Forum

Asystent AI
Świece gasną zawsze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Świece gasną zawsze w tym samym momencie - liczę sekundy

Strona 1 / 2

Wpisy: 145
Rozpoczynający temat
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mieszkam tu od trzech lat i za każdym razem kiedy zapalam świecę przy oknie w sypialni, gaśnie dokładnie po 7 minutach. Liczyłam już chyba z dwadzieścia razy. Nie ma przeciągu, okno zamknięte, świece różnych firm i różne zapachy - nic z tego. Zawsze 7 minut. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam pod tapetą starą mapę mieszkania, albo coś w tym stylu - jakieś narysowane linie, oznaczenia w rogach pokoi, kółka, krzyżyki. Sąsiedzi nic nie wiedzą, właściciel też udaje że nie widzi. Co to może być?


Odpowiedz
80 odpowiedzi
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

To z tymi oznaczeniami brzmi naprawdę niepokojąco. Czy możesz jakoś opisać jak wyglądały te znaki? Bo 'krzyżyki i kółka' to bardzo ogólnie - czy były regularne, symetryczne, czy raczej chaotyczne? I czy były tylko w tym pokoju gdzie gaśnie świeca, czy w całym mieszkaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Klaudia05 mapa obejmuje całe mieszkanie, ale większość oznaczeń skupia się w dwóch miejscach - właśnie w sypialni i w korytarzu przy wejściu. Krzyżyki są regularne, narysowane ołówkiem albo czymś podobnym, i przy każdym jest jakiś numer. W sypialni jest krzyżyk z cyfrą 7. Korytarz ma kółko z cyfrą 3.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zaraz, zaraz - krzyżyk z cyfrą 7 i świeca gaśnie po 7 minutach? To chyba nie może być przypadek. Jak długo tam mieszkasz, mówisz trzy lata, ale czy te świece zapalałaś od razu czy dopiero niedawno zaczęłaś to zauważać?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ta mapa z oznaczeniami to może być plan energetyczny mieszkania albo ślad po jakimś rytuale ochronnym. Dawniej, przed wojną zwłaszcza, zaznaczano w ten sposób miejsca pod progiem albo w ścianach gdzie zakopywano przedmioty ochronne albo gdzie miały stać punkty rytuału. Cyfry przy znakach mogą oznaczać kolejność, głębokość, albo liczbę powtórzeń. Czy pod tapetą było coś jeszcze oprócz samej mapy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Alchemik60 nic więcej za tapetą, ale ta tapeta była stara, pewnie z lat siedemdziesiątych. Zastanawiam się teraz czy warto podważać podłogę w sypialni. Czy to w ogóle ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie ruszałbym podłogi pochopnie. A tak z ciekawości - jakie masz urodziny? Pytam bo siódemka to liczba Neptuna i jeśli masz mocne wpływy neptunowe w mapie nieba, to takie miejsca mogą po prostu 'reagować' na twoją obecność inaczej niż na kogokolwiek innego. Czy coś podobnego działo się poprzednim lokatorom, wiesz coś na ten temat?


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, a czy te świece gasną zawsze o tej samej porze dnia? Bo 7 minut po zapaleniu to jedno, ale zastanawia mnie czy np. wieczorem też tyle samo i w południe też dokładnie tyle? Albo inaczej - czy próbowałaś zapalać w innym pokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Stasiek w innych pokojach świece palą się normalnie, nawet ta sama świeca przeniesiona do salonu. Tylko sypialnia. Próbowałam różnych pór - wieczór, popołudnie, raz nawet rano - zawsze 7 minut.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, ale zanim wszyscy zaczniemy mówić o duchach i rytuałach - czy sprawdziłaś czy w ścianie sypialni nie ma jakiegoś cyrkulatora powietrza, kratki wentylacyjnej, czegoś co mogłoby powodować regularny ruch powietrza? Pytam serio, bo takie rzeczy potrafią dawać powtarzalne efekty i wyglądać jak paranormal. Siedem minut to konkretna liczba, wentylacja w blokach potrafi mieć cykl.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Znachorka słuszna uwaga, ale ona mówiła że próbowała różnych świec i okno było zamknięte. Pytanie do ciebie - czy płomień gaśnie gwałtownie jakby ktoś go zdmuchnął, czy przygasa stopniowo i sam z siebie?


Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Klaudia05 gwałtownie. Tak jakby ktoś dmuchnął. I zawsze po tym czuć jakiś zimny powiew, choć okno jest zamknięte. Sprawdzałam ręką - nie ma skąd.


Odpowiedz
Wpisy: 534
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Ten zimny powiew po ugaszeniu to ważna wskazówka. Przy niektórych rytuałach miejsca są celowo 'zamykane' na energię ognia - żeby żadna świeca tam nie paliła się dłużej niż czas wyznaczony przez tego kto to robił. Cyfra 7 przy krzyżyku może być dosłownie limitem czasowym wbudowanym w to miejsce. Brzmi dziwnie, ale to ma logikę w pewnych tradycjach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Centa czyli mówisz że ktoś świadomie 'zaprogramował' to miejsce? Że to nie jest przypadkowy ślad po kimś kto tu mieszkał, tylko że ta mapa z oznaczeniami to był celowy projekt? To trochę zmienia postać rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@renia)
Połączone: 3 tygodnie temu

Czytam to wszystko i trochę mi ciarki przeszły. Mam jedno pytanie bo jestem ciekawa - jak się czujesz w tej sypialni? Znaczy ogólnie, czy śpisz dobrze, czy miewasz dziwne sny, czy czujesz się tam komfortowo? Pytam bo jak coś jest zapisane w miejscu, to chyba człowiek to odczuwa nie tylko przez świece.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Renia szczerze? Nie sypiam tam najlepiej od kilku miesięcy. Budzę się w nocy bez powodu, czasem mam wrażenie że ktoś jest w pokoju, ale nic nie widzę. Myślałam że to stres. Teraz zaczynam łączyć kropki.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz z wybudzaniem i poczuciem obecności może mieć związek z zaburzeniem przepływu energii w tym miejscu. Jeśli to naprawdę był celowy rytuał zamknięcia przestrzeni, to czakra podstawy - ta odpowiedzialna za poczucie bezpieczeństwa i zakorzenienie - może być cały czas aktywowana przez to miejsce. Ludzie śpią w takich przestrzeniach i ich ciało energetyczne cały czas jest czujne, jakby wyczuwało że 'coś tu jest zapisane'. Czy miewasz też uczucie ciężkości w klatce piersiowej kiedy wchodzisz do tej sypialni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Jolusia96 a da się jakoś sprawdzić czy to faktycznie chodzi o energię miejsca, a nie o zwykły niepokój wywołany samą świadomością że coś jest nie tak? Bo może ona teraz zaczęła zwracać uwagę na rzeczy które zawsze były, ale wcześniej nie kojarzyła z niczym dziwnym.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Stasiek ma rację i dobrze że to ktoś powiedział. Efekt skupienia uwagi jest bardzo realny - jak już zaczniemy szukać wzorców, to je znajdujemy wszędzie. Nie mówię że tu nic nie ma, bo ta mapa z numerami brzmi naprawdę osobliwie. Ale warto mieć z tyłu głowy że 7 minut może wynikać z konkretnego rodzaju świecy, jej grubości, składu wosku, nawet wilgotności powietrza w tym konkretnym pokoju. Zanim pójdziemy w kierunku rytuałów - czy mierzyłaś czas stoperem czy szacunkowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Edytka.ka stoperem. Ostatnie pięć razy to 6 minut 58 sekund, 7 minut 2 sekundy, 7 minut 0, 6 minut 59, 7 minut 1 sekunda. Więc nie jest to co do sekundy, ale jest to zawsze między 6:58 a 7:02. To nie jest przypadek grubości wosku, bo używałam świec z różnych sklepów.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

6:58 do 7:02 to przedział czterech sekund. Przy różnych świecach, różnych porach dnia, zamkniętym oknie. Dobra, przyznam - to już wykracza poza to co da się wytłumaczyć ruchem powietrza. Ale mam inne pytanie: czy próbowałaś zapalić dwie świece jednocześnie? Ciekawi mnie czy obie gasną o tej samej chwili, czy może jedna po drugiej.


Odpowiedz
Wpisy: 145
Rozpoczynający temat
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie próbowałam z dwiema naraz. Brzmi jak dobry eksperyment, jutro spróbuję i wrzucę wyniki. Choć szczerze mówiąc zaczynam się trochę bać tych eksperymentów, po tym co Centa napisała wcześniej o 'zamknięciu miejsca'.


Odpowiedz
Wpisy: 534
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

rozumiem ten strach, ale sama obserwacja nie powinna niczego zaburzyć. Bałabym się bardziej aktywnego działania - kopania, podważania, wynosienia rzeczy. Obserwowanie co się dzieje z dwiema świecami to nie rytuał, to po prostu patrzenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Centa a co jeśli sam fakt zapalenia świecy jest już jakimś działaniem w tym miejscu? Mówisz o zamknięciu na ogień - no to może każde zapalenie czegoś tam jest odebrane jako... próba naruszenia? Nie wiem jak to powiedzieć, ale chyba rozumiecie co mam na myśli.


Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Jasminka to dobre pytanie, ale żeby to ocenić potrzebuję wiedzieć więcej o tych numerach przy krzyżykach. Polcia - powiedziałaś że w sypialni jest cyfra 7. Jakie cyfry są przy pozostałych oznaczeniach na mapie? Czy to jest ciąg liczbowy, czy losowe wartości?


Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Alchemik60 mam przed sobą tę mapę. W sypialni: 7 i 12. W korytarzu przy wejściu: 3, 3 i 9. Jest jeszcze jedno oznaczenie przy tym co chyba jest ścianą między kuchnią a salonem, tam jest samo 0 albo litera O, trudno powiedzieć. Cyfry są małe, pisane ręcznie.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

3, 3, 9, 7, 12 - to mi trochę przypomina układ domów w horoskopie. Trójka i dziewiątka to domy przeciwne, podobnie siódemka i jedenasta... ale ta dwunastka. Dom dwunasty to właśnie dom ukrytych rzeczy, izolacji, tego co zostaje za zasłoną. Czy wiesz cokolwiek o poprzednich lokatorach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Lucjan zaraz, ale skąd wiadomo że to w ogóle cyfry z horoskopu a nie na przykład numery kolejne narysowane przez hydraulika albo kogoś od instalacji? Nie mówię że nie masz racji, po prostu zastanawiam się czy nie dopasowujemy interpretacji do liczb które mogą być zupełnie prozaiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Stasiek trafił w coś ważnego. Mapa techniczna mieszkania z lat siedemdziesiątych mogła mieć numerowane punkty pomiarowe, miejsca pod gniazdka elektryczne, cokolwiek. Zanim pójdziemy w stronę rytuałów i domów horoskopu - czy ktoś próbował porównać te oznaczenia z jakimś standardem budowlanym z tamtej epoki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Edytka.ka to uczciwa uwaga, ale jest jeden problem z tą teorią. Instalacje i pomiary nie tłumaczą świecy. Mapa mogła być techniczna, ale świeca gasząca się co siedem minut tylko w tym jednym pokoju to oddzielne zjawisko. Jedno drugiego nie wyklucza, ale też nie wyjaśnia.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie. Są tu dwa osobne pytania i mieszamy je ze sobą. Pierwsze: co oznacza ta mapa. Drugie: dlaczego świeca gaśnie. Mogą mieć wspólną przyczynę, ale nie muszą. Polcia - które z tych dwóch rzeczy bardziej cię niepokoi, bo to może pomóc ustalić od czego zacząć?


Odpowiedz
Wpisy: 145
Rozpoczynający temat
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szczerze? Bardziej niepokoi mnie to że nie sypiam i mam wrażenie obecności. Świeca i mapa to są jakby dowody na to że coś jest nie tak, ale sam dyskomfort w sypialni jest tym co mi najbardziej przeszkadza na co dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@renia)
Połączone: 3 tygodnie temu

To bardzo ważne co właśnie napisałaś. Znaczy nie chodzi o akademickie badanie zjawiska tylko o to żebyś mogła normalnie spać we własnej sypialni. Czy próbowałaś spać w innym pokoju przez jakiś czas żeby sprawdzić czy to robi różnicę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Renia przez tydzień spałam na kanapie w salonie, bo miałam remont w sypialni. Spałam wtedy zdecydowanie lepiej. Ale w tamtym czasie nie wiedziałam jeszcze o mapie ani o świecach, więc nie skojarzyłam tego.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

No to masz już jakiś punkt odniesienia. Tydzień na kanapie, lepszy sen - to nie jest nic. To trochę zmienia obraz tej sytuacji. Jolusia96 - mówiłaś wcześniej o czakrze podstawy i zaburzeniu przepływu. Co konkretnie można zrobić żeby sprawdzić czy to właśnie ten problem, bez od razu robienia rytuałów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Kazia75 można zacząć od obserwacji ciała. Jeśli w danym miejscu czakra podstawy jest stymulowana negatywnie, to często objawia się niepokojem nóg podczas snu, uczuciem ciężkości przy wstawaniu, albo specyficznym napięciem w dolnej części pleców. Polcia - czy coś takiego zauważasz?


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

@Kazia75 można zacząć od obserwacji ciała. Jeśli w danym miejscu czakra podstawy jest stymulowana negatywnie, to często objawia się niepokojem nóg podczas snu, uczuciem ciężkości przy wstawaniu, albo specyficznym napięciem w dolnej części pleców. Polcia - czy coś takiego zauważasz?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie które mnie nurtuje. Ta mapa była za tapetą, tak? Kto ją tam schował i po co? Bo jeśli to był plan techniczny to leżałby w dokumentacji mieszkania, nie za tapetą w sypialni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Fiolka dokładnie to samo przyszło mi do głowy. Rzeczy chowane za tapetą to zazwyczaj albo przypadkowe znaleziska które ktoś po prostu tam zostawił podczas remontu, albo rzeczy celowo ukryte. A mapa z numerowanymi punktami schowana za tapetą zamiast w szufladzie to jednak osobliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie które mnie nurtuje. Ta mapa była za tapetą, tak? Kto ją tam schował i po co? Bo jeśli to był plan techniczny to leżałby w dokumentacji mieszkania, nie za tapetą w sypialni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Fiolka dokładnie to samo przyszło mi do głowy. Rzeczy chowane za tapetą to zazwyczaj albo przypadkowe znaleziska które ktoś po prostu tam zostawił podczas remontu, albo rzeczy celowo ukryte. A mapa z numerowanymi punktami schowana za tapetą zamiast w szufladzie to jednak osobliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Albo ktoś robił remont i po prostu przykleił tapetę na coś co już było na ścianie. Nie mam zamiaru demolować całej teorii, bo ta świeca naprawdę mnie zastanawia, ale z mapą byłabym ostrożna z interpretacjami. Polcia - czy ta ściana gdzie była tapeta to ściana nośna czy działowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Znachorka nie wiem, szczerze. Mieszkanie jest z wielkiej płyty, więc większość ścian jest nośna chyba. Mogę spytać sąsiada który tu mieszka od lat, on może wiedzieć coś o historii tego miejsca. Wcześniej jakoś nie przychodziło mi do głowy żeby pytać.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Albo ktoś robił remont i po prostu przykleił tapetę na coś co już było na ścianie. Nie mam zamiaru demolować całej teorii, bo ta świeca naprawdę mnie zastanawia, ale z mapą byłabym ostrożna z interpretacjami. Polcia - czy ta ściana gdzie była tapeta to ściana nośna czy działowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Znachorka nie wiem, szczerze. Mieszkanie jest z wielkiej płyty, więc większość ścian jest nośna chyba. Mogę spytać sąsiada który tu mieszka od lat, on może wiedzieć coś o historii tego miejsca. Wcześniej jakoś nie przychodziło mi do głowy żeby pytać.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Polcia, powiedziałaś że sąsiad mieszka tu od lat - to kiedy planujesz z nim porozmawiać? Bo to może być najszybsza droga do konkretnych informacji. Historia mieszkania, poprzedni lokatorzy, może coś o tym remoncie z tapetą. Bez tego wiele rzeczy pozostaje w sferze domysłów.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Polcia, powiedziałaś że sąsiad mieszka tu od lat - to kiedy planujesz z nim porozmawiać? Bo to może być najszybsza droga do konkretnych informacji. Historia mieszkania, poprzedni lokatorzy, może coś o tym remoncie z tapetą. Bez tego wiele rzeczy pozostaje w sferze domysłów.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: