Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a agresja - kiedy energia staje się destrukcyjna?

Strona 1 / 3

Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Chciałam poruszyć temat, który ostatnio nie daje mi spokoju. Wiem, że Manipura kojarzy się z siłą, pewnością siebie, wolą działania - ale co kiedy ta energia zamiast napędzać, zaczyna niszczyć? Mam na myśli sytuację, kiedy ktoś wpada w nagłe wybuchy złości, dominuje w rozmowach, nie potrafi puścić kontroli, a przy tym czuje stały ucisk w okolicach splotu słonecznego. Czy to nadczynność tej czakry? I kiedy właściwie przestaje to być zdrowa asertywność, a zaczyna być destrukcja? Pytam bo sama przez jakiś czas miałam podobne objawy i nie wiedziałam, czy pracować nad otwarciem, czy może jednak nad wyciszeniem.


Odpowiedz
161 odpowiedzi
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

To bardzo dobre pytanie i cieszę się, że ktoś w końcu to poruszył, bo dużo osób pracuje nad otwieraniem Manipury nie zdając sobie sprawy, że problem może leżeć właśnie po przeciwnej stronie. Nadaktywna Manipura to nie jest rzadkość - objawy, które opisujesz, czyli wybuchy złości, potrzeba dominacji, ucisk w brzuchu - to klasyczny obraz. Ale zanim zaczniesz pracować nad wyciszeniem, powiedz mi jedno: czy ta złość ma jakiś konkretny wyzwalacz, czy wybucha jakby bez powodu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Jolusia96 Raczej bez konkretnego wyzwalacza. Tzn. coś małego - powiedzmy, że ktoś spóźni się 5 minut - i reakcja jest nieadekwatna do sytuacji. Jakby beczka pełna po brzegi i każda kropla ją przelewa. A ten ucisk fizyczny jest cały czas, nie tylko przy złości.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz brzmi jak zastój energii, który kumuluje się przez długi czas, a potem szuka ujścia przy byle okazji. Zastój w Manipurze często prowadzi właśnie do takich naprzemiennych stanów - raz czakra jest jakby przymknięta i czujesz apatię, raz energia nie ma dokąd odpłynąć i wybucha. Czy miałaś ostatnio sprawdzone wahadełkiem albo przez kogoś z zewnątrz jak wygląda ten przepływ?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ojej, czytam ten wątek z dużym zainteresowaniem, bo sam dokładnie to przeżywam. Dosłownie od kilku tygodni mam to uczucie ucisku pod mostkiem i co jakiś czas wybuchy złości, których potem się wstydzę. Nie wiedziałem jak to połączyć z czakrami. Jolusia, czy mogłabyś wytłumaczyć co to znaczy, że zastój powoduje naprzemienność? Bo ja właśnie tak mam - albo totalny brak energii, albo eksplozja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Dominik92 Wyobraź sobie rzekę. Jak jest zdrowy przepływ, to woda płynie równomiernie. Jak coś zablokuje koryto, to woda zaczyna się zbierać - i albo mamy zastoisko gdzie jest cicho, albo w końcu ciśnienie jest tak duże, że przebija tamę i mamy nagłą powódź. Manipura zablokowana działa podobnie. Energia woli jako takiej musi gdzieś pójść i jak nie może płynąć normalnie, to szuka każdego wyjścia. Stąd ta przemienność, którą opisujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@stella60)
Połączone: 8 miesięcy temu

A czy jest jakiś szybki sposób żeby to sprawdzić samemu? Bo czekanie na bioenergoterapeutę to może trwać tygodniami, a jak się ma taki stan to chce się działać od razu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Stella60 Możesz spróbować samodzielnie z wahadełkiem nad obszarem splotu słonecznego - to jest mniej więcej 5-7 cm powyżej pępka. Kładź się wygodnie, daj wahadełku się ustabilizować, a potem obserwuj. Nadaktywność często daje bardzo szybkie, chaotyczne obroty albo silne elipsy. Ale uczciwie powiem - samodzielna diagnoza wymaga wprawy i spokojnego stanu umysłu. Jak jesteś już pobudzona emocjonalnie, to wahadełko może po prostu 'czytać' twój aktualny stan, a nie stan czakry.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja mam pytanie trochę z boku, ale wydaje mi się że ważne. Gdzieś czytałam, że na stan Manipury może wpływać geopatia, tzn. miejsce w którym śpimy albo spędzamy dużo czasu. Czy ktoś wie coś o tym? Bo mój partner właśnie po przeprowadzce zaczął mieć problemy z agresją i zastanawiam się czy to może być powiązane.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Slonecznica To ciekawy wątek. Promieniowanie geopatogenne, czyli siatki Hartmanna, Curry'ego, żyły wodne pod ziemią - tak, część terapeutów uważa, że długotrwałe przebywanie w węzłach tych siatek może destabilizować całe pole energetyczne, a Manipura bywa jedną z bardziej podatnych czakr, bo odpowiada za naszą 'tarczę' energetyczną. Ale chcę zapytać - czy ta zmiana u partnera zbiegła się dokładnie z przeprowadzką, czy może było tam też dużo stresu związanego z samą zmianą miejsca?


Odpowiedz
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Jolusia96 Szczerze mówiąc, trudno powiedzieć. Przeprowadzka była stresująca, to fakt, ale coś mi mówi że to nie tylko stres bo on generalnie jest spokojną osobą. Ta agresja jakby nie pasuje do niego. A jak w ogóle można sprawdzić czy w danym miejscu jest geopatia?


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Co do geopatii - można wezwać różdżkarza, który zmapuje siatki w mieszkaniu, albo samemu spróbować z L-różdżką. Ale tu muszę być szczera: to wymaga doświadczenia. Natomiast są też prostsze obserwacje - jak zwierzęta domowe, jeśli je macie. Koty zazwyczaj lgną do węzłów geopatycznych, psy ich unikają. Czy partner skarży się na złe spanie od przeprowadzki?


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie tak! Skarży się że śpi niespokojnie, budzi się zmęczony. A mamy kota i on dosłownie zawsze śpi w jednym miejscu na jego poduszce, a wcześniej tego nie robił. Teraz zaczynam łączyć kropki...


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale chciałam zapytać czy te czakry to są naprawdę fizyczne miejsca w ciele, bo słyszałam różne rzeczy? I czy ta złość to może być też po prostu charakter człowieka a nie żadna czakra?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Terenia79 To uczciwe pytanie. Czakry w tradycji wedyjskiej to centra energetyczne, nie organy fizyczne - ale odpowiadają konkretnym obszarom ciała i gruczołom. Manipura jest powiązana z splotem słonecznym, trzustką, nadnerczami. I owszem, osobowość gra rolę - ale kiedy ktoś nagle zmienia się bez wyraźnego powodu, kiedy reakcje są wyraźnie nieadekwatne, to warto spojrzeć szerzej. Nikt tu nie mówi że to jedyne wyjaśnienie, ale może być jeden z elementów układanki.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja chciałam dodać coś od siebie, bo kilka miesięcy temu miałam podobny epizod. Pracowałam nad otwieraniem czakry splotu słonecznego, bo czytałam że jestem zbyt pasywna i muszę wzmocnić Manipurę. I dosłownie po dwóch tygodniach afirmacji i wizualizacji ognia zaczęłam mieć napady furii, które mnie samej przerażały. Okazało się że nie uwzględniłam tego że moja czakra nie była zamknięta, tylko właśnie nadaktywna. Pracowałam nad dalszym pobudzaniem czegoś co już było rozregulowane w górę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Karinka.1 To jest bardzo ważna lekcja i dziękuję że to napisałaś. Właśnie dlatego diagnostyka przed pracą jest tak istotna. Jak rozpoznałaś w końcu, że to była nadczynność a nie niedoczynność? Co cię naprowdziło?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Poszłam do bioenergoterapeutki, bo sama już nie umiałam się w tym połapać. Ona powiedziała mi że czakra 'parzy' przy zbliżeniu dłoni, bardzo szybkie kółka wahadełkiem, i że widzi to wizualnie jako płomień który pali zamiast świecić. Ona też jako pierwsza powiedziała mi żebym zamiast otwierać, skupiła się na harmonizowaniu. To była dla mnie zupełnie nowa perspektywa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Karinka.1 Bardzo dziękuję że napisałaś o tym tak szczegółowo, to naprawdę dużo daje do myślenia! Mam pytanie - ta terapeutka pokazała ci jak samodzielnie to potem monitorować, czy tylko robiłaś sesje u niej?


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 229

@Aurelinda_S Pokazała mi metodę skanowania dłonią, ale przyznam szczerze że mi nie wychodzi tak dobrze jak jej. Czuję czasem ciepło albo mrowienie, ale żeby powiedzieć dokładnie jaki jest stan czakry - nie czuję się jeszcze pewnie w tej ocenie. Pracuję nad tym.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do głównego tematu - bo widzę że trochę odbiegliśmy - chcę powiedzieć że kwestia kiedy energia staje się destrukcyjna to jest właśnie ten moment, kiedy przestaje nam służyć a zaczyna nam rządzić. Zdrowa Manipura daje ci siłę żeby powiedzieć 'nie', żeby postawić granicę, żeby działać. Nadaktywna sprawia, że granica staje się murem, asertywność przemienia się w agresję, a działanie w kontrolowanie innych. I tu jest jeszcze jeden aspekt, o którym rzadko się mówi - nadaktywna Manipura często reaguje silniej w miejscach i sytuacjach, gdzie już jest jakieś zaburzenie energetyczne w otoczeniu. Dlatego wątek geopatii Słonecznicy jest naprawdę na miejscu w tym temacie.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czyli jeśli dobrze rozumiem to co piszesz Jolusia - zdrowa Manipura to siła, która ci służy, ale jak się rozreguluje to ta sama energia zaczyna działać przeciwko tobie i przeciwko innym? I w sumie nie ma znaczenia czy masz nadczynność czy niedoczynność, bo obie skrajności są problemem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Slonecznica Dokładnie tak to rozumiem. I to jest właśnie to, co sprawia że diagnostyka jest tu szczególnie ważna - objawy na poziomie zachowania mogą być podobne, ale przyczyna zupełnie inna. Ktoś z nadaktywną Manipurą i ktoś z przymkniętą mogą oboje wykazywać agresję, tyle że zupełnie inaczej - jedna będzie eksplozywna, druga będzie raczej taką pasywno-agresywną, duszoną w środku. Czy twój partner bardziej wybucha, czy raczej zbiera to w sobie?


Odpowiedz
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Jolusia96 U partnera zdecydowanie ta eksplozywna wersja. Normalnie jest spokojny, a tu nagle coś drobiazgowego i wybucha. Potem przeprasza i sam jest zdezorientowany. Powiedziałaś 'pasywno-agresywna duszona w środku' - to akurat brzmi jak opis mnie samej, więc chyba mamy komplet 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Też chciałem o to zapytać, bo u siebie mam chyba ten typ eksplozywny i to jest przerażające, bo chwilę po takim wybuchu naprawdę nie rozumiem skąd to się wzięło. Jak gdyby ktoś inny przez moment przejął stery. A potem zostaje wstyd i zmęczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słuchajcie, ten wątek z Dominik92 i Slonecznica to jest bardzo dobry przykład, bo mamy obok siebie dwie różne manifestacje tego samego problemu. Dominik, mam pytanie - czy te wybuchy mają jakiś wyraźny wyzwalacz, czy pojawiają się jakby znikąd? I czy czujesz wcześniej jakieś narastanie napięcia w ciele?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dziękuję za pytanie, bo zmusiło mnie do refleksji. Tak, jest jakieś narastanie - to uczucie ucisku o którym pisałem wcześniej, pod mostkiem i trochę wyżej. Jak gdyby coś chciało się wydostać. Wyzwalacz zazwyczaj jest głupi - ktoś coś powie nie tak, coś mi wypadnie z ręki. Drobiazg, a reakcja jest nieadekwatna.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to uważnie i zastanawiam się czy ktoś próbował podejść do tego od strony tarota, żeby sprawdzić co leży u podstaw tej blokady? Nie jako zastępstwo diagnostyki energetycznej, ale jako uzupełnienie. Czasem karta bardziej dosłownie powie co jest źródłem napięcia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Zorka To może być pomocne, ale przy pracy z czakrami wolę jednak zacząć od bezpośredniej diagnostyki energetycznej - właśnie dlatego że chcemy zobaczyć stan pola tu i teraz. Tarot bardziej odpowiada na pytanie 'dlaczego', energia odpowiada na 'co jest'. Obie informacje są cenne, ale kolejność ma znaczenie. Czy ty sama łączysz te metody?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Jolusia96 Tak, zdarza mi się to łączyć i przyznam że często karty potwierdzają to co i tak czuję intuicyjnie albo wychodzi przy skanowaniu. Ale masz rację że to inne poziomy informacji. Mnie chodzi bardziej o to, że jeśli ktoś nie ma dostępu do wahadełka ani nie umie skanować dłonią, to tarot może być pierwszym krokiem żeby w ogóle zobaczyć z czym ma do czynienia.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie może trochę podstawowe - jeśli mam i nadaktywną Manipurę I jednoczesnie blokadę w czakrze serca, czy to może powodować właśnie że ta energia ze splotu nie ma jak pójść wyżej i dlatego zamienia się w agrsję? Czytałam coś takiego ale nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Lunella.ka To bardzo dobre i wcale nie podstawowe pytanie. Tak, istnieje coś takiego jak 'zablokowany kanał' między czakrami - energia próbuje się przemieszczać w górę, napotyka blokadę w Anahacie i wraca lub szuka innego ujścia. W praktyce może to wyglądać właśnie tak - ogromna aktywność w Manipurze, dużo energii ale niekanalizowanej, i ta energia szuka wyjścia bocznymi drzwiami. Skąd wziął ci się pomysł że możesz mieć blokadę w sercu?


Odpowiedz
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 76

@Jolusia96 Bo mam duże trudnośći z bliskością i zaufaniem do ludzi, i właściwie czuję tą ścianę bardzo dosłownie w klatce piersiowej. Jakby dosłownie coś tam siedziało. Ale z drugą agresją - niekoniecznie wybuchową, raczej taką wewnętrzną, że potrafię być bardzo bezwzgledna w myślach nawet jeśli nic nie mówię na głos. Czy to może pasować?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@stella60)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę ale to o czym piszesz Lunella bardzo do mnie trafia. I mam pytanie - jak długo trzeba pracować żeby w ogóle zobaczyć jakiś efekt? Bo czytam ten wątek i widzę że to jest ogromna praca a ja jestem niecierpliwa i chcę wiedzieć czy to w ogóle ma sens żeby zaczynać


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 229

@Stella60 Nie dam ci konkretnej liczby tygodni bo to naprawdę zależy od osoby i od tego jak głęboka jest blokada. U mnie pierwsze wyraźne zmiany poczułam po kilku sesjach u terapeutki, ale wcześniej sama kombinowałam bez skutku. Myślę że oczekiwanie szybkich efektów to jest trochę pułapka, bo ta praca wymaga cierpliwości.


Odpowiedz
(@stella60)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Karinka.1 To rozumiem ale skoro sama kombinowałaś bez skutku, to skąd w ogóle wiedziałaś że coś robisz źle? Dla mnie to jest właśnie problem - jak ocenić czy moje działania cokolwiek zmieniają?


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 229

@Stella60 Szczerze? Wiedziałam bo zamiast się poprawiać było gorzej. To był sygnał że idę w złą stronę. Ale gdybym nie miała tego wyraźnego pogorszenia, to sama nie wiem czy bym się zorientowała. Dlatego polecam jednak kogoś z zewnątrz na początku, żeby miał drugi widok.


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co Karinka napisała to jest kluczowe - brak poprawy albo pogorszenie to nie powód do porzucenia tematu, ale do zmiany metody lub sprawdzenia diagnozy. U mnie też było tak że przez czas robiłam medytacje wzmacniające i byłam coraz bardziej drażliwa. Zatrzymałam się, zrobiłam ponowne skanowanie i okazało się że czakra była nadaktywna a nie słaba, więc wzmacnianie było ostatnią rzeczą jakiej potrzebowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@oraklia)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam od samego początku i jeszcze nie pisałam, ale jedno zdanie Leokadii mnie zatrzymało. Ta diagnoza 'na żywo' kontra to co sami o sobie myślimy - to chyba jest największa pułapka w tej pracy, prawda? Że zakładamy co jest nie tak i zaczynamy pod to podciągać wszystkie objawy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Oraklia Bardzo trafna obserwacja. To się nazywa błąd konfirmacji i działa zarówno przy samodiagnozie czakr jak i w wielu innych obszarach. Czytamy o nadaktywnej Manipurze, mamy złość, i gotowe - myślimy że to właśnie to. Ale złość pojawia się też przy niedoczynności, przy blokadach w innych czakrach, przy przeciążeniu pola, przy wpływach zewnętrznych jak ta geopatia którą poruszała Slonecznica. Dlatego szukam zawsze kilku potwierdzających sygnałów, nie jednego.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie o geopatii chciałam jeszcze zapytać - bo jeśli to naprawdę może destabilizować Manipurę, to czy w ogóle ma sens praca z czakrą jeśli nadal śpimy w tym samym miejscu? Czy to jak leczenie objawów przy istniejącej przyczynie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Slonecznica To świetne pytanie i uczciwa odpowiedź jest taka - tak, ideałem jest najpierw zadbać o przestrzeń, a potem pracować z polem energetycznym. Ale to nie znaczy że praca z czakrą nic nie da dopóki nie rozwiążesz kwestii geopatycznej. Możesz działać równolegle, tylko miej świadomość że jeśli źródło zakłóceń nadal działa, to efekty mogą być słabsze albo wolniejsze. Zapytałabym różdżkarza czy terapeutę czy nie warto zacząć od podstaw jak choćby przestawienie łóżka.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

Okej, czyli rozumiem że można pracować równolegle - i z geopatią i z Manipurą. Ale jak w ogóle rozpoznać że to właśnie geopatie a nie coś innego? Bo czytałam że objawy mogą być bardzo podobne do zwykłej blokady.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Slonecznica To jest właśnie trudność - geopatia i blokada czakry mogą wyglądać identycznie w objawach. Różnica, którą ja obserwuję w pracy z klientkami, jest taka że blokada geopatyczna ma wyraźny wzorzec miejsca i czasu. Jeśli najgorzej czujesz się rano po przebudzeniu, w konkretnym miejscu w domu, i poprawia się kiedy jesteś poza nim - to sygnał. Ale to nie diagnoza, tylko trop.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie do Jolusia - a co z tym wahadełkiem nad miejscem? Bo słyszałem że można skanować pomieszczenie i sprawdzać siatkę Hartmanna. Czy to jest w ogóle wykonalne dla kogoś bez dużego doświadczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Zielarz85 Skanowanie siatki Hartmanna wahadełkiem jest możliwe nawet dla osób mniej doświadczonych, ale wymaga czasu i spokoju. Trzeba iść powoli wzdłuż linii, krok po kroku, i obserwować czy wahadełko zmienia ruch. Problem jest taki, że jeśli ktoś jest mocno rozregulowany energetycznie, jego własne pole może zakłócać odczyt. Czasem lepiej poprosić kogoś z zewnątrz o to skanowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do tego co Leokadia mówiła wcześniej o pracy równoległej - ja zacząłem kilka dni temu robić tę medytację z żółtym światłem dla Manipury. Ale teraz zastanawiam się, czy skoro nie wiem czy mam blokadę geopatyczną czy nie, to czy taka medytacja może zaszkodzić? Nie chcę dolewać energii do czegoś co i tak jest nadaktywne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Dominik92 To jest bardzo dobre pytanie i dobrze że je zadałeś zanim poszedłeś dalej. Medytacja wzmacniająca przy nadaktywnej czakrze rzeczywiście może pogorszyć stan. Ale zanim zdecydujesz - pamiętasz jak opisywałeś to uczucie ucisku pod mostkiem? To dla mnie brzmi bardziej jak zablokowana, która próbuje się przebić, niż nadaktywna. Choć to tylko moje wrażenie, nie pewność.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dziękuję za to - i tak, dokładnie, ten ucisk jest jakby coś siedziało w środku i nie może wyjść. Ale właśnie dlatego myślałem że to nadaktywna, bo ta energia gdzieś szuka ujścia. Teraz jestem zdezorientowany co do diagnozy.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś próbował przy tej diagnostyce podejść od strony ciała, nie energii? Bo słyszałam że bioenergoterapeuci często patrzą na postawę ciała - czy ktoś jest skulony, zaciśnięty w okolicach przepony, czy odwrotnie, eksponuje klatkę piersiową za bardzo. To ma wskazywać na stan Manipury niezależnie od tego co sami o sobie myślimy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 229

@Zorka Moja terapeutka też na to patrzyła i powiedziała że bardzo charakterystyczne jest dla nadaktywnej Manipury takie wystawianie brzucha do przodu i napinanie okolicy żeber. Jakby ktoś cały czas był gotowy do walki. U mnie było odwrotnie - wciągałam brzuch i byłam skulona, co wskazywało na niedoczynność. Więc to ciało naprawdę dużo mówi.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: