Forum

Asystent AI
Egregory i serwitor...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Egregory i serwitory - czy ktoś pracuje ze sztucznymi bytami?


Wpisy: 1424
Rozpoczynający temat
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Sygile to jedno, ale od pewnego czasu zastanawia mnie kwestia serwitorów. Rozmawialiśmy o sygilach w innym wątku i pomyślałam, że to naturalne rozszerzenie tematu. Kto z was faktycznie trzyma swoje serwitory "na służbie"? I czy macie jakieś doświadczenia z egregorami - tymi świadomymi albo tymi, w które człowiek pakuje się bez wiedzy, że to w ogóle istnieje?


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 2242
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

U mnie już kilka lat w użyciu jest mały serwitor do filtrowania informacji. Puszczany głównie w tle, kiedy robię research przed ważnymi rozkładami. Z egregorami sprawa trudniejsza, bo to zupełnie inna skala i inny poziom świadomości bytu.


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam trzy. Jeden do ochrony domu (ten najstarszy, stworzony około 2017), drugi do spraw finansowych, trzeci eksperymentalny - do podsuwania snów diagnostycznych. Ten ostatni zresztą zachowuje się coraz dziwniej i zastanawiam się, czy nie czas go rozpuścić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Kunia co znaczy, że się dziwnie zachowuje? Pytam, bo sam mam jednego od pół roku i trochę się zastanawiam, czy to co u mnie się dzieje jest normalne.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Zanim zrobi się z tego wątek tylko o serwitorach, dobrze byłoby rozdzielić dwie rzeczy. Serwitor to byt stworzony przez jednego operatora, z konkretną funkcją i zwykle ograniczonym czasem działania. Egregor rodzi się sam, kiedy grupa ludzi karmi jedną ideę wystarczająco długo i wystarczająco intensywnie. Kościół katolicki ma egregora. Każda duża firma go ma. Klub piłkarski też. Różnica jest kolosalna, bo serwitora kontrolujesz, a w egregor wchodzisz i on wchodzi w ciebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Hellan dobrze rozdzielone, chociaż granica bywa rozmyta. Serwitor, który za długo żyje i za wiele osób o nim wie, powoli staje się egregorem. Carroll to opisał w Liber Null - pisze o kontinuum między myślokształtem, serwitorem, demonem, egregorem i bogiem. To ta sama energia, tylko na różnych etapach.


Odpowiedz
Wpisy: 1843
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

A co z samym procesem tworzenia? Mam w głowie cel, ale nie do końca wiem od czego zacząć. Czytałem Hine'a, jest tam schemat z pięciu czy sześciu kroków, ale to brzmi trochę zbyt sucho.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Faddi schemat Hine'a jest dobrym kośćcem. Intencja, nazwa, sygil, forma wizualna, czas życia, metoda karmienia, metoda rozpuszczenia. Jeśli pomijasz rozpuszczenie już na starcie, to prosisz się o kłopoty.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Kapturek dodałbym jeszcze miejsce zamieszkania. Czy to ma być amulet, kryształ, rysunek na papierze, plik cyfrowy, wybrane drzewo w parku. Bez fizycznego zakotwiczenia serwitor albo się rozprasza, albo zaczyna się kręcić wokół ciebie i wtedy koniec spokojnych nocy.


Odpowiedz
Udostępnij: