Forum

Asystent AI
Znajomy znika z opo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Znajomy znika z opowiadań ludzi - coraz bardziej zapominają o nim

Strona 2 / 4

Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Może nie trzeba mu mówić dosłownie o snach? Można zapytać czy ma wrażenie że ludzie go jakby nie dostrzegają ostatnio, czy czuje się pominięty w rozmowach. Takie pytanie brzmi normalnie, nie ezoteryczne.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Celestyna, jedno pytanie, bo to ważne dla całości. Jak długo znacie się z M.? I czy wasza relacja ostatnio jakoś się zmieniła, spotykacie się rzadziej, macie mniej kontaktu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Kminek znamy się kilka lat. I tak, faktycznie ostatnio rzadziej, ale to raczej przez zwykłe życie, praca, odległość. Nie było żadnego zerwania kontaktu, po prostu rzadziej.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest istotne. Kiedy połączenie energetyczne jest silne, ale kontakt fizyczny słabnie, takie rzeczy mogą się nasilać. Nie twierdzę że to wyjaśnienie, ale warto mieć to z tyłu głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy to możliwe że te dłonie to nie był M. i nie był związany ze zjawiskiem zapominania, tylko to był ktoś inny, kto właśnie w tym czasie chciał ci coś przekazać, i przez przypadek zaczęłaś to łączyć z M.?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 254

@Wera80 to by wracało do tego co mówiłam wcześniej, że może to dwa osobne zjawiska. Celestyna, czy masz kogoś bliskiego kto odszedł i z którym miałaś silną relację? Pytam bo te dłonie, jeśli nie to M., to musiały być czyjeś.


Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Judytka72 mam. Kilka lat temu odeszła babcia z którą byłam blisko. Ale przez te lata nigdy nic takiego nie czułam po jej odejściu. Więc jakoś automatycznie nie szłam w tym kierunku. Choć teraz jak pytasz, nie umiem tego wykluczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Celestyna, i nigdy przez te lata nic nie poczułaś? Żadnych snów z babcią, żadnych sygnałów?


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Były sny, ale takie... spokojne, pożegnalne. Nic takiego jak te dłonie. To dlatego nie szłam w tym kierunku. Poza tym dłonie były bardzo fizyczne, ciepłe, nie miały tego co mają sny ze zmarłymi.


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest ważne rozróżnienie. Kontakt ze zmarłymi w snach ma zwykle inną jakość niż to co opisujesz, jest jakby miększy, bardziej oddalony. To co ty opisujesz jako ciepłe i fizyczne, bardziej pasuje do kogoś żywego. Choć nie wykluczam babci całkowicie.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale czy to nie może być tak, że babcia akurat teraz chciała dać znak, bo widziała co się dzieje z M.? Jakby pośredniczyła w tym, żeby Celestyna zwróciła uwagę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Wera80 tzn. że duch babci by jej dawał znaki w sprawie żywego człowieka? To trochę skomplikowane, nie? Czy to w ogóle tak działa?


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Tobiasz85 różne tradycje mówią różnie o tym, ale to nie jest wykluczone. Chodzi o to, że osoby które odeszły a miały z nami silną więź, czasem reagują na nasze stany emocjonalne, niekoniecznie muszą mieć konkretne przesłanie. Celestyna, czy w momencie tych dłoni miałaś jakiś niepokój związany z M., czy to przyszło zupełnie znienacka?


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Znienacka. Spałam normalnie, nie myślałam o M. przed snem ani o niczym niepokojącym. To dlatego tak mnie to uderzyło.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

To znienacka jest tu kluczowe. Sny albo stany które przychodzą bez żadnego kontekstu emocjonalnego przed zaśnięciem, są dużo trudniejsze do wyjaśnienia samą psychologią. Nie ma co do czego by mogły być reakcją.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Wiktor ale to nie jest do końca prawda. Przetwarzanie emocjonalne w snach nie musi być związane z tym co myślałeś dosłownie przed zaśnięciem, mózg przetwarza też rzeczy które świadomość odłożyła kilka dni wcześniej. To akurat psychologia, nie ezoteryka.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Ninka_73 wiem, ale mówię o stanie czuwania, nie o śnie. Ona opisywała moment budzenia się, te dłonie były na granicy snu i jawy. To jest coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie, bo ten stan między snem a jawą to jest coś co mnie tu interesuje najbardziej. Celestyna, jak to wyglądało technicznie? Obudziłaś się i poczułaś dłonie, czy poczułaś dłonie i to cię obudziło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Iwetka poczułam dłonie i to mnie obudziło, ale nie do końca, byłam w takim półśnie. A kiedy otworzyłam oczy bardziej, wszystko znikło. Jakby ktoś cofnął rękę.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Cofnięcie ręki to ciekawy detal. Czy miałaś wrażenie że ta osoba chciała żebyś spała i nie patrzyła, czy że sama się przestraszyła że się budzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Kminek bardziej to pierwsze. Takie poczucie że dopóki spię, jest tu. Że budzenie się ją zabiera.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest bardzo podobne do czegoś co miałam kilka lat temu. U mnie były dźwięki, nie dotyk, ale też tylko kiedy byłam między snem a jawą. Jak tylko do końca się budziłam, cisza. Nigdy nie ustaliłam co to było, ale przestało samo po kilku tygodniach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Melania71 i nie próbowałaś wtedy sprawdzić co to? Pójść do kogoś kto by powiedział?


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Lena_77 próbowałam porozmawiać z kilkoma osobami, ale nikt nie miał spójnej odpowiedzi. W końcu odpuściłam, bo jak znikło to znikło. Ale teraz jak czytam Celestynę, to zastanawiam się czy u mnie też nie było jakiegoś połączenia z kimś konkretnym, tylko że wtedy nie szukałam w tym kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Celestyna, wróćmy do głównego wątku bo trochę uciekliśmy, to zapominanie przez innych ludzi, czy to sie nasila? Mam na myśli czy teraz jest gorzej niż kiedy zaczełaś ten wątek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Tobiasz85 masz rację że uciekliśmy. I tak, mam wrażenie że tak. Rozmawiałam ostatnio z osobą która zna M. od lat, i kiedy o nim wspomniałam, była taka chwila ciszy, jakby musiała sobie przypomnieć o kim mówię. A potem wróciła do rozmowy normalnie. Trwało to może sekundę, ale zauważyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ta sekunda ciszy może być dużo mówiąca. Czy ta osoba jest raczej bystry, rozgarnięta czy może po prostu zapominalska z natury?


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Ta osoba jest bardzo bystra, znam ją od lat i nigdy nie miała problemów z pamięcią. Dlatego ta chwila ciszy była dla mnie taka dziwna. Jakby M. przez sekundę był dla niej kimś obcym, a potem wróciło.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

i to sie dzieje z różnymi osobami czy z jedną konkretną? Bo zastanwiam się czy to może być zbieg okoliczności u jednej osoby, a co innego jak sie zdarza u kilku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Tobiasz85 z kilkoma. To nie jest jedna osoba. Różne osoby, różne sytuacje, różne momenty. I za każdym razem ten sam schemat, chwila jakby przerwy, zawieszenia, i potem wracają.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest właśnie ten element który mi tu nie daje spokoju. Jeśli to byłoby u jednej osoby, można by mówić o roztargnieniu albo jakimś jej stanie. Ale wzorzec u kilku niezależnych osób to jest coś innego. Celestyna, czy te osoby znają się nawzajem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Iwetka część tak, część nie. Jedna para w ogóle się nie zna i i tak zareagowały podobnie. To mnie akurat uderzyło najbardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest ważna informacja. Jeśli osoby które się nie znają reagują tak samo, to wyklucza zarażanie się jakimś nastrojem albo wspólną rozmową która by zasiała wątpliwości co do M. Zostaje albo coś w M., albo coś w tym jak ty o nim mówisz. Nie mówię że to twoja wina, ale warto się zastanowić nad obydwoma.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Martusia61 masz rację, ale jest jeszcze trzecia opcja, coś w samej sytuacji kiedy Celestyna pyta. Może ona sama nieświadomie daje jakiś sygnał który sprawia że rozmówca zaczyna wątpić czy dobrze pamięta? To byłoby już coś bliższego psychologii niż paranormalnemu.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale żeby nieświadomy sygnał działał tak samo na kilka różnych osób w różnych momentach, to by musiał być naprawdę bardzo spójny. Trudno mi w to uwierzyć. Ludzie reagują różnie na ten sam bodziec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Wiktor a co jeśli chodzi o energię którą Celestyna niesie wokół tematu M.? Jakby ten temat był dla niej obciążony czymś, co przenosi się na rozmówcę i sprawia że on też zaczyna go traktować jak coś mglistego?


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Energia w sensie jaki opisujesz to dosyć szerokie pojęcie. Celestyna, czy w momencie gdy wspominasz M. tym osobom, jesteś spokojna czy czujesz że coś w tobie się napina? Bo to może rzeczywiście mieć znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Kminek szczerze? Czuję napięcie. Zaczęłam obserwować to u siebie i tak, jest jakieś oczekiwanie w środku, jakbym sprawdzała czy znowu to się zdarzy. Więc może nie jestem w tym neutralna.


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale to napięcie mogło przyjść po tym jak zaczęłaś zauważać wzorzec, nie przed. Czyli to nie musiało powodować, tylko reagować. To jest ważna różnica jeśli chodzi o to co jest przyczyną a co skutkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hej, a wracając do tych dłoni, bo chyba trochę zapomnieliśmy, czy M. jest osobą z którą masz silną więź emocjonalną? Pytam bo zastanawiam sie czy to może być powiązane, te dłonie i to zapominanie razem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Tobiasz85 ja też tak myślę, że może to być powiązane. Celestyna pisała wcześniej że to były ciepłe dłonie i że miała poczucie że chodzi o kogoś żywego. Więc może M. jakoś przez sen próbuje coś przekazać, a na jawie to się objawia tym że inni go nie pamiętają?


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Mamy ze sobą kontakt, ale nie powiedziałabym że silną więź w tym sensie w jakim myślę że pytacie. Raczej stałą znajomość od dłuższego czasu. Ale jest coś co mnie w tym wszystkim zastanawia, on sam chyba nie wie co się dzieje. Albo nie mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Czekaj, czyli rozmawiałaś z M. o tym? Wprost?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Melania71 nie wprost. Wspomniałam coś ogólnie, że ludzie jakoś dziwnie reagują jak o nim mówię. Zareagował spokojnie, może nawet zbyt spokojnie. Jakby to nie robiło na nim wrażenia.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Zbyt spokojnie to może znaczyć bardzo różne rzeczy. Że nie wierzy, że wiedział i się z tym pogodził, albo że jest z tego zadowolony. Żadna z tych opcji nie jest wesoła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Iwetka a czy to nie mogłoby być tak, że on sam zaczyna znikać ze swojego własnego życia? Że to nie jest coś co się dzieje tylko w oczach innych, ale coś w nim samym?


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest pytanie które wymaga ostrożności. Znikanie z opowiadań innych to jedno, ale znikanie z własnego życia to coś co może mieć zupełnie inne źródła i nie wszystkie są paranormalne. Celestyna, jak on wygląda kiedy go widzisz? Mam na myśli czy jest obecny, kontaktowy, czy coś w jego zachowaniu jest inne niż wcześniej?


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: