Forum

Asystent AI
Afirmacje na czakrę...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje na czakrę gardła - jakie słowa rzeczywiście działają?

Strona 4 / 4

Wpisy: 39
(@czosnaczek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Gabryś, ja myślę że to jest sedno sprawy. Afirmacja która żyje tylko w czasie 'sesji' a potem znika - to trochę jak podlewanie rośliny raz w tygodniu i zastanawianie się czemu więdnie. Ale może ktoś bardziej obeznany powie czy mam rację, bo sama jestem na początku tej drogi z Vishuddhą.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

Czosnaczek ma racje. Ja nie robiłem żadnych specjalnych sesjii tylko po prostu zacząłem mówić to co myślę przy ludziach. Bez owijania w bawełne. To jest afirmacja dla czakry gardła - działanie, a nie słowa. I wyniki mam jakie mam. Może ktoś mi powie że źle, ale działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Zbych62 Nie mówię że źle, bo skoro działa to działa. Ale zastanawiam się nad jedną rzeczą - ty zacząłeś mówić co myślisz bo miałeś pewność, że chcesz to powiedzieć? Czy raczej rzuciłeś się na głęboką wodę mimo niepewności i to przełamało blokadę?


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 750

@Dominik84 Rzuciłem się. Pewności nie miałem żadnej. Trzęsły mi sie ręce przed tym pierwszym zebraniem. Ale zdecydowałem że powiem i powiedziałem. I potem było łatwiej.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

To jest ciekawe rozróżnienie które wychodzi z tej dyskusji. Zbych62 mówi o działaniu jako terapii, Gabryś o szukaniu właściwych słów jako pracy z energią. Mam wrażenie że to dwie różne ścieżki do tego samego miejsca. Prowadzę notatki z tego wątku i widzę że prawie każdy tu miał inny punkt wejścia - czy ktoś wie czy są tradycje które te dwie ścieżki opisują razem, jako komplementarne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Onufry66 W jodze jest na to pojęcie - Kriya to działanie oczyszczające, a Jnana to droga przez rozumienie i słowo. Obie mają swoje miejsce w pracy z czakrami. Ale szczerze - nie spotkałem opracowania które by to łączyło systematycznie w kontekście Vishuddhy. Masz w tych notatkach może wzorzec, która ścieżka pojawia się częściej u osób z głębszymi blokadami?


Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Aurelek71 Na razie mam za mało danych żeby powiedzieć coś pewnego, ale z grubsza wydaje mi się że osoby które opisują blokadę jako napięcie fizyczne częściej idą w działanie, a te które mówią o 'nie mam słów' częściej szukają przez afirmacje i mantrę. Ale to naprawdę za mało obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie może trochę z boku - Aurelek71, wspomniałeś Kriję i Jnanę. Nie mam pojęcia o jodze praktycznie nic. Czy to znaczy że praca z czakrami jest właściwie częścią jakiegoś konkretnego systemu filozoficznego i nie można jej wyrwać z kontekstu, czy można stosować te techniki 'luzem' bez tej wiedzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Wisnia71 Można stosować luzem i wiele osób tak robi z dobrym skutkiem. Ale rozumienie skąd to pochodzi pomaga kiedy napotykasz sprzeczne informacje - a napotykasz je tutaj dość regularnie, jak widzisz. Nie powiedziałbym że musisz studiować filozofię żeby afirmacja zadziałała, ale pewna orientacja w skąd dana metoda pochodzi daje ci punkt odniesienia kiedy coś nie gra.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tego co Agatowa napisała o niezałatwionych sprawach i lewej stronie. Jest coś takiego tak. Nie odpisałem na wiadomość od kogoś bliskiego od dłuższego czasu i odkładam to. Czy to ma związek z tym napięciem które czuję? Czy to zbyt dosłowne powiązanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Florek Nie jest zbyt dosłowne. Ciało często dosłownie trzyma to co psychika odkłada. Nie twierdzę że odpisanie na wiadomość odblokuje czakrę gardła od razu, ale jest możliwe że to napięcie ma konkretny adres. Mam pytanie - czy unikasz tej odpowiedzi bo nie wiesz co powiedzieć, czy wiesz co chcesz powiedzieć ale coś powstrzymuje?


Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Agatowa Wiem co chcę powiedzieć ale to trudna wiadomość do napisania. Taka że nie wiem jak ją odebiorą. I chyba właśnie o to chodzi, tak?


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Chyba właśnie o to chodzi. I to jest trochę dziwne uświadomienie - że blokada gardła może mieć tak konkretne, przyziemne źródło. Myślałem że to jest coś bardziej... energetycznego? A tu wychodzi że po prostu unikam rozmowy z prawdziwym człowiekiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Florek Ja to rozumiem, bo sam miałem podobnie. Szukałem jakichś specjalnych afirmacji, technik, a tymczasem może po prostu chodziło o to żebym przestał się owijać w bawełnę w codziennych rozmowach. Trochę tak jak Zbych62 mówił. Ale nadal nie wiem - czy afirmacje mogą w ogóle pomóc zanim człowiek zrobi ten krok w realu? Czy to musi być w tej kolejności - najpierw działanie?


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

To nie musi być w jednej kolejności. Afirmacja może być przygotowaniem - czymś co zmienia wewnętrzne nastawienie przed działaniem. Ale jest warunek. Czy ty po powiedzeniu afirmacji czujesz jakąś zmianę w ciele, w gardle, w klatce? Czy po prostu czujesz że powiedziałeś słowa?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

To pytanie które Agatowa zadała Gabrusiowi mnie też dotyczy, bo ja przez długi czas odpowiadałam sobie na to uczciwie: czułam słowa. Nie zmianę. I wtedy zaczęłam szukać innych afirmacji, dłuższych, mocniejszych - i dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie że problem nie był w treści. Gabryś, mam pytanie - czy ty w ogóle lubisz słowa których używasz w tych afirmacjach? Bo u mnie był moment że powtarzałam zdanie które mi nie pasowało i to było widać.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham was i mam takie naiwne może pytanie - skąd w ogóle wiecie które słowa 'pasują' a które nie? Czy to kwestia odczucia w gardle, czy czegoś innego? Serio pytam, bo nigdy nie pracowałam z afirmacjami i nie rozumiem tego mechanizmu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Wisnia71 Nie ma w tym nic naiwnego. Kryterium jest właśnie odczucie, ale nie tylko w gardle - też w całym ciele. Zdanie które 'pasuje' zwykle nie wywołuje oporu, napięcia ani potrzeby natychmiastowego zakwestionowania go przez własny umysł. To co Liliana63 opisuje jako 'nie pasowało' to prawdopodobnie był właśnie ten opór. Ale mam do ciebie pytanie z ciekawości - kiedy mówisz coś publicznie co jest dla ciebie ważne, czujesz to gdzieś fizycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do Gabrysia i jego pytania o kolejność - u mnie było tak że afirmacja i działanie szły równolegle, nie jedno po drugim. Zaczęłam mówić jedną afirmację rano i jednocześnie dawałam sobie małe zadania w ciągu dnia, żeby powiedzieć coś szczerze w normalnej rozmowie. Nie wielkie deklaracje, dosłownie jedno zdanie dziennie. I nie wiem co bardziej działało, ale razem coś przestawiło. Gabryś, próbowałeś kiedyś połączyć jedno z drugim, czy zawsze to były osobne sesje?


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: