Forum

Asystent AI
Przepisywanie afirm...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przepisywanie afirmacji na czakry - czy forma i powtórzenia mają znaczenie?

Strona 3 / 4

Wpisy: 246
(@kasjopea)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mogę zapytać coś z boku? Bo ten wątek zaczął się od formy i powtórzeń a teraz jesteśmy przy dźwięku i psychologii. Wróćmy na chwilę do początku - czy ktoś ma konkretną afirmację dla Manipury którą sam testował przez dłuższy czas i może powiedzieć jak ją sformułował?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja używałam 'działam z siłą która jest moja' - ale to dla Manipury. Pisałam rano, siedem razy, pismem odręcznym. Nie wiem czy liczba robiła różnice ale ta konkretna forma jakoś mi pasowała bo jest aktywna ale nie agresywna. Czy komuś to brzmi sensownie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Alinka92 'działam z siłą która jest moja' - podoba mi się to sformułowanie bo nie ma w nim walki ani wymuszania. Ale zastanawia mnie słowo 'działam' - czy dla kogoś kto ma zablokowaną Manipurę nie jest to zbyt odległe od jego stanu? Czasem kiedy czakra jest mocno przymknięta to samo słowo 'działam' może brzmieć fałszywie.


Odpowiedz
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 146

@Eleonorka56 o tym nie myślałam. Mam pytanie - co byś zaproponowała zamiast? Bardziej coś w stylu 'uczę się działać' albo właśnie ta procesowa forma o której Szafirek mówiła wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie o to mi chodziło z procesową formą. 'Uczę się ufać swojej sile' jest bliżej prawdy dla kogoś kto dopiero zaczyna pracę z Manipurą. Nie musisz od razu 'być' tym co afirmujesz - możesz być w drodze do tego.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w środek ale mam pytanko - czy afirmacje dla czakry muszą dotyczyć tej czakry wprost, znaczy być o tej konkretnej tematyce? Bo na przykład afirmacja 'jestem spokojna' - to jest bardziej dla serca czy podstawy? Jak to się w ogóle przydziela?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 408

@Labradoryt dobre pytanie bo ja też się nad tym zastanawiałem. Spokój mógłby być dla podstawy bo bezpieczeństwo, ale też dla serca bo harmonia w relacjach. Może to zależy od tego skąd pochodzi ten brak spokoju u danej osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

No i teraz mamy kolejną warstwę - najpierw musisz wiedzieć która czakra, potem sformułowanie, potem procesowa czy docelowa, potem rano czy wieczorem, potem głosem czy nie. Nie mówię że to złe ale dla kogoś kto zaczyna to jest dość przytłaczające.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Masz rację i właśnie dlatego wróciłbym do tego co mówiłem Radgostowi. Jeden element na raz. Labradoryt - spokój możesz przypisać do tej czakry która przy skanowaniu albo obserwacji objawów wydaje ci się najbardziej aktywna. Nie ma jednej słusznej odpowiedzi, afirmacja ma być twoja a nie podręcznikowa.


Odpowiedz
Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Dobra mam pytanie z trochę innej beczki bo czytałem gdzieś o krzyżowaniach sieci - podobno jak pracujesz z afirmacjami w miejscu gdzie przecinają się linie Hartmanna albo Curry to te afirmacje mogą działać odwrotnie niż chcesz albo wzmacniać blokady zamiast je rozpuszczać. Czy ktoś coś o tym wie? Bo siedzę przy biurku i piszę te afirmacje i teraz się zastanawiam czy to miejsce w ogóle jest ok.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Skąd to czytałeś? Bo to ważne żeby wiedzieć czy to był jakiś konkretny autor z doświadczeniem czy randomowy post gdzieś w sieci. Sieci geomantyczne to oddzielny temat i mieszanie tego z pracą afirmacyjną przy czakrach to trochę jak łączenie dwóch różnych systemów bez podstaw. Nie mówię że to niemożliwe, ale chciałbym wiedzieć skąd pochodzi to twierdzenie zanim zacznę komentować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Jacek nie pamiętam doklanie gdzie, gdzieś na blogu o geomancji chyba. Ale ta teza mnie trochę przestraszyła bo nie mam pojęcia czy moje biurko jest na krzyżowaniu czy nie. Jak to w ogóle sprawdzić?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

To jest jeden z tych strachów które krążą w środowisku i rozrastają się bez weryfikacji. Sieci Hartmanna i Curry istnieją jako koncepcja, owszem, ale twierdzenie że praca z afirmacjami w takim miejscu 'wzmacnia blokady' to bardzo mocna teza której nikt nigdy nie udowodnił nawet na poziomie obserwacji własnej. Skąd ktokolwiek miałby wiedzieć że blokada się pogłębiła przez miejsce a nie przez coś innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Seid rozumiem sceptycyzm ale jednak są praktycy bioenergoterapii którzy przy głębszych blokadach sprawdzają środowisko pracy klienta i to nie bez powodu. Nie twierdzę że krzyżowania są 'szczególnie niebezpieczne' jak gdzieś Radgost czytał, ale długotrwałe przebywanie w miejscu z silnym zaburzeniem geomantycznym może utrudniać utrzymanie efektów pracy. To nie jest kwestia jednej sesji afirmacyjnej.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Eleonorka56 poczekaj, czyli jeśli ktoś pisze afirmacje codziennie przez miesiąc i nic nie czuje to winne może być miejsce a nie metoda? To trochę otwiera puszkę Pandory bo wtedy jak cokolwiek nie działa można zwalić na siatkę geopatyczną.


Odpowiedz
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Bogusia81 ale to jest uczciwa obserwacja. Znam osoby które robiły naprawdę regularną pracę i dopiero po zmianie miejsca coś ruszyło. Nie wiem czy to sieci czy po prostu nowe środowisko dało inną jakość skupienia. Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Żeby nie odpłynąć za bardzo od afirmacji - myślę że ważniejsze pytanie dla Radgosta i innych którzy zaczynają jest takie: czy w miejscu gdzie piszesz czujesz się spokojnie i możesz się skupić? Jeśli tak, zacznij od tego. Radiestezja i pomiary siatek to osobna dziedzina i zanim kupisz wahadło do mierzenia Hartmanna wróć do podstawowego pytania o formę i powtórzenia które było na początku wątku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Szafirek84 masz rację że to ważne żeby nie komplikować zanim się zacznie, ale Radgost podniósł coś co faktycznie żyje w tej przestrzeni ezoterycznej i myślę że warto to chociaż krótko zaadresować. Czy ktoś z was faktycznie sprawdzał swoje miejsce pracy pod kątem geomantycznym i zmienił je pod wpływem tego? Co potem?


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Sprawdzałam raz z radiestetą, znajomy z doświadczeniem. Przesunął mi fotel o metr i twierdził że wyszłam z krzyżowania. Nie wiem czy to coś zmieniło przy meditacjach bo zmieniłam wtedy też kilka innych rzeczy naraz. To właśnie jest problem z tym wszystkim - nie da się wyizolować jednej zmiennej.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do tych afirmacji - bo trochę zgubiłam wątek - ktoś wcześniej pisał o procesowej formie, że 'uczę się' zamiast 'jestem'. Ale mam pytanko - co z afirmacjami które są bardziej opisowe, znaczy nie 'jestem spokojna' ani 'uczę się spokoju' tylko coś w stylu 'spokój jest moją naturą'? To jest inna kategoria?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 146

@Labradoryt oo to ciekawe. Ja chyba właśnie takich używam czasem - 'siła jest we mnie' zamiast 'jestem silna'. Jakby potwierdzenie czegoś co już istnieje a nie tworzenie od zera. Nie wiem jak to się nazywa technicznie ale chyba jest między procesową a docelową?


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Alinka92 może to jest forma odkrywająca? Że nie tworzysz czegoś nowego tylko odsłaniasz co już jest. Przy Manipurze to chyba ma sens bo problem z tą czakrą często polega na tym że siła istnieje ale jest zablokowana a nie że jej w ogóle nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujecie - 'spokój jest moją naturą', 'siła jest we mnie' - to w niektórych systemach nazywa się afirmacją tożsamości esencjalnej. Pracuje na głębszym poziomie niż zwykłe 'jestem X' bo nie deklaruje stanu zewnętrznego tylko dotyka tego co uważane jest za rdzeń jaźni. Przy blokadach Muladhary to może być szczególnie znaczące bo ta czakra dotyczy właśnie poczucia podstawy siebie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Eleonorka56 brzmi przekonująco ale powiedz mi szczerze - czy ty czujesz różnicę pisząc 'jestem bezpieczna' kontra 'bezpieczeństwo jest moją naturą'? Bo dla mnie te zdania brzmią podobnie i nie wiem czy to co opisujesz to realna różnica w działaniu czy tylko różnica w brzmieniu.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Bogusia81 to jest bardzo konkretne pytanie i warto przy nim zostać. Bo można teoretyzować ile się chce o kategoriach afirmacji ale jeśli dla ciebie oba zdania brzmią tak samo to żadne z nich prawdopodobnie za bardzo nie działa. Czy masz w ogóle afirmację przy której czujesz że coś się zmienia w ciele kiedy ją piszesz?


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Seid szczerze? Nie bardzo. Może raz czy dwa razy poczułam jakieś ciepło w klatce przy pisaniu o sercu ale nie jestem pewna czy to nie było przez herbatę którą piłam. To głupio brzmi ale serio nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@kasjopea)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie brzmi głupio, ja też przez długi czas nie czułam nic konkretnego. U mnie przełomem było kiedy zaczęłam pisać bardzo wolno, niemal litera po literze, i czytać na głos każde słowo zaraz po napisaniu. Coś między pisaniem a mówieniem. Nie wiem czy to kwestia formy afirmacji czy po prostu spowolnienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Kasjopea a jak długo pisałaś zanim to wypróbowałaś? Pytam bo mam wrażenie że wiele osób rezygnuje zanim w ogóle zdąży zmienić metodę. Bogusia wcześniej mówiła o tygodniu - Kasjopea, ile to trwało u ciebie?


Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 246

@Jacek u mnie chyba z miesiąc, może trochę dłużej. Ale przez większość tego czasu pisałam szybko i mechanicznie, jakby odhaczanie zadania. Dopiero jak zaczęłam zwalniać to coś się zmieniło. Więc może nie chodzi o długość czasu tylko o jakość tego co się robi w tym czasie?


Odpowiedz
Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Dobra wracam do swojego pytania o krzyżowania bo chcę wiedzieć - jeśli nie da się sprawdzić bez radiesety czy moje miejsce jest ok to co zrobić praktycznie? Siąść gdzieś indziej na próbę? Czy to w ogóle ma sens żeby zmieniać miejsce jako test czy to za dużo kombinowania przy czymś co może nie ma znaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale nikt mi nie odpowiedział na to praktyczne pytanie - zmienić miejsce na próbę czy nie? Bo siedzę teraz i myślę czy w ogóle ma sens żeby przeprowadzać takie eksperymenty czy to tylko kolejna rzecz do przemyśienia zamiast po prostu zacząć pisać.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Zmień miejsce jeśli chcesz, ale potraktuj to jako test środowiska do skupienia a nie test geomantyczny. Czyli zrób tak samo przez tydzień w nowym miejscu i porównaj nie 'czy sieci nie przeszkadzają' tylko 'czy łatwiej mi się skupić i czy piszę inaczej'. To daje mierzalną odpowiedź.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Szafirek84 a przez tydzień to widać jakąkolwiek różnicę? Pytam szczerze bo sama nie byłam konsekwentna i nie wiem czy to za mało czasu czy za mało zaangażowania z mojej strony.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Bogusia81 tydzień to mało żeby oceniać efekty energetyczne, ale wystarczy żeby ocenić czy w nowym miejscu inaczej ci się siedzi i koncentruje. To są dwa różne pytania. Pierwsze dotyczy czakr, drugie dotyczy psychologii środowiska. Oba są ważne ale nie mieszajmy ich.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam jeszcze do tej kwestii Bogusi z ciepłem w klatce przy afirmacjach o sercu - bo to jest właściwie całkiem konkretny sygnał, nawet jeśli sama w to wątpisz. Ciepło, mrowienie, zmiana oddechu przy pisaniu konkretnej afirmacji to jeden ze sposobów rozpoznania że dotknęłaś czegoś ważnego. Pytanie czy to się powtarza przy tej samej afirmacji czy było jednorazowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Eleonorka56 nie wiem, bo nie zapisałam której dokładnie dotyczyło i potem pisałam różne. Teraz żałuję że nie zanotowałam. Może powinnam zawęzić i przez jakiś czas pisać tylko te o Anahata i sprawdzić czy wróci?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanko trochę od strony technicznej - czy jak piszecie afirmacje to piszecie je wszystkie na raz, znaczy na wszystkie czakry kolejno, czy skupiacie się w jednej sesji na jednej? Bo czytałam gdzieś że mieszanie czakr w jednej sesji może rozpraszać energię ale nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Labradoryt ja robiłam obie wersje w różnych okresach i szczerze - nie czułam żeby mieszanie przeszkadzało, ale za to kiedy skupiałam się na jednej przez dłuższy czas to jakby szybciej coś ruszało. Ale nie wiem czy to efekt czakrowy czy po prostu większa koncentracja.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Przy afirmacjach na Manipurę miałem dokładnie to o czym pisze Granacik - przez jakiś czas robiłem wszystkie naraz i nic konkretnego, potem zostałem z samym splotem słonecznym i po jakimś czasie poczułem wyraźną zmianę w tym jak reaguję na sytuacje stresowe. Nie wiem czy to afirmacje czy po prostu skupienie na jednym obszarze, ale zmiana była realna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Pyromanta a co konkretnie się zmieniło w reakcjach stresowych? Bo 'wyraźna zmiana' to dość ogólne i jestem ciekaw jak ty to odróżniasz od zwykłej zmiany nastawienia która mogłaby zajść bez afirmacji.


Odpowiedz
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Jacek uczciwe pytanie. Konkretnie - przestałem uciekać od trudnych rozmów w pracy. Wcześniej odkładałem je ile się dało. Nie wiem czy to afirmacje czy zbieg okoliczności, ale nastąpiło to w trakcie tej pracy i nie zmieniłem wtedy nic innego. Nie twierdzę że mam dowód, mówię co zaobserwowałem.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie o to mi chodzi przy tej Manipurze - te blokady są często bardzo praktyczne, nie jakieś mistyczne, tylko właśnie odkładanie, unikanie, brak decyzji. I afirmacje które działają na tę czakrę chyba muszą jakoś dotykać właśnie tej konkretności a nie tylko ogólnego 'jestem pewna siebie'. Czy ktoś ma przykłady bardziej konkretnych afirmacji na splot słoneczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Czeremcha91 na przykład 'podejmuję decyzje kiedy mam dość informacji' albo 'moja wola jest spokojna i pewna' - coś co opisuje zachowanie a nie stan. Ale to znowu wracamy do pytania o formę które Labradoryt zaczęła wcześniej - opisowa versus deklaratywna. Myślę że przy Manipurze afirmacje zachowaniowe mogą działać lepiej niż stanowe.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie a co z ilością powtórzeń przy pisaniu? Bo mam wrazenie że pisałam te same zdania po 10 razy i po 30 i nie czułam wielkiej różnicy, ale może nie ta czakra. Czy jest jakaś liczba która ma sens czy to znowu zależy od osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Alinka92 w różnych systemach są różne liczby - 21, 33, 108 - ale szczerze mówiąc nie spotkałam badań ani nawet spójnej teorii dlaczego akurat te. Myślę że ważniejsze jest żeby zakończyć sesję kiedy czujesz jakiś spokój lub zamknięcie, a nie mechanicznie odliczać. Choć wiem że to mało konkretna odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie może podstawowe - czy afirmacje pisane mają działać inaczej niż mówione? Bo zawsze robiłem na głos i jakoś nie przychodziło mi do głowy żeby pisać. Skąd w ogóle wziął się pomysł że pisanie jest lepsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 246

@Fanar ja słyszałam że pisanie angażuje inne połączenia w mózgu niż mówienie - ręka, wzrok, czas na sformułowanie myśli. Nie wiem czy to ma bezpośredni związek z czakrami ale może dlatego efekt jest inny. Chociaż tak jak pisałam wcześniej, u mnie najlepiej działa kombinacja - piszę i czytam na głos jednocześnie, jakby dwa kanały naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra to teraz jestem zdezorientowana - mamy pisanie, mówienie, pisanie i mówienie razem, wolno, szybko, 21 razy, 108 razy, jedna czakra, wszystkie naraz, forma procesowa, tożsamości esencjalnej, zachowaniowa... Czy naprawdę trzeba to wszystko przetestować żeby znaleźć co działa? Bo to brzmi jak lata eksperymentów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Bogusia81 nie, nie trzeba testować wszystkiego. Zacznij od jednej czakry, jednej afirmacji, jednej metody i trzymaj się tego przez minimum trzy tygodnie zanim zmienisz cokolwiek. Całą tę rozmowę można potraktować jako mapę możliwości, nie jako listę do zaliczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, bo się trochę zgubiłem w tych wszystkich metodach. Szafirek84 mówi jedna czakra, jedna afirmacja, trzy tygodnie - to chyba najbardziej sensowna rada żeby nie wariować. Ale mam pytanie do wszystkich - czy jak pracujecie na jednej czakrze przez taki czas, to w ogóle nie robicie nic z pozostałymi? Bo mam wrażenie że jak zapomnę o korzeniu to tam coś zaraz staje.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

a skąd masz wrażenie że 'coś staje' - konkretnie co czujesz albo obserwujesz, że to interpretujesz jako zastój w korzeniu? Pytam bo to ważne rozróżnienie - czy to realny sygnał czy po prostu lęk że nie pracujesz nad wszystkim naraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Seid no takie niepokoajanie bez powodu, jakby grunt ucieka spod nóg mentalnie. Nie dosłownie, ale tak to czuję. I nogi ciężkie wieczorami. Wcześniej jak pisałem afirmacje o Muladharze to to przechodziło.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

to co opisujesz, ten brak gruntu i ciężkość nóg, to klasyczne sygnały korzenia, masz rację. Ale mam pytanie - czy to pojawia się zawsze gdy nie piszesz, czy tylko gdy jesteś pod jakimś innym stresem, zmieniło się coś w życiu codziennym? Bo czasem czakra reaguje na zewnętrzne okoliczności niezależnie od tego czy ją 'obsługujesz' afirmacjami.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: