Forum

Asystent AI
Czakry a zdolność d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zdolność do zarabiania pieniędzy - poza czakrą korzenia

Strona 5 / 7

Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wioletka, Celestyna - tak, skupienie na gardle fizycznie robi różnicę. Jak Inkantka to powiedziała i zacząłem myśleć o gardle konkretnie, to poczułem tam jakieś napięcie którego wcześniej nie zauważałem. Jakby zawsze było ale nie patrzyłem w to miejsce. Chyba spróbuję tego ćwiczenia z mówieniem na głos.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Edmund, jak spróbujesz, zwróć uwagę nie tylko czy głos siada, ale też gdzie w ciele czujesz napięcie zanim zaczniesz mówić. Przed wypowiedzią, nie w trakcie. Przy pracy z czakrą gardła często okazuje się że blok jest gdzieś niżej - w klatce albo brzuchu - i dopiero promieniuje w górę. Ciekaw jestem co zauważysz.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słuchajcie, ja mam pytanie może naiwne ale mnie nurtuje. Czy to że Edmund czuje napięcie w gardle i że głos mu siada przy konkretnych sytuacjach - to nie jest po prostu stres? Jak to odróżnić od blokady energetycznej a zwykłej reakcji nerwowej na stresującą sytuację? Czy to nie jest to samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Balbinka99 a co jeśli to jest to samo? Blokada energetyczna i reakcja nerwowa ciała na stres mogą być dwoma językami opisującymi ten sam fenomen. Jeden język jest z fizjologii, drugi z tradycji energetycznej. Edmund, czy dla ciebie ma znaczenie jak to nazwiemy, czy bardziej interesuje cię co z tym zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wchodzę w połowie wątku, więc przepraszam jeśli to już było. Ale ten motyw z fakturą i ściśnięciem - ja miałem coś podobnego. U mnie to była nie faktura tylko moment kiedy klient pytał 'ile za to weźmiesz' i dosłownie zamierałem. Minęło mi dopiero jak zacząłem pisać stawki zanim ktoś zdążył zapytać - żeby nie być zaskoczonym pytaniem. Może Edmund, nie chodzi o to żeby przepracować sam ścisk, ale żeby zmienić sytuację tak żeby ścisk nie miał kiedy wystąpić?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz Edmund z tym zamieraniem - ja to rozumiem dosłownie fizycznie. Mnie ciekawi jak Leokadia to ćwiczenie rozumie energetycznie. Tzn. czy mówienie na głos do siebie to jest praca z czakrą gardła jako taką, czy raczej jakiś wstęp do tej pracy? Bo mam wrażenie że to może być dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Lucjan dobre pytanie i nie mam pewności. Ja to traktuję jako rozpoznanie terenu. Dopóki Edmund nie usłyszy własnego głosu mówiącego konkretną stawkę, to pracuje z wyobrażeniem, nie z rzeczywistością. A czakra gardła reaguje na rzeczywiste użycie głosu, nie na myślenie o tym.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra, spróbowałem. Wieczorem, w pustym pokoju, powiedziałem na głos 'moja stawka godzinowa to...' i podałem liczbę. Głos mi nie siadł, ale zrobiłem to bardzo szybko, jakbym chciał się z tym pośpieszyć. I powiedziałem cicho, chociaż byłem sam w pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Edmund - to że powiedziałeś cicho będąc samemu w domu to jest bardzo konkretna informacja. Cicho to nie jest kwestia czakry gardła tylko, to jest cała postawa ciała wobec tej liczby. Czy jak to mówiłeś, to patrzyłeś gdzieś konkretnie, czy miałeś lustro naprzeciwko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Janeczka właśnie, bo to czy był kontakt wzrokowy ze sobą samym bardzo zmienia jakość tego ćwiczenia. Edmund, spróbuj jeszcze raz, ale tym razem z lustrem i głośno - tak żeby usłyszały cię sąsiednie pomieszczenia. I zostaw pauzę po tej liczbie, nie uciekaj od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słuchajcie, mam głupie pytanie. Dlaczego lustro? Co ono zmienia energetycznie? Pytam serio, bo nie rozumiem tej zależności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Balbinka99 lustro wymusza kontakt z sobą jako odbiorcą. Kiedy mówisz coś do lustra, angażujesz zarówno gardło jak i wzrok - jesteś jednocześnie tym który mówi i tym który słucha. To nie jest magia, to jest prosta psychologia ciała. Ale efekt jest inny niż mówienie do ściany.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czekajcie, bo zeszliśmy bardzo w konkret ćwiczeniowy i mam wrażenie że gdzieś zgubiła się szerszą rozmowa. Edmund zaczął ten wątek od pytania o czakry inne niż korzenia. Mamy już gardło i splot. Ale Edmund, w kontekście zarabiania - czy Lucjan który wspomniał pracę z wartością własną trafił w coś co ty też czujesz, czy to inna historia?


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Jurek, tak, to co Lucjan napisał o pracy z wartością - to jest chyba bliżej sedna niż samo ćwiczenie z głosem. Głos to objaw. Ale jak sobie teraz myślę o tej stawce, to za nią stoi coś w rodzaju przekonania że nie powinienem tyle brać. Że może to za dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

To 'nie powinienem tyle brać' - to jest zdanie które gdzieś słyszałeś czy samo wyrosło? Pytam bo w pracy z czakrą splotu słonecznego często wychodzi że te przekonania mają konkretne źródło, kogoś konkretnego, jakieś zdarzenie. Czy to coś ci mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę tu z innej strony. Jurek słusznie zauważył że temat to czakry a zarabianie. Mam takie pytanie do bardziej doświadczonych - czy jest jakaś tradycja która mówi wprost o tym które czakry blokują konkretnie przepływ finansowy? Bo tutaj wyłoniły nam się gardło, splot i serce - to jest prawie cały środkowy kręgosłup.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Pogoda.1 w tradycji tantrycznej mówi się że pieniądze to energia ziemska i jej blokady siedzą poniżej serca. Ale co ciekawe, to czy ta energia może płynąć swobodnie zależy od tego czy czakry wyżej są drożne - gardło musi móc wyrazić cenę, serce musi nie wstydzić się brania. Więc Edmund mapuje to całkiem dokładnie.


Odpowiedz
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Jadzia88 okej ale to brzmi jakby trzeba było odblokować pół ciała żeby zacząć normalnie zarabiać. Edmund pyta o praktykę, nie o mapę. Które centrum zaczynasz pierwsze, jeśli wszystkie są powiązane?


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Nebularia od dołu, zawsze. Jeśli muladhara nie daje poczucia bezpieczeństwa, to splot słoneczny nie będzie miał stabilnej bazy dla pewności siebie. A gardło bez bazy w splotu będzie tylko gadało bez mocy za słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Edmund, mam pytanie praktyczne. Napisałeś że powiedziałeś tę stawkę szybko i cicho. Czy ty w ogóle czujesz różnicę między mówieniem z przepony a mówieniem z gardła samego? Bo to co opisujesz brzmi jak głos który nie schodzi niżej niż szyja.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Rafalek, szczerze - nigdy o tym nie myślałem. Mów więcej, bo nie do końca rozumiem co masz na myśli z tym schodzeniem głosu.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

jak mówisz z przepony to czujesz wibrację tu, w klatce piersiowej i brzuchu. Głos jest pełniejszy i niesie się dalej bez wysiłku. Jak mówisz tylko z gardła, to jest płytszy, bardziej napięty. Zaśpiewaj dowolną niską nutę i połóż rękę na mostku - poczujesz różnicę. To nie jest metafizyka, to jest fizjologia.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Rafalek opisuje to jest punkt wejścia do pracy z czakrą splotu i gardłem jednocześnie. Edmund, mam jedno pytanie które mi siedzi od kilku postów - czy ta stawka którą powiedziałeś do siebie, to była twoja faktyczna stawka którą chciałeś podnieść, czy ta którą teraz bierzesz?


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Leokadia, powiedziałem tę niższą. Tę którą teraz biorę. Nie jestem w stanie powiedzieć tej wyższej głośno. Dosłownie - próbowałem po tym ćwiczeniu i stanęło mi w gardle.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Edmund, to jest ważne. To co powiedziałeś - stanęło mi w gardle - to nie jest metafora, prawda? Czy to był fizyczny skurcz, brak powietrza, coś w rodzaju ściśnięcia? Próbuję zrozumieć gdzie dokładnie siedzi ten blok.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Inkantka, tak, to był fizyczny skurcz. Jakbym chciał to powiedzieć i coś mnie zatrzymało od środka. Nie brak powietrza, ale takie ściśnięcie w okolicy krtani. Siedziałem chwilę z tym i czułem się głupio, że własna liczba mnie blokuje.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

To ściśnięcie o którym Edmund mówi - czy ono było tylko przy wyższej stawce, czy też przy niższej, tylko słabsze? Bo to by dużo mówiło o tym, czy blok jest absolutny, czy to kwestia skali.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Rafalek, dobra obserwacja. Przy niższej stawce nie było ściśnięcia. Powiedziałem ją i było zwyczajnie. Przy wyższej - właśnie to ściśnięcie. Więc chyba jest kwestia skali, tak jak mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Skoro przy niższej jest normalnie, a przy wyższej blok - to znaczy że gardło wie, jak mówić stawkę. Po prostu nie zgadza się na tę konkretną liczbę. I tu wracam do mojego wcześniejszego pytania: to 'nie powinienem tyle brać' - skąd się wzięło? Bo ta liczba ma jakiś sufit i ktoś ten sufit prawdopodobnie kiedyś wyznaczył.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dokładnie to samo myślałam czytając ostatnie posty. Edmund, czy w twoim domu rodzinnym mówiło się o pieniądzach wprost? Czy to był temat zamknięty, trochę wstydliwy?


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Leokadia, to ciekawe pytanie. U nas w domu pieniędzy było mało i raczej się o tym nie mówiło. Tata zawsze mówił, że na wszystko trzeba ciężko pracować. Nigdy nie słyszałem czegoś w stylu 'możemy sobie na to pozwolić'.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Edmund, a to 'na wszystko trzeba ciężko pracować' - czy to zdanie brzmi w twojej głowie kiedy myślisz o podwyżce stawki? Bo jeśli tak, to mamy i blok gardłowy i przekonanie z czakry splotu, które pochodzi z zewnątrz, nie od ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zatrzymajmy się tu na chwilę, bo to jest sedno całej rozmowy o czakrach a zarabianie, które zaczął Edmund. Muladhara daje bazę, splot słoneczny - prawo do wartości, gardło - wyrażenie tej wartości. Ale jest jeszcze jedna czakra, o której jeszcze nikt nie powiedział wprost. Czakra serca. Bo żeby wziąć więcej pieniędzy od klienta, trzeba też czuć, że się jemu daje wartość. Edmund, czy ty wierzysz że to co oferujesz jest warte tej wyższej stawki?


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, ale zaraz się okaże że trzeba odblokować wszystkie siedem żeby wycenić usługę. Kiedy to w ogóle będzie gotowe?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Nebularia nie wszystkie jednocześnie. Ale praca jest sekwencyjna i pominięcie warstwy sprawia że to co zbudujesz wyżej jest bez fundamentu. To nie jest mapa którą trzeba zaliczyć punkt po punkcie, to bardziej jak dom - najpierw fundamenty, potem ściany.


Odpowiedz
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Jadzia88 rozumiem metaforę z domem, ale Edmund pyta o konkretny problem z wycenianiem się, nie buduje domu. Czy nie da się popracować celowo tylko z tym jednym obszarem gdzie jest blok, czyli gardłem?


Odpowiedz
Strona 5 / 7
Udostępnij: