Nie wiem czy to dobry dział, ale nigdzie indziej nie pasuje. Mam taki dziwny problem z wodą w mieszkaniu - za każdym razem jak odkręcam kran, temperatura jest albo lodowata albo parzy, nie ma żadnego środka. Reguluję pokrętło, nic to nie daje. Hydraulik był, mówi że wszystko sprawne. Ale to nie jest jedyna dziwna rzecz w tym mieszkaniu. Moje koleżanki mówiły że nigdy tu nie widziały X (nie będę pisać imienia), a ja rozmawiałam z nim wiele razy. Czy ktoś miał coś podobnego?
To z tą wodą brzmi nieładnie. Temperatura wody potrafi być sygnałem obecności czegoś, bo duchy potrafią zaburzać temperaturę otoczenia - ale nie tylko powietrza, niektórzy mówią też o wodzie. Ale chcę zapytać o to drugie. Jak rozumieć to zdanie o X? Mówiłaś z nim, a inne osoby go nie widziały - mówisz że był fizycznie w mieszkaniu i nikt go nie zauważył, czy że w ogóle twierdzą że on nie istnieje?
Właśnie o to chodzi. On był tu fizycznie, siadał, rozmawialiśmy normalnie, herbatę piłam przy nim. A koleżanka, która przyszła w połowie tej rozmowy, po wyjściu powiedziała że nie widziała żadnego mężczyzny. Że byłam sama. I ta druga też to samo mówi. To mnie najbardziej przeraża.
Poczekaj, to jest poważna sprawa jeśli tak mówisz. Czy ty sama masz wrażenie że ta osoba jest normalna - oddycha, dotyka rzeczy, rozmawia logicznie? Bo to rozróżnienie jest ważne. Jedno to zjawa którą tylko ty widzisz, drugie to coś innego zupełnie.
Dokładnie to samo chciałam zapytać. Bo tu mogą być dwa bardzo różne scenariusze. Jeden to obecność astralna lub projekcja, drugi to kwestia twojego stanu. Nie mówię tego złośliwie, ale zanim ktoś zacznie tłumaczyć duchami, trzeba wykluczyć kilka rzeczy. Czy spałaś ostatnio normalnie? Czy były jakieś silne stresory ostatnio?
Poruszam temat wody bo wszyscy trochę odpłynęliście od tytułu. Czy ta niemożność regulacji temperatury zaczęła się mniej więcej w tym samym czasie co kontakty z X? Bo jeśli tak, to może to być jeden wzorzec, nie dwa osobne zdarzenia.
To powiązanie nie jest przypadkowe. Woda w wielu tradycjach jest medium - przewodzi energię, jest granicą między światami. Jeśli coś zaburza przestrzeń w mieszkaniu, woda reaguje często pierwsza. Słyszałem to kilkakrotnie od ludzi, którzy opisywali podobne sytuacje. Najpierw problemy z cieczami, potem kontakty.
Przepraszam że wchodzę, ale to z tym X mnie zastanawia. Czy on wyglądał jak żywy człowiek, miał normalny kolor, normalnie mówił? Pytam bo czytałam że zjawy czasem wyglądają idealnie normalnie i tylko coś małego jest nie tak - np. nie mają cienia albo nie odbijają się w lustrze. Sprawdzałaś może coś takiego?
To jest klasyczny opis zjawiska określanego jako kryzys halucynacyjny albo - w ujęciu paranormalnym - kontakt z duchem przewodnikiem lub echem osoby. Ale tu jest coś szczególnego: on reagował na bieżąco na twoje słowa. To by wykluczało zwykłe echo miejsca, bo echo powtarza wzorce, nie odpowiada.
Ale czy ktoś w ogóle zapytał jak długo to trwa i ile razy był ten X? Bo może to jednorazowe i już. Chcę wiedzieć czy to się powtarza.
To że znika kiedy zmieniasz pomieszczenie to ważna informacja. Proszę powiedz mi jeszcze - czy on pojawia się zawsze w tym samym miejscu, przy tym samym kranie czy inaczej? I czy temperatura wody zmienia się kiedy on jest w mieszkaniu, czy niezależnie?
Mam takie skojarzenie - śniłam raz o kimś kto był bardzo wyraźny i realny, a rano się okazało że ta osoba zadzwoniła do mnie po roku milczenia. Nie wiem czy to pasuje, ale może ten X to ktoś kto żyje ale wysyła do ciebie coś na odległość? Telepatia albo projekcja astralna?
Tamarka, to że go znasz z pracy i nie jesteście blisko to akurat ciekawy szczegół. Przy projekcji astralnej zwykle pojawia się ktoś bliski emocjonalnie. Ale nie zawsze. Czy masz wrażenie że on coś chce od ciebie podczas tych rozmów? Czy pyta o coś konkretnego, coś powtarza?
Właściwie to my po prostu rozmawiamy. O pracy, o różnych głupotach. Raz zapytał mnie czy pamiętam jakieś spotkanie sprzed roku. Ale nie naciskał. Jakby... po prostu chciał pogadać. Co mnie właśnie najbardziej dezorientuje, bo nie ma żadnego dramatycznego przekazu.
Wracam jeszcze do tej wody bo to mi nie daje spokoju. Tamarka, powiedz - czy temperatura wody jest nieprzewidywalna przez cały dzień, o każdej porze, czy to ma jakiś wzorzec? Bo jeśli np. wieczorami zawsze jest za gorąca, to mogłoby mieć inne wyjaśnienie niż jeśli to losowe.
Słuchajcie, a czy ktoś pomyślał że te dwa zjawiska mogą na siebie wpływać nawzajem - nie że jedno jest przyczyną drugiego, ale że oba są objawem czegoś trzeciego? Jakiegoś zaburzenia energii w całym mieszkaniu? Bo skupiacie się na tym co było pierwsze, a może to nieważne.
Może trzeba by zapytac kogoś co zna historię tej kamienicy? Albo sąsiadów? Czasem takie stare budinki mają za sobą rzeczy o których lokatorzy nie wiedza. Tamarka, masz dobry kontakt z sąsiadami?
A nie musisz pytać wprost o duchy. Możesz zapytać ogólnie o historię kamienicy, o to czy coś się tu kiedyś działo, kto tu mieszkał. Starsze osoby często chętnie opowiadają. I same powiedzą jeśli jest coś do powiedzenia.
To że w pracy nie daje żadnych znaków to ważne. Przy świadomej projekcji astralnej osoba często ma jakieś przeczucia, sny, wrażenia. Przy nieświadomej - zupełnie nic nie pamięta. Tamarka, a ty masz wrażenie że on podczas tych wizyt wie gdzie jest? Czy wygląda jakby był tu z pełną świadomością?
No właśnie, bo mnie ciekawi jedno - czy on w ogóle wie jak ma na imię ta koleżanka co weszła i go nie widziała? Bo jeśli to projekcja, to skąd by wiedział kto do ciebie przychodzi?
To jest bardzo znaczący detail. Koleżanka weszła, stanęła w miejscu gdzie on siedział i co - obeszła go? Przeszła przez niego? Czy zatrzymała się?
Czekaj, to znaczy że on też odzywał się podczas tej rozmowy we trójkę? I ty do niego odpowiadałaś? A koleżanka myślała że mówisz do niej albo do siebie?
Tamarka, to jest kluczowy moment. Ona się gubiła bo ty odpowiadałaś jemu, a ona myślała że do niej. I nikt z tego nie wyciągnął wniosków na bieżąco. Ale teraz pytanie - czy on w tej rozmowie mówił coś sensownego? Coś co dotyczyło ciebie, twojego życia, czegoś konkretnego? Czy raczej to były ogólniki?
Moment. On wiedział o projekcie z pracy a nie mógł wiedzieć normalną drogą? To już jest coś zupełnie innego niż samo pojawianie się. To znaczy że albo ma dostęp do twoich myśli, albo do twojego otoczenia w jakiś sposób który wykracza poza zwykłe widziadło.
To co opisujesz - ta znajomość szczegółów - jest charakterystyczna dla pewnego rodzaju połączeń energetycznych. Nie pytam jeszcze o teorię, najpierw chcę wiedzieć: czy masz z tym człowiekiem jakąś historię? Coś poza relacją czysto zawodową? Bo takie połączenia nie biorą się znikąd.
Nie ma żadnej historii. Znam go z pracy od jakichś trzech lat, rozmawiamy zawodowo, czasem przy kawie. Nic więcej. Nigdy nic. Dlatego to jest takie dziwne - gdyby to był ktoś bliski, to jeszcze bym szukała jakiegoś wytłumaczenia emocjonalnego.
A on jest żonaty, ma kogoś? Bo może to on coś do ciebie czuje i ty po prostu nie wiesz. Takie rzeczy bywają jednostronne.
