyba nie do końca tak działa opozycja domów w praktyce. Opozycja 5-11 to raczej napięcie między ja a my, nie rozszerzenie. Trochę inne znaczenie.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Norbert76 I jednocześnie Wedrowiec nie powiedział że to rozszerzenie bez napięcia. To napięcie jest właśnie tym, przez które czujemy grupy tak intensywnie - bo wchodzimy w konflikt sami ze sobą, ze swoją indywidualnością. Przynajmniej tak to czytam.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ja zawsze myslałem ze 11 dom to po prostu znajomi i tyle, a tu wychodzi ze to jakiś z najtrudniejszych domów jeśli Księżyc tam siedzi. Czy to prawda ze inne planety w 11 nie dają tak dużo emocji co właśnie Księżyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 465

@Bartez83 Słońce w 11 też daje silną potrzebę grupy, ale bardziej jako sceny dla własnej tożsamości. Księżyc w 11 jest inny - tam chodzi o bezpieczeństwo, nie o widownię. Dlatego jest bardziej emocjonalny i mniej widoczny z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

A co z Wenus w 11? Bo nie wiem czy dobrze rozumiem, ale Wenus to jest planeta miłości i zastanawiam się czy tam też mogą być takie silne przywiązania do grup jak przy Księżycu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Celestyna.1 Wenus w 11 daje piękne przyjaźnie, często długotrwałe, i bardzo dużą potrzebę harmonii w grupie. Ale to inne działanie - Wenus szuka przyjemności i estetyki w relacjach, Księżyc szuka bezpieczeństwa. Przy Wenus w 11 rozstanie z grupą boli, ale raczej jak utrata czegoś pięknego. Przy Księżycu w 11 to może być jak rozpad rodziny, właśnie o czym pisałyście z Kasieczką.


Odpowiedz
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Wedrowiec No to mam chyba problem bo mam i Księżyc i Wenus blisko siebie i obie w tym rejonie wykresu. To się sumuje czy jakoś neutralizuje?


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Celestyna.1 Jak są blisko to koniunkcja, i to sie raczej sumuje niż neutralizuje, ale wszystko zależy od stopni i aspektów do innych planet. Sama koniunkcja Księżyc-Wenus jest dość miękka, ale jak wpadnie w 11 dom to ta potrzeba emocjonalnej bliskości w grupach może być naprawdę intensywna. Masz cały wykres urodzeniowy zrobiony?


Odpowiedz
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Kazia84 Mam ale nie umiem za bardzo czytać. Mogłabym wrzucić gdzieś tutaj ale nie wiem czy tu można.


Odpowiedz
Wpisy: 522
Rozpoczynający temat
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Celestyna, jest dział z analizą wykresów, możesz tam założyć temat i dać link do Astro.com - tam chętnie pomagają. Tutaj byśmy zeszły za daleko od Księżyca w 11, a ten temat jest już i tak rozbudowany 🙂 Ale wróćmy chwilę do tego co Wedrowiec powiedział o opozycji 5-11, bo to mnie naprawdę zastanawia w kontekście tytułu - czy Księżyc w 11 to znaczy że nasze emocjonalne bezpieczeństwo jest w grupie ZAMIAST w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest bardzo dobre pytanie. Bo ja zawsze myślałam że bezpieczeństwo powinno być w sobie, i jeśli szukamy go w grupie to jakiś deficyt. Ale może przy Księżycu w 11 to po prostu inna architektura, nie deficyt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Natka_A Dokładnie. Deficyt zakłada że coś brakuje. Ale Księżyc w 11 to może być po prostu inny model bezpieczeństwa - nie zakorzeniony w sobie ani w domu rodzinnym jak Księżyc w 4, tylko zakorzeniony w sieci. Jak drzewo które ma korzenie rozchodzące się poziomo a nie pionowo. Tak samo stabilne, tylko inaczej zbudowane.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

To porównanie do drzewa z poziomymi korzeniami bardzo mi siedzi. Bo tradycyjnie bezpieczeństwo w astrologii kojarzymy z 4 domem, z korzeniami w dół, w ziemię, w rodzinę. A tu mamy coś zupełnie innego strukturalnie. Pytanie do Wedrowca - czy w praktyce widzisz że osoby z Księżycem w 11 mają słabszy kontakt z 4 domem? Czy to się jakoś kompensuje, czy jest osobna?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Niekoniecznie słabszy. Raczej powiedziałbym inaczej ustawiony. Znam kilka osób z Księżycem w 11 i każda ma jakieś relacje z rodziną, ale emocjonalne bezpieczeństwo czerpie gdzie indziej. Jeden z nich mówił dosłownie, że rodzina to obowiązek, a przyjaciele to dom.


Odpowiedz
Wpisy: 522
Rozpoczynający temat
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

To zdanie o rodzinie jako obowiązku i przyjaciołach jako domu jest chyba najkrótszym, najcelniejszym opisem Księżyca w 11 jaki słyszałam. Zastanawiam się tylko czy to zawsze jest świadome. Bo ja sama długo nie rozumiałam dlaczego po spotkaniach z rodziną jestem wyczerpana, a po weekendzie z przyjaciółmi naładowana.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Emilko, to brzmi bardzo znajomo. Ja też mam dokładnie tak. Ale przez lata myślałam że coś jest ze mną nie tak, że nie kocham rodziny wystarczająco. A to po prostu inne kalibrowanie emocji, tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Kasieczka No właśnie. I myślę że to jest jedno z częstszych nieporozumień, bo kulturowo mamy mocne przekonanie że rodzina powinna być centrum. Księżyc w 11 po prostu nie jest tak zbudowany i to nie jest wada.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

A mnie ciekawi czy to dotyczy tylko urodzonych z Księżycem w 11 czy może ktoś z innymi układami tez tak ma? Bo ja nie mam tam Księżyca ale też wolę spędzac czas ze znajomymi niż z rodziną i nie wiem czy to astrologia czy po prostu charakter.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Bartez83 Charakter i astrologia nie są oddzielnymi rzeczami. Wykres urodzenia to i jest twój charakter zapisany w symbolach. Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie - warto spojrzeć co masz w 11 domu w ogóle, nie tylko czy Księżyc. Pan domu, aspekty do kuspy.


Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 465

@Norbert76 To prawda, ale równie istotne jest co Bartez ma w 4 i jaki jest jego Księżyc przez znak i aspekty. Sam brak planety w 11 nie wyklucza silnej potrzeby grup. Masz Bartez jakieś planety w 4 domu albo wiesz co to jest twój Pan 4?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Ostroika Szczerze to nie bardzo wiem. Mam jakiś wykres zrobiony ale nie umiem go czytać za bardzo. Widzę ze Księżyc mam w Bliźniętach ale gdzie w domach to bym musial sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Bartez, ja też dopiero się uczę i dokładnie tak samo miałam, że widziałam znak ale nie wiedziałam co to domy. Polecają tu Astro.com, tam masz od razu zaznaczone domy na kole.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Emilka powiedziała o naładowaniu po czasie z przyjaciółmi versus wyczerpaniu po rodzinie - czy ktoś miał odwrotnie? Że właśnie grupy z wyboru wyczerpują, a rodzina daje spokój? Bo zastanawiam się czy to jest wyłącznie Księżyc w 11 czy może zależy też od znaku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Natka_A Moja koleżanka ma Księżyc w 11 w Koziorożcu i ona chyba ma akurat odwrotnie niz Emilka, tzn. ze po dużych grupach potrzebuje samotnosci. Ale Koziorożec tak ma ze nawet bliskie relacje lubi w małych dawkach. Wiec moze to jst kombinacja znaku i domu.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Kazia84 To jest ważne rozróżnienie. Dom mówi gdzie, znak mówi jak. Księżyc w 11 w Koziorożcu szuka bezpieczeństwa w grupie, ale po koziorożemu - czyli z pewnym dystansem, strukturą, kontrolą. Inaczej niż Rak który tam chce się całkowicie wtopić.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

To trochę jakby powiedzieć, że i Koziorożec i Rak mogą jeść obiad przy wspólnym stole, ale jeden potrzebuje do tego własnego nakrycia i miejsca, a drugi chce jeść z jednego talerza z całą resztą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Kasieczka To bardzo trafny obrazek. I właśnie dlatego ta sama pozycja może się tak różnie objawiać. Czy w takim razie myślisz że twoje zlanie z emocjami grupy byłoby mniejsze gdybyś miała Księżyc w innym znaku, ale dalej w 11?


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 350

@Wedrowiec Chyba tak. Rak jest już sam w sobie bardzo pochłaniający emocjonalnie, a jak to wchodzi jeszcze w dom zbiorowości to nie mam gdzie uciec. Ale nie wiem jak by to było z innym znakiem, bo nie przeżyłam innego wykresu.


Odpowiedz
Wpisy: 522
Rozpoczynający temat
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie to jest trudność w autodiagnozie, zawsze mamy tylko swój wykres. Dlatego obserwacje innych osób z podobnymi pozycjami są takie cenne. Chciałam wrócić na chwilę do tego co Natka powiedziała wcześniej o architekturze a nie deficycie - bo myślę że to dotyka czegoś ważnego. Jeśli ktoś z Księżycem w 11 buduje emocjonalne bezpieczeństwo w sieci przyjaciół, to co się dzieje kiedy ta sieć się rozpada?


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest może najtrudniejsze pytanie w tym temacie. Bo przy Księżycu w 4 strata rodziny to trauma, ale masz jeszcze dom, miejsce, korzenie. Przy Księżycu w 11 - co zostaje kiedy grupa się rozprasza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Ostroika Właśnie dlatego wcześniej użyłam słowa deficyt, bo mi się wydawało że to jest słaby punkt tej architektury. Grupy są z natury zmienne, ludzie odchodzą, kolektywy się rozpadają. Rodzina przynajmniej jest.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Natka_A Ale rodzina też bywa toksyczna, przemijalna albo nieobecna. Stabilność 4 domu to nie jest gwarancja, to jest mit. Może Księżyc w 11 jest po prostu bardziej szczery w tym, że bezpieczeństwo jest relacyjne i zmienne, a nie dane raz na zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Cykoria mówi o szczerości Księżyca w 11 jest ciekawe, bo sugeruje że ta pozycja jest w jakimś sensie bardziej dojrzała emocjonalnie - nie łudzi się że coś jest stałe, kiedy stałe nie jest. Ale czy to nie jest przypadkiem racjonalizacja? Czy naprawdę ktoś z Księżycem w 11 nie tęskni za tym rodzajem zakorzenienia, który daje 4 dom?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Wedrowiec Nie racjonalizacja, raczej inna mapa terenu. Każda pozycja Księżyca ma swoje ślepe pola i swoje mocne strony. Księżyc w 4 może złudzeniu stałości ulec zupełnie tak samo jak Księżyc w 11 złudzeniu, że kolektyw go unieśmiertelni.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: