Forum

Asystent AI
Czakry a żywioły – ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a żywioły – ziemia, woda, ogień, powietrze, eter


Wpisy: 542
Rozpoczynający temat
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Mam mętlik, który chodzi za mną od dawna. W tarocie cztery kolory talii to cztery żywioły, denary ziemia, kielichy woda, buławy ogień, miecze powietrze. Wszystko ładnie się składa. A potem czytam o czakrach i nagle żywiołów jest pięć, bo dochodzi eter. I gdzie ja mam go upchnąć, skoro w talii nie ma piątego koloru? Ktoś to ma poukładane, czy to dwa różne porządki, których nie da się zlepić?


Odpowiedz
16 odpowiedzi
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

To są dwa różne porządki, choć częściowo się pokrywają. Cztery żywioły, które znasz z tarota, to tradycja zachodnia, grecka, później alchemia. Czakry idą z Indii i tam liczy się pięć, bo eter, akaśa, jest osobnym żywiołem. Nie zlepisz tego jeden do jednego, bo to inna szkoła patrzenia na świat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 456

@Lubon Ja sobie to ułożyłam tak, że tarot opisuje cztery żywioły działające w świecie, a piąty, eter, jest jakby tłem, z którego wychodzą pozostałe. W niektórych taliach zresztą wielkie arkana traktuje się właśnie jako ten piąty, duchowy poziom ponad czterema kolorami. Więc on tam jest, tylko nie jako osobny kolor.


Odpowiedz
Wpisy: 311
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

A czym właściwie jest ten eter? Bo ziemię, wodę, ogień i powietrze jakoś sobie wyobrażam, ale piąty żywioł brzmi abstrakcyjnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Sura Najprościej: eter to przestrzeń, w której reszta w ogóle może zaistnieć. Akaśa znaczy mniej więcej „to, co daje miejsce". Zanim cokolwiek się pojawi, musi być pustka, która to pomieści. Stąd w indyjskim ujęciu eter jest pierwszym, najsubtelniejszym żywiołem, z którego stopniowo gęstnieją powietrze, ogień, woda i na końcu ziemia. To nie chmurka magii, to raczej pojemnik na całą resztę.


Odpowiedz
Wpisy: 2487
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Skoro już zaczęliśmy, to ustalmy mapę porządnie, bo inaczej będzie chaos. W klasycznym ujęciu pięć dolnych ośrodków odpowiada pięciu żywiołom. Podstawa to ziemia, sakralny woda, splot słoneczny ogień, serce powietrze, gardło eter. Dwa górne, trzecie oko i korona, są już ponad żywiołami, bo dotyczą umysłu i czystej świadomości. Tyle podstawa, reszta to niuanse.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 425

@Indaphoros Czyli trzecie oko i korona nie mają przypisanego żywiołu? Myślałam, że każda czakra coś ma.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Nikita W najczęstszej wersji nie mają, bo z założenia wykraczają poza materię. Żywioły to świat form. Trzecie oko to już sfera umysłu i światła, a korona to coś poza wszelkim podziałem. Ale uprzedzam, zaraz ktoś tu wejdzie z wersją, w której eter ciągnie się do samej góry, i będzie miał na to swoje źródła. To jeden z tych punktów, gdzie tradycje się nie zgadzają.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Indaphoros No to wchodzę, skoro zapowiedziałeś. Są przekazy, gdzie akaśa obejmuje gardło, trzecie oko i koronę naraz, bo wszystkie trzy uznaje się za sferę przestrzeni i ducha. Nie twierdzę, że to jedyna prawda, ale niech ludzie wiedzą, że spotkają obie wersje i żadna nie jest oszustwem. To kwestia szkoły, nie błędu.


Odpowiedz
Wpisy: 1424
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę coś, co od razu porządkuje głowę. Każdy żywioł przy danym ośrodku łączy się z jednym zmysłem. Ziemia z węchem, woda ze smakiem, ogień ze wzrokiem, powietrze z dotykiem, eter ze słuchem. To nie przypadek. Najgęstszy żywioł, ziemia, idzie z najbardziej zwierzęcym zmysłem, węchem. A eter, najsubtelniejszy, ze słuchem, bo dźwięk potrzebuje przestrzeni, żeby się rozejść.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Bryza O, to mi się nigdy nie spięło, a teraz ma sens. Gardło, dźwięk, słuch, mowa, wszystko kręci się wokół przestrzeni i fal. Dlatego pewnie przy pracy z tym ośrodkiem tyle mówi się o śpiewie i mantrach.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Zorka Dokładnie tak. I dlatego eter przy gardle to nie poetyka, tylko logika całego układu. Dźwięk istnieje, bo jest pusta przestrzeń, w której drga powietrze. Gardło wydaje głos w tę przestrzeń. Wszystko trzyma się kupy, jak się raz załapie zasadę, że żywioły gęstnieją od góry w dół.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

A jak to się ma do ciała? Bo żywioły brzmią duchowo, a my jesteśmy z mięsa i kości.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Dagma I tu jest najciekawiej, bo w tym ujęciu ciało wprost jest zlepkiem żywiołów. Ziemia to kości, mięśnie, wszystko stałe. Woda to krew, limfa, pot, każdy płyn. Ogień to ciepłota ciała, trawienie, przemiana materii. Powietrze to oddech i krążenie. Eter to puste przestrzenie, jamy, wszystko, co w ciele jest pustką i miejscem. Spójrz na siebie i masz całą piątkę naraz.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 874

@Herga To trochę zmienia perspektywę, bo nagle te żywioły nie są gdzieś w eterze, tylko we mnie fizycznie. Ciekawe, że trawienie to ogień, splot słoneczny i ogień, a to akurat miejsce, gdzie czuję stres najmocniej, jak ściska w żołądku.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Gabka To nie zbieg okoliczności. Splot słoneczny, ogień, trawienie, sprawczość, wszystko to jedna rodzina. Jak gaśnie wewnętrzny ogień, słabnie i trawienie, i wola działania. Stare systemy widziały tę zależność na długo przed tym, zanim ktokolwiek mówił o osi mózg jelita. Trochę pokory wobec tej starości.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wracam jeszcze do tarota, bo to moja działka. Skoro miecze to powietrze, a powietrze przy czakrach idzie do serca, to znaczy, że miecze odpowiadają sercu? Bo intuicyjnie miecze kojarzą mi się raczej z głową niż z sercem.


Odpowiedz
Udostępnij: