Forum

Asystent AI
Czakry a zdolność d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zdolność do zarabiania pieniędzy - poza czakrą korzenia

Strona 2 / 7

Wpisy: 90
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Rafalek, niebieski kianit na gardłową - czy to na pewno kianit, a nie lazuryt? Bo słyszałam, że kianit jest też do innych zastosowań. Chciałam się upewnić, bo przymierzam się do zakupu kamieni do pracy z czakrami i nie chcę kupić niewłaściwego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

@Tereska97 Rafalek wymienił oba - lazuryt i kianit. Oba są w tradycji litoterapeutycznej łączone z czakrą gardłową, bo mają niebieski odcień. Ale żeby być precyzyjnym: kianit ma przypisanie do kilku czakr zależnie od koloru - niebieski do gardłowej, czarny do korzenia. Więc tak, niebieski kianit na gardłową to klasyczne zastosowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do mojego wątku - ok, mam już trochę obrazek: gardłowa jako pierwsze podejście. Ale wciąż nie wiem jak konkretnie zacząć diagnostykę. Celestyna wspominał o wahadle i kalibracji - możesz powiedzieć więcej o tym kalibracji?


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kalibracja wahadła to proces ustalenia, co znaczą jego ruchy dla ciebie konkretnie. Zanim zaczniesz diagnostykę czakr, musisz wiedzieć co u ciebie oznacza ruch zgodny z ruchem zegara, przeciwny i wahanie liniowe. Pytasz wahadło o coś, o czym na pewno wiesz, że jest prawdą - np. podajesz swoje imię i obserwujesz ruch. Potem to samo z informacją fałszywą. I tak ustalasz swój własny kod.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Tylko że to, co Celestyna opisuje, to bardzo subiektywne. Wahadło reaguje na mikroruchy mięśni, które są sterowane przez podświadomość. Więc de facto pytasz swoją własną podświadomość, a nie jakąś obiektywną energię. Czy to nadal uważasz za diagnozę czakr, czy raczej za diagnozę własnych przekonań o czakrach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Jadzia88 ale może to nie jest problem, a zaleta? Jeśli blokady finansowe siedzą w przekonaniach i wzorcach myślowych, to dostęp do podświadomości przez wahadło może być całkiem sensowną drogą. Edmund sam mówił, że problem z przyjmowaniem i z wyrażaniem wartości - to są wzorce mentalne, nie tylko energetyczne w oderwaniu od psychiki.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Więc żeby podsumować ten wątek z wahadłem - Edmund, mam pytanie zanim przejdziesz do diagnostyki: czy wiesz już w ogóle czym jest bezwład wahadła? Bo ty wspomniałeś o tym na początku wątku i nigdy nie dostałeś odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie - sam pytałem o to wcześniej i jakoś temat odpłynął. Czytałem gdzieś, że bezwład wahadła to jakiś błąd w odczycie, ale nie wiem dokładnie jak to rozumieć.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Bezwład wahadła to zjawisko, gdzie wahadło kontynuuje wcześniej ustalony ruch z powodu fizycznej bezwładności samego obiektu, a nie dlatego, że faktycznie odpowiada na pytanie. Czyli jeśli pytasz ciągiem i wahadło kręci się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, to może po prostu kontynuować ten ruch przy kolejnym pytaniu, nawet jeśli odpowiedź powinna być inna. To jeden z głównych argumentów za tym, żeby robić przerwy między pytaniami i resetować wahadło - zatrzymując je w dłoni.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli bezwład wahadła to w zasadzie dowód na to, że wahadło nie ma żadnej własnej 'wiedzy', tylko reaguje na fizykę i mikroruchy. Edmund, nie zniechęcam cię, ale serio warto to sobie powiedzieć wprost: pracujesz z własną podświadomością, nie z zewnętrznym źródłem informacji. Czy to zmienia jak myślisz o tym, co chcesz zdiagnozować?


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Jadzia, ale to nie jest żaden problem. Jeżeli blokady finansowe są w głowie, to odpytywanie własnej podświadomości przez wahadło to właśnie to, co ma sens. Edmund nie szuka wiedzy kosmicznej, szuka wzorców we własnym ciele i emocjach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Rafalek00 ale jak wahadło idzie po bezwładzie, to jak Edmund w ogóle ma wiedzieć, który wynik jest prawdziwy, a który to fizyka? Wydaje mi się, że to robi całą metodę niepewną od podstaw.


Odpowiedz
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

@Nebularia dlatego właśnie kalibracja, o której mówił Celestyna, jest kluczowa - ale też trzeba rozumieć jej ograniczenia. Bezwład można minimalizować przez odpowiednio ciężkie wahadło na krótkim sznurku, bo fizycznie trudniej mu kontynuować ruch. Natomiast nigdy nie wyeliminujesz go całkowicie. To nie jest wada systemu - to jest informacja o tym, jak go używać.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ok, to rozumiem już bezwład. Ale Jadzia poruszyła coś ważnego - jeśli to podświadomość, to czy praca z wahadłem nad czakrami finansowymi to nie jest trochę droga okrężna? Może prościej byłoby jakoś dotrzeć do tych przekonań bezpośrednio?


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Edmund, a co rozumiesz przez 'bezpośrednio'? Bo moim zdaniem wahadło to właśnie jest bezpośredni dostęp do podświadomości - tyle że przez ciało, nie przez rozmowę z samym sobą. Pytanie raczej czego szukasz - diagnozy czy pracy z przekonaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wchodzę do dyskusji, bo przez chwilę czytałam i mam inne podejście. Ja w ogóle nie diagnozuję czakr wahadłem, bo uważam, że to daje zbyt dużo miejsca na własne oczekiwania. Zamiast tego przy pracy z pieniędzmi i czakrami używam kart - nie tarota sentymentalnego, ale spreadu ukierunkowanego na konkretną blokadę. I efekt jest taki, że odpowiedź jest mniej sterowana świadomie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Inkantka a czy tarot przy czakrach to jest popularniejsza metoda? Bo nigdy nie słyszałam o spreadu na czakry, myślałam że karty to głównie do pytań o uczucia i przyszłość.


Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Balbinka99 spread czakrowy to po prostu siedem pozycji - jedna karta na każdą czakrę. Możesz zadać pytanie ogólne jak 'co blokuje mój przepływ finansowy' i zobaczyć, gdzie karty pokazują trudności. To nadal interpretacja, ale przynajmniej karta jest losowa, a nie sterowana bezwiednym ruchem nadgarstka.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Inkantka, to ciekawe, ale mam pytanie praktyczne - czy w takim spreadzie czakrowym interpretujesz karty normalnie, czy przypisujesz im inne znaczenie przez to, że są 'na pozycji' konkretnej czakry? Bo to zmienia chyba dość dużo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Leokadia76 oboje. Karta ma swoje bazowe znaczenie, ale pozycja filtruje interpretację. Jeśli Wieża wypadnie na pozycji czakry splotu słonecznego, to nie czytam tego jako ogólnego 'zniszczenia', tylko jako rozpad struktury własnej mocy i sprawczości. Przy pieniądzach to mówi bardzo wiele.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ok, ale zaraz - wróćmy do mojej sytuacji. Mam wzorzec: ucisk w gardle przy negocjacjach i wyrażaniu wartości. Mamy gardłową. Co konkretnie mogę zrobić, żeby z tym popracować w kontekście finansów? Bo trochę czuję, że dyskutujemy o metodach, ale nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Edmund, dobrze że wracasz do tematu. Powiem wprost co bym zrobił na twoim miejscu jako pierwsze: przez tydzień, codziennie, mów na głos jedną rzecz finansową, której normalnie byś nie powiedział. Nie w rozmowie z szefem od razu - może do siebie w lustrze. Kwota, którą chcesz zarabiać. Stawka, którą chciałbyś wycenić swoją pracę. Gardłowa odblokowuje się przez używanie głosu, nie przez medytację w ciszy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Celestyna_91 czy to musi być w lustrze, czy wystarczy po prostu powiedzieć głośno do siebie w pokoju? Pytam, bo lustra mają różne znaczenia w magii i trochę się waham.


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Wioletka86 lustra w tym kontekście nie mają znaczenia rytualnego - Celestyna opisuje ćwiczenie z zakresu pracy głosowej, nie rytuał. Cel lustra to kontakt wzrokowy z samym sobą podczas mówienia, co zwiększa dyskomfort i przez to uruchamia właśnie te blokady, które chcesz zbadać. Możesz mówić bez lustra, ale efekt będzie słabszy.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Celestyna, to jest coś, co faktycznie słyszałam od kilku osób niezależnie od siebie. Sama próbowałam podobnego ćwiczenia, ale przy innym temacie - mówieniu głośno o tym, czego potrzebuję w relacjach. I naprawdę jest coś w tym, że samo wypowiadanie słów na głos działa inaczej niż myślenie o nich. Jakby ciało traktowało to poważniej.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Edmund, ja to ćwiczenie robiłem trochę inaczej - pisałem kwotę na kartce, a potem czytałem ją głośno kilka razy. I obserwowałem co się dzieje w ciele. Pierwsze razy był dokładnie ten ucisk, o którym mówisz. Po kilkunastu powtórzeniach ucisk zaczynał być mniejszy. Nie znikał, ale coś się rozluźniało.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Rafalek, to co opisujesz z kartką i czytaniem głośno - to właśnie chcę spróbować. Ale mam jedno pytanie: czy zaczynałeś od swojej realnej stawki, czy od kwoty, którą chciałeś zarabiać? Bo nie wiem od czego zacząć żeby to miało sens.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Zaczynałem od kwoty, którą chciałem zarabiać - tej, która wydawała mi się nierealna. I właśnie wtedy był największy opór w gardle. Jeśli zaczniesz od tego co już masz, to żadnej reakcji nie poczujesz, bo to bezpieczne. Punkt jest żeby trafić w to, co wywołuje ściśnięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

A jak długo trwało u ciebie zanim ten ucisk faktycznie zaczął maleć? Bo Edmund pyta o konkretne działania, ale to ważne żeby wiedzieć czego się spodziewać - czy to kwestia dni, tygodni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Zawilec u mnie pierwsze wyraźne zmiany po jakichś dziesięciu, dwunastu powtórzeniach przez kilka dni. Ale to nie znaczy że u Edmunda będzie tak samo - wszystko zależy od tego jak głęboko blokada siedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, ale to brzmi jak bardzo długi proces. Edmund, czy nie myślałeś o pracy z runami na czakrę gardłową? Ansuz bezpośrednio odpowiada za głos i komunikację, można ją nosić albo rysować na ciele przed sytuacją stresującą. Przynajmniej coś konkretnego w ręku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

@Nebularia Ansuz to runa komunikacji i mądrości, zgoda - ale rysowanie jej 'na ciele przed sytuacją' jako substytut pracy z blokadą to trochę jak przyklejenie plastra na złamanie. Nie kwestionuję symboliki, ale Edmund opisuje wzorzec głęboki, który wraca przy każdych negocjacjach. Czym to u ciebie różni się od jednorazowego wzmocnienia?


Odpowiedz
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Leonek no ale ktoś musi zacząć od czegoś. Nie każdy od razu chce robić tygodniowe ćwiczenia głosowe. Poza tym Ansuz to nie tylko 'przyklejenie plastra', ona aktywuje kanał gardłowy energetycznie. Chociaż przyznam, że sama nie mam dużego doświadczenia z runą przy czakrach konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Żeby nie było nieporozumień - przypisywanie poszczególnych run konkretnym czakrom to stosunkowo nowe eklektyczne podejście, nie ma go w tradycyjnych systemach runicznych. W Eddach ani w tekstach historycznych nie znajdziemy powiązania Ansuz z gardłem w sensie energetycznym. To hybrydowa praktyka, co nie znaczy że zła - ale warto wiedzieć skąd to pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Jurek, a skąd w ogóle wzięło się łączenie run z czakrami? Ktoś to wymyślił celowo, czy to się naturalnie połączyło przez jakąś tradycję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Balbinka99 to efekt synkretyzmu lat 70. i 80. w ruchu New Age - kiedy zachodnie praktyki ezoteryczne zaczęły masowo mieszać systemy z różnych kultur. Runy nordyckie plus czakry hinduskie to połączenie z dwóch całkowicie odrębnych tradycji. Nikt nie 'wymyślił' tego oficjalnie, po prostu weszło do popularnego obiegu przez liczne książki tamtego okresu.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję Jurek za to wyjaśnienie, naprawdę, bo nigdy nie wiedziałam skąd to pochodzi. Ale mam pytanie - czy to znaczy, że takie połączenia nie działają, skoro nie mają historycznych podstaw? Albo inaczej - czy żeby coś działało, musi mieć tradycję za sobą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Wioletka86 to bardzo ważne pytanie i moim zdaniem odpowiedź brzmi: nie, nie musi mieć tradycji żeby działać. Problem jest inny - kiedy mieszasz systemy bez rozumienia żadnego z nich, możesz dostać coś co wygląda spójnie, ale wewnętrznie gryzie się z samym sobą. Chociaż przyznam, że sama miałam momenty gdzie eklektyczne podejście dawało mi więcej niż trzymanie się jednej szkoły.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Edmund, wracam do twojego ćwiczenia - bo czuję że rozmowa odpływa od twojego konkretnego problemu. Rafalek opisał metodę z kwotą, ja mówiłem o mówieniu w lustrze. Spróbuj może połączyć: stań przed lustrem, powiedz kwotę głośno i obserwuj czy ucisk pojawia się od razu, czy narasta. To da ci informację gdzie dokładnie w gardle i kiedy się blokuje.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ok, to ma sens. Ale jeszcze jedna rzecz - czy powinien to być jeden konkretny moment dziennie, czy raczej przy każdej okazji kiedy temat finansów się pojawia? Bo jak zaraz będę miał rozmowę w pracy o projekcie, to zastanawiam się czy powinienem wcześniej to powiedzieć w lustrze jak rodzaj przygotowania.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Edmund, z mojego doświadczenia to dwa różne ćwiczenia i warto je rozdzielić. Jedno to regularna praca z blokadą poza sytuacją stresową, drugie to radzenie sobie kiedy jesteś już w środku. Używanie ćwiczenia lustrzanego tuż przed rozmową to trochę jak nauka pływania w dniu wyścigu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Pogoda.1 ale co konkretnie można zrobić 'w środku' kiedy ucisk już przychodzi? Bo to mnie interesuje bardziej niż praca poza sytuacją - tam właśnie czakra gardłowa zaczyna się zamykać i co wtedy?


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Leokadia76 jedno z prostszych: świadome oddychanie przez nos z przedłużonym wydechem, z lekkim ciśnieniem w okolicach gardła - jakbyś chciał zająć przestrzeń, nie uciec. To nie wyeliminuje blokady od razu, ale może dać kilka sekund żeby nie dać się jej całkowicie zamknąć. Znam kilka osób, które to stosują przed negocjacjami.


Odpowiedz
Strona 2 / 7
Udostępnij: