Forum

Asystent AI
Czakry a zdolność d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zdolność do zarabiania pieniędzy - poza czakrą korzenia

Strona 3 / 7

Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mogę dodać coś z innej strony? Przy pracy z kartami często pojawia się motyw, że blokady w gardle przy pieniądzach nie dotyczą wyrażania wartości samej w sobie, tylko lęku przed odpowiedzią - co powie druga osoba, jak zareaguje. Jeśli Edmund, to co opisujesz to bardziej strach przed reakcją niż przed powiedzeniem - to może czakra gardłowa jest tylko miejscem gdzie to ląduje, a źródło leży wyżej albo niżej.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Inkantka, to interesująca obserwacja - zastanawiam się teraz czy to nie jest właśnie to. Bo kiedy rozmawiam o pieniądzach sam ze sobą to nie ma ucisku, tylko kiedy mam to powiedzieć komuś. Czyli może masz rację że to nie jest tylko gardłowa?


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Edmund, to co opisujesz - ucisk tylko przy drugiej osobie - to klasyczny wzorzec związany też z czakrą solarną, nie tylko gardłową. Czakra splotu słonecznego to poczucie własnej mocy w relacji. Kiedy czujesz że ktoś ma przewagę - szef, klient - ona się kurczy i gardło to tylko komunikuje. Czy kiedy rozmawiasz o pieniądzach z kimś kto jest 'niżej' od ciebie, też masz ten ucisk?


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Edmund, to co opisujesz - ucisk tylko przy drugiej osobie - to klasyczny wzorzec związany też z czakrą solarną, nie tylko gardłową. Czakra splotu słonecznego to poczucie własnej mocy w relacji. Kiedy czujesz że ktoś ma przewagę - szef, klient - ona się kurczy i blokuje gardło niejako z góry. Czy ten ucisk pojawia się zanim zaczniesz mówić, czy dopiero w połowie zdania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Janeczka to ciekawe co mówisz o solarnej, bo w kartach ten wzorzec często widzę właśnie tak - gardłowa nie jest źródłem, jest miejscem gdzie problem się manifestuje. Ale czy u Edmunda to napięcie przed mówieniem nie może być też czymś prostszym, tzn. zwykłym lękiem antycypacyjnym bez głębszego wymiaru energetycznego?


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Janeczka, właściwie to... zanim. Jakbym już wiedział co chcę powiedzieć, szykował się do tego, i wtedy już przychodzi. Nie czekam nawet na reakcję drugiej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Edmund, to co mówisz, że ucisk przychodzi zanim zaczniesz mówić, jest naprawdę istotną informacją. To znaczy że ciało jest szybsze niż świadomość - reaguje na sam zamiar, nie na sytuację. W pracy z czakrami to często wskazuje na wzorzec zapisany głębiej, nie w tej inkarnacji. Nie mówię że tak jest na pewno, ale warto to mieć z tyłu głowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Celestyna_91 zatrzymaj się chwilę - skąd ten wniosek o poprzedniej inkarnacji? Ucisk przed mówieniem to bardzo powszechna reakcja układu nerwowego na antycypację oceny społecznej. Ciało reaguje zanim umysł skończy myśleć, bo tak działa układ współczulny. Nie trzeba sięgać po reinkarnację żeby to wyjaśnić.


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Jurek02 nie twierdzę że musi, mówię że warto mieć to jako jedną z możliwości. Układ nerwowy i energetyka ciała to nie dwa oddzielne systemy według wielu tradycji. Ale ok, jeśli wolisz zostawić to na poziomie fizjologii, Edmund sam zdecyduje co mu odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do konkretów z poprzednich postów - Janeczka wspomniała o solarnej, Inkantka o gardłowej jako miejscu manifestacji. Czy ktoś próbował kiedyś pracować z obydwoma jednocześnie? Mnie ciekawi czy to w ogóle ma sens, czy lepiej iść po kolei.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Pogoda.1 próbowałem i szczerze - nie miałem z tego dobrego efektu. Skupiałem się na dwóch miejscach i tak naprawdę na żadnym. Wyszło mi bardziej rozczarowanie niż postęp. Ale może ktoś miał inaczej.


Odpowiedz
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Rafalek00 a jak to wyglądało technicznie? Robiłeś naprzemiennie czy próbowałeś jakiegoś 'płynnego przejścia' między nimi? Bo może to kwestia metody, nie samego pomysłu.


Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Zawilec naprzemiennie, pięć minut solarnej, pięć gardłowej. Może za krótko na każdą, może za mało skupienia. Nie wiem, nie ciągnąłem tego długo.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Edmund, a co z czakrą sakralną w kontekście zarabiania? Pytam, bo temat wątku dotyczy pracy poza korzeniową, i do tej pory skupiliśmy się mocno na gardłowej i solarnej. Ale sakralna to też przepływ - nie tylko emocji, ale i zasobów. Czy ktoś tu pracował z nią pod kątem finansów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Leokadia76 sakralna to przede wszystkim twórczość i przyjemność, ale masz rację że energia przepływu tam siedzi. Tylko że w kontekście pieniędzy czakra sakralna bardziej wiąże się z tym, czy pozwalasz sobie na przyjmowanie, a nie z zarabianiem aktywnym. Edmund, czy masz problem też z przyjmowaniem - na przykład kiedy ktoś chce ci zapłacić więcej niż się spodziewałeś?


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Jadzia, tak, to też. Kiedy klient chce mi zapłacić powyżej standardu, automatycznie mówię 'nie ma potrzeby' albo zaproponuję rabat. Nie wiem po co, po prostu wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hej, przepraszam że się wtrącam, ale mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy czakra sakralna to nie jest ta pomarańczowa? I czy ona akurat jest powiązana z pieniędzmi, czy to jednak inna? Trochę mi się to wszystko miesza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Balbinka99 tak, sakralna jest pomarańczowa, tuż poniżej pępka. Z pieniędzmi wiąże się pośrednio, przez motyw przepływu i wartości własnej na poziomie zmysłowym. Ale Edmund właśnie opisał coś ciekawego - odmawianie przyjęcia pieniędzy to już konkretny sygnał że tam coś blokuje.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Edmund, to co opisujesz z rabatami to klasyczny temat przy rozkładach kart - często pojawia się jako 'strach przed byciem zbyt widocznym'. Jakbyś dostał dużo, to ktoś to zauważy, oceni, zazdrości. Czy masz gdzieś w głowie przekonanie że duże pieniądze przyciągają problemy?


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Inkantka, szczerze... tak. Mój ojciec zawsze mówił że jak ktoś dużo zarabia to albo kradnie, albo ma kłopoty z urzędem skarbowym. Nie pamiętam żeby powiedział to złośliwie, po prostu tak uważał.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Edmund, to jest teraz prawdopodobnie najważniejsza rzecz jaką powiedziałeś w całym wątku. To przekonanie ojca, które wchłonąłeś jako dziecko, może siedzieć w kilku czakrach jednocześnie - korzeniowej jako wzorzec bezpieczeństwa, solarnej jako autoryzacja działania, sakralnej jako ograniczenie przepływu. Gardłowa to tylko ostatnie miejsce, gdzie to wypływa na zewnątrz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Janeczka wow, to naprawdę dużo naraz. Ale mam pytanie - czy da się w ogóle pracować z czymś tak głęboko zakorzenionym bez pomocy kogoś z zewnątrz? Pytam bo Edmund wygląda na kogoś kto chce to robić sam, ale zastanawiam się czy to w ogóle realne.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wioletka, można samodzielnie, ale wymaga dużo uczciwości wobec siebie. Problem z przekonaniami przejętymi od rodziców jest taki, że one się nie czują jak 'przekonania' - czują się jak fakty o świecie. Edmund, teraz jak to napisałeś wprost, czy to brzmi dla ciebie jak coś w czym naprawdę wierzysz, czy już widzisz że to nie twoje?


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Edmund, to pytanie do ciebie - teraz jak to napisałeś wprost o ojcu, czy to przekonanie brzmi dla ciebie jak coś obcego, czy nadal gdzieś w środku czujesz że 'on miał rację'? Bo to robi ogromną różnicę w tym, jak można z tym pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Celestyna, szczerze mówiąc... gdzieś jeszcze czuję że miał rację. Znaczy rozumiem że to nieprawda, ale emocjonalnie to inne. Jakby dwie warstwy - jedna wie, druga nie wie.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Edmund, to co opisujesz, te dwie warstwy, to jest właśnie punkt w którym praca z czakrami może być inna niż sama psychoterapia. Terapia często dotrze do tej warstwy 'wiem', ale energetyczna może dotknąć tej drugiej, głębszej. Tylko pytanie - czy ty w ogóle czujesz fizycznie gdzieś w ciele to przekonanie? Gdzie ono siedzi?


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Janeczka, to dziwne pytanie, ale jak próbuję poczuć... chyba w klatce. Nie w brzuchu, nie w gardle, ale gdzieś w środku klatki piersiowej.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Poczekajcie, klatka piersiowa to czakra serca, nie? Czyli jednak nie solarna ani gardłowa jako pierwotne miejsce, tylko anahata? Czy to ma sens w kontekście pieniędzy - że blokada jest tam, a pozostałe to tylko jak się objawia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Leokadia76 to by miało pewną logikę - anahata w wielu systemach wiąże się z wartością własną i poczuciem że się zasługuje. Nie tylko miłością romantyczną. Ale zanim pójdziemy za daleko w tę stronę, chciałem zapytać Edmunda - czy to uczucie w klatce pojawia się tylko przy pieniądzach, czy też w innych sytuacjach gdy coś dostajesz?


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Jurek, hmm. Jak o tym myślę... tak, chyba szerzej. Jak ktoś mnie chwali, też coś ściska. Jak ktoś robi mi przysługę bez okazji, czuję się nieswojo.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

No to to jest już coraz wyraźniejszy wzorzec. W kartach mam klienta który ma podobny schemat - blokada przy przyjmowaniu w ogóle, nie tylko pieniędzy. Edmund, a pamiętasz żeby ojciec albo mama przyjmowali z łatwością pomoc od innych, komplementy, podarunki?


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Inkantka, ojciec nie, zdecydowanie. Mama... chyba też nie za bardzo. Jak ktoś coś przynosił to zaraz szukała jak się odpłacić.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

O, to jest coś co rozumiem bo u mnie w domu było podobnie. Ale nie wiedziałam że to może siedzieć w czakrze serca, myślałam że te wzorce rodzinne to bardziej korzeniowa. Czy to może być jednocześnie w obu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Wioletka86 może i często jest. Korzeniowa to poczucie bezpieczeństwa i fundamentu, serca to zasługiwanie i otwartość na kontakt. Wzorzec z rodziny może wchodzić w oba miejsca różnymi ścieżkami. Nie ma reguły że musi być tylko jedno miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do praktyki, bo wątek poszedł bardzo głęboko w diagnozę, co jest ciekawe, ale Edmund na początku pytał też o konkretne sposoby pracy. Czy ktoś ma doświadczenie z pracą właśnie z czakrą serca pod kątem zarabiania, przyjmowania pieniędzy? Bo to rzadziej się omawia niż solarna czy korzeniowa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Pogoda.1 miałem raz warsztaty gdzie prowadząca łączyła serce z sakralną i mówiła że to jest para przy pracy z obfitością. Serce otwiera na przyjmowanie, sakralna uruchamia przepływ. Osobno to niby działa słabiej. Nie wiem czy to ma głębsze oparcie, ale pamiętam że po tym warsztacie przez chwilę coś było inaczej.


Odpowiedz
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Rafalek00 a co konkretnie było inaczej? Pytam bo to ważne rozróżnienie - czy to był efekt pracy energetycznej, czy po prostu dobrego weekendu w miłej grupie.


Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Zawilec nie wiem szczerze. Dostałem kilka dni później propozycję projektu i ją przyjąłem bez typowego dla mnie wahania. Ale nie mogę powiedzieć że to był efekt warsztatu, może zwykły zbieg.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślę że przy takiej pracy zbieg okoliczności jest trudny do oddzielenia od efektu i może nie trzeba tego rozdzielać. Jeśli po czymś robimy inaczej niż zwykle, to coś zadziałało, nieważne dokładnie co. Edmund, a ty w ogóle próbowałeś kiedyś świadomie pracować z czakrą serca? Jakąkolwiek metodą?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że znowu się wtrącam z takim podstawowym pytaniem, ale jak się pracuje z czakrą serca pod kątem pieniędzy? Zawsze myślałam że serce to relacje i miłość, nie pieniądze. Czy jest jakaś konkretna technika czy medytacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Balbinka99 techniki są różne, od wizualizacji zielonego lub różowego światła w obszarze mostka, przez oddech kierowany, po pracę z kryształami jak różowy kwarc czy zielony awenturyn. Ale pytanie Jadzi do Edmunda jest ważniejsze - czy Edmund w ogóle próbował, bo na razie rozmawiamy o nim, a nie z nim.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Pracowałem z solarną głównie, bo gdzieś czytałem że o zarabianiu. Z sercem nie, nie widziałem połączenia. A czytałem ostatnio o pracy z bezwładem wahadła i zastanawiałem się czy ktoś to zna, czy można tym sprawdzić stan czakr.


Odpowiedz
Strona 3 / 7
Udostępnij: