Forum

Asystent AI
Wizualizacja barw -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wizualizacja barw - jak dokładnie pracować z kolorami podczas medytacji?

Strona 3 / 5

Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak w ogóle wygląda ta wizualizacja w praktyce? Znaczy, czy ma to być jak w wyobraźni taki płaski kolor, jakiś płomień, kula? Bo jak czytam opisy to każde źródło mówi inaczej i nie wiem który format jest 'właściwy'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Czeremcha nie ma jednego właściwego formatu, serio. Ja wizualizuję zazwyczaj jako coś jakby świecące jądro w środku klatki - dla Anahaty zielone. Ale koleżanka moja woli wyobrażać sobie obracający się dysk, a czytałam o ludziach którzy pracują z kolorem jako z rozpuszczającym się w wodzie barwnikiem. Cokolwiek ma dla ciebie sens wizualnie, to jest właściwe dla ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Tylko jedna rzecz - kula, dysk, płomień, cokolwiek - ważne żeby miało w tej wizualizacji jakiś ruch albo dynamikę. Statyczny obraz koloru to trochę jak zamrożona energia, a chcesz żeby coś się uruchamiało. U mnie to jest zawsze wolne pulsowanie albo delikatne obracanie. Ale to intuicja bardziej niż reguła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Stefcia04 interesujące, bo ja o tym nigdzie nie czytałem. To twoja własna obserwacja czy masz jakieś źródło? Pytam bo znam ludzi którzy robią statyczną wizualizację i też twierdzą że działało.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Edek własna obserwacja plus rozmowy z terapeutką, nie ma na to żadnego 'dowodu'. Może statyczna też działa, nie twierdzę że nie. Ale przynajmniej dla mnie dynamiczny obraz utrzymuje skupienie dłużej - kiedy coś się porusza, mózg ma czym się zająć i mniej odpływa.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Edek ma rację że to nie jest jakaś ogólna zasada. Znam techniki gdzie zatrzymany, stały obraz koloru jest wręcz celem - taki rodzaj kontemplacji, nie animacji. Effekt zależy od osoby i od tego co w danym momencie jest potrzebne. Gabryś, po prostu wypróbuj i jedno i drugie w osobnych sesjach i zauważ jak się czujesz po każdej.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Dorzucę cos od siebie bo czytam ten wątek od początku - przy Anahacie szczegulnie dobrze działa wizualizacja zielieni która sie rozszerza, nie krecąca ale jakby rozkwitajaca na zewnątrz. Przynajmniej mi tak powiedziano i faktycznie czułem różnice. Nie wiem czy to sugestia czy cos realnego ale efekt był.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Augur o, to ciekawe ujęcie! Rozkwitanie - jak kwiat? To mi jakoś bardziej przemawia niż kula czy dysk. Czy ta forma jest gdzieś opisana czy to bardziej coś co ktoś ci przekazał ustnie?


Odpowiedz
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Lunaki ustnie, od osoby która prowadzi grupę medytacyjną. Że akurat sercowa czakra ma taką naturę ekspansywną, kieruje sie na zewnątrz, więc i wizualizacja powinna to odzwierciedlac. Logiczne dla mnie. Chociaz nie mam skad tego sprawdzic w żadnej ksiązce.


Odpowiedz
Wpisy: 213
Rozpoczynający temat
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, podsumowuję sobie w głowie żebym nie zgubił - uziemienie parę minut z czerwienią, potem spirala gdzieś na klatce albo obok, potem zieleń jako coś co się rozszerza, dziesięć minut. Jeszcze jedno pytanie - czy robić w ciszy czy z jakimś dźwiękiem? Bo słyszałem o mantry YAM dla serca i nie wiem czy to ma sens na tym etapie.


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Gabryś, co do dźwięku - zależy co przez to rozumiesz. Jeśli masz na myśli muzykę z YouTube typu 'heart chakra healing 528 Hz', to powiem szczerze: część ludzi na tym polega za bardzo i potem bez dźwięku w ogóle nie wchodzi w stan skupienia. Lepiej na początku cisza albo coś bardzo neutralnego. Ale to moje zdanie, Komecik pewnie ma swoje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Stefcia04 zgadzam się w połowie. Cisza jest lepsza na start, ale nie dlatego że dźwięk 'nie działa' - tylko że na początku lepiej mieć jedną zmienną mniej. Gabryś i tak będzie eksperymentował ze spiralą, z kolorem, z formą wizualizacji. Dodawanie do tego jeszcze warstwy dźwiękowej to trochę jak nauka jazdy na rowerze po oblodzonej górce.


Odpowiedz
Wpisy: 213
Rozpoczynający temat
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, to zaczynam od ciszy. Chociaż te nagrania z 528 Hz gdzieś przewijały mi się na TikToku i miałem wrażenie że to musi coś robić. Ale skoro mówicie że za dużo zmiennych naraz, to ok. Przy okazji - ta zielona wizualizacja która się rozszerza, to znaczy że wyobrażam sobie że zieleń wychodzi poza ciało? Jak daleko?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Gabryś, nie mierz tego w centymetrach 🙂 Po prostu pozwól że sie rozchodzi, nie stawiaj w głowie żadnej granicy. Jak zaczynasz myslec 'czy to juz 50 cm czy 1 metr' to tracisz wizualizacje i wchodzisz w analitykę. Daj jej płynąć i tyle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Augur to jest dobra uwaga, bo ja właśnie robiłam dokładnie ten błąd - zaczęłam się zastanawiać czy energia 'dotarła' do ściany i zamiast medytacji miałam w głowie plan mieszkania. Serio.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania Gabrysia o dźwięk - te częstotliwości 528 Hz i podobne mają swoich zwolenników i krytyków nawet w tej społeczności. Nie chcę tu otwierać kolejnego wątku, ale ciekaw jestem jak wy rozróżniacie między efektem relaksacyjnym muzyki a faktycznym wpływem na czakrę? To chyba trudno rozdzielić eksperymentalnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Tytus dokładnie to samo pytanie zadałem kiedyś na warsztacie i trener powiedział że nie da się tego rozdzielić i nie ma po co próbować. Ale mnie to nie satysfakcjonuje. Bo jeśli efekt jest czysto relaksacyjny, to 528 Hz nie robi nic więcej niż dowolna inna spokojna muzyka, prawda?


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Edek no i tu jest pies pogrzebany. Sama przez długi czas myślałam że te konkretne Hz coś robią, bo czułam efekty. Dopiero po czasie zaczęłam testować z innymi nagraniami bez etykiety 'czakry' i efekty były podobne. Nie twierdzę że to placebo, ale nie twierdzę też że to nie placebo.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, przepraszam że wchodzę z boku - słucham tego wątku od jakiegoś czasu i mam pytanie może głupie. Skoro przy wizualizacji Anahaty pracujemy z zielenią, to dlaczego niektóre źródła podają różowy jako kolor sercowej? Który jest właściwy i czy to w ogóle ma znaczenie przy tej pracy z barwami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Czeremcha nie jest głupie, sama się o to potknęłam. Z tego co rozumiem, zielony to częstotliwość podstawowa Anahaty, a różowy jest kojarzony bardziej z miłością bezwarunkową, Anahata w wyższym aspekcie. Różne tradycje to różnie interpretują. Praktycznie - spróbuj obu i sprawdź która bardziej do ciebie trafia.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przy tej rozmowie o kolorach dla Anahaty warto dodać że nie musisz się ograniczać do jednego. Znam technikę gdzie wizualizacja zaczyna się od zieleni jako fundamentu, a potem miękko przechodzi w różowy - jakby rdzeń zielony a zewnętrzna warstwa różowieje. Efektywna przy pracy z relacjami szczególnie. Ale to bardziej zaawansowana wersja, Gabryś na start zostałabym przy jednej barwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Irenka_92 ok, zostanę przy zieleni żeby nie komplikować. Ale te spirale - wróćmy do tego, bo nie do końca rozstrzygnęliśmy. Mam je teraz leżące na stole i nie wiem co z nimi zrobić dosłownie. Czy kładę jedną na klatce przez całą medytację? Czy obok? Czy w dłoni?


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Gabryś, a co jest napisane na opakowaniu dosłownie, słowo w słowo? Bo różne spirale mają różne przeznaczenie i to może zmienić odpowiedź. Są takie do trzymania, takie do kładzenia na ciele, i takie które działają jako 'nadajnik' w przestrzeni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Komecik napisane jest 'do pracy z polem energetycznym, można umieszczać na ciele lub w pobliżu'. To jest właśnie ten problem że producent dał dwie opcje i nie wiadomo kiedy która.


Odpowiedz
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Komecik to interesujące że spirale mogą działać jako nadajnik w przestrzeni - znaczy że samo ich obecność w pokoju coś robi nawet bez medytacji? Nie podważam, po prostu nie słyszałem o tym w tym kontekście i chciałbym zrozumieć mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Tytus, to zalezy od materału i intencji przy zakupie/aktywacji, przynajmniej tak mi tłumaczono. Nie jestem ekspertem od spiral, bardziej od kamieni, ale zasada podobna - przedmiot naładowany intencją działa w polu nawet pasywnie. Trochę jak kamień w kieszonii ktory nie musi dotykac ciała żeby coś robić.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że dołączam, bo normalnie więcej czytam niż piszę w tych wątkach, ale te spirale mnie trochę kupiły. Gabryś, a czy przy zakupie była jakaś informacja o tym jak je 'aktywować' albo czyścić? Kamienie się czyści, zastanawiam się czy spirale też mają jakiś protokół.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Marylka dobre pytanie, bo jeśli nie były czyszczone przed wysyłką to mogły zebrać energię z magazynu, transportu, różnych rąk. To samo co z kamieniami. Gabryś, czy kupowałeś od kogoś kto o tym wspominał, czy to był raczej taki typowy sklep bez opisu?


Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Stefcia04 kupowałem online, opis był dość skromny, nic o czyszczeniu nie było. To znaczy że powinienem je najpierw wyczyścić zanim w ogóle użyję przy medytacji?


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Gabryś, tak - zanim cokolwiek innego. Nie dlatego że inaczej 'nie zadziała', ale dlatego że zaczniesz z czystym stanem i będziesz wiedzieć że to co czujesz pochodzi z twojej pracy, nie z czegoś resztkowego. Możesz wystawić na słońce na kilka godzin, lub na noc na księżyc, albo po prostu przepłukać intencją jeśli czujesz jak to robić. Ale to jest osobny wątek i nie chcę tu za bardzo odchodzić od tematu kolorów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Irenka_92 właśnie to mnie zastanawia - z kamieniami rozumiem logikę czyszczenia, bo kamień jakby 'trzyma' energię w strukturze. Ale metal? Czy metal w ogóle tak samo gromadzi te energie resztkowe? Intuicyjnie bym powiedziała że nie, ale nie wiem czy mam rację.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Marylka metal przewodzi, nie magazynuje tak jak kryształ, ale to nie znaczy że jest neutralny. Spirala z metalu to kształt, który sam w sobie ma właściwości - zakręcona linia zbiera i koncentruje. Więc owszem, może zebrać cokolwiek było w otoczeniu podczas produkcji i transportu. Słońce spokojnie wystarczy, kilka godzin, nie musisz kombinować z księżycem jeśli nie masz ochoty na czekanie.


Odpowiedz
Wpisy: 213
Rozpoczynający temat
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Ok, to jasne - najpierw czyszczenie. Ale jak długo na słońce? Bo Irenka pisała kilka godzin albo noc na księżycu, a nie wiem czy mam wybierać czy jedno i drugie. I czy to ma znaczenie że są metalowe, nie kamienne?


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Tylko upewnijcie się że słońce to nie przez szybę, bo szyba filtruje i część specjalistów twierdzi że to nie to samo. Gabryś, masz możliwość wystawienia na zewnątrz czy tylko balkon/parapet?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Stefcia04 mam parapet, ale okno wychodzi na południe, więc słońce jest dosłownie na metalach. To wystarczy czy naprawdę musi być na zewnątrz? Bo nie chcę żeby mi ktoś zebrał te spirale z parapetu 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Przez szybę to kwestia sporna szczerze mowiac. Ja czyściłem kamienie przez szybę przez rok i nie miałem wrażenia że coś nie działa. Ale znam ludzi którzy się upierają że tylko bezpośrednie. To może być jeden z tych tematów gdzie każdy ma swoją prawdę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Augur i tutaj pojawia się dokładnie ten sam problem co z 528 Hz - jak odróżnić czy efekt pochodzi z 'prawidłowego' czyszczenia przez bezpośrednie słońce od przekonania że się prawidłowo oczyściło? Nie mówię że jedno albo drugie jest złe, ale ten wzorzec zaczyna mi się powtarzać w tej rozmowie.


Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Tytus to jest uczciwe pytanie, ale trochę prowadzi do miejsca gdzie wszystko można podważyć tym samym argumentem. W którymś momencie decydujesz się na protokół i go trzymasz, nie dlatego że masz dowód, ale dlatego że spójność praktyki sama w sobie coś buduje. A wracając do Gabrysia i spiral - parapet południowy to naprawdę dobra opcja, daj im kilka godzin w południe i nie komplikuj.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z bocznym pytaniem, ale trochę zgubiłam się w tym całym wątku o czyszczeniu - czy ktoś może mi powiedzieć czy spirale do pracy z Anahata powinny być z konkretnego metalu? Bo czytałam gdzieś że miedź jest dla serca, a miedź i mosiądz to jednak różne rzeczy. Gabryś, z czego są twoje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Czeremcha nie mam pojęcia szczerze. Na opakowaniu jest napisane tylko 'stop metali' i numer katalogowy. Nie wygląda jak czysta miedź bo jest srebrna, ale nie wiem. A to naprawdę robi różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Jeśli to stop to właśnie dlatego dobrze je wyczyścić przed użyciem, bo stopy mogą mieć mieszane 'sygnature'. Czeremcha, masz rację że miedź jest tradycyjnie przypisana do serca, ale nie wiem czy to oznacza że inne metale nie działają - może po prostu inaczej. Czy ktoś z was pracował z miedzianymi spiralami konkretnie i widział różnicę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Walaa właśnie to mnie ciekawi. Byłem na sesji u bioenergoterapeutki, która używała miedzianych różdżek i ona twierdziła że miedź jest 'transparentna' energetycznie, czyli nie narzuca swojego pola a wzmacnia to co jest. Ale to jest jedna szkoła. Inne mówią że miedź ma konkretny wpływ na Anahata i układ krążenia. Nie wiem jak to połączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam głupie pytanie - wróćmy może na chwilę do samej wizualizacji kolorów, bo o to przecież był temat. Gabryś, próbowałeś już tej zielonej wizualizacji bez żadnych dodatków? Bo mam wrażenie że odpłynęliśmy w temat spiral i nie wiem czy dostałeś odpowiedź na podstawowe pytanie jak w ogóle siedzieć i co sobie wyobrażać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Lunaki nie, jeszcze nie próbowałem bo chciałem mieć spirale gotowe. Ale masz rację że mogę zacząć bez nich. Dobra, to jak właściwie ta zielona wizualizacja powinna wyglądać krok po kroku? Bo 'wyobraź sobie zielone światło w klatce' to za mało żebym wiedział co robię.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, to bardziej konkretnie. Siadasz wygodnie, kilka głębokich oddechów. Kierujesz uwagę na środek klatki piersiowej - dosłownie to miejsce. Nie wizualizujesz od razu koloru, najpierw próbujesz poczuć czy jest tam coś, ciepło, ucisk, pustka, cokolwiek. Dopiero kiedy masz jakiś kontakt z tym miejscem, wprowadzasz kolor - i to nie musi być od razu intensywna zieleń. Może zacząć jako lekkie zabarwienie.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@salomejka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dołączam bo właśnie tego szukałam. Irenka, a co jeśli na początku nic nie czujesz w tym miejscu? Ja jak próbowałam, to miałam tam kompletną pustkę i nie wiedziałam czy to znaczy że Anahata jest zablokowana, czy że jeszcze nie umiem tego czuć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Salomejka pustka też jest informacją, tylko trzeba wiedzieć jak ją czytać. Jeśli to 'nic' jest neutralne, spokojne - to może być po prostu że czakra pracuje cicho. Jeśli ta pustka ma jakiś nieprzyjemny charakter, jakby brak, dziura - to może wskazywać na niedoczynność. Ale nie wyciągaj od razu wniosków po jednej próbie. Jak długo siedziałaś?


Odpowiedz
(@salomejka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Irenka_92 może pięć minut? Może mniej, bo zaczęłam się niecierpliwić. Więc może za krótko.


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Pięć minut to zdecydowanie za mało jeśli zaczynasz. Pierwsze dziesięć minut to często samo uspokojenie głowy, a kontakt z czakrą zaczyna się dopiero po tym. Gabryś, Salomejka - nastawcie się że pierwsze sesje to nie praca z czakrą, tylko uczenie się jak w ogóle dojść do punktu startowego. To nie jest krytyka, po prostu tak to zwykle wygląda.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie może bardzo podstawowe - te kolory które wizualizujecie, to muszą być jakieś konkretne odcienie? Bo zielony to zielony, ale czy ma być taki soczysty leśny, czy może jaśniejszy, czy ciemniejszy? Czy to w ogóle ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Topielica, to dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi, bo różne tradycje mówią różne rzeczy. Ale praktycznie - odcień zielonego który 'przychodzi' podczas wizualizacji jest często ważniejszy niż ten który próbujesz narzucić. Mam na myśli to, że jeśli zaczniesz od 'chcę sobie wyobrazić soczysty leśny', a ciągnie cię do bladego mięty, to ta blada mięta jest informacją. Oczywiście są szkoły które mówią że powinien być konkretny odcień - Anahata to często ten żywy, nasycony, taki jak młode liście. Ale nie bałabym się jeśli ci wyjdzie coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

A to znaczy że jak mi wychodzi jakiś brzydki ciemny zielony to mam się tym martwić? Bo próbowałam raz i pojawiło mi się coś takiego... leśnego ale ciemnego, niemal butelkowego. I nie wiedziałam czy to dobrze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Topielica ciemny zielony to nie jest automatycznie zły znak. Ciemny, gęsty kolor może oznaczać że energia tam jest, tylko przepływ jest spowolniony. Gorzej gdyby pojawiło się coś brudnego - szarawa zieleń, zielony z brązem, takie coś jakby zastała kałuża. Ale butelkowy? Ja bym się tym nie przejmowała. Skąd to widziałaś - jak z zewnątrz, jakby ktoś ci to pokazywał, czy jakby to światło wychodziło od wewnątrz?


Odpowiedz
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 283

@Komecik nie wiem jak to opisać... bardziej jakby to była jakaś mgła wokół, nie wewnętrzne światło. Czy to różnica?


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: