Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a seksualność i przyjemność


Wpisy: 925
Rozpoczynający temat
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Mam temat, o którym trochę wstyd pisać, ale spróbuję. Od dłuższego czasu czuję się jakby odcięta od własnego ciała. Przyjemność, zmysłowość, ochota na bliskość, wszystko gdzieś przygasło, jakby ktoś przykręcił kurek. Czytałam, że to sprawa czakry sakralnej i że to „czakra seksu". Tylko czy to naprawdę takie proste, że jak się ją „odblokuje", to wszystko wróci? I czy moje odrętwienie to faktycznie energia, czy coś zupełnie innego?


Odpowiedz
21 odpowiedzi
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Nie ma się czego wstydzić, to ważny temat, o którym mało kto mówi wprost. U mnie był podobny okres takiego znieczulenia i też zrzucałam to na sakralną. Częściowo coś w tym było, ale, jak się okazało, nie tylko. Poczekaj, aż wypowiedzą się osoby, które mają w tym więcej wprawy, bo to nie jest tak jednowymiarowe, jak się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 1581
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

@Gabka Zacznę od sprostowania, bo to klucz do całej reszty. Sakralna to nie jest „czakra seksu". To zachodnie spłaszczenie, które robi krzywdę. To ośrodek wody, przepływu, emocji, zmysłowości, twórczości i przyjemności w każdej postaci. Seksualność jest jej częścią, ale tylko częścią. Jak ją sprowadzasz do samego seksu, gubisz dziewięćdziesiąt procent tego, o co w niej chodzi. Twoje odrętwienie dotyczy pewnie nie tylko sypialni, prawda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 925

@Lady Teraz jak to mówisz, to faktycznie. Nie tylko bliskość mi przygasła. Jedzenie przestało mnie cieszyć, muzyka jakby zmatowiała, nie chce mi się tańczyć, malować, nic. Wszystko stało się szare. Nie połączyłam tego ze sobą, traktowałam każdą rzecz osobno.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1581

@Gabka I to jest dokładnie ślad sakralnej, a nie samego życia intymnego. Bo to jeden ośrodek odpowiada za smak życia w ogóle, za to, czy świat cię cieszy zmysłowo. Seks to tylko jedno z okien tej samej sali. Jak przygasa cała sala, gasną i wszystkie okna naraz. Dlatego pracując z tym, nie celuj wyłącznie w sypialnię. Celuj w samą zdolność czucia przyjemności, a reszta podąży.


Odpowiedz
Wpisy: 316
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

A gdzie ta sakralna w ogóle jest i czemu akurat woda? Bo o sercu czy gardle łatwiej mi pomyśleć, a ta jakoś mi umyka.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1559

@Sura Leży nisko, w podbrzuszu, mniej więcej dłoń pod pępkiem, w okolicy krzyżowej i miednicy. Żywioł woda, bo woda to przepływ, płynność, fala, a ta czakra rządzi tym wszystkim, co w nas płynie, emocjami, pożądaniem, twórczą weną. Kolor pomarańczowy, zmysł smaku. Odpowiada za narządy rozrodcze, nerki, pęcherz, biodra, dolny kręgosłup, za wszystkie płyny ciała. Woda nie znosi zastoju. Jak staje, robi się bagno. I dokładnie to czuje Gabka, że coś w niej stanęło.


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Bryza To ma sens, że woda nie lubi stać. A co sprawia, że ona staje? Bo Gabka pisze, że jakby ktoś zakręcił kurek, ale przecież sam się nie zakręca.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2212

@Nikita Najczęściej zakręca go wstyd i tłumienie. Woda, czyli emocje i zmysłowość, płynie naturalnie, dopóki nie nauczymy się ją wstrzymywać. A uczymy się tego wcześnie. „Grzeczne dziewczynki tak nie robią", „nie wypada", „to brzydkie", „przestań się tak ruszać". Komunikat za komunikatem, aż dziecko, a potem dorosła kobieta, odcina się od własnych odczuć, żeby było bezpiecznie i przyzwoicie. Kurek nie zakręca się sam. Zakręca go lata wstydu.


Odpowiedz
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 48

@Herga To trochę smutne, że tak nas to formuje. Czyli wiele kobiet chodzi z tym przykręconym kurkiem i nawet o tym nie wie?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2212

@Zaintrygowana Bardzo wiele, i to jest cichy temat, bo o przyjemności kobiety uczy się milczeć. Nie chodzi tylko o seks. Chodzi o samo prawo do czucia i do chcenia. O to, czy wolno ci czegoś pragnąć, czymś się cieszyć bez tłumaczenia się i bez poczucia winy. U mnóstwa osób to prawo zostało wcześnie zakwestionowane. I sakralna to po prostu energetyczna nazwa tego prawa.


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 456

@Herga „Prawo do czucia i do chcenia" brzmi dla mnie obco, bo wydawało mi się to oczywiste. Każdy chyba ma prawo czegoś chcieć?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2378

@Dagma W teorii tak, w praktyce wielu z nas to prawo odebrano. Pomyśl o kimś, kto od dziecka słyszał, że jego potrzeby są kłopotem, że ma być cicho, niewymagająco, że chcieć czegoś dla siebie to egoizm. Taka osoba dorasta i nie umie nawet powiedzieć, na co ma ochotę, bo dawno przestała siebie pytać. Pragnienie samo w sobie stało się dla niej podejrzane. To właśnie zamknięta sakralna. Nie chodzi o zakaz z zewnątrz, tylko o wewnętrzny, który już sami sobie narzucamy.


Odpowiedz
Wpisy: 1967
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

A jak rozpoznać, czy ma się tę czakrę raczej przygaszoną, czy odwrotnie, rozedrganą? Bo z innych wątków pamiętam, że to działa w obie strony, nie tylko jako brak.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Faddi Dobre pytanie i tak, działa w obie. Przygaszona to to, co opisuje Gabka. Odrętwienie, brak przyjemności, oziębłość, ciało jak wyłączone, zero weny twórczej. Rozedrgana to drugi biegun. Ciągła pogoń za bodźcem, używanie przyjemności albo bliskości, żeby zagłuszyć pustkę, dramatyzm, niemożność nasycenia. Mieliśmy wątek o nadaktywnych ośrodkach, to dokładnie ten mechanizm. Ta sama rana, dwa przeciwne sposoby radzenia sobie. Jeden się wyłącza, drugi nie może się zatrzymać.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 798

@Cohen U mnie był ten drugi biegun przez lata. Goniłam za wrażeniami, bliskością, nowością, bo cisza w środku była nie do zniesienia. Z zewnątrz wyglądałam na osobę pełną życia, a w środku była pustka, którą próbowałam zalać kolejnym bodźcem. Dopiero później zrozumiałam, że to nie było czucie przyjemności, tylko ucieczka przed jej brakiem. To zupełnie co innego.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Lalik I to bardzo ważne rozróżnienie, dziękuję, że je nazwałaś. Prawdziwa przyjemność nasyca i uspokaja. Pogoń za bodźcem nigdy nie nasyca, zawsze chce więcej, bo nie o przyjemność w niej chodzi, tylko o zagłuszenie. Z zewnątrz mogą wyglądać podobnie, w środku to przeciwieństwa. Jedno karmi, drugie drenuje. Po tym właśnie poznasz, czy sakralna płynie zdrowo, czy się miota.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Cohen To mnie zaskakuje, bo myślałam, że więcej przyjemności zawsze znaczy zdrowszą czakrę. A wychodzi, że nadmiar gonienia za nią to też zaburzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

@Tarotka Właśnie tak. Zdrowa sakralna to nie maksimum doznań, tylko płynność. Umiesz się cieszyć, ale umiesz też odpuścić. Pragniesz, ale cię to nie zżera. Woda płynie spokojnie, a nie zalewa wszystko ani nie wysycha. Ktoś, kto musi mieć nieustanny bodziec, jest tak samo nie w równowadze jak ktoś znieczulony. Środek to nie obojętność i nie zachłanność, tylko zdolność do spokojnego smakowania.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 925

@Pajeczyna To zaczynam rozumieć, gdzie jestem. Zdecydowanie po stronie wyłączenia, nie pogoni. Pytanie, jak ten kurek z powrotem odkręcić, skoro lata go zakręcały. Od czego się w ogóle zaczyna z tak przygaszoną czakrą?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1729

@Gabka Zacznij od rzeczy, które nie mają nic wspólnego z seksem, bo to mniej obciążone wstydem, a to ta sama energia. Wróć do drobnych zmysłowych przyjemności. Zjedz coś powoli, naprawdę smakując, zamiast łykać w biegu. Poczuj ciepłą wodę na skórze pod prysznicem, jakbyś czuła ją pierwszy raz. Posłuchaj muzyki bez robienia nic innego. Ćwiczysz wtedy samą zdolność czucia, którą zatraciłaś. Ciało przypomina sobie, że odbieranie przyjemności jest bezpieczne.


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1445

@Gabka I dorzucę ruch bioder, bo biodra to dla tego ośrodka miejsce kluczowe. Tam ciało chowa najwięcej zablokowanej energii i emocji. Taniec, byle jaki, sama w kuchni, kręcenie biodrami, kołysanie się. Nie chodzi o technikę ani o to, żeby ładnie wyglądać. Chodzi o to, żeby ta woda znowu zaczęła się ruszać. Sztywne, nieruchome biodra to bardzo częsty znak zamkniętej sakralnej. Rozrusz biodra, a często rusza się reszta.


Odpowiedz
Udostępnij: