Forum

Asystent AI
Czakry a przywiązan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a przywiązanie do konkretnych miejsc - energia terytorialna

Strona 1 / 2

Wpisy: 124
Rozpoczynający temat
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

Chciałam poruszyć temat, który od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie, a mianowicie związek między czakrami a przywiązaniem do konkretnych miejsc. Pracuję z ludźmi w bioenergoterapii i coraz częściej zauważam, że pewne miejsca na ziemi dosłownie "trzymają" energię czakry podstawy. Mam na myśli takie miejsca, do których człowiek wraca, czuje się tam zakorzeniony, spokojny, albo odwrotnie - miejsca które go odpychają i powodują rozregulowanie dolnych czakr. Czy ktoś z was ma doświadczenia z czymś takim? Interesuje mnie też to, czy ta energia zmienia się w ciągu doby - tzn. czy rano inaczej odczuwa się dane miejsce niż wieczorem. Bo ja zauważam u siebie i u pacjentów wyraźne różnice poranne i wieczorne, szczególnie jeśli chodzi o czakrę podstawy i sakralną.


Odpowiedz
67 odpowiedzi
Wpisy: 298
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Temat jak najbardziej na miejscu, chociaż od razu zaznaczę że pojęcie "energii terytorialnej" to już trochę nasze własne, forumowe nazewnictwo które nie ma jednego źródła w tradycji. W tantryzmie mówi się raczej o pranie miejsca, w taoizmie o chi terenu. Ale esencja jest podobna. Co do rytmów dobowych - to jest bardzo dobrze udokumentowane nawet poza ezoteryczną tradycją. Przynajmniej w podejściu bioenergoterapeutycznym mówi się o tym, że ciało ma inne "okna" aktywności dla poszczególnych ośrodków energetycznych. Czakra podstawy jest silniejsza wczesnym rankiem i późnym wieczorem, sakralna aktywuje się bardziej około południa. Ale to są tendencje, nie reguły żelazne.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Hm. Zanim wejdziemy w rytmy dobowe to bym się zatrzymał przy tym "przywiązaniu do miejsca". Bo tu mieszamy hyba dwie rzeczy - jedno to psychologiczne przywiązanie do znajomego otoczenia, drugie to jakaś obiektywna energia miejsca. Skąd wiadomo że jedno to nie po prostu drugie. Wracacię do babcinego ogrodu i czujecie spokój - to moze być pamięć, skojarzenia, a nie żadna czakra podstawy. Nie mówię że to niemożliwe, pytam tylko skąd pewność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 124

@Dionizy dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Natomiast w pracy terapeutycznej obserwuję sytuacje, gdzie ktoś opisuje silną reakcję na miejsce, do którego nigdy wcześniej nie był. Bez skojarzeń, bez wspomnień. I tam też sie te reakcje pojawiają, szczególnie w obrębie dolnych czakr. Więc chyba nie można zredukować tego tylko do psychologii wspomnień.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

O matko, właśnie to czego szukałam! Ja mam dokładnie takie coś z jednym miejscem koło lasu niedaleko domu. Za każdym razem jak tam idę to czuje jakieś mocne mrowienie w okolicach brzucha i kręgosłupa, nogi jakby cięższe. Czytałam że to moze być czakra podstawy która "odpowiada" na energię ziemi, ale nie byłam pewna czy dobrze to interpretuję. Czy to może oznaczać że to miejsce mi służy czy raczej powinnam go unikać?


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Mrowienie samo w sobie nic nie mówi, kochana. Może być objawem aktywacji i dobrego rezonansu z miejscem, ale moze też być sygnałem przeciążenia lub zakłócenia. Kluczowe jest to co dzieje się po wizycie w tym miejscu - jesteś spokojniejsza, bardziej uziemiona, masz wiecej energii? Czy może roztrzęsiona, zmęczona, rozbita? To jest lepszy wskaźnik niż samo mrowienie w trakcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 489

@Cecylka53 no wlasnie to jest dziwne bo raz wychodzę stamtąd bardzo spokojna i jakby zakorzeniona, a innym razem kompletnie rozbita i muszę odpoczywać potem przez kilka godzin. Myślałam ze to zależy ode mnie, od mojego stanu zanim tam pójdę ale moze to ma związek z tą porą dnia o której pisała Ninogniewa?


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Romcia86 bardzo możliwe. Jeśli energia miejsca zmienia się w ciągu doby, a twój własny system energetyczny też jest w różnych fazach aktywności, to połączenie tych dwóch zmiennych może dawać bardzo rozne efekty. To troszke jak z muzyką - ten sam akord brzmi inaczej w różnych kontekstach. Spróbuj przez jakiś czas notować o której godzinie tam chodzisz i jakie są efekty. Może wyłoni się jakiś wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@wieslaw61)
Połączone: 3 lata temu

ech, a czy to nie jest troche tak ze po prostu jak jestemy zmeczeni to wszysko czujemy inaczej? mrowienie, ciezar nog, to moze byc po prostu zmeczenie fizyczne. przepraszam ze sie wtrącam ale ta interpretacja "energetyczna" kazdego odczucia fizycznego troche mnie zastanawia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 124

@Wieslaw61 to jest uczciwa uwaga i w pełni rozumiem sceptycyzm. Natomiast w bioenergoterapii nie interpretujemy każdego odczucia jako energetycznego - uczymy właśnie rozróżniać. Zmęczenie fizyczne daje inne wzorce odczuć niż aktywacja czakrowa. Poza tym tutaj mówimy o systematycznych, powtarzalnych doświadczeniach w tym samym miejscu, a nie jednorazowej reakcji.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Ja mam pytanie do Ninogniewy właściwie - wspomniałaś o rytmach dobowych w bioenergoterapii. 🙂 Czy jest jakiś konkretny system który opisuje te okna aktywności dla każdej czakry? Bo słyszałam różne wersje i nie wiem której ufać. Jedni mówią że czakra serca jest najaktywniejsza o świcie, inni że w południe, i tak dalej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 124

@Hazel_76 tak, to jest kwestia tego z jaką tradycją pracujesz. W systemach opartych na ajurwedzie godziny aktywności czakr są powiązane z doshas i odpowiadającymi im porami doby. W podejściu bardziej zachodnim, bioenergoterapeutycznym, opieramy się częściej na obserwacjach klinicznych i na tym, że każda czakra ma swój rytm zbliżony do rytmu dobowego organów z którymi jest powiązana. Serce i czakra sercowa - poranek, dół brzucha i czakra sakralna - południe, czakra podstawy - zmierzch i noc. Ale podkreślam, to tendencje.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to przy okazji pytanie - co z miejscami ktore mają złą sławę? Takie gdzie ludzie niezależnie od siebie zgłaszają niepokój, zły sen, dziwne odczucia. Z jednej strony można to tłumaczyć sugestią i efektem placebo, z drugiej - jeśli teren geologicznie ma jakieś anomalie (wody gruntowe, złoża minerałów, linie tektoniczne) to czy to może realnie wpływać na czakry? Ktoś miał doświadczenie z takim miejscem?


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Miejsca mają pamięć. To jest dla mnie oczywiste po latach pracy. Ziemia zapisuje emocje i zdarzenia tak jak wosk zapisuje odcisk palca. Czakra podstawy jest tym ośrodkiem który jako pierwszy "odczytuje" tę pamięć, bo jest najbliżej ziemi energetycznie. Dlatego wrażliwe osoby wchodzą do opuszczonego domu i czują ciężar bez żadnej wiedzy o historii miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@bronisia06)
Połączone: 3 lata temu

No ale Kometko, "miejsca mają pamięć" to piękne zdanie ale co ono konkretnie znaczy? Pamięć to proces biologiczny, neurochemiczny. Co miałoby "pamiętać" kawałek ziemi? To chyba metafora, nie dosłowny opis mechanizmu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Bronisia06 oczywiście to metafora jeśli chodzi o biologię, ale nie uważam żeby każde doświadczenie musiało się mieścić w biologii. Są tradycje które mówią o pamięci akashicznej, o śladach energetycznych. Nie oczekuję że to przyjmiesz za pewnik, ale też nie redukujmy wszystkiego do neurochemii bo wtedy połowa tego forum traci sens.


Odpowiedz
(@bronisia06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Kometka80 nie kwestionuję że coś się dzieje, pytam o mechanizm bo to ważne dla praktyki. Jak wiem co powoduje dane odczucie, mogę się lepiej zorientować co z tym zrobić. Sama mówisz o czakrze podstawy jako "odczytniku" - to już jest jakiś model. Interesuje mnie ten model, nie filozofia.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@brygitka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, może głupie pytanie, ale czy można w takim razie "oczyścić" miejsce ktore ma złą energię? I czy to w ogóle pomaga na dłużej, czy po jakimś czasie wraca? 🙁 Bo czytałam o różnych metodach ale nie wiem od czego zacząć jeśli chodzi o takie miejsce we własnym domu.


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Oczyszczanie miejsca to osobny temat na osobny wątek ale powiem tyle - w kontekście czakr i energii terytorialnej ważniejsze jest najpierw zrozumienie czy miejsce wogole wymaga oczyszczenia, czy może wymaga czegoś innego. czasem miejsce nie jest "złe", jest tylko nasycone energią innego rodzaju niż ta, ktora służy aktualnie żyjącym tam ludziom. To subtelna różnica, ale w praktyce bardzo ważna


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@kminek99)
Połączone: 2 lata temu

no dobra ale jak w praktyce rozpoznac ze miejsce jest "złe" a nie po prostu ze my sie zle czujemy? bo jak dla mnie to brzmi jak troche koliste rozumowanie - czuje sie źle w danym miejscu, wiec miejsce ma zla energie, a skad wiem ze ma zla energie? bo sie zle czuje. to jest chyba za proste żeby miało sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 124

@Kminek99 i tutaj właśnie wchodzą rytmy dobowe o których mówiłam na początku. Jeśli to ty masz problem, twoje odczucia będą się zmieniać niezależnie od miejsca. Jeśli problem tkwi w miejscu, to różne osoby niezależnie od siebie będą reagować podobnie i w podobnych porach. To jest jeden ze sposobów weryfikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

no dobra, ale ta metoda z obserwacją rytmu to wymaga chyba sporej systematyczności, nie? bo żeby wyłapać czy to ja czy miejsce, trzeba odwiedzać to samo miejsce regularnie, o różnych porach, i jesze prowadzić jakieś notatki. większość ludzi tak nie robi, więc skąd mają wiedzieć czy ich odczucia są powtarzalne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 124

@Dionizy tak, to wymaga pracy. nie ma na to prostszej drogi, przynajmniej jeśli chcemy mówić o czymś powtarzalnym a nie o jednorazowym wrażeniu. w bioenergoterapii uczymy prowadzenia takich dzienniczków - nie muszą być rozbudowane, wystarczy pora, samopoczucie przed, odczucia w trakcie, stan po. po kilku tygodniach wzorce same zaczynają być widoczne 😉


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

ojej, dzienniczek! to brzmi jak zadanie domowe 😀 ale właściwie ma sens, bo sama nie pamiętam dokładnie co czułam przy poprzednich wizytach w tym miejscu, tylko ogólnie ze "różnie". moze by warto zacząć, chociażby na kartce 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@kminek99)
Połączone: 2 lata temu

okej, to rozumiem. ale mam pytanie do tej metody - mówisz że różne osoby powinny reagować podobnie jeśli problem jest w miejscu. ale skąd wziąć te "różne osoby"? nie każdy ma kogoś kogo może zabrać ze sobą i kto będzie to obserwował uczciwie


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

pytanie Kminki jest całkiem praktyczne. w zasadzie wystarczy poczytać relacje innych o tym samym miejscu, jeśli jest jakos znane lokalnie. niekoniecznie muszą być to relacje z kontekstu energetycznego, bo nawet "to miejsce jest dziwne" albo "dzieci tam nie chodzą" albo "psy nie wchodzą" to już jakiś materiał do analizy


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@wieslaw61)
Połączone: 3 lata temu

psy i dzieci to zly przyklad bo one reaguja na tony i zapachy ktorych my nie slyszymy i nie czujemy. to nie jest dowod na energie miejsca, to jest dowod ze maja inny zakres percepcji sensorycznej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronisia06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Wieslaw61 nie powiedziałabym że to zły przykład tylko że jest niepełny. fakt że zwierzęta reagują inaczej to nie jest kontr-argument dla energii miejsca, bo pytanie brzmi co te tony i zapachy wywołuje. geologia, podpowierzchniowe wody, promieniowanie naturalne - to wszystko moze być podłożem i pod "energię" i pod fizyczną reakcję sensoryczną. 😀 jedno nie wyklucza drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

ojejku, no właśne, Bronisia trafia w sedno. spór "energia czy fizyka" jest trochę jałowy bo to może być jedno i to samo tylko opisane innym językiem. mnie bardziej interesuje co sie wtedy dzieje z czakrą podstawy - czy ona reaguje na te bodźce fizyczne czy na coś innego


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

wracając do rytmów dobowych, bo to mnie bardzo interesuje - Ninogniewa wspominała o oknach aktywności. ja próbowałam medytować w tym samym miejscu w ogrodzie rano i wieczorem i faktycznie inaczej to czuję. rano jakby więcej skupienia i spokoju, wieczorem bardziej "gęsto", trudniej mi utrzymać myśl. czy to moze być właśnie to?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 246

@Hazel_76 to co opisujesz pokrywa się z tym jak ajurweda patrzy na vata i kapha w ciągu dnia. rano mamy naturalnie lżejszą, bardziej sattviczną jakość energii, wieczór jest cięższy, bardziej tamas. to wpływa na medytację niezależnie od miejsca. żebyś mogła powiedzieć że to miejsce robi różnicę, musiałabyś porównać z innym miejscem w tych samych godzinach


Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Cecylka53 no tak, masz rację. nie pomyślałam o tym żeby zrobić porównanie z innym miejscem. :)) zawsze medytuję tam bo lubię, ale to faktycznie nie daje mi informacji o samym miejscu


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@zodiakla-1)
Połączone: 2 lata temu

ja mam inne doświadczenie z miejscami i chcę je tu dorzucić, bo moze ktoś rozpozna co to było. kiedyś byłam w starym kościele na wsi i przy wejściu poczułam takie nagłe cofnięcie energii w kierunku klatki piersiowej - jakby coś ciągnęło do środka. serce czakra? czy to w ogóle ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

miejsca sakralne często mają bardzo wyraźną energię czakry serca ale też korony, w zależności od tradycji i od tego jak długo i jak intensywnie były używane do praktyki zbiorowej. to co opisujesz może być kontaktem z tym skumulowanym polem. "cofnięcie" to często sposób w jaki układ energetyczny kalibruje się do nowego środowiska


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@brygitka)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam, że wchodzę w to co Zodiakla pisze ale ja miałam podobnie w jednym miejscu koło wody. takie jakby ssanie, ale nie bałam się, było przyjemne. i właśnie nie wiedziałam co to jest - czakra serca czy może sakralna. jak wogole odróżnić skąd pochodzi to odczucie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 124

@Brygitka lokalizacja odczucia w ciele to pierwszy klucz ale nie jedyny. czakra sakralna jest w okolicach podbrzusza, serca wyżej - między mostkiem a gardłem. "ssanie" przy wodzie może być związane z czakrą sakralną, bo woda energetycznie koresponduje właśnie z tym centrum. ale ważny jest też charakter odczucia - czy to była energia wchodząca, wychodząca, czy ruch poprzeczny


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@turkusowa63)
Połączone: 3 lata temu

a skąd wiadomo czy energia wchodzi czy wychodzi? dla mnie to brzmi jak coś czego nie da sie sprawdzić, mówię szczerze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Turkusowa63 to faktycznie trudne do opisania słowami, ale w praktyce jest różnica między odczuciem ktore można by opisać jako "wypełnianie" a takim które czujesz jako "odpływanie" albo "upływ". przy czakrze podstawy na przykład energia uziemiająca jest często odczuwana jako ruch w dół, jakby kotwiczenie. nie każdy to czuje od razu, to wymaga trochę uważności i ćwiczenia


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@kminek99)
Połączone: 2 lata temu

okej ale czy jest jakiś sposób żeby sie tego nauczyć bez latania do bioenergoterapeuty? bo rozumiem że kursy i sesje są drogie i nie każdy może sobie na to pozwolić


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

jest. regularna medytacja na uziemienie i rozwijanie wrażliwości na własne ciało. nie musisz czuć od razu czakr jako takich - wystarczy że zaczniesz notować gdzie i jak czujesz napięcie, cieplo, mrowienie w codziennych sytuacjach. to jest ten sam rodzaj uważności, tylko najpierw trenujesz go na sobie, zanim zaczniesz odnosić do przestrzeni


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

słuchajcie, czytam ten wątek od początku i mam wrażenie że mieszamy dwie rzeczy. jedna to indywidualna wrażliwość i to jak ona sie zmienia w ciagu doby, a druga to faktyczna "energia" miejsca jako coś stałego. te dwie rzeczy wchodzą w interakcję, no, ale żeby to rozsupłać to chyba trzeba by najpierw zdefiniować co rozumiemy przez "energię terytorialną"


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: