Forum

Asystent AI
Czuję dotyk na rami...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czuję dotyk na ramieniu, gdy jestem sama - kto lub co to robi?

Strona 1 / 4

Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Siedzę sama w domu, cisza, wszystkie okna zamknięte, drzwi też - i nagle czuję wyraźny dotyk na ramieniu. Jakby ktoś delikatnie położył dłoń. Odwracam się - nikogo. Do tego zasłony same się poruszają, a włosy mi się wiją, jakby był przeciąg, którego nie ma. Zdarzyło mi się to już kilka razy i za każdym razem o tej samej porze wieczornej. Czy ktoś miał coś podobnego? Zastanawiam się, czy to może być jakaś obecność, czy może po prostu szukam wyjaśnienia tam, gdzie go nie ma.


Odpowiedz
147 odpowiedzi
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Miałam bardzo podobne sytuacje i to przez kilka tygodni z rzędu. U mnie też był ten ruch zasłon bez żadnego powodu. Powiem ci szczerze - zanim pójdziesz w kierunku obecności duchowej, spróbuj najpierw wykluczyć rzeczy przyziemne. Sprawdziłaś czy gdzieś nie ma szczeliny w oknie albo przy listwach podłogowych? Przeciągi potrafią być naprawdę podstępne. Ale jeśli to wykluczyłaś, to już inna rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

To że dzieje się o tej samej porze wieczornej jest istotną informacją. O której dokładnie godzinie? W niektórych tradycjach istnieje przekonanie, że granica między światem żywych a tym, co po drugiej stronie, jest cieńsza o zmierzchu i tuż po nim. Nie mówię od razu o czymś złowrogim - dotyk na ramieniu to często opisywany znak obecności kogoś bliskiego, kto odszedł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Mimoza gdzieś między osiemnastą a dziewiętnastą. Zawsze w tym oknie czasowym. I wiesz, pomyślałam o tym, że to może ktoś bliski, bo niedawno straciłam babcię. Ale boję się za szybko wyciągać wnioski.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Oj to brzmi poważnie 🙁 Mam pytanie do Mimozy albo do kgoś kto wie - jak w ogóle rozróżnić, czy to jest duch kogoś bliskiego, czy może jakaś inna energa lub byt? Bo czytałam że nie każdy dotyk oznacza to samo i trochę się pogubiłam w tym wszystkim.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Wiesia00 to nie jest takie proste do rozróżnienia i każdy kto mówi ci, że ma niezawodną metodę, trochę naciąga. Ale kilka rzeczy można wziąć pod uwagę. Przede wszystkim to, co czujesz przy tym dotyku - strach, ciepło, spokój, a może niepokój? To często jest pierwsza wskazówka. Autorka tematu - co czujesz w tej chwili, kiedy to się dzieje?


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Herga szczerość? Nie czuję strachu. Bardziej taki dziwny spokój połączony ze zdumieniem, że to w ogóle się dzieje. Raz mi się zrobiło trochę zimno, ale nie wiem czy to nie był po prostu dreszcz z wrażenia.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@danusia01)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącę, ale bardzo mnie to wszystko ciekawi. Skąd w ogóle wiadomo, że zimno to znak obecności? Gdzieś to widziałam, ale nie rozumiem dlaczego akurat temperatura miałaby coś oznaczać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Danusia01 jest kilka teorii na ten temat. Jedna mówi, że byty niematerialne potrzebują energii, żeby się zamanifestować, i pobierają ją z otoczenia, co powoduje lokalny spadek temperatury. Ale uczciwie powiem - to jest interpretacja, nie pewnik. Ważniejsze moim zdaniem jest to, co już Herga powiedziała, czyli reakcja emocjonalna. Strach to jedno, spokój to drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zatrzymajmy się na chwilę. Mam wrażenie, że zbyt szybko przeszłyśmy do interpretacji, a jeszcze nie wiemy podstawowych rzeczy. Jak długo mieszkasz w tym miejscu? Czy coś się ostatnio zmieniło - remont, nowe meble, może coś starego przyniosłaś do domu? To wszystko ma znaczenie zanim zaczniemy mówić o babci czy innych bytach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Hania_W mieszkam tam od czterech lat i przez większość czasu nic się nie działo. Zmiana nastąpiła może dwa miesiące temu. Jedyne co przyniosłam to kilka rzeczy po babci, między innymi stare lustro i pudełko z biżuterią. Hmm, właśnie sobie uświadomiłam tę zbieżność czasową.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

To lustro mnie zainteresowało. Stare lustra mają swoją specyficzną reputację jeśli chodzi o zjawiska paranormalne. Gdzie je postawiłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

No właśnie, lustra to poważna sprawa! Słyszałam że mogą działać jak jakieś przejście. Czy te zjawiska zaczęły się od razu po tym jak je przyniosłaś, czy dopiero po jakimś czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Bogusia81 po jakimś czasie, może po dwóch lub trzech tygodniach od przyniesienia. Lustro stoi w sypialni, przy ścianie naprzeciwko okna. A dotyk też zazwyczaj czuję właśnie w sypialni, nie w salonie czy kuchni.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Lustro w sypialni naprzeciwko okna - to akurat niezbyt fortunne ustawienie niezależnie od tego, skąd pochodzi. Ale zanim zaczniemy snuć teorie o lustrze jako portalu, mam do ciebie pytanie: czy przed snem albo zaraz po przebudzeniu też coś czujesz, czy tylko w tej godzinie wieczornej, o której mówiłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zbieżność jest dość czytelna - rzeczy po babci, nowa obecność, i to przyjazna w odczuciu. Nie demonizowałbym tego. Pytanie jest inne: czy chcesz to podtrzymać, czy raczej zakończyć? Bo to determinuje to, co powinieneś zrobić dalej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Norbert85 dobre pytanie, ale czy nie za wcześnie na taki wybór? Jeszcze nie wiadomo na pewno, co tam jest. Mówimy o założeniu, że to babcia. A co jeśli to coś, co tylko udaje życzliwość na początku?


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Caroletta to uczciwa uwaga. Nie chcę siać paniki, ale naiwność też nie jest wskazana. Są opisane przypadki, gdzie coś na początku było odczuwane jako spokojne i przyjazne, a potem eskalowało. Nie mówię że tak tu będzie, ale warto to mieć z tyłu głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 1194
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Zanim pójdziemy w kierunku ostrzeżeń - powiedz, czy te ruchy zasłon i wijące się włosy zdarzają się jednocześnie z dotykiem, czy to osobne zjawiska? Pytam bo to zmienia trochę obraz sytuacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Vladi zazwyczaj najpierw poruszają się zasłony, potem po chwili czuję dotyk. Włosy - to zdarzyło się chyba dwa razy i wtedy nie było dotyku, jakby to były osobne sytuacje. Chociaż trudno powiedzieć na pewno, może po prostu nie zauważyłam kolejności.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

To z tą kolejnością jest ciekawe. Zasłony najpierw, potem dotyk - jakby coś zbliżało się stopniowo. Ja miałam kiedyś podobnie i też był ten etap, gdzie rzeczy poruszały się zanim poczułam obecność. Jak duże są te zasłony i jak daleko od miejsca, gdzie zazwyczaj siedzisz, gdy to się dzieje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@celestyna właśnie ten stopniowy charakter jest istotny. Nie nagłe pojawienie się, tylko jakby sygnalizowanie obecności. To akurat pasuje do opisów, w których mówimy o czymś świadomym, nie o przypadkowym wyładowaniu energii. Choć oczywiście jedno i drugie może wyglądać podobnie z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zasłony są dość lekkie, tiulowe, wiszą przy oknie w sypialni. Siadam zwykle na łóżku z książką i zasłony są mniej więcej dwa metry ode mnie. Dotyk zawsze czuję na prawym ramieniu, nigdy lewym. Zastanawiam się czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Ten szczegół z prawym ramieniem to coś, do czego wracam myślami. Czy to zawsze dokładnie to samo miejsce? Góra ramienia, środek, bliżej szyi? Pytam bo konsekwencja w tym jest czymś, co odróżniałoby to od przypadkowych odczuć somatycznych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Herga to dobre pytanie, ale dodam jeszcze jedno do Rojnik - czy jesteś wtedy w tej samej pozycji za każdym razem? To znaczy czy siedzisz zawsze twarzą w tym samym kierunku, czy to się zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chyba zawsze mniej więcej w górnej części ramienia, bardziej w stronę barku. I tak, zazwyczaj siedzę z plecami do ściany, twarzą do okna. A lustro jest wtedy po mojej lewej stronie, jak sobie teraz to zwizualizowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czyli lustro jest po lewej, dotyk jest na prawym ramieniu. Jakby to coś podchodziło od strony okna, nie od lustra. Trochę zmienia to ten obraz z lustrem jako źródłem.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czy to w ogóle musi podchodzić z jednej strony? Pytam serio, bo wyobrażam sobie ducha jako coś, co może być wszędzie naraz, nie jak człowiek który chodzi z punktu A do punktu B. Czy to w ogóle ma sens, żeby analizować kierunek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1194

@Bogusia81 sens ma, bo analizujemy to, co obserwowalne - ruch zasłon przy oknie, dotyk od określonej strony. Nieważne jak to wytłumaczymy, te wzorce są realne dla osoby, która to przeżywa. I z czegoś wynikają.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę wrócić do czegoś, co powiedziała Caroletta kilka postów temu, bo myślę że to zostało zbyt szybko pominięte. To pytanie o życzliwość - skąd właściwie wiesz, że to jest spokój, a nie coś innego? Pytam bez złośliwości, ale emocje w takich momentach potrafią być mylące.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Hania_W szczera odpowiedź - nie wiem na pewno. To jest odczucie, nie pewność. Ale nie mam też poczucia zagrożenia, żadnej takiej reakcji w żołądku, którą normalnie czuję kiedy się czegoś boję. Chociaż może po prostu jeszcze nie zdążyłam się przestraszyć?


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz z żołądkiem jest ważne, bo intuicja ciała to jedno, ale adaptacja do czegoś niezwykłego też jest możliwa. Ludzie przyzwyczajają się do różnych rzeczy i przestają reagować strachem na coś, co na początku by ich przestraszyło. Ile mniej więcej razy to już poczułaś do tej pory?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Caroletta licząc dokładniej, może z dziesięć, dwanaście razy przez te dwa miesiące. Czyli niezbyt często, kilka razy w tygodniu, ale nie codziennie.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z innej strony - czy rozmawiałaś z kimś z rodziny o babci, o tym jak była za życia? Pytam bo czytałam gdzieś że duchy bliskich czasami próbują nawiązać kontakt kiedy sami nie możemy jeszcze przeprocesować straty. Ale nie wiem czy to ma podstawy czy to tylko takie powiedzenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Wiesia00 jest kilka tradycji, w których takie przekonanie funkcjonuje. Nie powiedziałabym, że to tylko powiedzenie - to głęboko zakorzenione w różnych kulturach, od słowiańskich praktyk żałobnych po nowocześniejsze nurty spirytystyczne. Ale to też jest jedno z wielu możliwych odczytań.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@danusia01)
Połączone: 3 miesiące temu

Czy można jakoś sprawdzić, kto lub co to jest, bez wzywania kogoś z zewnątrz? Pytam bo te wszystkie opisy brzmią jakby wymagały dużej wiedzy albo jakiegoś specjalisty, a nie każdy ma do kogoś takiego dostęp.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Danusia01 można próbować pewnych rzeczy samodzielnie, ale najpierw zapytałabym o coś podstawowego - czy Rojnik w ogóle chce to weryfikować, czy raczej chce wiedzieć jak żyć z tym dalej? Bo to są dwa różne kierunki i lepiej nie mieszać ich na raz.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Nikt jeszcze nie zapytał o sny. Jeśli to rzeczywiście jakaś obecność, to często manifestuje się też w snach, szczególnie jeśli dzieje się w sypialni. Czy od kiedy to się zaczęło, śnisz jakoś inaczej, bardziej intensywnie, albo śni ci się babcia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Karrot o, to ciekawe pytanie, bo właściwie tak. Kilka razy śniła mi się babcia, ale to były spokojne sny, nic niepokojącego. Ale nie wiedziałam, że to może być powiązane z tym co się dzieje na jawie.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Sny o bliskich po ich odejściu to osobna kategoria doświadczeń i wielu ludzi je opisuje niezależnie od tego, czy wierzą w paranormalne czy nie. Ale ta zbieżność - sny spokojne, dotyk spokojny, ta sama pora wieczorna - to tworzy jakiś spójny obraz. Nie mówię co to jest, ale przynajmniej nie jest chaotyczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@celestyna to ciekawe co mówisz o tej spójności, ale chciałam się upytać - czy to znaczy że te spokojne sny to dobry znak? Czy mogło by być tak że spokój we śnie to tylko pozory?


Odpowiedz
Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Też się nad tym zastanawiałam po tym co napisała celestyna. Bo sny były naprawdę spokojne, babcia po prostu była, siedziała, nic nie mówiła. Ale może właśnie ten brak słów coś znaczy? Nie wiem, może przeczytałam za dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

brak słów w takich snach nie jest niczym niezwykłym i nie musi być znakiem czegokolwiek. Ale powiedz mi - czy w tych snach babcia coś robiła, gdzieś siedziała, czy była gdzieś konkretnie? W tym samym pokoju co teraz te zdarzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Herga hmm, właściwie to nie. Sny działy się w domu babci, nie u mnie. Nie pomyślałam o tym wcześniej, że to inne miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ciekawe rozróżnienie. Dom babci, nie twój pokój. Jakby sny i te fizyczne odczucia w sypialni to były dwie osobne ścieżki, a nie jedno i to samo doświadczenie. Albo jedna i ta sama obecność, która gdzieś podróżuje między miejscami?


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Podróżuje między miejscami? Serio to możliwe? Myślałam że duchy są przywiązane do jednego miejsca, przynajmniej tak zawsze słyszałam. Czy to nie jest trochę naciągane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1194

@Bogusia81 to jest jedno z popularniejszych przekonań, ale nie jest to żadna reguła. Różne tradycje mają różne podejście do tego. Jedne mówią o przywiązaniu do miejsca, inne o przywiązaniu do osoby. To drugie jest chyba nawet częstsze w kontekście bliskich.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: