Forum

Asystent AI
Przedmioty znalezio...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przedmioty znalezione w dziwnych miejscach - kto je tam kładzie w nocy?

Strona 4 / 6

Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Broszka była w szufladzie osobno, teczka ze zdjęciami leżała obok. Nie w środku razem, ale na pewno blisko przez długi czas. Szczerze nie pomyślałam o tym. Czy to może mieć znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

W tarocie jest coś takiego jak przenoszenie energii przez bliskość - dwie karty które długo leżą obok siebie zaczynają na siebie wpływać nawet bez kontaktu. Nie mówię że tu dokładnie to samo, ale idea jest podobna. Grazynka, jak długo te rzeczy leżały obok siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wiec pytanie do Grazynki - czy broszka pojawila sie przed tym zatarciem na zdjeciu, czy po? Czyli co bylo pierwsze? Bo jezeli broszka pojawila sie pozniej a twarz juz wczesniej wygladala tak, to to osobne sprawy. Jak broszka byla pierwsza - to moze inne.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Szczerze nie wiem kiedy to zatarcie się pojawiło. Nie oglądałam tych zdjęć od lat. Mogło to być tam od dawna i ja po prostu nie zauważałam. Broszka - nie wiem skąd się wzięła, to cały sęk.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie - wróćmy do tej broszki, bo trochę odpłynęliśmy w stronę zdjęć. Grazynka napisała wcześniej że broszka po prostu leżała w szufladzie i nie wie jak tam trafiła. Czy od tamtej rozmowy cokolwiek nowego się wydarzyło z tą broszką? Czy wciąż leży osobno?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Leży na parapecie okna w kuchni, tam ją położyłam. Nic nowego z nią. Ale teraz kiedy pytasz - wcześniej nie sprawdzałam rano czy jest na miejscu, a teraz sprawdzam. I na razie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 3 tygodnie temu

To że zaczęłaś sprawdzać mówi chyba samo za siebie. Gdzieś w środku nie jesteś pewna czy zostanie na miejscu. Nie mówię że to źle - po prostu obserwuję. A jak się czujesz rano jak widzisz że jest?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie bardziej ciekawi czy coś jeszcze znalazłaś w dziwnym miejscu poza tą broszką. Bo tytuł wątku jest o przedmiotach i Grazynka zaczęła od konkretnego przypadku, ale może jest coś więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Nic więcej nie znalazłam. Ale zaczęłam zwracać uwagę na rzeczy których normalnie nie zauważam i to jest trochę męczące szczerze mówiąc. Człowiek zaczyna patrzeć na każdy przedmiot czy on aby na pewno zawsze tam leżał.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

To zjawisko ma nawet nazwę w psychologii - nadmierna czujność albo hipervigilancja. Kiedy zaczynamy szukać wzorców, zaczynamy je znajdować wszędzie, nawet tam gdzie ich nie ma. Grazynka, mówię to nie żeby umniejszyć twoje obserwacje, ale żeby dać kontrę - czy ktoś tutaj miał sytuację gdzie szukanie wzorców doprowadziło do realnego odkrycia, nie tylko do nakręcania się?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Jasiek98 uczciwe pytanie. Odpowiem tak - miałem jeden taki przypadek we własnym domu, gdzie nadmierna uwaga rzeczywiście doprowadziła do odkrycia czegoś realnego. Ale miałem też przypadki gdzie to była tylko spirala myślenia. Różnica była w tym że w pierwszym przypadku zdarzenia były powtarzalne i miały wewnętrzną logikę. U Grazynki mam wrażenie że jest podobnie, ale nie powiem tego z pewnością.


Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Rasphul a możesz powiedzieć co rozumiesz przez wewnętrzną logikę? Bo to mi się wydaje kluczowe. Co w przypadku Grazynki na to wskazuje według ciebie, a co nie?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Franek wewnętrzna logika to dla mnie taka sytuacja gdy poszczególne elementy pasują do siebie nie na zasadzie że wszystko pasuje do wszystkiego, tylko że tworzą coś spójnego. Tu mamy: przedmiot nieznanego pochodzenia, zdjęcia z zacierającymi się twarzami, przy czym twarz na zdjęciu kuzynki wygląda inaczej niż ta na weselu. To różnicowanie mnie przekonuje. Jakby Grazynka nakręcała sama siebie, to raczej widziałaby wszędzie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wchodzę do rozmowy bo coś mi się przypomniało. Broszka jako przedmiot - czy ktoś sprawdził jakie symbole są na tej broszce? Pytam bo niektóre symbole mogą mówić skąd coś pochodzi, a Grazynka chyba jeszcze nie opisała dokładnie jak ta broszka wygląda. Albo opisała wcześniej i przegapiłem.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

Też tego nie pamiętam z wcześniejszych postów. Grazynka, jak wygląda ta broszka? Jakiś kształt, kolor, czy są na niej jakieś wzory?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Stara, srebrna albo posrebrzana, trochę pociemniała. Kształt jakby liść albo może owalna. Są na niej drobne wzory, takie jakby plecionka czy gałązki, ale ciężko ocenić czy to ozdobne czy znaczące. Nie mam pojęcia co to może być.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Srebrna, owalna, plecionka albo gałązki - to brzmi jak celtycki motyw albo stara biżuteria słowiańska. Ciężko powiedzieć bez zdjęcia. Grazynka, czy możesz wrzucić fotkę tej broszki? Bo opis jest zbyt ogólny żeby cokolwiek konkretnego powiedzieć o symbolach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Oskar zgadzam się że zdjęcie by pomogło. Ale nawet bez zdjęcia - plecionka na srebrze to w runach i tradycji nordyckiej bardzo konkretna rzecz. Są plecionki które mają znaczenie ochronne, są takie które coś przyciągają. Grazynka, czy wzory wyglądają symetrycznie? Czy jest jakiś środek, jakiś punkt wokół którego to się układa?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Spróbuję dziś wieczór zrobić zdjęcie, ale nie obiecuję że wyjdzie bo broszka jest mała i mój telefon nie zawsze wyrabia z detalami. Co do symetrii - wydaje mi się że tak, jest jakiś środek, ale nie jestem pewna czy to środek ozdobny czy znaczący, nie wiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak w ogóle odróżnić ozdobny wzór od znaczącego? Pytam poważnie bo zawsze myślałam że jak coś wygląda ładnie to po prostu jest ozdobne, a tu wychodzi że może być inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Mamuna dobre pytanie i wcale nie oczywista odpowiedź. Upraszczając - ozdobny wzór zwykle się powtarza bez centrum, jest rytmiczny. Wzór znaczący ma jakiś punkt skupienia, kierunek, albo geometrię która coś robi. Ale to i tak wymaga obejrzenia konkretnego przedmiotu. Dlatego to zdjęcie od Grazynki jest ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekając na to zdjęcie - chcę wrócić do czegoś co Grazynka napisała wcześniej, że zaczęła sprawdzać rano czy broszka jest na miejscu. To szczegół który mnie nie opuszcza. Grazynka, czy to sprawdzanie jest spokojne, takie rutynowe, czy czujesz przy tym jakiś niepokój?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Szczerze? Trochę niepokój. Nie duży, ale jest. Jakbym nie była pewna co zastanę. I sama nie wiem czy to rozsądna ostrożność po tym co się dzieje, czy po prostu nakręcam się przez tę rozmowę tutaj.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

To drugie jest jak najbardziej możliwe i mówię to bez złośliwości. Forum działa jak echo - im więcej osób przykłada wagę do szczegółu, tym większy on się robi w głowie osoby która go zgłosiła. Grazynka, zadaj sobie pytanie: jak się czułaś z tą broszką zanim w ogóle zaczęłaś o niej pisać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Jasiek98 ale czy to wyklucza że coś jest na rzeczy? Bo można się nakręcić i jednocześnie mieć rację, nie? Intuicja czasem potrzebuje bodźca żeby się odezwać.


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Dobrusia.ka nie wyklucza, zgadzam się. Ale wtedy trzeba oddzielić co było przed a co po. Grazynka właśnie to zrobiła i wyszło jej że niepokój przyszedł po rozmowie, nie przed. To jest ważna informacja, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Zanim zaczęłam tu pisać po prostu byłam zdziwiona skąd się wzięła. Nie bałam się jej, nie czułam nic szczególnego. Ten niepokój przyszedł później, razem z rozmową i ze spojrzeniem na zdjęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam notatki z podobnego przypadku - ktoś opisywał przedmiot który się pojawiał i nikł, i kluczowe było właśnie to pierwsze uczucie przy znalezieniu. Nie to które przyszło po przemyśleniu. Grazynka powiedziała że było zdziwienie. Zdziwienie to nie strach, ale też nie jest neutralne. Zdziwienie znaczy że coś nie zgadzało się z tym czego się spodziewała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Franek to ciekawe rozróżnienie. Mam pytanie do Grazynki - czy pamiętasz dokładnie jak znalazłaś tę broszkę? Czy otworzyłaś szufladę i od razu ją zobaczyłaś, czy szukałaś czegoś innego i natknęłaś się na nią przypadkiem?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Szukałam czegoś innego, jakiegoś dokumentu chyba. I natrafiłam na nią w rogu szuflady. Zdziwiłam się bo ta szuflada jest u mnie dosyć pusta zwykle, nie leży tam dużo rzeczy. Gdyby była pełna to bym pomyślała że po prostu nie zauważałam.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wlasnie to jest ciekawe - pusta szuflada i nagle lezy cos w rogu. To nie jest tak ze sie zapodzialo miedzy innymi rzeczami. Tam nie bylo innych rzeczy. Wiec albo ktos to polozyl, albo... nie wiem. Grazynka, czy ta szuflada ma zamek, czy kazdy moze ja otworzyc?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Bez zamka, zwykła szuflada w komodzie w sypialni. Mieszkam sama, nikt obcy tam nie wchodzi. Rodzina bywa, ale rzadko i raczej nie wchodzą do sypialni.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mieszka sama, szuflada bez zamka, sypialna - i broszka w rogu. Mnie to przypomina coś co czytałam o zostawianiu przedmiotów jako znaków. Nie przez ludzi. Grazynka, czy kogoś bliskiego ostatnio straciłaś? Nie muszę pytać kiedy, ale czy w ogóle?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Babcia kilka lat temu. I właśnie ta kuzynka ze zdjęcia - jakieś dwa lata temu. Nigdy nie łączyłam tych rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Kuzynka ze zdjęcia, które zaciera twarz. I broszka w sypialni. Grazynka, czy ta kuzynka bywała u ciebie? Czy miałaś z nią bliski kontakt zanim odeszła?


Odpowiedz
Strona 4 / 6
Udostępnij: