Dobra, to ja wracam do problemu praktycznego bo mnie to najbardziej blokuje. Skoro nie ma kalkulatora który to liczy pewnie, to jak wy w ogóle podchodzicie do interpretacji? Liczycie ręcznie, potem interpretujesz i co, polegasz na tym? Czy może porównujecie z innymi punktami żeby zobaczyć czy to ma sens?
Właśnie zapytałam znajomą która prowadziła ten kurs czy mogłaby udostępnić arkusz. Odpisała że arkusz jest autorski i nie może go po prostu dać, ale powiedziała mi jaką wersję wzoru stosuje. Chodzi o sumowanie Słońca i Księżyca z odjęciem Plutona, nie dodaniem. Czyli ta wersja o której pisała Astralna jako bardziej hellenistyczna.
Chciałam wrócić do synastrii bo mnie to bardzo interesuje. Astralna mówiłaś że nasilenie tranzytu zależy od natalu każdego z partnerów. Ale co jeśli para ma Gonadesy w tej samej pozycji, albo bardzo bliskiej? Czy to jest w ogóle możliwe i co by to znaczyło?
Słuchałam tej rozmowy od jakiegoś czasu i myślę o tym od strony numerologicznej. Liczba urodzeniowa też wskazuje na dominującą sferę energii. Zastanawiam się czy ktoś próbował porównywać pozycję Gonadesa z liczbą ścieżki życia pod kątem tej sfery twórczej i seksualnej. Bo niektóre liczby mistrzowskie, jedenastka na przykład, mają bardzo specyficzne napięcie między energią wzniosłą a uziemioną i to trochę brzmi jak to czym jest Gonades w astrologii.
Kontynuując ten wątek numerologiczny, to naprawdę mnie zastanawia. Gonades jako punkt energii w natalu i ścieżka życia jako liczba wiodąca, obie wskazują na coś podobnego, tyle że z różnych systemów. Czy ktoś tutaj kiedykolwiek zestawił je przy analizie konkretnej osoby? Nie mówię o dowodzie naukowym, tylko o tym czy wam się to zgrywało w praktyce.
A wracając do synastrii, bo nie dostałam pełnej odpowiedzi, to mnie interesuje konkretna sytuacja. Mam Gonadesa w 12 stopniu Raka i partner ma w 14 stopniu Raka. Czy dwa stopnie różnicy to już za mało żeby mówić o koniunkcji, czy taka bliskość nadal coś znaczy w synastrii?
Czy mogę zapytać o jedną rzecz, bo chyba nie rozumiem podstawy. Jak Gonades może być w tym samym miejscu u dwóch różnych osób skoro to punkt liczony indywidualnie? Chyba że urodziły się w podobnym czasie? Czy to zależy od planet które poruszają się wolno i mogą stać prawie w tym samym miejscu przez lata?
Rgielka właśnie to miała na myśli Astralna wcześniej, chociaż nie wprost. Jeśli we wzorze jest Pluton, a Pluton zmienia znak co kilkanaście lat, to osoby urodzone w podobnym okresie mogą mieć Gonadesy w podobnych miejscach, szczególnie jeśli Słońce i Księżyc też są zbliżone. U partnerów ze zbliżonym wiekiem to jak najbardziej możliwe. Dlatego zresztą interpretuję te punkty zawsze na tle całej mapy, nie samodzielnie.
To mnie naprowadza na inne pytanie. Jeśli Pluton retro zmienia sposób wyrażania tej energii, to czy tranzyt Plutona przez Gonadesa inny osoby w synastrii mógłby wpływać na dynamikę związku? To znaczy, czy jeden partner mógłby niejako aktywować ten punkt u drugiego przez sam tranzyt planety? Zakładam że nie, bo tranzyt jest tranzyt i nie zależy od drugiej osoby, ale może ktoś widział coś takiego.
Właściwie to jest kluczowe pytanie, które wraca w tej rozmowie. Skąd macie te interpretacje? Nie pytam złośliwie, naprawdę jestem ciekawa czy jest jakaś konkretna tradycja, szkoła, tekst, w którym Gonades jest opisany, czy wszyscy budujemy to oddolnie na podstawie analogii z innymi punktami arabskimi?
Z tego co mi powiedziała ta znajoma co prowadzi kurs, to ten punkt pochodzi z tradycji arabskiej podobnie jak Część Fortuny, tylko że jest znacznie rzadziej omawiany w zachodnich podręcznikach. Ona mówiła że korzysta ze starszych tekstów przetłumaczonych z arabskiego, ale sama nie widziałam tych źródeł, więc nie powiem wam które to dokładnie.
Ja mam trochę inne pytanie i może trochę odbiegam od tematu, ale czy Gonades ma jakieś znaczenie dla mężczyzn inaczej niż dla kobiet? Czytałem gdzieś że niektóre punkty arabskie mają w nazwie wskazanie na płeć i zastanawiałem się czy to jest punkt bardziej neutralny czy ma jakieś rozróżnienie.
Franek05 to jest pytanie które też mnie nurtowało. Z tego co czytałam, punkty arabskie są zasadniczo neutralne, czyli działają niezależnie od płci osoby, ale wyraz może być różny zależnie od kulturowego kontekstu i oczywiście od całej reszty natalu. Gonades jako energia twórcza i seksualna nie jest ograniczona do jednej płci. Ale to moja interpretacja, nie wiem czy istnieje tradycja która to rozróżnia.
Przepraszam że się wtrącam, bo dopiero zaczęłam śledzić ten wątek i jest tyle informacji. Ale chciałam powiedzieć że ta rozmowa mi bardzo pomogła zrozumieć w ogóle czym są punkty arabskie. Nigdy nie słyszałam o Gonadesie wcześniej a teraz rozumiem przynajmniej podstawy. Czy jest jakiś sensowny polskojęzyczny artykuł który ktoś może polecić na temat tych punktów jako całości?
Dobra, ale powiedzcie mi jedno. Przerabiamy tu wzory, synastrie, tranzyty Plutona, numerologię, no i co z tego mam? Chcę wiedzieć czy ta energia w moim natalu jest aktywna teraz czy nie. Czy jest jakiś prosty test albo chociaż wskazówka na co zwrócić uwagę w życiu żeby stwierdzić czy Gonades w danym momencie działa czy śpi?
No dobra, to jak sprawdzić tę progresję? Mam Solar Fire i nie wiem nawet gdzie szukać progresji dla punktów arabskich. Czy to w ogóle jest tam liczone automatycznie?
Cyrkonia napisz jaki masz Ascendent i przybliżone pozycje Słońca i Księżyca to może ktoś sprawdzi czy wynik ma sens. Czasem przy ręcznym liczeniu jest błąd w kolejności odejmowania i wtedy wychodzi antypunkt zamiast właściwego.
Właśnie, bo to jest pułapka z punktami arabskimi w ogóle. Dla dziennych narodzin i nocnych wzór się odwraca, to znaczy zmienia kolejność składników. Jeśli ktoś sie urodził po zachodzie słońca a użył wzoru dla dziennych to ma błądny wynik. Czy Cyrkonia wie kiedy jest jej godzina urodzenia?
Właśnie o tym mówiła ta znajoma co prowadziła kurs, że odwrócenia wzorów to jeden z elementów które najbardziej odróżniają głębszą znajomość astrologu arabskiej od powierzchownej. Sama przez jakiś czas liczyłam wszystko na dziennym wzorze i dopiero na kursie zrozumiałam błąd.
Mam pytanie bo trochę gubi mi się wątek Plutona retro który był w tytule. Czy ktoś wróci do tego? Zastanawiam się czy podczas retrogradacji Plutona energia Gonadesa jest jakoś cofana czy może głębiej uwewnętrzniana, bo z numerologicznej perspektywy retro to nie jest brak ruchu tylko ruch do wewnątrz.
Ja to bym powiedział ze z retro planet w ogóle jest tak że to co normanie wyraża się na zewnątrz, idzie do środka. Widziałem to przy klientach którzy mieli Merkurego retro, Wenus retro, i zawsze ten wzorzec się powtarzał. Nie ma powodu żeby z Plutonem jako tranzytującą planetą było inaczej, chociaż Pluton i tak działa inaczej niż personalne.
Mam pytanie które może wyglądać dziwnie ale mi nie daje spokoju. Czy energia Gonadesa w horoskopie może być odczuwana przez sny? Pytam bo odkąd zaczęłam śledzić ten wątek i sprawdziłam swój punkt, mam sny których wcześniej nie miałam. Może przypadek, ale zapytam.
To jest właśnie ta sfera którą ten punkt dotyka, ta nienazywalna siła. Niekoniecznie tylko cielesność ale jakaś głębsza witalność lub jej brak. Kamilka pisze o czymś co samo w sobie jest ciekawym świadectwem jak ten punkt może działać inaczej niż się intuicyjnie zakłada słysząc tę nazwę.
Dobra, sprawdziłam wzór dla nocnych narodzin i teraz wyszło mi 14 stopień Skorpiona. To już ma sens w kontekście mojego życia. Ale mam pytanie do Celtyków albo kogoś kto wie, czy Gonades w Skorpionie to mocne zaznaczenie tej sfery czy raczej powiedziałabym komplikacje?
Ósmy dom plus Skorpion to faktycznie podwójne podkreślenie tej samej sfery. Ale nie traktuj tego jako zagrożenie tylko jako wyraźny sygnał że ta część horoskopy jest u ciebie kluczowa a nie marginalna. Mnie interesuje czy masz też jakieś planety w ósmym?
Wracając do moich snów które opisywałam wcześniej, po tym co napisała Filomena o nienazwalnej sile musiałam sprawdzić dokładniej swój czwarty dom. Mam tam Neptuna. Czy to może wzmacniać ten oniryczny kanał Gonadesa? Neptun i czwarty to przecież sfera wyobraźni i głębi.
Przy okazji Plutona retro i tego co Radek pisał wcześniej o uwewnętrznieniu, mam takie spostrzeżenie z numerologicznej strony. Rok osobisty dziewiątki u osoby z silnym Gonadesem podczas Plutona retro może działać jak podwójne zamknięcie cyklu. Czy ktoś sprawdził swój rok osobisty w tym kontekście?
