Forum

Asystent AI
Czakry a mowa jąkan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a mowa jąkania - czy jest to blokada energetyczna

Strona 1 / 5

Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie, bo trochę mnie to nurtuje od jakiegoś czasu. Mój syn jąka się od dziecka, leczyliśmy to logopedycznie z różnym skutkiem. Ostatnio czytałam o czakrze gardłowej i jakoś zaczęłam łączyć kropki. Czy jąkanie może być objawem zablokowanej wiśuddhi? I jak w ogóle to sprawdzić? Próbowałam wahadłem, ale nie wiem czy dobrze to robię, bo raz mi wychodzi że jest blokada, a raz że nie. Czy każda osoba ma inne odpowiedzi wahadła i jak sobie to kalibrować?


Odpowiedz
209 odpowiedzi
Wpisy: 155
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

Temat czakry gardłowej i problemów z mową to coś, co pojawia się dość często. Nie chcę od razu wyrokować, ale w energetyce gardło to centrum ekspresji, komunikacji, mówienia swojej prawdy. Zablokowana wiśuddha może dawać różne objawy w obszarze mowy, głosu, gardła. Ale zanim pójdziemy dalej, mam pytanie do Ciebie, bo to ważne: czy Twój syn w dzieciństwie miał jakieś traumatyczne przeżycia związane z mówieniem? Był krytykowany, wyśmiewany? To często ma związek z blokadą w tej czakrze.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Sprawa wahadła i kalibracji to osobny, duży temat, ale powiem krótko, bo wiele osób robi ten sam błąd. Wahadło nie daje obiektywnej odpowiedzi samo z siebie, ono wzmacnia to, co masz w podświadomości. Jeśli nie jesteś pewna odpowiedzi albo jesteś emocjonalnie zaangażowana w temat, wahadło będzie niestabilne. Kalibracja polega na tym, żeby najpierw ustalić z wahadłem sygnały dla 'tak' i 'nie' na neutralnych pytaniach, o których znasz odpowiedź. Dopiero potem pytasz o coś, w czym nie jesteś pewna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Lurisk a jak to wygląda praktycznie? Tzn. co to są te neutralne pytania? Pytasz np. 'czy mam na imię X' i patrzysz jak wahadło reaguje?


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

dokładnie tak. Zadajesz pytania, na które znasz odpowiedź, np. swoje imię, datę urodzenia, płeć. Wahadło dla każdej osoby może reagować inaczej, u jednych 'tak' to ruch zgodnie z ruchem wskazówek zegara, u innych kołyszenie do przodu i do tyłu. Dlatego właśnie każda osoba musi samodzielnie ustalić swój własny kod odpowiedzi, nie możesz przejąć od kogoś jego systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 1 tydzień temu

Dorzucę do tematu wahadła, bo sama przez to przechodziłam. Ważne jest też żeby być wypoczętą i nie pytać o coś bezpośrednio po sobie, gdy bardzo chcesz konkretnej odpowiedzi. Życzeniowe myślenie totalnie rozkłada wahadło. Ale wracając do jąkania i czakr, mnie bardziej ciekawi to, czy Stokrotunia próbowała sprawdzać czakrę gardłową swojego syna wahadłem, czy siebie? Bo to robi ogromną różnicę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Tajemniczka próbowałam sprawdzać syna, ale on ma 14 lat i trochę się krępuje, a poza tym nie wiem czy mogę to robić bez jego zgody energetycznie. Czytałam gdzieś, że badanie cudzych czakr bez wiedzy osoby to nie jest OK.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Kwestia zgody przy pracy z energią kogoś innego to coś, co często bywa pomijane w takich dyskusjach. I dobrze, że Stokrotunia o tym myśli. Niezależnie od tradycji, czy to energia, czy cokolwiek innego, ingerencja bez świadomej zgody osoby, szczególnie dziecka, które już jest nastolatkiem i ma swoją wolę, to jest etycznie wątpliwy teren. Zresztą nawet z czysto praktycznego punktu widzenia praca energetyczna jest skuteczniejsza, gdy osoba sama chce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Perun80 zgadzam się w kwestii etyki, ale mam inne pytanie do Stokrotuni. Czy syn w ogóle wie, że interesuje Cię ten aspekt? I co on sam myśli o swoim jąkaniu, jak do tego podchodzi?


Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Iga60 on się po prostu z tym pogodził, mówi że mu to nie przeszkadza, ale widzę że np. unika sytuacji, w których musi mówić publicznie. Na czakry reaguje z lekkim uśmieszkiem, no wiesz, nastolatek. Ale też nie zabrania mi szukać, tylko mówi żebym nie robiła z niego króla królika.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Jąkanie ma oczywiście bardzo różne przyczyny i to, że pojawia się w kontekście wiśuddhi, jest intuicyjnie zrozumiałe. Ale chciałbym zapytać o coś innego. Czy ktoś tu pracował bezpośrednio z czakrą gardłową w kontekście problemów z mową i miał jakieś konkretne obserwacje? Nie teorię, tylko własne doświadczenie albo pracę z kimś. Bo łatwo powiedzieć że blokada, trudniej zobaczyć co z tym zrobić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Taurus pracowałem z kilkoma osobami, które miały różne blokady w obszarze gardła, nie jąkanie, ale np. chronicznie słaby głos, trudności z powiedzeniem czegoś wprost, tendencja do połykania słów. W każdym przypadku praca z czakrą gardłową była jednym z elementów, ale nie jedynym. Zawsze gdzieś pod spodem była czakra sercowa albo splotu słonecznego. Samo gardło to jakby czubek góry lodowej.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Jarylo to ciekawe, że wymieniasz splot słoneczny. Myślisz że chodzi o strach przed oceną, lęk, który blokuje ekspresję?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Taurus tak właśnie to widzę. Splot słoneczny to poczucie własnej wartości, odwaga do działania. Jeśli tam jest blokada, to gardło może chcieć mówić, ale gdzieś głębiej jest hamulec. U jąkających się często jest ten wzorzec lęku przed oceną, który zaczyna się zanim jeszcze zdążą otworzyć usta.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszm że włazę, ale mam pytanie bo nie do końca rozumiem. Jak to możliwe że blokada w jednej czakrze pochodzi od drugiej? Myslałam że każda czakra to osobna sprawa, a tu czytam że splot słoneczny wpływa na gardło. Czy to znaczy że te czakry są ze sobą połączone jakoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Zaneta oczywiście że są połączone, to nie są izolowane wyspy. Cały układ czakr to jeden system, energia przepływa w górę i w dół. Blokada w dolnych czakrach hamuje przepływ do górnych. Dlatego właśnie nie można sensownie pracować nad jedną czakrą zupełnie pomijając pozostałe.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@maurycy)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy z dużym zainteresowaniem, bo sam mam pewien problem z wypowiadaniem się w grupach, nie jąkanie, ale coś w stylu, że głos mi się urywa albo nagle zaczynam mówić bardzo cicho i jakby bez przekonania. Zawsze myślałem że to po prostu nieśmiałość. Czy to też mogłoby być kwestia czakr? I jak odróżnić co jest energetyczne, a co po prostu psychologiczne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Maurycy a czy masz wrażenie, że gdy jesteś sam albo z bliskimi to mówisz normalnie, a w grupie się blokujesz? Bo to trochę zmienia odczyt sytuacji.


Odpowiedz
(@maurycy)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Iga60 dokładnie tak, jeden na jeden to w ogóle nie ma problemu, ale jak jest więcej osób to coś się dzieje z moim głosem, jakby mi ktoś przykręcał gałkę głośności.


Odpowiedz
Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Maurycy opisuje coś podobnego do tego co widzę u syna, to blokowanie się przy grupie, przy ocenianiu. Ciekawi mnie teraz czy w ogóle da się sprawdzić wahadłem, która czakra jest zablokowana u siebie, bez doświadczenia w tej metodzie. Czy w ogóle warto próbować na własną rękę, czy lepiej pójść do bioenergoterapeuty?


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Stokrotunia, wahadło do samobadania czakr jest możliwe, ale naprawdę wymaga najpierw tej kalibracji, o której pisałem wcześniej. Bez tego możesz dostać odpowiedzi, które bardziej odzwierciedlają twój strach albo nadzieję niż rzeczywisty stan energetyczny. Szczególnie w przypadku gdy chodzi o kogoś bliskiego, emocje są za bardzo zaangażowane żeby być neutralną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Lurisk rozumiem, że chodzi o ten dystans emocjonalny. Ale czy to w ogóle możliwe, żeby matka była neutralna w stosunku do swojego dziecka? Chyba nie bardzo, więc może po prostu powinnam odpuścić z wahadłem i szukać inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 1 tydzień temu

właśnie w tym jest sedno. Przy bliskich osobach wahadło rzadko kiedy działa rzetelnie, bo miłość i troska zabarwiają każdy ruch. Ja w takich przypadkach proszę kogoś innego żeby zrobił odczyt, kogoś kto tej osoby nie zna i nie ma emocjonalnego stosunku. Czy masz kogoś takiego w swoim otoczeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

A czy można w ogóle pracować z czakrami na odległość? Bo rozumiem że jeśli ktoś bliski jest gdzieś indziej albo właśnie sie krępuje jak ten syn Stokrotuni, to można to zrobic zdalnie czy to juz nie działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Zaneta praca na odległość jest możliwa, ale to już zupełnie inna bajka niż wahadło trzymane nad ciałem. Wymaga dużo większego doświadczenia i świadomości tego, z czym pracujesz. Dla kogoś kto zaczyna, polecałbym nie zaczynać od takich eksperymentów, bo można się naprawdę pogubić i nie wiedzieć czy to co czujesz pochodzi od tej osoby czy od siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@maurycy)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słuchajcie, wróćmy na chwilę do tego co Jarylo pisał o splecie słonecznym. Czy ten lęk przed oceną, o którym mówił, to coś co można w sobie rozpoznać samemu? Bo ja na przykład nie myślę o sobie jako o kimś przestraszonym, raczej po prostu czuję że nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Ale może to jest to samo, tylko inaczej nazwane?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Maurycy to bardzo ważne rozróżnienie które robisz. 'Nie mam nic ciekawego do powiedzenia' to jest konkretne przekonanie, i ono akurat bardzo mocno siedzi w splocie słonecznym. Nie chodzi tylko o strach w sensie trzęsących się kolan, ale właśnie o takie głębsze 'po co w ogóle mówię'. Czy to poczucie masz tylko przy mówieniu czy też w innych sytuacjach?


Odpowiedz
(@maurycy)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Iga60 o rany, dobre pytanie. Trochę też przy pisaniu, jak zaczynam pisać maila służbowego to wielokrotnie piszę i kasuję. Ale nie myślałem że to jest powiązane z głosem. Masz na myśli że to jest jeden wspólny wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co opisuje Maurycy to klasyczny obraz zablokowanego wyrażania siebie, i tak, i pisanie i mówienie to jest ta sama czakra gardłowa, tylko różne kanały. Mnie bardziej ciekawi natomiast skąd bierze się to przekonanie. Maurycy, czy pamiętasz jakąś sytuację z dzieciństwa albo z wcześniejszego życia, kiedy po raz pierwszy poczułeś że twoje słowa są nieważne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@maurycy)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Taurus nie spodziewałem się tak osobistego pytania, ale... jest jedno wspomnienie z podstawówki, nauczyciel skrytykował moją odpowiedź przy całej klasie i wszyscy się śmiali. Mogło mieć to wpływ?


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zatrzymajcie się chwilę. To co Taurus i Maurycy teraz robią zaczyna wchodzić w obszar psychologii traumy, i tu naprawdę warto wiedzieć co się robi. Ja szanuję pracę z czakrami, ale wyciąganie takich wspomnień bez odpowiedniego przygotowania i bez kogoś doświadczonego obok to ryzyko. Maurycy, czy rozmawiałeś z kimś o tym profesjonalnie, poza forum?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Perun80 masz rację i dobrze że to powiedziałeś. Nie chciałem wejść za głęboko, tylko pokazać że te blokady mają często konkretne zakorzenienie. Maurycy, to co powiedziałeś jest bardzo wymowne, ale Perun słusznie zauważa żeby nie robić z tego spontanicznej terapii na forum.


Odpowiedz
Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Słuchając historii Maurycego myślę o synu. On też w podstawówce miał sytuacje, kiedy się jąkał przed klasą i dzieci reagowały, wiesz jak dzieci reagują. Nigdy tego jakoś nie połączyłam z czakrami, ale teraz... to ma sens że coś takiego mogło zostawić ślad.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Stokrotunia, ale właśnie dlatego pytałam wcześniej co syn o tym myśli. Bo jeśli on sam twierdzi że mu to nie przeszkadza, a ty widzisz że unika mówienia publicznie, to jest różnica między tym co mówi a tym co robi. I praca z czakrami nic tu nie zmieni jeśli on sam nie uzna że chce coś zmienić. Nie można komuś odblokować czakry wbrew jego woli.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Lilka87 ale on nie mówi że nie chce zmiany, on mówi żebym nie robiła z tego sprawy. To trochę co innego. Może on chce żeby po prostu było inaczej, ale nie chce ceremonii wokół tego?


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

to jest naprawdę ważna obserwacja i myślę że masz rację, że wyczuwa różnicę. Ale może zamiast szukać podejścia przez czakry bez jego wiedzy, warto po prostu zapytać go wprost: czy chciałbyś żeby to się zmieniło i czy mogę ci w tym jakoś towarzyszyć? Bez ezoteryki, po ludzku. A potem ewentualnie powiedzieć o swoich metodach jeśli będzie zainteresowany.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dorzucę do tego co Iga mówi. Jąkanie u nastolatka to często właśnie ta faza kiedy sam nie wie czego chce, bo z jednej strony doskwiera mu problem, a z drugiej strony jakakolwiek pomoc od mamy wydaje mu się krępująca. To nie jest zła wola, to wiek. Energetycznie też jest pytanie czy praca z wiśuddhą u osoby, która aktywnie nie zgadza się na tę pracę, przyniesie jakikolwiek efekt.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie, i tu wracamy do kwestii intencji i zgody, o której Perun mówił wcześniej. Energia nie jest czymś co można zaimplantować z zewnątrz, jeśli sam człowiek jej nie przepuszcza. Dlatego praca na odległość bez wiedzy osoby budzi tyle kontrowersji nawet wśród praktyków. Stokrotunia, a czy rozmawiałaś z synem kiedykolwiek o tym że szukasz dla niego jakiegoś wsparcia, nie koniecznie ezoterycznego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Jarylo rozmawiałam, raz. On powiedział że logopeda już był, kilka lat temu, i że nie chce wracać do tego tematu. Ale chyba bardziej chodziło mu o to, że nie chce być traktowany jak problem do rozwiązania. No i właśnie dlatego zaczęłam szukać czegoś co może działać subtelniej, żeby nie robić z tego wielkiej sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Może zamiast wahadła i bezpośredniej pracy z czakrami syna, mozna zrobic coś dla niego np. przez kamienie albo dźwięk? Bo czytałam że mis tybetańskie mogą działac na czakry nawet jeśli ktoś po prostu jest w pobliżu i słyszy dźwięk. Czy to nie byłoby mniej inwazyjne niż cokolwiek innego?


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że dopytuję, ale czy mis tybetańskich można użyć gdy ta osoba po prostu jest w pokoju i nawet nie wie że to jest jakiś rytuał? Bo to by rozwiązało chyba problem ze zgodą o którym Jarylo pisał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Zaneta to nie jest takie proste jak myślisz. Dźwięk misy dochodzi do ciała, to prawda, ale czy to 'działa na czakry' bez intencji i świadomości drugiej osoby... tu zaczyna się dyskusja. Mis można używać po prostu jako tła muzycznego i nikt nie musi wiedzieć dlaczego je włączasz. Ale ja bym nie nazywał tego pracą z czakrami syna, bo to byłoby naciąganie.


Odpowiedz
Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Hej, ale właściwie co w tym złego, żeby po prostu puścić mis w domu? Nie jako skryty rytuał, tylko po prostu... muzyka relaksacyjna. Ja to mam na Spotify. Syn siedzi przy komputerze, ja w kuchni, i wszyscy tego słuchają. To chyba nikomu nie zaszkodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Stokrotunia, to jest zupełnie rozsądne i nikt tu chyba nie powie że to szkodliwe. Ale pytanie poważniejsze: co chcesz przez to osiągnąć? Jeśli masz nadzieję że po kilku sesjach ze Spotify jąkanie syna się zmniejszy, to raczej tak nie zadziała. Jeśli chcesz stworzyć spokojniejszą atmosferę w domu, to jak najbardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dokładnie to samo chciałem powiedzieć. Jest duża różnica między stworzeniem dobrego środowiska a pracą terapeutyczną. Mis tybetańskie, kadzidło, kryształy w salonie, spokojna muzyka, wszystko to może robić dom przyjemniejszym miejscem. Ale nie zastąpi logopedy ani rozmowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Perun80 a czy ty w ogóle dopuszczasz że blokada gardłowa może być komponentem? Nie zamiast logopedy, ale obok? Bo wydaje mi się że trochę zero-jedynkowo to traktujesz.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Iga60 dopuszczam i nawet pisałem o tym wcześniej. Ale ta rozmowa zaczyna schodzić w stronę 'zróbmy coś za plecami syna' i to mnie niepokoi bardziej niż pytanie o czakry.


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie się zalogowałam i przeczytałam ostatnie kilkanaście postów i chcę zapytać, bo może czegoś nie rozumiem. Stokrotunia, a próbowałaś może po prostu powiedzieć synowi że czytałaś o czakrach gardłowych i że cię to zaciekawiło w kontekście jąkania, i zapytać co on o tym sądzi? Bez oferty pomocy, bez planu działania, tylko czy go to ciekawi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Jolanta_M wiesz co, chyba nie. Zawsze podchodziłam do tego od razu z jakimś rozwiązaniem albo pytałam czy mu to przeszkadza. Nigdy nie zapytałam po prostu co on o tym myśli. Ciekawy pomysł, szczerze.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: