Forum

Asystent AI
Afirmacje na czakrę...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje na czakrę gardła - jakie słowa rzeczywiście działają?

Strona 2 / 4

Wpisy: 201
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

To ma ogromne znaczenie. Właśnie dlatego pytałam co cię pociąga, a nie co polecają listy z internetu. Słowo które dla ciebie brzmi pusto nie dotrze do Vishuddhy, bo twoje gardło to wyczuje i zostanie zamknięte. Masz jakiś przykład - które brzmią pusto, które prawdziwiej? Bo to nam powie więcej niż jakikolwiek gotowy zestaw.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Ametystka75 Na przykład 'wyrażam siebie swobodnie i z łatwością' - to brzmi jak kłamstwo kiedy to mówię, bo właśnie nie wyrażam. Natomiast 'uczę się mówić to co czuję' jakoś siedzi lepiej. Nie wiem czemu.


Odpowiedz
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Ametystka75 To co opisuje Gabryś jest klasycznym problemem z afirmacjami pozytywistycznymi - mówisz coś czemu twój umysł nie wierzy i efekt jest odwrotny, bo wewnętrzny opór rośnie. Spotkałam się z podejściem gdzie zamiast 'jestem' czy 'wyrażam' używa się 'jestem gotowa na' albo właśnie jak Gabryś napisał - 'uczę się'. Czy ktoś z was sprawdzał czy ta różnica naprawdę daje inny efekt na poziomie odczuć w gardle?


Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Liliana63 Sprawdzałem, w notatkach mam porównanie. Przez tydzień robiłem afirmacje w stylu 'mój głos jest mocny i pewny', przez następny tydzień 'pozwalam sobie coraz bardziej na mówienie prawdy'. Drugi typ dawał wyraźnie mniej napięcia w obszarze szyi. Nie wiem czy to Vishuddha czy psychologia, ale różnica była.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czekajcie, bo to co mówi Onufry66 jest ciekawe z zupełnie innego powodu. Czy nie jest tak że afirmacja w stylu 'uczę się' albo 'pozwalam sobie coraz bardziej' to tak naprawdę zwykła psychologia, nie praca z czakrą? Pytam bez złośliwości, naprawdę chcę zrozumieć gdzie jest granica między afirmacją energetyczną a zwykłym przeprogramowywaniem myśli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Wisnia71 To jest jedno z lepszych pytań w tym wątku. Moja odpowiedź - granica jest płynna i nie jestem pewien czy istnieje jako twarda linia. Vishuddha w tradycji wedyjskiej to czakra dźwięku, przestrzeni, wyrazu. Praca z nią przez słowo i intencję jest autentyczna niezależnie od tego czy nazywasz to energią czy neuronami. Pytanie czy te dwa opisy rzeczywistości wykluczają się, czy opisują to samo.


Odpowiedz
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Aurelek71 Rozumiem co mówisz, ale trochę unikasz odpowiedzi. Bo jeśli to jest to samo, to dlaczego w ogóle dodajemy warstwę czakr? Co nam ta warstwa daje ponad zwykłą psychologię afirmacji?


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

Tu się wtrącę bo to ważne. Warstwa czakr daje ci LOKALIZACJĘ. Możesz pracować z gardłem jako punktem w ciele, nie tylko jako abstrakcyjnym 'wyrażaniem siebie'. Fizyczna wibracja w tym miejscu to nie jest tylko psychologia, to jest praca z energią. Dlatego właśnie HAM a nie słowa - mantra trafia dokładnie tam gdzie potrzeba, afirmacja błądzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Zbych62 Idea lokalizacji jest słuszna, ale z tej samej logiki wynika że afirmacja wymawiana głośno też trafia do gardła fizycznie, bo tam właśnie jest produkowany dźwięk. Nie widzę tu zasadniczej różnicy między HAM a zdaniem wypowiedzianym z intencją skierowaną na tę czakrę. Chyba że chodzi ci o częstotliwość wibracji - to inna sprawa i możliwe że tutaj HAM robi coś innego.


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 750

@Agatowa No właśnie, chodzi o częstotliwość. HAM to nie jest losowy dźwięk, jest dobrany do wibracji Vishuddhy. Afirmacja o wyrażaniu siebie to inne częstotliwości, inne litery, inaczej pasuje w ciele. Tego się nie da obejść słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wchodzę do tej dyskusji bo jest tu coś co mnie zawsze zastanawia przy mantach. Skąd wiadomo że HAM jest 'dobranym' do Vishuddhy, a nie że ktoś dawno temu to przypisał i wszyscy od tamtej pory powtarzają? Pytam serio, nie ironicznie - czy jest jakieś źródło tej wiedzy inne niż tradycja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Dominik84 To pytanie ma sens i odpowiedź jest uczciwa - pochodzi z tradycji tantry i systemu Sat-Cakra-Nirupana z XVI wieku, ale sam system jest oczywiście starszy. Nie ma tu 'naukowego dowodu' w zachodnim sensie. Jest za to kilka tysięcy lat praktyki i obserwacji. Czy to wystarczy - każdy musi sam zdecydować. Ale to nie jest coś co ktoś wymyślił w zeszłym roku.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Próbowałem tego HAM ostatnio wieczorem, znaczy ostatnio po tym jak Aurelek71 wyjaśnił wymowę. To 'hum' z wibrującym m na końcu - rzeczywiście coś czuję w gardle i w klatce. Nie wiem co to jest, ale coś jest. Zrobiłem może dziesięć powtórzeń i miałem dziwne wrażenie że gardło jest bardziej 'otwarte'. Może to sugestia, może nie, ale zapisałem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Florek To co opisujesz - to 'otwarte' gardło - to jest dokładnie to o czym mówiła Liliana wcześniej z tym szeptem. Podobne odczucie. Mnie zastanawia czy zapisujesz też jak się czujesz w rozmowach po takich sesjach, bo dla mnie to było bardziej widoczne nie w trakcie mantry ale potem, w zwykłym kontakcie z ludźmi.


Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Mistralia.pl Nie zapisywałem tego, ale masz rację że powinienem. Dziś w pracy miałem takie wrażenie że łatwiej mi było zabrać głos na zebraniu, ale nie wiem czy to związek przyczynowy czy zbieg okoliczności. Za mało danych na razie.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@czosnaczek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wróćmy do pytania Gabrysia o konkretne słowa, bo trochę odpłynęliśmy. Liliana mówiła o afirmacjach w stylu 'uczę się' - czy ktoś ma gotowe przykłady które rzeczywiście u siebie sprawdzał? Nie z listy z internetu, tylko własne, które działały?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Czosnaczek U mnie przez długi czas działało coś prostego - 'moje słowa mają wartość'. Nie 'są wartościowe' ani 'wyrażam prawdę', tylko właśnie to. Bo moja blokada gardła wynikała z przekonania że to co mówię i tak nikomu nie jest potrzebne. Więc afirmacja musiała trafiać dokładnie w ten punkt, nie obok.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co mówi Mistralia bardzo się zgadza z tym co obserwuję - najlepsze afirmacje to te które trafiają w konkretny korzeń blokady, nie w ogólne 'wyrażam siebie'. Gabryś, a czy wiesz skąd twoja blokada pochodzi? Bo od tego zależy jakich słów szukać. Inna afirmacja dla kogoś kto boi się oceny, inna dla kogoś kto nie wierzy że ma coś ważnego do powiedzenia, inna dla kogoś po jakimś traumatycznym doświadczeniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Liliana63 Szczerze to nie jestem pewien. Chyba mieszanka - trochę strach przed oceną, trochę to poczucie że moje zdanie nie ma znaczenia. W domu kiedy byłem młodszy dużo się mówiło 'nie mądruj się' albo 'co ty tam możesz wiedzieć'. Może to ma związek?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

To bardzo dużo mówi. 'Nie mądruj się' działa na Vishuddhę jak korek. To nie jest blokada z powietrza, to jest konkretne przekonanie wpojone w dzieciństwie, że twój głos jest niewłaściwy. Więc afirmacja 'wyrażam siebie swobodnie' boli, bo gdzieś w środku siedzi ten głos który mówi 'a kto ci pozwolił'. Czy to brzmi znajomo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Liliana63 Tak, dokładnie to. Jakby wewnętrzny strażnik który zanim zdążę coś powiedzieć już ocenia czy to wystarczająco mądre. I najczęściej decyduje że nie jest. Ale jak to przełożyć na afirmację? Bo 'mój głos ma wartość' brzmi podobnie pusto jak tamte inne.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

To co opisuje Gabryś to klasyczny wewnętrzny krytyk i ciekawi mnie jak on brzmi. Dosłownie - czy to jest głos rodzica, twój własny, jakiś inny? Bo u mnie było tak, że dopiero kiedy zidentyfikowałam czyj to głos, mogłam sformułować afirmację która go w ogóle dosięgała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Mistralia.pl To ciekawe podejście, ale chcę dopytać - mówisz o technice z psychologii czy to był efekt pracy z czakrą? Bo jeśli pracujesz z Visuddhą i przy okazji odkrywasz skąd pochodzi głos, to mam wrażenie że czakra działa tu jak punkt wejścia do czegoś głębszego. Nie kwestionuję, naprawdę pytam bo sam niejednokrotnie widziałem takie efekty uboczne pracy energetycznej.


Odpowiedz
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Aurelek71 I tu znowu wracamy do tego co pytałam wcześniej - bo to brzmi jakby czakra była tylko metaforą dla procesu psychologicznego. Nie mówię że to źle, ale czy to nie zmienia odpowiedzi na pytanie Gabrysia? Jeśli blokada jest psychologiczna, to może potrzeba terapii, nie afirmacji?


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

Wisnia znowu to samo, czakra to nie metafora tylko realne centrum energetyczne. Ale do pytania Gabrysia - jak masz wewnętrznego krytyka to afirmacja musi być skierowana PRZECIW konkretnemu przekonaniu, nie ogólna. Nie 'mam wartość' tylko coś w stylu 'moje zdanie liczy się tak samo jak zdanie innych'. Celuj w to co boli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Zbych62 Mam w notatkach coś podobnego. Czytałem że afirmacje skierowane na konkretne ograniczające przekonanie działają szybciej niż ogólne. W moich testach też to wychodziło - im bardziej precyzyjnie trafiałam w problem, tym mniej napięcia po tygodniu. Ale mam pytanie do Ciebie - czy łączyłeś to z HAM, czy robiłeś afirmację osobno?


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 750

@Onufry66 Osobno. Najpierw HAM żeby otworzyć kanał, potem afirmacja. Nigdy na odwrót, bo to bez sensu mówic słowa do zamkniętych drzwi. Kolejność ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

To jest konkretna wskazówka, dziękuję. Ale mam głupie pytanie - jak długo robić to HAM zanim się przejdzie do afirmacji? Bo nie wiem czy moje kilkanaście powtórzeń to za mało, za dużo, w sam raz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Florek Nie ma jednej odpowiedzi, ale jest wskazówka. Rób HAM dopóki nie poczujesz zmiany w gardle albo klatce - ciepła, mrowienia, lekkości. Jeśli po dwudziestu powtórzeniach nic nie czujesz, to może problem nie jest w liczbie tylko w technice. Czy mówisz to na głos czy po cichu?


Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Aurelek71 Na głos, ale dość cicho bo mieszkam z rodziną i trochę głupio mi. Może to jest właśnie problem - że śpiewam do siebie z zaciśniętym gardłem z tego wstydu.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@czosnaczek)
Połączone: 9 miesięcy temu

O, to jest coś. Wstyd przed śpiewaniem to chyba sama w sobie jest informacja o stanie Vishuddhy, nie? Gabryś mówi o strachu przed oceną, Florek śpiewa cicho ze wstydu - to takie samo źródło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Czosnaczek Dokładnie to samo. Ja też nie wyobrażam sobie śpiewać HAM głośno. Nawet tutaj pisząc to czuję jakiś opór. Może to jest właśnie ta blokada w innym wydaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest naprawdę ważna obserwacja i chcę się tu zatrzymać. Gabryś, Florek - jeśli sam akt robienia ćwiczenia budzi wstyd lub opór, to mamy diagnozę bez żadnego wahadełka. Vishuddha zablokowana na poziomie wyrazu, i to nie tylko słownego ale dźwiękowego w ogóle. Czy ten wstyd przed własnym głosem jest tylko w kontekście ćwiczeń, czy też przy np. śpiewaniu z radości, nuceniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Liliana63 Szczerze? Nigdy nie nucę. W ogóle. Uświadomiłem sobie to dopiero teraz czytając twoje pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo mocna odpowiedź. Ludzie z otwartą piątą czakrą często nuczą bez powodu, przy gotowaniu, przy chodzeniu. To jest naturalny przepływ energii przez Vishuddhę. Brak tego nucenia to nie jest błahostka.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Mistralia.pl Poczekaj, to może też być po prostu introwertyzm albo wychowanie gdzie się nie śpiewało w domu. Czy na pewno można to czytać jako sygnał czakry, a nie cechy charakteru?


Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Wisnia71 Pytanie jest sensowne, ale te dwie rzeczy się nie wykluczają. Cechy charakteru i środowisko z dzieciństwa to są często właśnie powody dlaczego czakra jest zablokowana. Mechanizm jest wtórny wobec przyczyny, ale to nie znaczy że nie istnieje. Mnie bardziej ciekawi co Gabryś chce zrobić z tą wiedzą - czy szukasz konkretnych afirmacji do ćwiczenia, czy najpierw chcesz zrozumieć skąd to pochodzi?


Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Agatowa Szczerze? Chciałem na początku po prostu dostać listę afirmacji które działają, a teraz widzę że to jest chyba zły punkt wyjścia. Ale nadal nie wiem jak znaleźć te swoje słowa. Liliana mówiła żeby trafić w korzeń blokady - tylko że ten korzeń to chyba jest to 'nie mądruj się' z domu. Jak zrobić z tego afirmację?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dokładnie w to celuj. Jeśli wbudowane przekonanie brzmi 'moje zdanie jest niemądre i niepotrzebne', to afirmacja powinna być bezpośrednią, spokojną odpowiedzią na to - nie krzykiem w drugą stronę, ale cichym 'uczę się ufać temu co myślę'. Albo jeszcze prościej: 'mam prawo mówić'. Trzy słowa. Czasem im krócej, tym głębiej wchodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

To co napisała Liliana o nucaniau mnie naprawdę zastanowiło. Bo myślę sobie - czy to znaczy że żeby afirmacje miały sens, najpierw trzeba odblokować ten poziom dźwiękowy? Że afirmacja mówiona na sucho, bez żadnego wcześniejszego kontaktu z własnym głosem, po prostu nie dotrze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Florek Dokładnie o to mi chodziło, ale chcę żebyś to rozwinął sam - jak myślisz, co by się stało gdybyś zaczął nucić tylko dla siebie, bez słów, przez pięć minut? Nie śpiewać, nie recytować, tylko wydawać dźwięk. Czy to wydaje ci się w ogóle możliwe do zrobienia?


Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Liliana63 Szczerze? Czuję opór już na samą myśl. Co to w ogóle mówi o mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 213
Rozpoczynający temat
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tego i myślę, że mam ten sam problem co Florek, tylko ja jeszcze nawet nie dotarłem do etapu nucenia, bo ugrzązłem na etapie szukania właściwych słów. Liliana pisała żeby trafić w przekonanie i sformułować odpowiedź na nie. Moje przekonanie to chyba 'moje zdanie jest nikomu niepotrzebne'. Próbowałem napisać afirmację i wyszło mi coś w stylu 'uczę się, że moje zdanie ma wartość'. Czy to w ogóle ma odpowiednią formę?


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Forma jest dobra, bo nie jest krzykiem w drugą stronę. Ale mam do ciebie pytanie - kiedy wypowiadasz to zdanie w myślach, to gdzie je czujesz w ciele? W gardle, w klatce, w brzuchu, nigdzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Aurelek71 Nigdzie chyba. Albo... właściwie to czuję coś w okolicach żołądka. Jakiś taki skurcz.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

I to jest właśnie ciekawe, bo skurcz w żołądku przy pracy z Vishuddhą może sugerować że Manipura też jest w to wmieszana. Kontrola, lęk przed odrzuceniem - to siada często w splocie słonecznym. Czy twój problem z wyrażaniem się wiąże się z lękiem co inni powiedzą, czy bardziej z poczuciem że nie masz nic wartościowego do powiedzenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Aurelek71 To jest ważne rozróżnienie, ale skąd wiadomo że jeden skurcz żołądka to sygnał czakry, a nie po prostu reakcja nerwowa? Szczerze pytam, bo sama nie wiem jak odróżnić doznanie energetyczne od zwykłego.


Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Wisnia71 Krótka odpowiedź: często nie wiadomo od razu. Ale obserwacja powtarzalności jest tu kluczowa. Jeśli za każdym razem kiedy Gabryś myśli o wyrażeniu swojego zdania ten skurcz wraca, a nie pojawia się przy innych myślach, to już jest coś do analizy. Jeden raz nic nie znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@czosnaczek)
Połączone: 9 miesięcy temu

A ja mam głupie pytanie do Gabrysia - ta afirmacja 'uczę się że moje zdanie ma wartość', czy ty w nią wierzysz kiedy to mówisz? Czy brzmi jak prawda, czy jak coś co chciałbyś żeby było prawdą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Czosnaczek Jakbym miał być szczery to jak coś co chciałbym żeby było prawdą. Kompletnie w to nie wierzę mówiąc to. Czy to w ogóle ma sens robić afirmację której się nie wierzy?


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

To jest chyba jedno z najczęstszych pytań jakie słyszę w kontekście afirmacji i mam w tej sprawie dość wyraźne zdanie - afirmacja którą wypowiadasz mając jednocześnie silną myśl 'to nieprawda' może wzmacniać zaprzeczenie bardziej niż samo przekonanie. Dlatego wolę formę otwartą: nie 'moje zdanie ma wartość', ale 'jestem gotowy odkryć że moje zdanie może mieć wartość'. Mniej ładne, ale mniej kłamliwe dla umysłu.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

Mistralia trafila w sedno ale ta forma otwarta to nie jest gotowy przepis dla każdego. U mnie działały twarde afirmacje, bez żadnego 'może' i 'jestem gotowy'. Musiałem po prostu mówic to tyle razy że umysł w końcu odpuszcił opor. To kwestia charakteru chyba.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Zbych62 Mam w notatkach dwie szkoły właśnie - jedna mówi że afirmacja powinna być na granicy wiary, żebyś mógł ją przyjąć, a druga że powinna być daleko od aktualnego przekonania żeby tworzyć napięcie które zmienia. Ciekawe że obaj z Mistralią dochodzicie do różnych wniosków z własnych doświadczeń. Jak długo trwało u ciebie zanim twarde afirmacje zaczęły działać?


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 750

@Onufry66 Kilka tygodni codziennej pracy. Ale zacząłem od HAM, zawsze, i myśle że bez tego trwałoby dłużej albo nie wyszłoby wcale.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam wrażenie, że jest tu kilka różnych problemów w jednym. Gabryś ma blokadę na poziomie przekonania, Florek na poziomie dźwięku, i obie te blokady dotyczą Vishuddhy, ale może wymagają innego podejścia. Czy ktoś w ogóle próbował rozdzielić te dwie warstwy - dźwiękową i słowną - i pracować z nimi osobno?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Dominik84 Tak, i powiem więcej - u mnie te dwie warstwy były zablokowane z zupełnie różnych powodów. Blokada dźwiękowa wynikała z konkretnego zdarzenia z dzieciństwa, a blokada na poziomie słowa - z długotrwałego wzorca w domu. Pracowałam z nimi osobno przez jakiś czas, ale w pewnym momencie musiałam połączyć pracę, bo oddzielone nie dawały pełnego efektu. Jak długo Florek w ogóle miał ten wzorzec nieśpiewania?


Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Liliana63 Nie wiem dokładnie. Nie pamiętam żebym kiedykolwiek śpiewał swobodnie. Może jako małe dziecko, ale to poza zasięgiem moich wspomnień.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

To brzmi jak coś bardzo głęboko osadzonego. Florek, jeśli nie pamiętasz kiedy to się zamknęło, to może warto zamiast szukać przyczyny po prostu zacząć bardzo małymi krokami od strony praktycznej - jeden dźwięk, jeden raz, tylko dla siebie? Nie HAM, nie afirmacja, tylko jeden dowolny dźwięk, przy zamkniętych drzwiach?


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słyszałam kiedyś że samo pisanie afirmacji ręcznie, bez mówienia, może być pierwszym krokiem dla osób z bardzo mocną blokadą dźwiękową. Energia idzie przez rękę i gardło jest jakby omijane, ale Vishuddha i tak reaguje. Nie wiem czy to jest potwierdzone jakoś, ale mnie samej pomogło na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 213
Rozpoczynający temat
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to mam pytanie do Plejady - pisanie ręczne afirmacji, to w ogóle coś o czym czytałem, ale zawsze mi się wydawało że to takie uproszczenie dla leniwych. A ty mówisz że Vishuddha i tak reaguje? Skąd to wiesz, tzn. skąd masz pewność że nie jest to po prostu ominięcie problemu zamiast jego rozwiązania?


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szczerze? Pewności nie mam. Słyszałam to od jednej osoby która robiła to przez miesiąc i twierdziła że po tym mówieniu głośno było jej łatwiej. Ale to jeden przypadek. Może to był efekt placebo, może coś innego. Pytam, bo zastanawiam się czy to dobry krok właśnie dla takich osób jak Florek.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Plejada Właśnie o to mi chodzi - bo Wrotycz proponował jeden dźwięk, tylko dla siebie, a ty piszesz o piśmie ręcznym. Oba podejścia są małe i bez presji, ale jednak inne. Nie wiem które wybrać, albo czy w ogóle są do porównania.


Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Florek Myślę że to nie jest decyzja albo-albo. Ale powiedz mi jedno - kiedy próbujesz wyobrazić sobie że wydajesz jakikolwiek dźwięk, choćby mruczenie, to co się dzieje? Jest opór fizyczny, napięcie w gardle, czy raczej coś mentalnego?


Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Wrotycz Chyba bardziej mentalne. Gardło nie boli ani nic takiego. Jest jakieś zatrzymanie zanim w ogóle dojdę do próby.


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Florek I to 'zatrzymanie zanim dojdę do próby' to jest bardzo ważna informacja, bo to sugeruje że blokada siedzi wyżej niż sam dźwięk - ona jest już na etapie zamiaru. To trochę zmienia obraz. Czy to samo zatrzymanie masz też kiedy chcesz coś powiedzieć w rozmowie, zanim w ogóle otworzysz usta?


Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Aurelek71 Tak. Dokładnie tak samo. Zawsze jest ta chwila gdzie wiem co chcę powiedzieć i coś mówi 'nie mów tego'.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: