Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a autorytet - strach przed władzą

Strona 1 / 4

Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam taki dziwny problem z którym chodzę już od jakiegoś czasu. Pracuję w korporacji, mam dobrego szefa, który raczej nie jest żadnym tyranem, a mimo to za każdym razem gdy muszę z nim porozmawiać, szczególnie jeśli chodzi o podwyżkę, awans, czy w ogóle o cokolwiek gdzie ja czegoś chcę - dosłownie zamiera mi żołądek. Czuję taki ścisk w nadbrzuszu, jakby ktoś zacisnął pięść. Kolega powiedział mi że to może być czakra splotu słonecznego. Chcę wiedzieć jak to sprawdzić i co z tym zrobić, bo mam dość tej blokady.


Odpowiedz
175 odpowiedzi
Wpisy: 215
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz - ten ścisk w nadbrzuszu przy konfrontacji z autorytetem - to klasyczna symptomatyka Manipury. Zanim jednak rzucisz się w jakiekolwiek metody, chciałam zapytać: czy ten strach dotyczy tylko szefa, czy generalnie każdej sytuacji gdzie musisz czegoś zażądać albo po prostu wyrazić własne zdanie? Bo to ważna różnica diagnostycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Jadea96 Hmm... właściwie to nie tylko szef. Jak się zastanawiam, to podobnie jest z ojcem, a nawet ze starszymi kolegami. Gorzej chyba z mężczyznami ogólnie, bo z kobietami jakoś łatwiej mi rozmawiać. Nie wiem czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co piszesz o mężczyznach ma ogromne znaczenie. Manipura jest bardzo mocno powiązana z archetypem ojca i z tym jak wchłonęliśmy - albo nie - wzorce autorytetu w dzieciństwie. Jung pisał o kompleksie ojca, ale w kontekście energetycznym to dokładnie ta sama dynamika, tylko opisana innym językiem. Czy twój ojciec był surowy, trudny do przebłagania?


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja bym tu ostrożnie z tym przeskakiwaniem od razu na dzieciństwo, bo to może być też po prostu zastój energetyczny bez głębokiej psychologicznej przyczyny. U mnie było podobnie z Manipurą i okazało się że to głównie kwestia tego że kompletnie nie ćwiczyłem, miałem siedzący tryb życia i energia po prostu stała w miejscu. Zanim zaczniesz kopać w psychikę, to sprawdź może najpierw wahadełkiem co tam się faktycznie dzieje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Teodor53 A jak sprawdzasz wahadełkiem czakrę splotu słonecznego samemu sobie? Próbowałem kiedyś trzymać nad brzuchem ale nie miałem pojęcia co to kręcenie oznacza.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Najlepiej poprosić kogoś żeby sprawdził, bo nad sobą trudno zachować obiektywność - podświadomie możesz wpływać na ruch. Ale jak robisz sam, to połóż się na plecach, wahadełko trzymasz ok. 10-15 cm nad pępkiem, trochę wyżej. Jeśli kręci się szeroko i równo - przepływ jest ok. Małe kręgi albo wahadełko idzie w linię zamiast w okrąg - to może wskazywać na zastój lub blokadę. A jeśli stoi prawie w miejscu - no to mamy problem.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

Wahadełko wahadełkiem, ale sama diagnostyka objawami jest równie ważna. Piszesz że ścisk w nadbrzuszu - czy masz też jakieś problemy trawienne? Zgaga, wzdęcia, niestrawność bez wyraźnej przyczyny? To też często idzie razem z przymkniętą Manipurą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Kometka08 No tak, mam zgagę dość regularnie, i lekarz mówi że to stres. Może faktycznie to się łączy.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz jest podręcznikowym obrazem niedoczynnej Manipury, ale zaznaczę - niedoczynnej, nie zablokowanej całkowicie. Różnica jest istotna bo metody pracy są trochę inne. Przy pełnej blokadzie potrzebujesz najpierw rozkruszyć zastój, przy niedoczynności bardziej chodzi o stopniowe pobudzanie. Mam pytanie - czy masz kamienie w domu? Konkretnie cytryn albo tygrysie oko?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam podobny problem i właśnie to czytam. Nigdy nie wiedziałam że zgaga może mieć związek z czymś energetycznym. To znaczy że leki na zgagę nic nie pomogą dopóki nie odblokuję czakry?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Mirtowa Nie stawiaj tego jako albo-albo, bo to błąd w rozumowaniu. Ciało i energia są ze sobą powiązane, ale leki działają na poziom fizyczny i to też jest ważne. Praca z czakrą może wspierać, ale nie zastępuje leczenia. Te dwa poziomy mogą iść równolegle.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Dobry głos Gnostyk. Znam kilka osób które rzuciły leczenie bo 'skupiły się na czakrach' i skończyło się to niedobrze. To mi sie niepodoba jak ktoś sugeruje że medycyna jest do wyrzucenia. Wracając do tematu - Prokop, ten strach przed autorytetem to naprawdę typowa historia Manipury. Ja miałam taki etap ze swoim szefem i pracowałam z mantą RAM codziennie przez kilka tygodni. Nie powiem żeby od razu wszystko zniknęło, ale coś się zaczęło ruszać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Hyzop A jak dokładnie pracowałaś z RAM? Siedziałaś i po prostu to powtarzałaś? Przez ile czasu dziennie?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Zazwyczaj z rana, ok 10-15 minut. Siedziałam w wygodnej pozycji, skupiałam uwagę na okolicy splotu słonecznego i powtarzałam RAM - najpierw na głos, potem wewnętrznie. Ważne żeby czuć wibrację w brzuchu, nie tylko mechanicznie recytować. Łączyłam to z oddechem - wdech, na wydechu RAM. Niektórzy dodają do tego wizualizację żółtego światła w tej okolicy i to też jest dobre.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam za głupie pytanie, ale czemu akurat żółty kolor? Czakry mają swoje kolory, tak? Skąd to pochodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Bolek50 Nie głupie pytanie. Każda czakra ma przypisany kolor ze spektrum widzialnego, odpowiadający mniej więcej jej częstotliwości. Manipura - splot słoneczny - ma kolor żółty. Dla porównania: korzenia jest czerwony, sakralna pomarańczowy, serce zielony. To wywodzi się z tradycji tantrycznej, konkretnie z tekstów takich jak Sat-Chakra-Nirupana. Kolory służą jako punkt skupienia w wizualizacji.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do głównego wątku, bo jesteśmy przy czymś ważnym a rozmowa zaczyna dryfować. Prokop - to co opisujesz, ten strach właśnie przed 'autorytetem' a nie przed konkretnymi osobami, to jest bardzo specyficzny rodzaj blokady. Pytanie do ciebie: czy w sytuacjach gdzie ty jesteś autorytetem - np. tłumaczysz coś komuś, masz rację w dyskusji - też czujesz jakiś dyskomfort? Czy tylko gdy jesteś stroną 'niżej'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Lucjan82 To ciekawe pytanie. Chyba... tak, też mi jakoś nieswojo jak mam komuś powiedzieć że się myli. Nawet jak wiem że mam rację to jakoś wolę odpuścić.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie. To jest obraz rozregulowania energii Manipury w obie strony - i nie możesz przyjąć władzy nad sobą od innych, i nie bardzo chcesz mieć władzy wobec innych. To wskazuje raczej na głębszy zastój niż prostą blokadę z jednej strony. Jadea, co sądzisz - w takim przypadku cytryn to dobry start czy raczej praca z afirmacjami powinna być wcześniejsza?


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Lucjan pyta mnie, więc odpowiem. To co opisujesz, Prokop, ten podwójny dyskomfort - i przy podleganiu i przy sprawowaniu - jest rzeczywiście ciekawym sygnałem. Ale nie przeskoczyłabym od razu do 'głębokiego zastoju'. Może to być też kwestia tego, że czakra splotu słonecznego nigdy nie miała okazji się prawidłowo 'uruchomić', bo wzorzec ustępowania był wzmacniany latami. To trochę jak mięsień, który nie zanikł, ale po prostu jest nieużywany.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Jadea96 Dobra różnica, ale czy nie wychodzi na jedno? Jeśli wzorzec trwa latami, to energia i tak zalega w tym miejscu. Prokop - mam pytanie praktyczne: czy w sytuacjach zawodowych masz fizycznie ten ścisk o którym pisałeś, czy tylko wtedy kiedy sprawa jest naprawdę poważna?


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Lucjan82 Hmm, jak się zastanawiam... chyba i tak i tak. Ale przy poważniejszych sprawach, jak na przykład jak szef pyta mnie o raport przed całym zespołem, to ten ścisk jest silniejszy. Przy mniejszych rzeczach to bardziej taki lekki dyskomfort. Czy to coś zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

To gradacja objawów jest ważna diagnostycznie. Jeśli nasilenie rośnie proporcjonalnie do poziomu 'władzy' po drugiej stronie, to sugerowałoby że chodzi rzeczywiście o Manipurę a nie na przykład o gardło. Przy zablokowanej Vishuddha ten dyskomfort byłby bardziej przy samym mówieniu, niezależnie od kogo stoisz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Gnostyk A czy możliwe że obie są zaangażowane? Bo Prokop pisał też wcześniej że trudno mu się wypowiedzieć gdy ktoś mu się sprzeciwia. To brzmi jakby zarówno Manipura jak i Vishuddha grały tu rolę.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Kometka08 Właśnie, często idą parami te blokady. U mnie Manipura pociągnęła za sobą gardło, bo jak nie masz poczucia własnej mocy, to automatycznie głos też gdzieś znika. Prokop, jak to jest z tobą - czy w ogóle masz problem z mówieniem, czy tylko konkretnie w tych sytuacjach z autorytetami?


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Teodor53 Z kolegami z pracy albo z przyjaciółmi gadatliwy jestem normalnie, nie mam żadnego problemu. Ale jak jest ktoś 'ważniejszy', no to tak jak opisywałem - coś mi zamiera w gardle. Więc może masz rację że to jest powiązane?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz Prokop to jest klasyczny obraz - Manipura nie daje sygnału 'jestem' i wtedy gardło nie ma na czym stanąć. Jakbyś chciał krzyczeć ale nie ma powietrza w płucach. Właśnie dlatego przy pracy z Vishuddha często i tak trzeba zacząć od splotu słonecznego, bo inaczej to jest praca bez fundamentu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Hyzop Czyli jak ktoś ma problem z wyrażaniem siebie, to nie zawsze to jest czakra gardła? Trochę mnie to zaskoczyło, myślałam że każdy objaw idzie do swojej czakry jeden do jednego.


Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Mirtowa Nie, to zdecydowanie nie jest tak proste. Czakry działają jak system naczyń połączonych. Blokada w jednej miejscu powoduje kompensacje w innych. Dlatego prosta diagnostyka 'ten objaw, ta czakra' jest myląca i to jest jeden z podstawowych mitów w tej dziedzinie.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak to się w takim razie sprawdza wahadełkiem? Bo skoro blokada może być gdzie indziej niż objaw, to wahadełko może pokazać złą czakrę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Bolek50 Dobre pytanie. Wahadełko pokazuje przepływ w konkretnym punkcie, ale interpretacja nadal wymaga doświadczenia. Możesz mieć zastój w Manipurze i jednocześnie kompensacyjną nadczynność w gardle - i wahadełko to pokaze, ale rozumienie co jest przyczyną a co skutkiem to już inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i tu wchodzi kwestia po co w ogóle to wahadełko jak i tak interpretacja jest tak złożona. Nie mówię że bezużyteczne, sam używam, ale Prokop - czy rozmawiałeś kiedyś z bioenergoterapeutą? Bo w takim układzie jak twój, gdzie kilka czakr może być w grze, sesja na żywo dałaby dużo więcej niż samodzielna diagnostyka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Teodor53 Nie byłem nigdy, szczerze mówiąc trochę nie wiem jak to wybrać. Jak rozpoznać dobrego od naciągacza? Bo wrzucam w Google i jest ich masa.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

To uczciwe pytanie i sama się z tym mierzyłam. Dobry terapeuta nie obiecuje konkretnych efektów po jednej sesji, nie straszy że twoje blokady są 'bardzo poważne', i nie sprzedaje od razu pakietów. Pyta o historię, słucha, tłumaczy co robi. Polecam zapytać kogoś ze znajomych, szukać przez rekomendacje.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam głupie pytanie - bo wcześniej ktoś wspominał o radiestezji i szukaniu miejsc na meble... to jest w ogóle powiązane z czakrami? Bo nie rozumiem czy to ta sama energia czy coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Cisowa Radiestezja to osobna dziedzina, zajmuje się detekcją energii miejsc, linii geomantycznych i tak dalej. Może być używana do sprawdzania czakr człowieka, ale też do przestrzeni. Natomiast to co teraz omawiamy - blokady energii w ciele - jest bliższe pracy bioenergetycznej niż klasycznej radiestezji. Krótko: sposób (wahadełko) wspólne, cel inny.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

Może wróćmy do Prokopa, bo Gnostyk to już może rozwinąć w osobnym wątku. Prokop - mam pytanie praktyczne: próbowałeś kiedykolwiek czegoś z afirmacjami dla Manipury? Nie pytam czy wierzysz, pytam czy próbowałeś i co poczułeś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Kometka08 Nie, afirmacje to dla mnie trochę... nie wiem, jakoś mi to nie pasuje. Mam wrażenie że powtarzam coś w co nie wierzę i czuję się głupio. Ale może to właśnie jest część problemu z tą Manipurą, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Ten opór przed afirmacjami jest sam w sobie sygnałem. Nie każdemu ta metoda odpowiada i to jest w porządku. Ale to co opisujesz - 'czuję się głupio mówiąc że jestem silny' - to jest dokładnie ten mechanizm, który blokuje Manipurę. Ciało odpycha to czego potrzebuje. Nie musisz zaczynać od afirmacji, zacznij od czegokolwiek co daje ci choć chwilę poczucia sprawczości w ciągu dnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Jadea96 No to jakbym miał mówić że 'jestem silny i godny szacunku', to faktycznie coś we mnie się buntuje. Ale to co mówisz ma sens - ciało odpycha to czego potrzebuje. Tylko jak to obejść, skoro sam opór jest problemem?


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego nie zaczynam od afirmacji w stylu 'jestem ważny'. To jest za duży skok. Zamiast tego próbuj czegoś minimalnego, coś w co możesz uwierzyć choćby w pięciu procentach. Na przykład 'mam prawo zajmować miejsce przy stole'. Nie 'jestem liderem', tylko coś małego i prawdziwego.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

To co Jadea pisze to jest naprawde kluczowe. Pamiętam jak sama zaczynałam z afirmacjami przy Manipurze i czułam się jak idiotka mówiąc wielkie rzeczy do lustra. Dopiero jak terapeuta powiedział żeby zacząć od zdań opisowych a nie oceniających, coś zaczęło drżeć. Prokop, masz wrażenie że twój opór jest bardziej intelektualny, czy fizyczny, jakby coś w brzuchu się spina?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Hyzop Hmm, dobre pytanie. Chyba oba na raz? Głowa mówi 'to głupie', ale jak próbowałem raz coś takiego powiedzieć przed lustrem to faktycznie poczułem napięcie gdzieś w środku. Nie wiedziałem że to może być związane.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

To napięcie fizyczne przy afirmacjach to jest bardzo konkretny sygnał. U mnie było dokładnie to samo. Ciało pokazuje gdzie jest blokada lepiej niż jakikolwiek intelektualny analiz. Czy to napięcie było akurat w okolicach splotu słonecznego, to znaczy mniej więcej cztery palce powyżej pępka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Teodor53 Szczerze to nie przykładałem do tego takiej uwagi. Gdzieś tak w brzuchu ogólnie, nie umiałem wtedy tego zlokalizować. Następnym razem będę bardziej uważny na to gdzie dokładnie.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

Prokop, to może być dobry eksperyment właśnie, żeby celowo wywołać tę sytuację i obserwować gdzie i co czujesz w ciele. Wiesz, wyobraź sobie że szef wzywa cię na rozmowę i obserwuj co się dzieje od pasa w górę. To nie terapia, ale możesz dostać dużo informacji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Kometka08 To co opisujesz to jest w zasadzie technika z somatic experiencing, czyli pracy z ciałem przez wyobrażenia. W kontekście Manipury ma to sens, bo ta czakra koresponduje anatomicznie właśnie ze splotem trzewnym, który jest fizycznym centrum reakcji na stres i dominację. Nie bez powodu mówimy 'trzewne przeczucie'.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Gnostyk Poczekaj, czyli splot słoneczny to jest ta sama rzecz co splot trzewny w anatomii? Zawsze myślałem że to są różne pojęcia.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Bolek50 Nie to samo, ale nakładają się w pewnym sensie. Manipura jako czakra ma centrum między pępkiem a mostkiem, splot trzewny w anatomii to sieć nerwów w tej samej okolicy. W tradycji jogi te punkty korespondują, ale to nie jest dosłowna tożsamość anatomiczna. Bardziej funkcjonalna zbieżność.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie do całej grupy, trochę na boku. Mówimy tu dużo o tym co Prokop czuje przy szefie czy autorytetach. Ale czy blokada Manipury może działać też odwrotnie, to znaczy że ktoś sprawuje władzę w sposób chorobliwy, bo jego splot słoneczny jest nadaktywny? Zastanawiam się czy to jest symetryczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Mirtowa Tak, i to jest bardzo częsty obraz. Nadczynna Manipura to często ktoś kto musi kontrolować, dominuje w rozmowie, nie znosi sprzeciwu. Niedoczynna to Prokopowy wzorzec, strach przed autorytetem, cofanie się. Ale uwaga, bo nadczynność często jest kompensacją głębszej blokady, to znaczy ta agresywna energia to przykrywka na lęk, nie prawdziwa siła.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: