Forum

Asystent AI
Woda zawsze jest zb...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Woda zawsze jest zbyt ciepła lub zbyt zimna - nie da się wyregulować temperatury

Strona 2 / 4

Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

To może być ważna kolejność. Najpierw zakłócenia fizyczne, potem manifestacja. Jakby środowisko było najpierw... przygotowywane. Słyszałem o takich przypadkach, choć rzadkich. Tamarka, czy w tamtym okresie działo się u ciebie coś istotnego? Stres, zmiana, coś co mogło osłabić twoją energię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Alchemik60 Właśnie wtedy zaczął się ten projekt w pracy o którym wspominałam. Dużo stresu, mało snu, przez jakiś czas byłam naprawdę wykończona. Zbieżność?


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie zbieżność. Osłabienie ochrony energetycznej. Jak jesteś wyczerpana, twoje pole jest przepuszczalne. Coś mogło wejść w przestrzeń którą normalnie byś utrzymywała zamkniętą. Ale to nie wyjaśnia dlaczego akurat ten człowiek a nie coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Kazia84 A czy moglo byc tak że on sam tez byl w jakims stresie w tym czasie i jego energia 'wyszła' szukając kogoś bliskiego? Czy to ma sens energetycznie? Pytam bo sie nie znam dobrze na takich połaczeniach.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

To ma sens tylko jeśli między tymi osobami jest jakaś nić. Ale są też przypadki gdzie połączenie tworzy się przez miejsce, nie przez relację. Stara kamienica może mieć miejsca w których energie łatwo się mieszają. Tamarka, w którym miejscu mieszkania on zwykle się pojawia? Zawsze w tym samym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Szeptucha Tak, głównie salon. Raz był w kuchni, ale to było krótko. W salonie siedzi prawie zawsze przy tym samym stoliku. Tak jakby miał swoje miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Swoje miejsce. To znaczące. Czy przed tobą ktoś tam mieszkał długo? I czy stolik stoi tam od początku, czy go sama ustawiłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Salomea63 Stolik dostałam od mamy, stał u niej chyba ze dwadzieścia lat wcześniej. Przyniosłam go kiedy się tu wprowadzałam. O poprzednich lokatorach nic nie wiem, tylko że kamienica jest stara.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Zaraz, zaraz. Stolik od mamy, stary, z historią. I on siada właśnie przy nim. To nie może być przypadek. Tamarka, wiesz cokolwiek o historii tego stolika? Skąd mama go miała, czy coś się przy nim działo?


Odpowiedz
Wpisy: 253
Rozpoczynający temat
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Stolik od mamy... właściwie nigdy o to nie pytałam. Wiem że mama miała go bardzo długo, ale skąd go wzięła - nie mam pojęcia. Jutro do niej zadzwonię, bo teraz robi się za późno. Ale nie rozumiem jak stolik mógłby przyciągać akurat jego, skoro on nigdy tego stolika nie widział.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie o to chodzi - on nie musiał go widzieć. Przedmiot z historią może mieć swoje... przyciąganie, niezależnie od tego czy ktoś o nim wie. Tamarka, a ten mężczyzna z pracy - czy zdarzyło ci się kiedyś rozmawiać z nim o starych rzeczach, antykami, takim czymś? Zastanawiam się czy nie ma jakiegoś punktu wspólnego który łączy jego i ten stolik.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Feliks73 Też o tym pomyślałam, ale chcę zapytać inaczej. Tamarka, co czujesz kiedy on tam siedzi? Czy jest jakiś niepokój, czy raczej coś normalnego, jakbyś rozmawiała ze znajomym? Bo to by dużo mówiło o naturze tego połączenia.


Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Salomea63 To dziwne pytanie, ale... normalnie. Czuję się zaskoczona że on tam jest, ale kiedy już jest, to rozmawiam z nim jak z kimś znajomym. Nie czuję strachu. Bardziej takie niedowierzanie że to się w ogóle dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Brak strachu to wazne. Zazwyczaj jak wchodzi cos obcego, czlowiek instynktownie czuje niepokój, nawet jesli nie wie dlaczego. Jeśli ty czujesz sie spokojna, to albo twój umysl to akceptuje, albo to jest ktoś komu twoja podświadomosc nie widzi zagrożenia. A to niezupełnie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@marzanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

A czy on w tych wizytach kiedykolwiek dotknął stolika? Albo postawił na nim coś, oparł się? Pytam bo mi się skojarzyło że może to nie on przyciąga stolik, ale stolik przyciąga jego - i zastanawiam się czy jest jakiś kontakt między nimi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Marzanka Teraz myślę i... tak, kładzie ręce na blacie kiedy rozmawia. Tak jak normalnie człowiek siedząc przy stole. Nigdy o tym nie myślałam w tym kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest istotna informacja. Kontakt fizyczny z przedmiotem - nawet w takiej manifestacji - może wzmacniać połączenie. Ale zanim pójdziemy dalej, mam pytanie do Tamarki: czy po tych rozmowach przy stoliku coś się z wodą dzieje? Czy temperatura zmienia się podczas jego wizyt czy tylko niezależnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Alchemik60 Szczerze? Nigdy nie sprawdzałam wody podczas jego wizyty. Po prostu nie miałam wtedy głowy do kranu. Ale teraz jak o tym piszecie, to następnym razem sprawdzę.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

To naprawdę ważne żebyś sprawdziła. Bo jeśli woda się normalizuje podczas jego obecności, to jedno. Jeśli się nie zmienia - drugie. A jeśli robi się jeszcze bardziej ekstremalna - to już trzecia zupełnie inna historia. Te trzy warianty prowadzą do różnych wniosków.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Iwetka_68 A czy to w ogole mozna sprawdic normalnym termometrem czy trzeba czegoś specjalnego? Pytam bo chciałabym zrozumiec jak sie takie rzeczy mierzy.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Zwykły termometr wystarczy do zmierzenia temperatury. Problem w tym że większość ludzi nie prowadzi takich zapisów systematycznie, więc potem trudno porównywać. Tamarka, zrób tak: przez kilka dni notuj temperaturę wody rano i wieczorem, zanim on się pojawi. To będzie twój punkt odniesienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Szeptucha Dobry pomysł, ale mam jedno zastrzeżenie. Skoro on pojawia się nieregularnie i nie wiadomo kiedy, to jak Tamarka ma zaplanować pomiar podczas wizyty? Czy jest jakiś sposób żeby przewidzieć kiedy on przyjdzie, albo jakiś wzorzec który Tamarka już zauważyła?


Odpowiedz
Wpisy: 253
Rozpoczynający temat
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie ma żadnego wzorca który bym dostrzegła. Przychodzi kiedy chce. Raz był rano, raz późno wieczorem. Raz trzy razy w jednym tygodniu, potem przez długo nic. Jakby to nie zależało ode mnie ani od żadnego kalendarza.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

A nie zalezy od jego kalendarza? Mam na mysli - czy sprawdzałas kiedy on ma np urodziny, imieniny, albo czy zbiegają sie z jakims ważnym dniem dla niego? Czasem manifestacje mają swój rytm powiązany z zyciem osoby a nie miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Imieniny to trochę naciągane jako teoria. Ale ta sprawa z przedmiotem mnie bardziej ciekawi - powiedzcie, czy ktoś z was miał coś podobnego? Że stary mebel czy coś z historią jakby przyciągał konkretną osobę? Bo brzmi to dość wyjątkowo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Jasiek Miałam przypadek ze starym lustrem po babci, ale to inna historia. Wracając do Tamarki - mam pytanie które może brzmieć dziwnie: czy ten stolik stał w tym samym miejscu w domu mamy, co u ciebie? Znaczy czy jest ustawiony pod tym samym układem względem okna, drzwi?


Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Salomea63 Nie wiem jak stał u mamy, nie pamiętam. Musiałabym się zastanowić albo zapytać. U mnie stoi przy oknie od podwórka, w rogu salonu. Czemu pytasz o ustawienie?


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Bo niektóre tradycje mówią że przedmioty mają swoją orientację i przeniesienie ich w inne miejsce może wpłynąć na ich... działanie. Ale szczerze, to tylko jedna z możliwości. Ważniejsze jest co powie mama o historii stolika.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zanim Tamarka zadzwoni do mamy - chcę wrócić do wody, żeby nie stracić tego wątku. Woda i stolik mogą być od siebie zupełnie niezależne, tylko czasowo zbieżne. Albo jedno wpływa na drugie. Ale żeby to rozstrzygnąć, potrzeba tych obserwacji o których mówiła Szeptucha. Tamarka, dasz radę przez kilka dni notować te temperatury?


Odpowiedz
Wpisy: 253
Rozpoczynający temat
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, to zaczynam robić te notatki o których mówiła Szeptucha. Dziś rano woda z kranu - zimna jak zawsze, może nawet bardziej niż zwykle. Zapisałam godzinę i temperaturę jak umiałam ocenić bez termometru. Muszę jutro kupić ten termometr.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Kup zwykły termometr do cieczy, taki do akwarium albo kuchenny - to wystarczy. Ale mam pytanie: zapisujesz tylko temperaturę czy też inne rzeczy? Bo ja bym notowała też pogodę na zewnątrz, porę dnia i swój nastrój w tamtej chwili. To może dużo pokazać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Iwetka_68 A nastrój po co? Serio pytam, bo nie rozumiem tego połączenia. Czy chodzi o to że stan emocjonalny wpływa na percepcję temperatury, czy o coś innego?


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Feliks73 Trochę jedno i drugie. Jeśli jesteś zestresowana, inaczej odbierasz bodźce fizyczne. Ale też - przy czakrach uczymy się że nasze pole energetyczne reaguje na emocje i może wpływać na otoczenie. Więc jeśli temperatura jest anomalią energetyczną, to kontekst emocjonalny jest istotny.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tamarka, a jak jest teraz z tą woda - czy dalej zawsze ekstremalna czy ostatnio cos sie zmieniło? Bo cała ta rozmowa trwa juz dlugo i nie wiem czy sytuacja jest taka sama jak na poczatku watku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Kazia84 Taka sama. Może nawet powiem więcej - ostatnio miałam dwa dni pod rząd kiedy rano była parząca, a wieczorem lodowata. Jakby się zmieniała cyklicznie. Ale nie wiem czy to wzorzec czy przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Poczekaj - dwa dni pod rząd w tym samym układzie? Rano parząca, wieczorem zimna? To już brzmi mniej losowo. Czy te dni miały coś wspólnego? Czy on wtedy się pojawił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Salomea63 Nie pojawił się żaden z tych dni. I nie wiem co łączyło te dni, musiałabym pomyśleć. Jeden był zwykłym dniem roboczym, drugi... chyba też normalny. Nie pamiętam żebym coś szczególnego robiła.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@marzanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

A miałaś może wtedy jakieś sny? Pytam bo to co opisujesz - cykl rano/wieczór - to mi się skojarzyło z rytmem dobowym i tym jak sny potrafią zostawiać ślad na cały dzień. Może coś śniłaś o nim i to zrobiło taką falę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Marzanka No dobra ale woda to woda, fizyczna rzecz. Nie może reagować na sny. Chyba że ktoś mi wytłumaczy jak dokładnie to ma działać, bo dla mnie to już za daleko od nawet paranormalnego.


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Jasiek Jasiek, nie chodzi o to że woda 'słyszy' sny. Chodzi o to że jeśli coś powoduje anomalię, i te same czynniki - psychiczne, energetyczne, czy cokolwiek innego - powtarzają się w tym samym rytmie, to zobaczysz wzorzec. Sny to tylko jeden z wskaźników stanu osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam głupie pytanie - czy ktoś w ogóle sprawdzał co sie dzieje z wodą u sąsiadów? Bo jak mają to samo, to może to jest kwestia instalacji a nie czegoś paranormalnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Druidka To nie jest głupie pytanie, tylko bardzo praktyczne. Tamarka, czy rozmawiałaś z kimkolwiek z sąsiedztwa o wodzie? Albo ze spółdzielnią, zarządcą budynku? To jest pierwsza rzecz którą powinnaś była sprawdzić zanim w ogóle tu pisałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 253
Rozpoczynający temat
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rozmawiałam. Pytałam sąsiadkę z naprzeciwka i tej co mieszka piętro wyżej. Obie mówią że u nich woda normalna, nie mają żadnych problemów. I właśnie to mnie przekonało że to nie instalacja, bo mamy tę samą pionową gałąź wodociągową.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

No to jednak nie instalacja. To wzmacnia tę całą sprawę. Alchemik, wracam do twojego pytania sprzed kilku postów - zakładasz że stolik i woda są połączone, tak? Bo ja nie jestem taka pewna. Może to sa dwa oddzielne zjawiska które po prostu razem przyszły.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Kazia84 Dokładnie to mówiłem - że mogą być niezależne. I właśnie dlatego potrzeba tych danych. Jeśli temperatura zmienia się tylko kiedy on jest przy stoliku - to mamy połączenie. Jeśli woda szaleje równie mocno kiedy go nie ma - to dwa oddzielne wątki. Tamarka musi nam dać więcej obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

przepraszam ze sie wtrącam ale caly czas czytam ten wątek i mam pytnaie - ten mężczyzna przy stoliku, czy on wie że przychodzi? Bo jak duchy to chyba cześć nie wie że nie zyje, tak? albo sie mylie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Onufry04 To jedno z kluczowych pytań właściwie. Tamarka, rozmawiałaś z nim przy tym stoliku - o czym on mówi? Czy mówi o sobie w czasie przeszłym, czy teraźniejszym? Czy mówi cokolwiek o tym że was odwiedza albo że jest w tym mieszkaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 253
Rozpoczynający temat
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

On mówi normalnie. Pyta jak mi idzie, pyta o rodzinę. Raz powiedział żebym się nie martwiła. Nie mówi nic o tym że jest tutaj ani skąd przyszedł. Rozmowy są... bardzo zwykłe. Jakbyśmy się spotkały przy kawie.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: