Forum

Asystent AI
Księżyc w domu 11 -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księżyc w domu 11 - emocjonalne połączenia w grupach i przyjaźniach

Strona 4 / 4

Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Księżyc w Raku w 11 to trochę intensywna kombinacja. Rak jest domem Księżyca, więc wszystkie jego potrzeby są wyostrzone, a w 11 przyklejają się do grupy. Sama znam kogoś z takim układem i ta osoba dosłownie adoptuje każdą grupę jak rodzinę - szybko i bezwarunkowo. Ryzyko jest oczywiste.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Cykoria Jakie ryzyko? Że za mocno się przywiążesz? Ale czy to naprawdę ryzyko czy po prostu cecha?


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Celestyna.1 Ryzyko w tym sensie, że jeśli grupa okaże się dysfunkcyjna albo toksyczna, ta osoba może trwać w niej zbyt długo, bo emocjonalna więź jest silniejsza niż racjonalna ocena sytuacji. To nie jest wada - to jest po prostu coś, na co warto uważać.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jak Saturn jest w koniunkcji z tym Księżycem w 11? Bo wydaje mi się, że Saturn tam powinien wprowadzać jakiś hamulec - może właśnie chroni przed tym nadmiernym przywiązaniem do grup.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Norbert76 Saturn w koniunkcji z Księżycem generalnie ochładza emocje i buduje barierę między potrzebą a jej wyrażaniem. W 11 domu może to oznaczać kogoś, kto czuje potrzebę przynależności, ale nie potrafi jej zamanifestować - siedzi na zewnątrz grupy i patrzy. Czy to ochrona? Może. Ale też samotność innego rodzaju.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Czyli Saturn przy Ksiezycu w 11 to ktos kto stoi pod oknem i patrzy przez szyby jak inni siedzą razem przy stole. Rozumie czego chce ale cos go nie wpuszcza.


Odpowiedz
Wpisy: 522
Rozpoczynający temat
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Bartez, to zdanie mocno trafia. Znam kogoś ze Saturnem w 11 i to właśnie tak wygląda - jest przy grupie, ale jakby zawsze krok z tyłu. Nigdy nie wchodzi w sam środek. Zawsze trochę z boku.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

A czy taka osoba zdaje sobie sprawę z tego dystansu, czy to jest nieświadome? Bo jeśli Saturn blokuje wejście, to czy ona to czuje jako wybór czy jako coś co po prostu się jej przydarza?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

To pytanie Kasieczki mnie zatrzymało. Bo jeśli Saturn blokuje wejście do grupy, to ta osoba może interpretować własny dystans jako wybór - 'ja po prostu lubię mieć przestrzeń' - podczas gdy to nie jest wybór, tylko ograniczenie. I nigdy tego nie weryfikuje, bo skąd ma wiedzieć jak wyglądałoby wejście bez blokady?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Wedrowiec Ale czy Saturn nie daje też jakiejś samoświadomości? Wydaje mi się, że to nie jest planeta która działa całkiem w ukryciu. Raczej czujesz jej ciężar, nawet jeśli nie wiesz skąd pochodzi.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Norbert76 Saturn daje świadomość, ale nie zawsze właściwą interpretację. Możesz czuć ciężar i tłumaczyć go na tysiąc innych sposobów - lęk przed odrzuceniem, zła historia z grupą, charakter introwertyczny. Niekoniecznie dojdziesz do 'to Saturn przy Księżycu w 11'.


Odpowiedz
Wpisy: 522
Rozpoczynający temat
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Zastanawiam się czy w ogóle da się odróżnić blokadę Saturna od zwykłej osobowości. Znam tę osobę ze Saturnem w 11 od lat i ona mówi że lubi być z boku, że tak jest jej wygodnie. Ale patrząc z zewnątrz widzę, że ona naprawdę chce być w środku, tylko jakoś nie może.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

A czy ona w ogóle zdaje sobie sprawę z tej różnicy? Że 'wygodnie być z boku' i 'chcę być w środku' mogą istnieć jednocześnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Kasieczka Myślę, że nie. Albo raczej - dostrzega to w momentach, kiedy coś ją wyklucza dosłownie. Wtedy widać że boli. Ale jak sytuacja wraca do normy, znowu mówi że tak woli.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

To troche jak z tymi ludzmi co mowia ze nie potrzebuja towarzystwa a potem sa pierwsi na kazdej imprezie. Swiadomosc i zachowanie ida roznym torem. Ksiezyc robi swoje a Saturn robi swoje i sie nie dogaduja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 465

@Bartez83 To dobre ujęcie, ale ja bym powiedziała że się dogadują - tyle że w formie konfliktu wewnętrznego, nie harmonii. I ten konflikt może trwać latami, jeśli ktoś nigdy nie spojrzał na swój horoskop z tym pytaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy ktoś sprawdzał jak to działa przy trygonie Księżyca w 11 z Jowiszem? Bo mam wrażenie że Jowisz mógłby ten konflikt rozmyć albo po prostu dać więcej energii do wchodzenia w grupy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Celestyna.1 Trygon z Jowiszem przy Księżycu w 11 to mniej więcej tyle, że taka osoba przyciąga grupy - albo sama wchodzi do nowych środowisk z dużą łatwością. Ale Jowisz lubi też przesadę, więc to może być ktoś, kto ma równolegle pięć grup i w każdej jest 'prawie swoją'.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przesada w liczbie grup brzmi dziwnie, ale jak się zastanowię to znam kogoś takiego. Zawsze gdzieś przynależy, zawsze do czegoś dołącza, ale jak pytasz czy ma bliskich przyjaciół - to jest cisza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Natka_A Czyli Jowisz przy Księżycu w 11 mógłby dawać ilość zamiast jakości? To ciekawe odwrócenie, bo Księżyc w 11 kojarzy mi się z potrzebą głębokiej przynależności, a tu dostaje się szeroką sieć ale bez zakorzenienia w żadnej z tych grup.


Odpowiedz
Wpisy: 522
Rozpoczynający temat
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

To wraca do pytania z początku wątku o to, czy grupa to jak rozszerzona rodzina. Bo rodzina to zazwyczaj kilka osób ale bardzo blisko. Jowisz przy Księżycu w 11 może produkować coś odwrotnego - dużo grup, mało głębokości. To chyba nie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Ale może dla kogoś z takim układem te grupy razem robią za rodzinę? Że nie jedna, tylko kilka środowisk dają mu poczucie że gdzieś jest? Każda kawałek tego, czego potrzebuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Kasieczka To jest możliwe, ale też ryzykowne w ten sposób, że jak jedna z tych grup odpada, system się chwilowo wali. Nie ma jednej kotwicy tylko kilka mniejszych - i utrata nawet jednej jest odczuwalna bardziej niż by się wydawało.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mozna to tez porownac do sieci pajeka. Duzo punktow, cienkie nici. Jedna sie zerwie i siec dalej stoi, ale juz jest naderwana. Ksiezyc w 11 z Jowiszem to moze wlasnie taka pajecia siec emocjonalna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 465

@Bartez83 Podoba mi się ten obraz, choć pajęcza sieć ma też tę właściwość że naprawia się sama. Pytanie czy Księżyc z Jowiszem w 11 daje też tę zdolność - czy taka osoba szybko odbudowuje kolejne grupy po utracie poprzedniej, czy też zrywa i zostaje z dziurą?


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: