Grazynka, zanim wrzucisz - zrób kilka zdjęć z różnych kątów i przy różnym świetle. Najlepiej przy lampie i przy oknie. To ważne żeby potem móc porównać czy to kwestia odbicia czy faktycznie coś z samą fotografią.
W pudełku po butach, w szafie. Tam trzymam różne pamiątki, listy, inne zdjęcia. Tamte wyglądają normalnie, sprawdziłam. Wrzucam za chwilę, aparat w telefonie się ładuje, przepraszam.
Zanim zobaczymy zdjęcie, chciałem wrócić do jednej rzeczy którą Zenek zauważył wcześniej, bo to mi nie daje spokoju. Ten wzorzec - najpierw broszka pojawia się w dziwnym miejscu, potem Grazynka zaczyna się rozglądać i natrafia na zdjęcie. Czy to możliwe że broszka była czymś w rodzaju... punktu wejścia do tego wszystkiego? Że gdybyś jej nie znalazła, zdjęcie by cię nie zaniepokoiło albo w ogóle byś go nie sprawdziła?
To co Rasphul mówi ma sens w kontekście czakry serca - broszka leżała w dłoni, to obszar energetyczny który może działać jak odbiornik. Ale nie chcę za daleko odchodzić od konkretów. Grazynka, to zdjęcie - czy kuzynka na nim jest sama na pierwszym planie czy z kimś?
Jest z dwiema koleżankami, ale one są z boku. Ona jest pośrodku, zdmuchuje świeczki. Dobra, wrzucam. Przepraszam za jakość, robiłam przy lampce. https://ezo-forum.pl/forum/duchy-zjawiska-paranormalne/zalacznik-foto-zdj1
Weszłam żeby zobaczyć i... rzeczywiście coś z tą twarzą jest nie tak. Ale nie umiem powiedzieć czy to uszkodzenie zdjęcia czy coś innego. Ktoś kto zna się na fotografii mógłby ocenić?
Patrzę na to i widzę co masz na myśli. Granica między zanikającym obszarem a resztą jest dość wyraźna, co jest dziwne przy normalnym blaknięciu. Przy typowym starzeniu się zdjęcia degradacja jest bardziej rozproszona, mniej skoncentrowana. Ale jedno zdjęcie zdjęcia to za mało żeby wyrokować. Grazynka, a mogłabyś pokazać inne zdjęcie z tego samego okresu, żeby porównać papier i kolory?
Mam kilka innych zdjęć z tamtych wakacji, leżą w tym samym pudelku. Zaraz sprawdzę jak wyglądają. Ale mnie niepokoi co piszecie o krawędziach, bo sama to czułam że to jakieś... schludne. Jakby ktoś starł konkretne miejsce.
Schludne to dobre słowo. Ja też tak to widzę na zdjęciu. To mnie niepokoi bardziej niż gdyby było przypadkowe. Czy to może mieć coś wspólnego z energią tej osoby, że tak powiem?
Patrząc na wrzucone zdjęcie, zastanawiam się nad jedną rzeczą - czy broszka którą znalazłaś należała do kuzynki? To nie padło wprost w tym wątku a wydaje mi się kluczowe. Grazynka, mogłabyś to potwierdzić albo zaprzeczyć?
No to teraz wszystko się skleja. Broszka należy do kuzynki, zdjęcie jest jej, twarz na zdjęciu zanika. I broszka pojawia się w dziwnym miejscu. Grazynka, jedno pytanie i proszę żebyś się zastanowiła zanim odpiszesz - czy w ostatnim czasie miałaś jakiś sen w którym ona się pojawiała?
