Forum

Asystent AI
Czakry a skłonność ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a skłonność do fantazjowania - energia wyobraźni

Strona 2 / 2

Wpisy: 188
Rozpoczynający temat
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

Ojej Kasjopeja to bardzo ciekawe, daj znać jak będzie dłużej. Bo ja właśne mam ten problem że zaczynam coś nowego i po trzech dniach zapominam albo nie czuje efektu i porzucam. 😀 Może brak regularności to jest właśnie mój problem z czakrą sakralną? Że ona też jest nieregularna?


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

To co piszesz Apolonko to bardzo trafna obserwacja. Energia idzie tam gdzie uwaga ale jeśli uwaga skacze to energia tez skacze. Regularność nie jest nudna, ona jest fundamentem. bez niej nawet najpiękniejszy rytuał jest jednorazowym fajerwerkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Fajerwerk, regularność, energia uwagi... słuchajcie ale to jest po prostu opis prokrastynacji i braku nawyków. piszę to bez złośliwości. Psychologia tego wyjaśnia przez mechanizmy wzmocnień i pętli nawyku. Czemu wam nie wystarcza ta odpowiedź?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Wrozbiarz bo nam nie chodzi o odpowiedź co to jest tylko o to co z tym zrobić. I serio, techniki są podobne, ale kontekst znaczeniowy pomaga mi sie motywować. Jak myślę "muszę budować nawyk" to ziewam, jak myślę "opiekuje się swoją energią twórczą" to mi się chce. 😉 Może to dla ciebie absurd ale dla mnie to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie trochę z boku. Bo mówicie o oknie czasowym na marzenia rano, ale co jeśli ktoś pracuje zmianowo albo ma małe dziecko i rano to chaos? Czy ta metoda działa tez w środku dnia albo wieczorem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@serenity)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Lechoslawa71 pora nie jest święta, ważna jest stałość. Jeśli twój stały moment to przerwa na kawę o 10, albo chwila po odlozeniu dziecka, to własnie tam umieść to okno. Ciało i energia uczą się rytmu twoich realiów, nie jakiegoś abstrakcyjnego "powinna być rano".


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

A czy to "okno" musi być aktywne? Znaczy, czy muszę wtedy świadomie coś sobie wyobrażać, czy wystarczy poprostu usiąść i nie robić nic? bo ja jak próbuje świadomie fantazjować to jakos nic nie przychodzi, a jak siedzę i "nie powinam" to głowa odlatuje sama. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Lunaki76 o matko to jest bardzo ważne pytanie i większość poradników to olewa. Wyobraźnia nie lubi polecenia "teraz fantazjuj". Lepiej jej podrzucić jakiś materiał, muzyka bez słów, patrzenie przez okno, szkicowanie bez celu. Wtedy sama odpalą, nie trzeba jej popychać.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie to co Onyksowa mówi. Jak chcę żeby głowa mi pojechała to puszczam sobie ambient albo biorę do ręki kamień i poprostu go trzymam. To działa jak wyzwalacz. Ale to się buduje przez powtarzanie, na początku może nie działać.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

Hm, a kamień to konkretny jakiś czy dowolny? Pytam bo mam kilka i nie wiem czy ma znaczenie który. Przepraszam że może to głupie pytanie przy tej rozmowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Lidzia70 nie głupie wcale. Dla czakry sakralnej często polecają karneol albo pomarańczowy kalcyt ale szczerze to chodzi głównie o to żeby jeden wybrać i go używać konsekwentnie jako tego "wyzwalacza". Mózg skojarzy.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

Hej, czytam ten wątek od początku i jedno mi nie daje spokoju. Wszyscy mówią o czakrze sakralnej ale Apolonka na początku pisała też o trzecim oku. Czy to nie są dwie różne sprawy? Bo wyobraźnia to bardziej trzecie oko nie?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@stellaria93)
Połączone: 8 miesięcy temu

kurcze, obie czakry mają tu swój udział i to jest właśne clou całej dyskusji. Trzecie oko to wizje i interpretacja obrazów, sakralna to energia i płynność twórcza. Jak masz dużo wizji ale zero energii żeby je realizować, albo dużo energii ale obrazy nie przychodzą, to czujesz różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 188
Rozpoczynający temat
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

kurde, basieńka dziękuję że wróciłaś do tego bo ja sama troszke zgubiłam ten wątek. Myślę że u mnie problem jest właśnie na styku tych dwóch. Mam dużo fantazji (trzecie oko?) ale one sie pojawiają nie wtedy kiedy chcę tylko kiedy nie chcę. Stellaria, czy to brzmi jak coś konkretnego?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@stellaria93)
Połączone: 8 miesięcy temu

brzmi jak niezła komunikacja między czakrami, tyle że bez twojej kontroli nad timing'iem. To nie jest defekt, to jest kwestia tego że jedna pobudza drugą bez filtra od strony gardłowej czy solarnej. Pytanie brzmi, czy kiedy wyobraźnia "odpala nie w porę", to kompletnie cię wyrywa z rzeczywistości czy tylko troszke.


Odpowiedz
Wpisy: 188
Rozpoczynający temat
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

no nie, trochę, nie kompletnie. Mogę wrócić do zadania jak ktoś do mnie mówi albo jak coś piszczy na komputerze. Tylko że te powroty są irytujące i rozpraszające same w sobie. Jakby mózg nie mógł zdecydować gdzie jest


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisujesz to jest klasyczny tryb default mode network, jeśli ktoś chce sobie sprawdzić w literaturze naukowej. Nie mówię tego żeby podważać rozmowę o czakrach, poprostu to ma opis w neurobiologii i może pomóc zrozumieć mechanizm. Praktycznie oznacza to że twój mózg szuka czegoś bardziej stymulującego niż to co robi w danej chwili.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

to co Onyksowa pisze o tym default mode network... czy to znaczy że jak mózg odpływa sam z siebie to to jest coś normalnego i nie trzeba z tym walczyć? :)) bo ja zawze myślałam że muszę to kontrolować i tłumiłam to w pracy, a potem wieczorem nie mogłam nic wymyślić jakby skończyła mi się para


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Lunaki76 dokładnie to znaczy. 🙁 walka z tym jest kontrskuteczna. ten tryb odpala się szczególnie gdy nie masz akurat konkretnego zadania do wykonania i mózg to traktuje jako reset. problem nie jest w tym że odpływasz, problem jest w tym że odpływasz w złym momencie i nie umiesz tego przestawić na żądanie. to dwie różne umiejętności i większość ludzi ćwiczy tylko pierwszą, czyli tłumienie, zamiast drugiej


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

no i wlasnie. jak się dobrze czytacie, to Onyksowa właśnie powiedziała że to neurobiologia, a nie praca z czakrami. nie mówię żeby kończyć dyskusję, bo techniki mogą się nakładać, ale troszke uczciwe przyznanie że rozmawiamy o psychologii pod inną nazwą byłoby odświeżające 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Wrozbiarz ech, Wrozbiarz znowu swoje 🙂 ale okej, podam ci kontrprzykład. ja przez rok czytałam o nawykach i prokrastynacji i wiedziałam wszystko od strony psychologicznej. zero zmiany. jak podeszłam do tego przez czakry i zaczęłam traktować to jako energię którą mam zaopiekować a nie mechanizm do naprawienia, to coś drgnęło. więc może różnica nazw to różnica motywacji, a nie tylko kosmetyka? 😛


Odpowiedz
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Salomea63 placebo też działa, to nie jest argument za prawdziwością mechanizmu. ale dobra, rozumiem co mowisz o motywacji. to przynajmniej ma sens bez metafizyki


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

czytam tę wymianę i mysle że szukacie sporu tam gdzie go nie ma. mechanizm i znaczenie to dwie różne warstwy tej samej rzeczy. neurobiologia opisuje jak, tradycja energetyczna opisuje po co i w jakim kontekście. obie odpowiedzi mogą być prawdziwe jednocześnie, nie muszą się wykluczać


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@stellaria93)
Połączone: 8 miesięcy temu

wracając do Apolonki przez chwilę bo jej pytanie wisi bez pełnej odpowiedzi. napisała że wyobraźnia odpala nie wtedy kiedy chce i że powroty do zadania są irytujące same w sobie. to brzmi jak brak progu, czyli brak sygnału który mówi mózgowi "teraz możesz" i "teraz wracamy". czy próbowałaś jakiegoś kotwiczenia, czegoś co wyraźnie oddziela czas roboczy od okna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Stellaria93 - nie próbowałam tego jakos świadomie. mam wrażenie że te przejścia po prostu sie dzieją bez mojej zgody. co masz na myśli przez kotwiczenie? fizyczny gest, przedmiot, coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@stellaria93)
Połączone: 8 miesięcy temu

może być jedno i drugie. najprościej: jeden zapach (olejek, kawa, cokolwiek) tylko na czas tego okna, albo jeden konkretny przedmiot który trzymasz tylko wtedy. chodzi o to żeby ciało dostało sygnał zewnętrzny, bo wewnętrzny postanowienie nie wystarcza, szczególnie na początku. to nie magia w sensie cudownym, to warunkowanie, ale od czakry sakralnej można powiedzieć, że to "tworzysz rytuał przejścia"


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

to ciekawe bo ja mam olejek lawendowy i używam go i do relaksu i przy medytacji i przed snem... może dla tego mi nie działa. że sygnał jest wszedzie i przez to nie jest sygnałem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Lidzia70 tak, dokładnie. jeśli jeden zapach robi trzy różne rzeczy to mózg nie wie co ma zrobić po jego poczuciu. każdy rytuał przejścia powinien mieć swój własny znacznik, nie wspólny dla wszystkich stanów


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

ja mam do tego celu cynamon, tylko i wyłącznie przy pisaniu. nigdzie indziej. i rzeczywiście po kilku tygodniach zaczęło działać prawie automatycznie, siadam, czuję cynamon i głowa wchodzi w inny tryb. nie wiem czy to sakralna czy asocjacja, ale efekt jest


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@danka65)
Połączone: 3 lata temu

a da sie to zastosować bez żadnego olejku? bo w biurze nie mogę hyba sobie odpalać kadzidełek ani nic. współpracownicy by mnie zjedli 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Danka65 możesz mieć mały flakonik perfum w szufladzie i pryskać nadgarstek. albo herbata, specyficzny smak, cokolwiek co nie jest widoczne dla innych. nikt nie musi wiedzieć że to twój sygnał


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

dobry pomysł z tą herbatą, ja akurat mam swoją ulubioną która piję tylko przy pewnych rzeczach, moze mogłabym ją przypisać do tego okna na wyobraźnię. nie myślałam o tym w ten sposób wcześniej


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

hej, ja mam pytanie może trochę z innej beczki ale jakos powiązane. mówiliście o tym że wyobraźnia odpala się nie wtedy kiedy chcemy. a co jeśli ktoś ma odwrotny problem, tzn. chce odpalić wyobraźnię i ona nie odpala? bo u mnie to raczej tak wygląda niż nadmiar. czy to inna czakra czy ten sam problem od drugiej strony?


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

to może być ta sama czakra ale w innym stanie, nie nadaktywna tylko zablokowana. u Apolonki wyobraźnia ucieka bez kontroli, u ciebie może jest stłumiona albo nie ma kanału żeby wypłynąć. 😉 jak to wygląda u ciebie w praktyce, próbujesz i masz pustkę czy masz coś ale to jakieś mgławicowe i nieuchwytne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Salomea63 ojej no, raczej to drugie, jest jakaś mgła, czuje że coś tam jest ale nie wychodzi na powierzchnię. jakby miała za cienki głos żeby go usłyszeć


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

ta "mgła z cienkim głosem" to bardzo znajomy obraz. energia jest ale nie ma ujścia. to często kwestia tego że gdzies między sakralną a gardłową jest blokada ekspresji. wyobraźnia generuje, ale forma nie może wyjść. czy masz podobnie z wyrażaniem siebie werbalnie albo twórczo poza fantazjowaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

czytam tę rozmowę o sakralnej i gardłowej i zaczynam się gubić, ile tych czakr jest zaangażowanych w jedno fantazjowanie? bo zaczęliśmy od sakralnej, potem było trzecie oko, teraz gardłowa. czy one wszystkie naraz działają na wyobraźnię czy to zależy od osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stellaria93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Basienka to dobre pytanie i odpowiedź jest: zależy od tego co robisz z tą wyobraźnią i w jakim kierunku ona idzie. sakralna to samo paliwo, trzecie oko to obraz ktury z tego paliwa powstaje, gardłowa to ekspresja tego obrazu na zewnątrz. u Apolonki wygląda na to że sakralna jest mocna, trzecie oko otwarte ale gardłowa może być zablokowana albo nieaktywna, bo ona pisze że wyobraźnia odpala się chaotycznie, a nie że twórczo coś z niej wyciąga. to nie jest to samo. jeśli energia nie ma ujścia przez gardłową, wraca w kółko przez sakralną i trzecie oko i masz wlasnie ten efekt: myśli kręcą się bez końca zamiast gdzieś wypłynąć


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: