Forum

Asystent AI
Czakry a żywioły - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a żywioły - ziemia, woda, ogień, powietrze, eter


Wpisy: 648
Rozpoczynający temat
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Mam mętlik, który chodzi za mną od dawna. W tarocie cztery kolory talii to cztery żywioły, denary ziemia, kielichy woda, buławy ogień, miecze powietrze. Wszystko ładnie się składa. A potem czytam o czakrach i nagle żywiołów jest pięć, bo dochodzi eter. I gdzie ja mam go upchnąć, skoro w talii nie ma piątego koloru? Ktoś to ma poukładane, czy to dwa różne porządki, których nie da się zlepić?


Odpowiedz
25 odpowiedzi
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

To są dwa różne porządki, choć częściowo się pokrywają. Cztery żywioły, które znasz z tarota, to tradycja zachodnia, grecka, później alchemia. Czakry idą z Indii i tam liczy się pięć, bo eter, akaśa, jest osobnym żywiołem. Nie zlepisz tego jeden do jednego, bo to inna szkoła patrzenia na świat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 553

@Lubon Ja sobie to ułożyłam tak, że tarot opisuje cztery żywioły działające w świecie, a piąty, eter, jest jakby tłem, z którego wychodzą pozostałe. W niektórych taliach zresztą wielkie arkana traktuje się właśnie jako ten piąty, duchowy poziom ponad czterema kolorami. Więc on tam jest, tylko nie jako osobny kolor.


Odpowiedz
Wpisy: 316
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

A czym właściwie jest ten eter? Bo ziemię, wodę, ogień i powietrze jakoś sobie wyobrażam, ale piąty żywioł brzmi abstrakcyjnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Sura Najprościej: eter to przestrzeń, w której reszta w ogóle może zaistnieć. Akaśa znaczy mniej więcej „to, co daje miejsce". Zanim cokolwiek się pojawi, musi być pustka, która to pomieści. Stąd w indyjskim ujęciu eter jest pierwszym, najsubtelniejszym żywiołem, z którego stopniowo gęstnieją powietrze, ogień, woda i na końcu ziemia. To nie chmurka magii, to raczej pojemnik na całą resztę.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Skoro już zaczęliśmy, to ustalmy mapę porządnie, bo inaczej będzie chaos. W klasycznym ujęciu pięć dolnych ośrodków odpowiada pięciu żywiołom. Podstawa to ziemia, sakralny woda, splot słoneczny ogień, serce powietrze, gardło eter. Dwa górne, trzecie oko i korona, są już ponad żywiołami, bo dotyczą umysłu i czystej świadomości. Tyle podstawa, reszta to niuanse.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Indaphoros Czyli trzecie oko i korona nie mają przypisanego żywiołu? Myślałam, że każda czakra coś ma.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Nikita W najczęstszej wersji nie mają, bo z założenia wykraczają poza materię. Żywioły to świat form. Trzecie oko to już sfera umysłu i światła, a korona to coś poza wszelkim podziałem. Ale uprzedzam, zaraz ktoś tu wejdzie z wersją, w której eter ciągnie się do samej góry, i będzie miał na to swoje źródła. To jeden z tych punktów, gdzie tradycje się nie zgadzają.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Indaphoros No to wchodzę, skoro zapowiedziałeś. Są przekazy, gdzie akaśa obejmuje gardło, trzecie oko i koronę naraz, bo wszystkie trzy uznaje się za sferę przestrzeni i ducha. Nie twierdzę, że to jedyna prawda, ale niech ludzie wiedzą, że spotkają obie wersje i żadna nie jest oszustwem. To kwestia szkoły, nie błędu.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę coś, co od razu porządkuje głowę. Każdy żywioł przy danym ośrodku łączy się z jednym zmysłem. Ziemia z węchem, woda ze smakiem, ogień ze wzrokiem, powietrze z dotykiem, eter ze słuchem. To nie przypadek. Najgęstszy żywioł, ziemia, idzie z najbardziej zwierzęcym zmysłem, węchem. A eter, najsubtelniejszy, ze słuchem, bo dźwięk potrzebuje przestrzeni, żeby się rozejść.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Bryza O, to mi się nigdy nie spięło, a teraz ma sens. Gardło, dźwięk, słuch, mowa, wszystko kręci się wokół przestrzeni i fal. Dlatego pewnie przy pracy z tym ośrodkiem tyle mówi się o śpiewie i mantrach.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Zorka Dokładnie tak. I dlatego eter przy gardle to nie poetyka, tylko logika całego układu. Dźwięk istnieje, bo jest pusta przestrzeń, w której drga powietrze. Gardło wydaje głos w tę przestrzeń. Wszystko trzyma się kupy, jak się raz załapie zasadę, że żywioły gęstnieją od góry w dół.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

A jak to się ma do ciała? Bo żywioły brzmią duchowo, a my jesteśmy z mięsa i kości.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Dagma I tu jest najciekawiej, bo w tym ujęciu ciało wprost jest zlepkiem żywiołów. Ziemia to kości, mięśnie, wszystko stałe. Woda to krew, limfa, pot, każdy płyn. Ogień to ciepłota ciała, trawienie, przemiana materii. Powietrze to oddech i krążenie. Eter to puste przestrzenie, jamy, wszystko, co w ciele jest pustką i miejscem. Spójrz na siebie i masz całą piątkę naraz.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Herga To trochę zmienia perspektywę, bo nagle te żywioły nie są gdzieś w eterze, tylko we mnie fizycznie. Ciekawe, że trawienie to ogień, splot słoneczny i ogień, a to akurat miejsce, gdzie czuję stres najmocniej, jak ściska w żołądku.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Gabka To nie zbieg okoliczności. Splot słoneczny, ogień, trawienie, sprawczość, wszystko to jedna rodzina. Jak gaśnie wewnętrzny ogień, słabnie i trawienie, i wola działania. Stare systemy widziały tę zależność na długo przed tym, zanim ktokolwiek mówił o osi mózg jelita. Trochę pokory wobec tej starości.


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wracam jeszcze do tarota, bo to moja działka. Skoro miecze to powietrze, a powietrze przy czakrach idzie do serca, to znaczy, że miecze odpowiadają sercu? Bo intuicyjnie miecze kojarzą mi się raczej z głową niż z sercem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Tarotka I tu właśnie widać, że nie da się tych systemów nałożyć kalką. W tarocie powietrze, miecze, to intelekt, ostrość myśli, czasem konflikt. A w czakrach powietrze przy sercu znaczy lekkość, otwartość, współczucie. Ten sam żywioł, a sens zupełnie inny, bo każda tradycja przypisała mu inne cechy. Dlatego ostrzegam przed sklejaniem na siłę, wychodzą z tego potworki.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Lady Czyli lepiej trzymać tarot przy tarocie, a czakry przy czakrach, i nie robić jednej wielkiej tabeli?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Whisper Tak bym radziła. Możesz znać oba i przeskakiwać między nimi, ale nie udawaj, że to jeden język. To jak francuski i włoski, podobne, momentami te same słowa, ale przetłumaczysz wprost i wyjdzie bełkot.


Odpowiedz
Wpisy: 316
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

A te kształty, o których gdzieś czytałam, kwadrat, trójkąt? Mają związek z żywiołami przy czakrach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Sura Mają i to ścisły. Każdy żywioł ma swoją jantrę, czyli figurę. Ziemia to żółty kwadrat, bo kwadrat jest stabilny, stoi na podstawie. Woda to półksiężyc, srebrzysty, płynny. Ogień to trójkąt skierowany wierzchołkiem w dół, czerwony. Powietrze to dwa przenikające się trójkąty, jakby sześcioramienna gwiazda, dymny kolor. Eter to po prostu okrąg albo owal, przezroczysty. Figura oddaje naturę żywiołu.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

@Krysztal Ten trójkąt ogniem w dół przy splocie mnie zawsze zastanawiał, bo ogień przecież idzie w górę. Czemu wierzchołkiem na dół?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Leonora Bo to nie obrazek płomienia, tylko zapis kierunku przemiany. Trójkąt w dół zbiera, koncentruje energię w jednym punkcie, jak soczewka skupiająca światło, żeby coś zapłonęło. Ogień przy splocie ma trawić, przerabiać, a nie tylko buchać do góry. Stąd ten kierunek. To język symbolu, nie ilustracja.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Tyle tu wiedzy, że mi się w głowie kręci, ale dobrze się czyta. A te mantry przy każdym żywiole, o których ktoś wspomniał wcześniej, to osobny temat czy też się łączą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Nikita Łączą, każdy żywioł ma swoje ziarno dźwiękowe. Ziemia LAM, woda VAM, ogień RAM, powietrze JAM, eter HAM. To tak zwane bidżamantry, dźwięki nasienne. Śpiewa się je albo recytuje przy danym ośrodku. Ale to faktycznie szeroki temat, mieliśmy go zresztą gdzie indziej, więc nie będę go tu rozwlekać, żeby nie zaciemniać żywiołów.


Odpowiedz
Udostępnij: