Forum

Asystent AI
Przepisywanie afirm...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przepisywanie afirmacji na czakry - czy forma i powtórzenia mają znaczenie?

Strona 2 / 4

Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Ok teraz rozumiem lepiej ale mam pytanie praktyczne - jak ja mam wiedzieć który z tych trzech przypadkow mnie dotyczy? Bo chyba nie mam blokady ale nie jestem pewny czy nie mam nadaktywności. Jak to się od siebie odróżnia w objawach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Radgost52 to jest naprawdę kluczowe pytanie i cieszę się że wróciłeś do sedna. Różnica między blokadą a nadaktywnością bywa subtelna. Blokada to zwykle brak - brak energii, brak motywacji, brak poczucia w danym obszarze życia. Nadaktywność to nadmiar - chaos, przebodźcowanie, obsesja, fizyczne napięcie. Przy której czakrze chcesz pracować? Bo bez tego nie powiem ci nic konkretnego.


Odpowiedz
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Eleonorka56 głównie Manipura, bo mam problemy z pewnością siebie i decyzyjnością. Ale czy to znaczy że mam blokadę a nie nadaktywność? Bo jak opisujesz to brzmi że to blokada.


Odpowiedz
Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

brak pewności siebie to klasyczny sygnał niedoczynności Manipury, tak. Ale zanim zaczniesz pisać afirmacje otwierające - sprawdziłeś kiedyś wahadełkiem czy dłonią co się tam dzieje? Bo opisujesz jeden objaw a to za mało żeby mieć pewność.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Gabka i tu znowu wracamy do tego samego kółka - żeby dobrać afirmację trzeba zdiagnozować, żeby zdiagnozować trzeba umieć czytać wahadełko albo dłoń, a jak ktoś dopiero zaczyna to tego nie potrafi. Czy jest jakaś metoda dla początkujących która nie wymaga takich umiejętności?


Odpowiedz
(@anetta85)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 229

@Bogusia81 ja jak zaczynałam to korzystałam z listy objawów - takich tabelek które gdzieś tu na forum kiedyś były albo w książkach. Dopasowywałam swoje samopoczucie do listy i z tego wychodziło mniej więcej czy blokada czy nadaktywność. Nieidealne ale coś.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Ja też tak robiłam na początku z tymi listami objawów i o dziwo u mnie to zadziałało - źle zdiagnozowałam ale przynajmniej potem zmieniłam podejście kiedy objawy mi się zaostrzyły. Więc może lista objawów to dobry pierwszy krok ale nie ostatni?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Labradoryt ale ty właśnie pokazujesz że lista objawów cię wprowadziła w błąd, przynajmniej na początku. Skoro się pomyliłaś i dopiero zaostrzenie cię naprostowało - to czy takie listy są w ogóle wiarygodne? Może dają fałszywe poczucie wiedzy?


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Pyromanta no to teraz mam dylemat bo właśnie taką listę zamierzałam kupić - jest taka książka o czakrach gdzie jest cały rozdział z objawami. Czy to strata czasu? Szczerze pytam bo nie chcę zaczynać od błędu.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Czeremcha91 listy objawów mają wartość jako punkt startowy, nie jako diagnoza końcowa. Problem polega na tym że objawy często się nakładają - ten sam lęk może być Muladharą albo Manipurą w zależności od kontekstu. Dlatego nie opierałbym na tym decyzji o formie afirmacji.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do pytania Radgosta bo jeszcze nie odpowiedzieliśmy mu konkretnie. Masz Manipurę, przypuszczasz blokadę, chcesz pisać afirmacje. To co konkretnie: pisz w czasie teraźniejszym, twierdzącym, krótko, w kierunku wzmacniania. Coś jak 'działam zdecydowanie' albo 'moja siła jest stabilna'. I sprawdź po tygodniu jak się czujesz - to jest twoja informacja zwrotna lepsza niż jakakolwiek lista.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Jacek a ile razy dziennie pisac? Bo to bylo moje pierwotne pytanie i nadal nie mam odpowiedzi 🙂 Siedem, dwadziescia jeden, czterdziesci dziewiec? Gdzies czytalem ze liczba ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

czytałam o tym systemie 3-7-21 powtórzeń i różni praktykujący różnie to stosują. Ale szczerze - nie spotkałam żadnego sensownego wyjaśnienia dlaczego akurat te liczby. Może Szafirek albo Jacek wiedzą skąd to pochodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Emilka54 nie znam źródła tej konkretnej kombinacji liczb. Różne tradycje mają różne podejście - w niektórych mantrach jest 108 powtórzeń co wynika z numerologii wedyjskiej, ale to zupełnie inny kontekst niż pisanie afirmacji. Przenoszenie tych liczb na ćwiczenia pisemne to moim zdaniem twórcza interpretacja bez solidnego oparcia.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

A co z tym że Eleonorka pisała o pisaniu afirmacji zaraz po sesji bioenergoterapetyy kiedy 'pole jest otwarte' - czy to nie sugeruje że KIEDY piszesz ma większe znaczenie niż ILE RAZY? Bo może 7 razy po sesji robi więcej niż 49 razy w losowym momencie dnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Alinka92 dokładnie taki wniosek wyciągnęłam ze swojej praktyki i cieszę się że to zauważyłaś. Stan energetyczny w momencie pisania może ważyć więcej niż mechaniczna liczba powtórzeń. Mój terapeuta mówił że pole po sesji jest bardziej 'przepuszczalne' - czy to ma naukowe uzasadnienie nie wiem, ale z doświadczenia powiem że różnica była odczuwalna.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Dokończę myśl bo tamten post mi się urwał. Mówiłam o tym że pole po sesji jest bardziej 'przepuszczalne' - mój terapeuta używał takiego właśnie sformułowania i nie wiem czy to idealne określenie, ale w praktyce czułam że afirmacje pisane wtedy inaczej 'wchodzą'. Jakby mniej oporu. Ale oczywiście nie każdy ma regularny dostęp do bioenergoterapeuty, więc pytanie czy jest jakiś domowy sposób na wprowadzenie się w podobny stan przed pisaniem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 146

@Eleonorka56 a co z medytacja przed pisaniem? Bo czytałam gdzieś że jak sie najpier uspokoisz i 'wyciszysz umysł' to afirmacje lepiej działają - czy to nie byłoby takie domowe 'przepuszczalne pole'?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Alinka92 to zależy co rozumiesz przez medytację przed. Jeśli chodzi o zwykłe wyciszenie to raczej tak, ale jeśli myślisz o głębszej pracy energetycznej to to jest zupełnie inny poziom przygotowania. Nie chciałbym żebyś porównywała dziesięć minut oddechu z sesją u dobrego terapeuty - to nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale wracam do swojej Manipury bo trochę zgubilem sie w tej rozmowie. Mam pisac afirmacje rano, wieczor, po medytacji - to teraz dodajcie do tego stan energetyczny i ja w ogole nie wiem od czego zaczynam. Czy moze ktos powiedziec KONKRETNIE: co robic na poczatek?


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Rozumiem frustrację, ale to jest właśnie problem z afirmacjami - nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Jak chcesz konkretu to zacznij tak: rano, zaraz po wstaniu, zanim włączysz telefon, usiądź na chwilę i napisz trzy zdania twierdzące o Manipurze. Trzy, nie czterdzieści dziewięć. Rób to tydzień i sprawdź czy coś się zmienia w tym jak podejmujesz decyzje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Jacek tylko trzy? A dlaczego trzy a nie siedem - bo chyba siedem było wymieniane wcześniej jako dobra liczba. Skąd ta różnica?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Bogusia81 bo trzy jest wystarczające żeby zacząć bez przytłoczenia. Siedem też działa, ale dla kogoś kto nigdy nie pisał afirmacji siedem brzmi jak zadanie domowe. Liczy się regularność, nie ilość - wolę trzy codziennie niż dwadzieścia jeden raz na tydzień.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam inne pytanie bo cały czas kręcimy się wokół ilości i pory. Nikt jeszcze porządnie nie odpowiedział na to co Szafirek sygnalizowała wcześniej - że sama forma zdania ma znaczenie. Radgost, jakie zdania konkretnie piszesz? Bo 'jestem pewny siebie' to jedno, a 'z każdym dniem podejmuję decyzje łatwiej' to zupełnie co innego energetycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Pyromanta szczerze to pisalem cos w stylu 'jestem silny i zdecydowany'. Czemu to nie jest dobre?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

nie mówię że złe, ale 'jestem silny i zdecydowany' to stwierdzenie które twój umysł może odrzucić jeśli czujesz że teraz nie jesteś. Część szkół mówi że lepiej pisać procesowo - 'staję się', 'uczę się', 'z każdą chwilą' - bo to mniej sprzeczne z aktualnym stanem. Choć są też tradycje które upierają się przy czasie teraźniejszym. Tu nie ma jednej szkoły.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Szafirek pisze o odrzucaniu przez umysł - czy ktoś to kiedyś faktycznie czuł? Bo mnie to brzmi sensownie ale chciałabym wiedzieć czy to doświadczenie praktyczne czy tylko teoria.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Emilka54 ja to czułam bardzo wyraźnie. Pisałam 'jestem bezpieczna' przy zablokowanej Muladharze i miałam wewnętrzny opór za każdym razem - coś jakby głos w głowie mówiący 'nie, nie jesteś'. Zmieniłam na 'uczę się czuć bezpiecznie' i ten opór znikł. Czy to naukowe? Nie. Ale w praktyce różnica była realna.


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Eleonorka56 to super ważna obserwacja! A czy ten wewnętrzny opór sam w sobie coś znaczy - tzn czy jak go czujesz to znaczy że afirmacja jest źle dobrana, czy raczej że dobrze trafiłaś w blokadę i ona 'odpowiada'?


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Czeremcha91 bardzo dobre pytanie i szczerze nie mam pewności. Mój terapeuta mówił że opór to sygnał że jesteś w dobrym miejscu - blokada reaguje. Ale można też to interpretować że afirmacja jest zbyt daleko od aktualnego stanu i dlatego nie zostaje przyjęta. Różne interpretacje, nie rozstrzygnięte.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wchodzę w ten wątek bo kamienie mogą tu być pomocne - przy pisaniu afirmacji dla Manipury trzymanie cytryny albo tygryso oka w dłoni może zmniejszyć właśnie ten opór o którym Eleonorka mówi. Sama tak robię. Czy to ma przełożenie na liczbę powtórzeń albo formę zdania? Nie wiem, ale może warto sprawdzić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Granacik93 czekaj, a to nie zmienia tematu z 'jak pisać' na 'z czym pisać'? Bo kamień przy pisaniu to dodatkowy element a nie odpowiedź na pytanie o formę. Chociaż szczerze ciekawa jestem czy to faktycznie robi różnicę.


Odpowiedz
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Bogusia81 masz rację że to dygresja. Ale wydaje mi się że forma, pora i kontekst to system naczyń połączonych - nie wiem czy można wyrwać jedno bez reszty. Jeśli kamień zmienia stan energetyczny w trakcie pisania to wpływa na to jak zdanie 'wchodzi', nie tylko dekoruje.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Nie odzywałem się długo ale mam pytanie które mi siada z boku tej dyskusji. Cały czas mówicie o pisaniu - fizycznym, ręcznym? Czy afirmacje pisane na klawiaturze albo wpisywane w telefonie mają taką samą moc? Bo to by zmieniało dostępność całej metody.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Fanar to jest naprawdę dobre pytanie i słyszałem różne odpowiedzi. Część praktyków upiera się że ręczne pisanie angażuje inaczej - jest wolniejsze, bardziej świadome, ręka 'przeprowadza' intencję przez ciało. Klawiatura to czysto mechaniczne uderzanie. Ale nie spotkałem badań nawet w obrębie tej tradycji które by to rozstrzygały - to raczej ogólny konsensus, nie pewność.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 2 miesiące temu

A wracając do tego co Radgost pytał - ile razy dziennie. Ja przez jakis czas pisalam dwa razy - rano i wieczorem - i mi to pasowało bo poranek nastawiał na dzien a wieczor byl jakby zamknięciem. Trzy razy było za dużo, czułam że to staje sie obowiazek a nie praktyka. Może to też ma znaczenie - co czujesz przy pisaniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Anetta85 rano i wieczorem - to mnie zastanawia, bo jak masz zablokowaną czakrę to wieczorne pisanie nie pobudza za bardzo? Ja mam problem z zasypianiem i nie wiem czy właśnie nie dokładam sobie problemów pisząc coś energetyzującego przed snem.


Odpowiedz
(@anetta85)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 229

@Bogusia81 u mnie nie pobudzało, ale ja pisałam raczej spokojne zdania, nie 'jestem niezniszczalna i ważna' tylko właśnie to co Szafirek mówiła - procesowe. 'Spokojnie przyjmuję swoja sile'. Może to ma znaczenie jaki ton wieczorem a jaki rano.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Myślę że Anetta trafia w coś ważnego. Pora i forma idą razem - rano może bardziej sprawdzać się afirmacja aktywizująca, wieczorem raczej taka która kotwicy, uspokaja. Dla Manipury wieczorem coś w stylu 'moje działanie jest wystarczające' zamiast 'działam z pełną mocą'. Inny rejestr tej samej czakry.


Odpowiedz
Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

To jest ciekawe co Szafirek pisze bo nie myślałem że ta sama czakra może wymagac róznego podejscia rano i wieczor. Czyli powinienem mieć dwa zestawy afirmacji? Troche sie komplikuje ta praca.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie musiałbyś mieć dwóch zestawów. Możesz mieć jedno zdanie bazowe i po prostu je modulować tonem kiedy piszesz - pisać je wolniej wieczorem, z innym nastawieniem. Ale szczerze Radgost - najpierw jeden zestaw, jeden moment w ciągu dnia, zanim zaczniesz to rozbudowywać.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Jacek ale czy ten ton kiedy piszesz naprawdę działa jeśli jest tylko w głowie? Bo piszę ręcznie i litery są takie same niezależnie czy jestem skupiona czy rozkojarzna. Skąd mam wiedzieć że intencja 'weszła' w to co napisałam?


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Czeremcha91 to pytanie dotyczy czegoś co mnie też długo zastanawiało. Ja sprawdzałam to tak - po napisaniu afirmacji przez chwilę trzymałam rękę nad kartką i sprawdzałam czy czuję jakiekolwiek ciepło albo mrowienie. Bardzo nienaukowe, wiem, ale dawało mi poczucie że 'coś' zostało. Oczywiście to może być efekt sugestii, nie twierdzę że to dowód.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 408

@Eleonorka56 i co czułaś zazwyczaj? Bo to brzmi jak diagnostyka a nie tylko afirmacja - jakbyś sprawdzała czy tekst został 'naładowany'. Czy to jest jakaś technika którą gdzieś wyczytałaś czy sama wymyśliłaś?


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Fanar szczerze - trochę wymyśliłam, trochę wzięłam z pracy z bioenergoterapeutą. On uczył mnie skanowania dłonią i gdzieś zaczęłam to aplikować też do kartek z afirmacjami. Czułam różnie - czasem nic, czasem coś jak lekkie ciepło. Kiedy nie czułam nic, zazwyczaj okazywało się że byłam zbyt rozkojarzna przy pisaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Eleonorka opisuje bardzo pasuje do tego jak pracuję z kamieniami - też sprawdzam dłonią czy jest jakiś odbiór. Mam pytanie do całej grupy: czy ktoś próbował pisać afirmacje na papierze który wcześniej miał kontakt z kamieniem dopasowanym do czakry? Np. położyć cytryn na kartce przez kilka minut zanim zaczniesz pisać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Granacik93 no to już naprawdę kombinowanie 🙂 Pytam serio - ile warstw musisz dodać zanim to zacznie działać? Bo zaraz będziemy pisać afirmacje o pełni księżyca cytrynowym piórem na papierze naładowanym kamieniami. Gdzie jest granica?


Odpowiedz
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Bogusia81 masz rację że to może brzmieć jak nakładanie warstw dla zasady. Ale to nie jest obowiązkowe - ja to robię bo lubię i mi odpowiada praca z kamieniami. Nie twierdzę że ktoś kto tego nie robi ma słabsze efekty. Pytałam z ciekawości czy ktoś porównywał.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do wątku formy zdania bo mi to siedzi. Szafirek mówiła o procesowych afirmacjach, ale w numerologii jest też coś takiego jak zdania z liczbą powtórzeń dopasowaną do czakry. Dla Manipury to byłaby trójka albo dziewiątka. Czy ktoś łączył formę zdania z liczbą powtórzeń świadomie i porównywał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Pyromanta ciekawe połączenie. Słyszałem o tym że niektórzy stosują liczby z numerologii przy powtórzeniach, ale nie jestem przekonany że to jest bardziej ugruntowane niż siedem bo 'czakr jest siedem'. Skąd te konkretne liczby dla Manipury - trzy i dziewięć? Jaki jest klucz?


Odpowiedz
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Seid trójka bo Manipura to trzecia czakra, a dziewiątka bo trzy razy trzy - zamknięcie cyklu. Wiem że to może brzmieć jak nakładanie systemu na system, ale w pracy z numerologią liczby mają wagę i nie wydaje mi się dziwne że przy pisaniu afirmacji to też ma znaczenie. Chociaż nie mogę powiedzieć że mam twardy dowód.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@kasjopea)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie które pewnie zabrzmi naiwnie. Czy afirmacje dla czakr to jest coś oddzielnego od zwykłych afirmacji? Bo ja znałam afirmacje jako 'myśl pozytywnie o sobie' i nigdy nie myślałam o tym że można je kierować do konkretnej części ciała czy energii. Jak to właściwie działa inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Kasjopea różnica jest głównie w intencji i ukierunkowaniu. Zwykła afirmacja 'jestem wartościowa' działa na poziomie mentalnym. Afirmacja czakrowa jest bardziej precyzyjna - odnosisz ją do konkretnego obszaru, często z wizualizacją koloru albo miejsca w ciele. Część szkół dodaje do tego bidżamantrę - np. RAM dla Manipury - jako wzmocnienie wibracyjne. Ale to nie są dwa osobne systemy, raczej wersja bardziej ukierunkowana.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie o te bidżamantry chciałam zapytać, bo jeszcze nie padło konkretnie w tym wątku. Czy ktoś łączy pisanie afirmacji z recytowaniem mantry? Tzn. najpierw powtarza RAM kilka razy żeby 'otworzyć' czakrę, a potem pisze? Bo to brzmi jak sensowna kolejność ale nie wiem czy ktoś tak robi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 146

@Emilka54 ja tak robiłam przez jakiś czas - RAM przed pisaniem dla Manipury. Szczerze trudno mi ocenić czy robiło różnice bo nie pisałam równolegle bez mantry żeby porownac. Ale samo recytowanie RAM przed sesją dawało mi poczucie skupienia i że 'wchodzę' w odpowiedni stan. Może to tylko efekt rytuału a nie energetyki, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Dobra to mam teraz RAM, trzy albo dziewiec powtórzeń, rano procesowe a wieczorem kotwiczace, dłonią sprawdzam czy weszło, ewentualnie kamień pod kartka. Brzmi jak plan ale tez troche jakbym uczył sie latać zanim umiem chodzic 🙂 Serio pytam - od ktorego elementu zaczac zeby to nie bylo przytłaczające?


Odpowiedz
Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Dobra to mam teraz RAM, trzy albo dziewiec powtórzeń, rano procesowe a wieczorem kotwiczace, dłonią sprawdzam czy weszło, ewentualnie kamień pod kartka. Brzmi jak plan ale tez troche jakbym uczył sie latać zanim umiem chodzic 🙂 Serio pytam - od ktorego elementu zaczac jeśli mam zacząć od zera z tymi afirmacjami dla Manipury?


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jedno zdanie, pisane codziennie o tej samej porze, bez kamieni, bez mantry, bez sprawdzania dłonią. Przez dwa tygodnie. Potem możesz zacząć dodawać. Jeśli od razu nałożysz pięć warstw to po tygodniu nie będziesz wiedział co działa a co nie działa i przy pierwszym braku efektu rzucisz całość.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Jacek a dwa tygodnie to nie za długo zanim cokolwiek poczujesz? Ja jak zaczynałam z afirmacjami to po tygodniu byłam już niecierpliwa i mi właśnie to odpuściło. Może jakiś szybszy sygnał że idzie w dobrą stronę?


Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Bogusia81 a co by dla ciebie było takim sygnałem? Serio pytam, bo odpowiedź dużo mówi o tym czego szukasz. Jeśli chcesz poczuć coś po trzech dniach to może warto najpierw porozmawiać o tym czego właściwie oczekujesz od pracy z czakrami.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Szafirek84 no właśnie nie wiem co powinnam czuć, dlatego pytam. Jakieś ciepło, spokój, cokolwiek co powie mi że to ma sens. Bo jak piszę afirmacje do pustej kartki to czuję się trochę głupio.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Też tak miałam na początku z tym pisaniem do kartki. Pomogło mi jak zaczęłam pisać powoli, jedno słowo na raz, i czytałam na głos w trakcie. Głos jakoś zakotwicza. Nie wiem czy to o czakrę chodziło ale przestałam czuć się dziwnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Czeremcha91 i to jest chyba ważny punkt - głos. Bo bidżamantry są dźwiękowe z założenia, RAM ma być wymówiony a nie tylko pomyślany. Czy pisanie afirmacji bez żadnego dźwięku to w ogóle spójna praca z Manipurą skoro ta czakra reaguje na wibrację?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Emilka54 nie przesadzałbym z tym że Manipura 'reaguje na wibrację' jak na jakiś wymóg techniczny. Dźwięk pomaga skupić uwagę, to rozumiem. Ale nie ma podstaw żeby twierdzić że pisanie w ciszy jest mniej skuteczne. Skąd to założenie?


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Seid z tego że mantry są z definicji dźwiękowe i cała tradycja za tym stoi. Nie twierdzę że cicha praca nie działa, ale pytam czy ktoś faktycznie porównywał u siebie obie wersje - z głosem i bez.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Ja porównywałem i szczerze efekt był podobny, ale mój stan skupienia był lepszy gdy coś mówiłem na głos. To może być po prostu psychologia uwagi a nie żaden efekt energetyczny. Nie wiem jak to rozdzielić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Pyromanta właśnie to jest ciekawe pytanie - czy w ogóle da się rozdzielić efekt energetyczny od psychologicznego w tej pracy? I czy to rozróżnienie ma praktyczne znaczenie jeśli i tak działa?


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: