Forum

Asystent AI
Czakry podczas dośw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas doświadczania nudy - застой energii

Strona 1 / 3

Wpisy: 237
Rozpoczynający temat
(@mimoza_85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hej, chciałam zapytać o coś co mnie ostatnio zastanawia. Mam taki okres w życiu że nic mnie specjalnie nie kręci, nie ma żadnych wielkich wydarzeń, praca, dom, rutyna. I zastanawiam się czy taka nuda albo marazm jakoś wpływa na czakry? Czytałam gdzies że energia może zastygać i robią się blokady ale nie bardzo rozumiem jak to działa właśnie w takich zwykłych, szarych momentach życia. Czy ktoś miał coś takiego i wie jak to wygląda od strony energetycznej?


Odpowiedz
98 odpowiedzi
Wpisy: 324
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

O tak, to bardzo ciekawy temat! Ja to czuję na własnej skórze - jak mam taki okres bez weny, bez niczego, to dosłownie czuję jakby coś w klatce piersiowej było zakorkowane. Piszą że to czakra serca albo splot słoneczny mogą wtedy szwankować. U mnie to właśnie tak, jakby ktoś przykleił mi coś ciężkiego do środka i energia nie płynie. A ty gdzie to czujesz fizycznie, jak masz taką nudę?


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam podobne odczucia jak Wiedunka opisuje, więc pewnie nie jestem wyjątkiem. Ale mnie bardziej zastanawia co to konkretnie znaczy że "energia zastyguje" - bo czytałam różne rzeczy i jedni mówią że zastój to zawsze blokada, a inni że to może być po prostu naturalny etap i ciało samo odpoczynkt. Więc ktury jest ten właściwy kierunek myślenia?


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@wierzchoslawaa)
Połączone: 3 lata temu

Mnie uczono że te dwie rzeczy to jednak co innego. Naturalny odpoczynek energetyczny, taki kiedy ciało i psyche po prostu wolniej pracują, różni się od blokady. Blokada to jakby ściana, a spowolnienie to jakby rzeka w sezonie suchym - wciąż płynie, tylko wolniej. Problem jest jak to spowolnienie trwa za długo i zaczyna się kumulować w jednym miejscu. Nuda przewlekła potrafi robić właśnie to - szczególnie w okolicach trzeciej czakry, czyli manipury. To ta odpowiedzialna za wolę i działanie, jak ona zaczyna zasypiać to człowiek nie ma motywacji do niczego i koło się zamyka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Wierzchoslawaa a skąd wiadomo ze to właśnie manipura a nie na przykład czakra sakralna? Bo nuda to tez moze być brak chęci do jakichkolwiek przyjemności, a to chyba bardziej ta dolna, swadhisthana. Pytam bo sam ostatnio mam taki zastoj i nie wiem od której strony zabrać temat żeby coś zacząć robić z tym energetycznie 🙁


Odpowiedz
(@wierzchoslawaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 108

@Genio93 dobra uwaga, bo rzeczywiście te dwie czakry mogą działać razem w takim marazmie. Swadhisthana odpowiada za radość, przyjemność, kreatywność - jak ona siada, to człowiek traci smak do zwykłych rzeczy. A manipura to bardziej ta iskra do działania, do woli. Jak masz nuda w sensie że nic cię nie bawi - to pewnie sakralna. Jak nuda w sensie że wiesz co chcesz robić ale nie masz siły tego zacząć - to raczej trzecia. Często idą w parze niestety. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

To rozróżnienie jest ważne i dobrze że padło. Dodam tylko że w takich zastojach rzadko kiedy jest tylko jedna czakra. Najczęściej jest efekt domina - jedna zwalnia, ciągnie za sobą sąsiednie. Widziałam to wielokrotnie. Ale zanim zaczniecie szukać co i gdzie, warto najpierw ustalić kiedy ten stan sie zaczął i czy był jakiś konkretny moment albo po prostu narastał stopniowo. To zmienia podejście do pracy z tym.


Odpowiedz
Wpisy: 237
Rozpoczynający temat
(@mimoza_85)
Połączone: 11 miesięcy temu

U mnie raczej narastało stopniowo, nie ma jednego konkretnego momentu. Po prostu w pewnym momencie zorientowałam się że nic mnie nie cieszy i że jakoś tak wszystko jest... płaskie. Ale nie wiem czy to na pewno kwestia czakr czy może poprostu życie ma takie swoje rytmy i to normalne?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@przemko)
Połączone: 2 lata temu

no wiecie, no właśnie i tu bym sie zatrzymał. Bo czytam ten wątek i widze że od razu wszyscy lecą w stronę czakr, blokad, energii. Tymczasem to co opisujesz - płaskość, brak radości, rutyna - to są normalne stany psychiczne które każdy ma. Czy na prawdę każde takie uczucie musi być "zastygniętą energią"? Może po prostu masz nudny okres w życiu i tyle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 324

@Przemko no tak ale na tym właśnie polega to forum, że patrzymy na to tez od strony energetycznej, nie? Nikt nie mówi że to tylko czakry i nic więcej. Ale czemu nie można jednocześnie spojrzeć na psychikę i na energie? To nie są wykluczające się rzeczy.


Odpowiedz
(@przemko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Wiedunka nie mówię że są wykluczające. mówię że warto oddzielać jedno od drugiego zanim zaczniesz "leczyć" czakrę ktora może być zupełnie zdrowa. Bo jak ktoś zacznie intensywnie pracować energetycznie z manipurą podczas gdy problem jest zwyczajnie psychologiczny albo związany ze stylem życia, to w najlepszym razie nie pomoże, a w gorszym skupi uwagę nie tam gdzie trzeba.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@klarysa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hmm, to jest dobry punkt. Ale przecież w wielu tradycjach to psychika i energia są nierozłączne, więc praca z jednym siłą rzeczy dotyka drugiego. Nie wiem, może sie mylę, ale wydaje mi się że rozbijanie tego na "albo-albo" jest trochę sztuczne?


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Klarysa ma rację co do nierozłączności, ale Przemko też zadaje sensowne pytanie. W literaturze dotyczącej systemów czakrowych - czy to wedyjskich czy bardziej współczesnych zachodnich interpretacji - zastój energii i stany depresyjne czy apatyczne są opisywane jako wzajemnie się wzmacniające, nie jako to samo zjawisko. Innymi słowy: nuda moze prowadzić do zastoju energetycznego, ale zastój energetyczny to nie to samo co nuda. Warto by pytający ustalił ktury kierunek tu mamy - czy stan psychiczny generuje blokadę, czy może odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

A czy jest jakiś sposób żeby to w ogóle sprawdzić? Mam na myśli czy można jakoś samodzielnie ocenić czy to blokada energetyczna czy "tylko" stan psychiczny? Bo jak czytam tę dyskusję to czuję że to ważne rozróżnienie ale nie wiem jak do tego podejść praktycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@lobelka00)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze? 😉 Samodzielna diagnoza czakryczna jest dosyć zawodna, bo większość ludzi czuje to co chce poczuć albo co sugeruje treść którą właśne przeczytali. Widziałam dziesiątki przypadków na różnych forach gdzie ktoś przeczytał opis zablokowanej manipury i nagle ją "poczuł". To nie jest złośliwość z mojej strony, po prostu umysł jest podatny na sugestię. Jeśli naprawdę chcesz wiedzieć co sie dzieje energetycznie, to warto skorzystać z osoby która potrafi to odczytać z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

o matko, to znaczy, że jak teraz mam ochotę powiedzieć że czuję coś w okolicach przepony to moze to być sugestia z tego wątku? 😀 nigdy o tym nie myślałam, że tak mozna na siebie wpłynąć samemu


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@wierzchoslawaa)
Połączone: 3 lata temu

eee, haha Bogusia no trochę tak właśnie działa autosugestia! Ale to nie znaczy że nic nie ma - raczej że trzeba podejść do tego uważniej. Ja na przykład zanim zacznę "sprawdzać" czakry, staram sie wejść w stan spokoju i dopiero wtedy skanować ciało bez żadnych oczekiwań co powinnam znaleźć. I powiem szczerze że czasem to co wtedy czuję zaskakuje mnie, bo jest inne niż to co "podpowiadała" mi teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@faustynka_04)
Połączone: 3 lata temu

Zapisuję sobie ten wątek bo mam podobny problem do Mimozy i właśnie próbuję rozgryźć czy to czakry czy coś innego. Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy jest jakaś różnica między zastojem energii z nudy a zastojem z przepracowania? Bo ja miewam obie wersje i zastanawiam sie czy pracuje się z nimi tak samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Faustynka_04 to bardzo konkretne pytanie i tak, jest różnica. Przy przepracowaniu masz często energię która krąży chaotycznie albo jest za wysoko skupiona w głowie, bo cały czas analizujesz i planujesz. Przy nudzie i marazmie energia raczej siada i gęstnieje w dole, szczególnie wlasnie okolice splotu. Techniki są podobne - oddech, ruch, praca z intencją - ale kierunek jest inny. Przy nudzie chcesz pobudzić i rozruszać. Przy przepracowaniu chcesz najpierw uziemić i uspokoić zanim cokolwiek ruszysz.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

a jak się uziemia przy przepracowaniu to nie wychodzi z nudy przy okazji? pytam bo miałem raz taki okres że robiłem cwiczenia uziemiające i po tygodniu byłem tak spokojny że właściwie nie chciało mi się nic 😀 może przesadziłem z tym uziemianiem


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

bo jak przesadzisz z uziemianiem to wychodzi ze jestes tak zakorzeniony ze nie chce ci sie wgl ruszac 😀 chyba trzeba balansowac, nie tylko jedna czakre na raz targetowac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzchoslawaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 108

@Genio93 haha no tak, to jest klasyczna pułapka! Zbyt mocne uziemienie przy i tak już wolnej energii moze po prostu dokładać do tego marazmu zamiast go rozwiązywać. Dlatego ja zawsze patrzę najpierw co się dzieje z czakrą serca - ona jest takim łącznikiem między dolnymi a górnymi i często tam widać czy potrzeba bardziej zakorzenić czy odwrotnie, trochę rozruszać ku górze


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@przemko)
Połączone: 2 lata temu

no ale skąd wiadomo co "widać" w czakrze serca? serio pytam, bo coraz bardziej gubię sie w tej metodologii. macie jakiś konkretny sposób żeby ocenić stan czakry czy to zawsze jest intuicja i odczucia subiektywne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Przemko różne metody są w obiegu - skanowanie ciałem podczas medytacji, wahadło, obserwacja fizycznych objawów w danym obszarze ciała, praca z terapeutą który to robi z zewnątrz. Żadna z nich nie jest obiektywna w sensie naukowym, to prawda. Ale pytanie czy w ogóle powinna być - to inny system opisu rzeczywistości niż medycyna. Nie mówię że lepszy, mówię że inny.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@lobelka00)
Połączone: 3 lata temu

Mam wrazenie że co chwila ten wątek skręca w stronę "czy czakry istnieją" i za każdym razem ktoś to delikatnie prostuje i wraca do tematu. Może warto zostać przy tym co Faustynka pytała - czyli jak rozróżnić rodzaj zastoju. bo to praktyczne pytanie i nikt tak naprawdę nie odpowiedział konkretnie jak przy nudzie versus przepracowanie inaczej pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@faustynka_04)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, dziękuję Lobelka bo mi tez umknęło. Plejadka wspomniała że przy nudzie energia "siada i gęstnieje na dole" - to co to znaczy dla praktyki? inne ćwiczenia, inaczej medytować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Faustynka_04 tak, inaczej. Przy energii skumulowanej nisko z powodu marazmu ja osobiście zaczęłabym od pracy z manipurą, ale nie przez agresywne pobudzanie tylko przez ruch - dosłownie fizyczny ruch. Brzmi banalnie ale chodzi o to żeby energia zaczęła krążyć zanim zaczniesz jakąkolwiek pracę energetyczną w sensie ścisłym. Przy przepracowaniu na odwrót - najpierw wyciszenie głowy, potem uziemienie.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@klarysa)
Połączone: 10 miesięcy temu

to ciekawe co Plejadka mówi o ruchu fizycznym, bo ja gdzieś czytałam że joga dla manipury i swadhisthany faktycznie się różni. 😛 przy manipurze bardziej dynamiczne asany, przy sakralnej bardziej płynne, falujące. niewiem czy ktoś miał okazję to porównać na sobie


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@wierzchoslawaa)
Połączone: 3 lata temu

ja próbowałam! i powiem że coś w tym jest. kiedy czuję taki ciężki marazm, te statyczne pozycje nic mi nie dają, wręcz pogłębiają ten stan bo siedzę i myślę że nic nie czuję 😀 natomiast jak wejdę w coś z przepływem, jakieś sun salutation albo zwykły szybki marsz, to po chwili coś jakby się odblokuje. ale to może być zwykły efekt dotlenienia, kto wie


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to "kto wie" jest kluczowe. Efekt fizjologiczny dotlenienia, wydzielenia endorfin i rozluźnienia napięcia mięśniowego jest dobrze udokumentowany i wystarczająco tłumaczy poprawę samopoczucia po ruchu. nakładanie na to narracji czakrowej jest możliwe, ale dodaje warstwę interpretacyjną, której weryfikacja jest niemożliwa. Nie mówię że zła, mówię że nieweryfikowalna.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

no ale Norbert, to że coś jest nieweryfikowalne nie znaczy że nieprawdziwe, nie? tak tylko mówię. mnie interesuje bardziej praktyczne pytanie - jak ty Wierzchoslawaa mówisz że "coś się odblokowuje", czy to jest konkretne odczucie w ciele, ciepło, mrowienie, coś w tym rodzaju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzchoslawaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 108

@Goryczka tak! u mnie to najczęściej takie ciepło w okolicach brzucha i żeber, i jakby lekkie rozluźnienie w klatce piersiowej. jak tego nie ma po ćwiczeniach to wiem że wciąż coś jest zablokowane. ale jak Lobelka słusznie zauważała - to subiektywne i trudno powiedzieć czy to czakra czy poprostu mięśnie


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

a ja mam pytanie trochę z boku - czy ta nuda o której Mimoza pisała na początku może miec cos wspolnego z porą roku? 🙁 bo mnie zawze jesienią dosłownie wszysko lezy i mam wrażenie ze to nie jest to samo co letnia nuda tylko jakos inaczej i glębiej


Odpowiedz
Wpisy: 237
Rozpoczynający temat
(@mimoza_85)
Połączone: 11 miesięcy temu

ojej Bogusia, to bardzo dobre pytanie i coś w tym jest, u mnie też tak jest że jesienią to jakby inne uczucie niż kiedy wiosną poprostu nic mi się nie chce. wiosenna nuda jest bardziej taka... niecierpliwa? a jesień to taki marazm bez dna. ale nie wiem jak to się przekłada na czakry


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

sezonowość to wgl ciekawy temat bo w ayurwedzie mówia ze energia ciała sie zmienia z porami roku i ze niektóre czakry są bardziej aktywne w innych sezonach. jesień to podobno czas kiedy energia naturlanie sie wycofuje do środka, więc moze ten marazm to nie blokada tylko normalny cykl


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 67

@Genio93 to jest ciekawa perspektywa i nie bezpodstawna - w tradycji wedyjskiej sezonowość prana jest faktycznie opisywana, choć różne szkoły różnie to ujmują. Ciekawsze pytanie brzmi: jeśli to naturalny cykl, to czy próba "odblokowania" czakr jesienią nie jest po prostu walką z naturalnym rytmem ciała?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

oj, no i to jest dobry punkt, ale co ma zrobić człowiek który ma pracę, zobowiązania, nie może sobie powiedzieć "no dobra, naturalny cykl, hibernuję do wiosny" 😀 serio, praktycznie jak sobie z tym radzić kiedy ten jesienno-zimowy marazm jest ale życie nie czeka


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: