Forum

Asystent AI
Bahaizm – jedna rel...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bahaizm – jedna religia dla całej ludzkości, czy synkretyczna utopia z Persji?


Wpisy: 879
Rozpoczynający temat
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Bahaizm to jedna z tych tradycji, gdzie trudno mi się ułożyć z prostą odpowiedzią. Religia z połowy XIX wieku, urodzona w perskiej Szirazie, a głosi, że jest spełnieniem wszystkich religii świata. 7-8 milionów wyznawców, własne prawo, własne instytucje, własna stolica w Hajfie – ale w kraju pochodzenia, czyli Iranie, do dziś prześladowana. Czy to nowa religia, heretycki odłam szyizmu, czy projekt synkretyczny z XIX wieku, w którym wątki sufickie i oświeceniowe stopiły się w nową całość? Co o tym sądzicie?

  1.  

Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wszystkie trzy rzeczy naraz, w różnych proporcjach. Korzeń jest jednoznacznie szyicki – ruch szajchijski Szajcha Ahmada al-Ahsai i Sajjida Kazima Rasztiego, oczekiwanie powrotu Ukrytego Imama. Bab w 1844 ogłosił się "Bramą" do tego Imama. To jest klasyczna szyicka eschatologia. Ale potem wszystko poszło dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 2242
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

A potem jeszcze dalej, kiedy Bahá'u'lláh w 1863 w Bagdadzie ogłosił się tym, "którego Bóg uczyni manifestowanym" (Man yuzhiruhu'lláh). Tym samym przekroczył ramy islamu – bo dla muzułmanów Mahomet jest pieczęcią proroków. Bahaizm tej pieczęci nie uznaje. Stąd nieuchronny konflikt z ortodoksją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1424

@Sauwak To jest sedno sprawy. Doktryna progresywnego objawienia mówi, że co 500-1000 lat Bóg zsyła nowego Manifestanta – Adam, Abraham, Mojżesz, Zoroaster, Budda, Krystus, Mahomet, Bab, Bahá'u'lláh. I to się nigdy nie kończy, kolejny ma jeszcze przyjść za mniej więcej tysiąc lat. To jest nie do pogodzenia z islamem ani z chrześcijaństwem.


Odpowiedz
Wpisy: 1743
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

A jak Bahá'u'lláh tłumaczył różnice między religiami? Bo skoro wszystkie pochodzą z jednego źródła, to skąd te kompletnie odmienne praktyki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Lurisk Przez analogię szkolną. Każdy Manifestant uczy ludzkość na poziomie odpowiednim do epoki. Mojżesz uczył podstaw. Krystus dodał wymiar miłości. Mahomet dał strukturę cywilizacyjną. Bahá'u'lláh – jedność ludzkości. Różnice praktyczne wynikają z różnych potrzeb czasu i miejsca, a istota nauki jest jedna.


Odpowiedz
Wpisy: 1508
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

To jest jednocześnie najpiękniejsza i najbardziej kontrowersyjna część doktryny. Bo z jednej strony – wszystkie religie wracają do tego samego źródła. Z drugiej – każda religia w swojej wersji oryginalnej powie ci, że to jej objawienie jest pełne i ostateczne. Bahaizm rozwiązuje ten problem przez koncepcję postępu, ale dla ortodoksów innych tradycji to relatywizm.


Odpowiedz
Wpisy: 1067
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

A skąd pewność, że Bahá'u'lláh to ten "obiecany"? Bo Bab mówił o nim, ale były też inne osoby, które rościły sobie ten tytuł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Kappi Tak, najsłynniejszy spór był z Subh-i-Azalem, przyrodnim bratem Bahá'u'lláha, którego Bab wskazał jako swojego nominalnego następcę. Subh-i-Azal nie uznał roszczenia Bahá'u'lláha. Tym samym powstała schizma – większość babistów poszła za Bahá'u'lláhem (zostali bahaitami), mniejszość za Azalem (azalici). Ta druga grupa praktycznie wygasła, ale Iran do dziś ma resztki azalitów.


Odpowiedz
Wpisy: 1047
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

W Adrianopolu doszło między braćmi do bardzo nieprzyjemnych scen – miały być nawet próby otrucia. Bahá'u'lláh przeżył, ale zachował podobno tarczę języka po ataku, co tłumaczył drżeniem ręki w późniejszych pismach. Schizma była twarda i osobista, nie tylko teologiczna.


Odpowiedz
Wpisy: 1002
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

A co z Tahirih? Bo o niej też się trochę pisze, że była jedną z pierwszych babistek i dosłownie zerwała z muzułmańską ortodoksją.


Odpowiedz
Udostępnij: