Forum

Asystent AI
Znajomy znika z opo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Znajomy znika z opowiadań ludzi - coraz bardziej zapominają o nim

Strona 1 / 4

Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie wiem jak zacząć, bo brzmi to dziwnie nawet dla mnie. Mam znajomego, nazwijmy go M. Od jakiegoś czasu zauważam, że ludzie, którzy go znają, coraz rzadziej go wspominają. Rozmawiałam z jego wspólną znajomą i kiedy spytałam o M., ona jakby musiała się zastanowić kim on jest. Znają się od lat. To nie była demencja ani nic takiego, po prostu jakby wspomnienie o nim... bledło. Sama też zauważam, że jak próbuję powiedzieć coś o nim komuś innemu, to w połowie zdania gubię wątek. Jakbym zapominała co chciałam powiedzieć właśnie o nim, nie o czymś innym. Czy ktoś słyszał o czymś takim? Jakiś mechanizm, który sprawia, że osoba znika z opowiadań?


Odpowiedz
192 odpowiedzi
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

To dosyć niesamowite co opisujesz. Jak długo to trwa? I czy M. sam wie że tak się dzieje, czy on w ogóle nie zdaje sobie sprawy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Tobiasz85 trwa może ze dwa miesiące, może trochę dłużej. M. chyba nie wie, a w zasadzie nie pytałam go wprost, bo nie chciałam go niepokoić. Ale zastanawiam się czy on sam też coraz mniej pamięta o sobie, o swoich planach, relacjach. To by dopiero było dziwne.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czy to nie mogło by być jakieś zaklęcie zapomnienia? Czytałam że istnieją rytuały, które sprawiają że dana osoba staje się jakby przezroczysta dla innych. Nie znika fizycznie, ale ludzie przestają o niej myśleć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Wera80 no tak, coś w tym stylu opisują runy. Hagalaz w połączeniu z odpowiednim układem może powodować izolację energetyczną, tzn. osoba jest jakby odcięta od sieci powiązań z innymi. Ludzie dosłownie nie mają impulsów żeby o niej myśleć.


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Wiktor nie mieszaj run do tego tak od razu. Hagalaz to runa chaosu i przejścia, nie izolacji. Poza tym tu nie ma żadnych śladów rytuału, przynajmniej autorka nic o tym nie wspomniała. Celestyna, czy M. miał ostatnio jakiś konflikt z kimś? Albo czy zdarzyło mu się coś złego, jakiś wypadek, nagła choroba?


Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Martusia61 nie wiem o żadnym konflikcie. Ale przypomniało mi się coś, o czym w zasadzie nie myślałam w tym kontekście. Kilka razy w ostatnim czasie budziłam się z bardzo wyraźnym odczuciem, że ktoś trzyma moje dłonie. Nie ze snu, ale już w tym momencie kiedy jestem rozbudzona. I jak się całkowicie ocknęłam, to nic nie było. Zero śladu. Nie wiem czy to jest połączone z M., ale jakoś to mi razem stoi w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Poczekaj, to bardzo ważna informacja. Czy to odczucie dłoni było przed tym jak zaczęłaś zauważać znikanie M. z rozmów, czy potem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Lena_77 szczerze to nie jestem pewna. Chyba mniej więcej w tym samym czasie. Może trochę wcześniej to z dłońmi.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Odczucie rąk przy przebudzeniu to dosyć znany fenomen, ale zazwyczaj tłumaczy się go jako rodzaj hypnopompii, czyli stan między snem a jawą. Tylko że tutaj łączy się to z czymś zupełnie innym, z zanikaniem kogoś z pamięci innych ludzi. To już jest inna kategoria. Celestyna, czy te ręce były ciepłe, zimne, duże, małe, miałaś jakieś skojarzenie z kim to może być?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Iwetka to trwało może sekundę, góra dwie. Zdążyłam tylko poczuć że to były dwie dłonie, delikatne, nie za duże. Żadnego ciepła ani zimna, przynajmniej nie pamiętam. Pamiętam za to że poczułam spokój, nie strach.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy M. jest żywy? Pytam wprost, bo to co opisujesz brzmi inaczej jeśli chodzi o kogoś zdrowego i obecnego w twoim życiu, a inaczej jeśli coś się z nim dzieje, o czym ty jeszcze nie wiesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Kminek to mocne pytanie ale chyba ważne. Celestyna, kiedy ostatni raz z nim rozmawiałaś osobiście?


Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Tobiasz85 rozmawiałam z nim jakiś czas temu, jest żywy, widziałam go, rozmawiałam normalnie. Właśnie to jest dziwne, bo on jest, istnieje, a jakby jednocześnie zaczyna znikać z cudzej świadomości. Nie wiem jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam pytanie do całości. Czy tylko ty zauważasz to znikanie z pamięci innych, czy ktoś inny też ci o tym mówił? Bo jeśli tylko ty to dostrzegasz, to może tu chodzi o twój kontakt z nim, nie o coś co on powoduje wokół siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Miałam kiedyś coś trochę podobnego ze znajomą. Ludzie nie przestali jej pamiętać, ale jakoś automatycznie omijali ją w rozmowach. Jak by mówiło się o wspólnym wyjeździe to wszyscy mówili o wszystkich, a ona po prostu nie padała. Dopiero jak specjalnie pytałam, to wtedy tak, ale spontanicznie to jakby jej nie było. Ona sama tego nie zauważała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Melania71 i co było potem z tą znajomą? Czy to się skończyło samo, czy coś się stało?


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Wera80 wyprowadziła się z miasta i właściwie urwał się kontakt. Nie wiem co dalej z nią. Trochę żałuję że nie drążyłam tematu wcześniej, bo może to byłoby ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do Celestyny. To co opisujesz z dłońmi przy przebudzeniu, to w niektórych tradycjach interpretuje się jako kontakt z czymś, co próbuje przekazać informację. Nie zawsze złą. Spokój który poczułaś to istotny sygnał. Ale te dwie rzeczy razem, dłonie i znikanie M., wymagają sprawdzenia czy jest jakieś połączenie energetyczne między wami. Czy M. jest kimś bliskim, kimś z kim masz długą historię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Martusia61 znamy się kilka lat, nie jesteśmy rodziną, ale to ktoś ważny. I właśnie to mnie niepokoi, że skoro ja wciąż o nim pamiętam, a inni nie, to może to ma jakieś znaczenie. Albo ja jestem z jakiegoś powodu wyjątkiem, albo to ja zaczynam dostrzegać coś czego inni już nie widzą.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Albo trzecia opcja, że to ty jesteś jakoś połączona z tym czymś co przy nim jest. I dlatego te dłonie, i dlatego ty jedna wciąż go 'słyszysz' w tej sieci relacji. Celestyna, czy miałaś kiedyś wcześniej podobne odczucia przy innych osobach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Ninka_73 tak, miałam raz coś podobnego, ale odwrotnie. Kilka lat temu czułam bardzo mocno obecność pewnej osoby, która była wtedy w trudnym miejscu życiowo. Jakby ona do mnie wysyłała coś bez wiedzy. Ale to był jeden raz i nigdy nie towarzyszyło temu żadne fizyczne odczucie. Tu jest inaczej, bo te dłonie były bardzo wyraźne, nie jak wrażenie, ale jak dotyk.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

To co mówisz o dotykaniu a nie wrażeniu to ważna różnica. Celestyna, czy te dłonie były zimne, ciepłe, suche? Bo to może coś powiedzieć o tym z której strony to przyszło, energetycznie mówiąc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Iwetka mówiłam wcześniej że nie pamiętam temperatury. Ale jak teraz próbuję sobie przypomnieć, to chyba nie było ani jedno ani drugie. Neutralne. Pamiętam za to nacisk, bardzo delikatny, jakby ktoś po prostu chciał mi powiedzieć że jest.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

A nie mogło to być tak, że M. przez sen do ciebie dotarł? Czytałam że ludzie w silnym stresie albo kiedy coś ich przytłacza mogą nieświadomie wysyłać takie sygnały do bliskich. Może on sam nie wie że to robi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Wera80 to jest możliwe, ale tu jest jeszcze ta druga warstwa, że inni zapominają o nim. Jeśli on tylko wysyła sygnał do Celestyny, to skąd to znikanie z rozmów innych? To by musiały być dwa oddzielne zjawiska albo jedno, które działa na różne sposoby jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie to mnie zastanawia. Czy ktoś z was słyszał żeby jedno zjawisko działało tak na dwa sposoby naraz? Bo to brzmi jak dwie różne rzeczy a niekoniecznie jedna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Tobiasz85 niekoniecznie dwie różne rzeczy. Jeśli przyjąć że M. jest w jakiś sposób energetycznie odcięty od swojej siatki relacji, to ta energia gdzieś idzie. I mogłaby iść właśnie do Celestyny, z którą ma silniejsze połączenie. To nie musiałby być świadomy akt z jego strony.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Celestyna, jak wygląda twój kontakt z M. teraz? Czy on sam mówi że coś czuje, że jest jakoś inaczej? Bo jeśli to zjawisko jest przy nim, on powinien mieć jakieś swoje odczucia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Kminek rozmawiałam z nim ostatnio i nic szczególnego nie powiedział. Ale właśnie zastanawiam się teraz czy dobrze pytałam. Spytałam ogólnie jak się czuje, nie drążyłam. Nie chciałam go niepokoić zanim sama nie wiedziałam co o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

To chyba warto byłoby zapytać bardziej konkretnie, może nie o zjawisko, ale o sny, o to czy czuje się jakoś izolowany, czy ma wrażenie że ludzie go pomijają. Takie pytania można zadać nie wzbudzając paniki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Melania71 a jak on zareaguje jeśli faktycznie coś czuje? Celestyna, czy on jest osobą otwartą na te tematy, czy raczej sceptyczną?


Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Lena_77 jest raczej sceptyczny, ale nie agresywnie. Słucha, nie wyśmiewa, ale sam nie szuka. Gdybym mu powiedziała wprost to raczej by przyjął z dystansem. Ale możliwe że Melania ma rację i da się zapytać inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja bym jeszcze zwrócił uwagę na jedno. Powiedziałaś że te dłonie były delikatne i nieduże. Czy miałaś jakieś skojarzenie z konkretną osobą w tamtym momencie, może krótkie, może zaraz zniknęło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Wiktor nie, żadnego skojarzenia z osobą. Ale to co pamiętam to że nie poczułam że to M. To było coś innego, nie wiedziałam czyje. I to mnie teraz bardziej zastanawia niż samo zjawisko.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Poczekajcie, bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mamy tu dwa osobne wątki, te dłonie przy budzeniu i znikanie M. z pamięci innych. I wszyscy zakładamy że to jest połączone, ale czy to na pewno jest? Może to dwa niezwiązane zjawiska, które Celestyna zestawia bo zbiegły się w czasie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Judytka72 dobre pytanie. Celestyna, gdybyś miała ocenić szczerze, to czujesz że to jest połączone, czy to tylko twoje skojarzenie przez zbieżność czasową?


Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Ninka_73 szczerze? Nie wiem. Coś mi mówi że jest jakiś związek, ale nie umiem tego uzasadnić. Może właśnie dlatego to opisałam razem, bo wewnętrznie to czuję jako jedną sprawę, choć nie znam mechanizmu.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

To intuicyjne łączenie zdarzeń też jest informacją. Celestyna ćwiczy regularnie, zna swoje odczucia. Jeśli ona to czuje jako jedno, ja bym nie odrzucała tego zbyt szybko. Ale Judytka dobrze robi że pyta, bo za dużo założeń na raz może nas zaprowadzić w złą stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale co to by zmieniło jeśli to dwa oddzielne zjawiska? Chodzi mi o to, co powinnaś wtedy zrobić inaczej, Celestyna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Wera80 zmieniłoby podejście do tego co robić dalej. Jeśli to jedno zjawisko, szukamy jednej przyczyny i jednego sposobu działania. Jeśli dwa, to może jedno wymaga reakcji a drugie nie, albo wymagają zupełnie innych działań. Celestyna, czy od kiedy to zauważasz, coś jeszcze się zmieniło wokół ciebie lub przy M.?


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Celestyna, czy od kiedy to zauważasz, zmieniło się coś w twoich snach poza tym jednym razem z dłońmi? Pytam bo jeśli to zjawisko działa przez sen, to mogło się już wcześniej pokazywać, tylko nie powiązałaś tego z M.


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Martusia, teraz jak o tym myślę, to faktycznie były ostatnio sny gdzie byłam w znajomych miejscach, ale ludzie wokół mnie jakoś nie reagowali normalnie. Nie wiem czy to związane, bo wtedy nie myślałam o tym w tym kontekście. Nie zapisywałam ich.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

To by pasowało do pewnego wzorca. Kiedy ktoś jest energetycznie odcięty, często najpierw pojawiają się sny z motywem ignorowania albo pomijania, zanim człowiek w ogóle zdaje sobie sprawę co się dzieje. Celestyna, w tych snach byłaś obserwatorem czy uczestnikiem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Wiktor skąd masz ten wzorzec? Pytam serio, bo nie spotkałem się z takim opisem przy odcięciu energetycznym. Masz jakieś źródło albo to z własnych obserwacji?


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Ninka_73 z obserwacji własnych i kilku rozmów, nie z literatury. Może źle to ująłem, ale sam miałem podobne sny zanim dowiedziałem się że bliski mi człowiek przechodził trudny okres i nikt o tym nie wiedział.


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

W tych snach byłam uczestnikiem, ale jakby nikt nie widział że tam jestem. Mówię coś a ludzie patrzą przez mnie. Teraz jak to opisuję, to zastanawiam się czy to nie jest odwrotnie, czy ja nie odbierałam czegoś co M. czuje, a nie co on do mnie wysyłał.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

O, to jest inna perspektywa. Celestyna, czy te sny były przed tym jak zauważyłaś że inni zapominają o M., czy już po?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Iwetka trudno mi to teraz umiejscowić. Wydaje mi się że były wcześniej, ale nie mam pewności. Dlatego żałuję że nie pisałam snów.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja zaczęłam zapisywać sny po podobnej sytuacji i naprawdę zmienia perspektywę. Ale wracając do twojego wątku, ten motyw bycia niewidzialną w śnie, to brzmi tak jakbyś wchodziła w jego doświadczenie, nie swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy to znaczy że ona śniła jego śny? Tzn. dosłownie to co on przeżywa? Bo to brzmi strasznie, sorry za słowo, ale trochę jak przejęcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Tobiasz85 nie przejęcie, to za mocne słowo w tym kontekście. Raczej coś w rodzaju empatycznego rezonansu, kiedy połączenie jest mocne i jedna osoba zaczyna odbierać stany emocjonalne drugiej przez sen. To się zdarza, szczególnie przy długich bliskich relacjach.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Martusia61 okej, rozumiem. Ale to i tak niepokojące bo on chyba nie wie że tak się dzieje? Celestyna, czy on wie że masz takie sny?


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie wie. I nie wiem jak mu to powiedzieć żeby nie brzmiało dziwnie. On jest sceptyczny jak mówiłam, a to by brzmiało jak coś z zupełnie innego świata dla niego.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: