Forum

Asystent AI
Czakry podczas ucze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas uczestnictwa w rytuałach religijnych - połączenie wiary i energii

Strona 1 / 2

Wpisy: 48
Rozpoczynający temat
(@przemyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam się ostatnio nad czymś, co mnie trochę nie daje spokoju. Chodzę regularnie na msze, jestem osobą wierzącą, i kilka razy podczas liturgii miałam bardzo silne odczucia w okolicy serca i gardła - jakby coś drżało, rozchodziło się w piersi. I śniło mi się potem, że te miejsca świecą zielonym i niebieskim światłem. Czy ktoś próbował łączyć doświadczenia z rytuałów religijnych z czakrami? Chodzi mi o to, czy to możliwe, że uczestnictwo w obrzędach religijnych faktycznie coś robi z naszym polem energetycznym, i że sny potem to "pokazują"?


Odpowiedz
82 odpowiedzi
Wpisy: 523
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Oj, to ciekawy temat bo sam od dawna się nad tym głowię. Mam znajomą ktora chodzi do kościoła co niedziela i mówi że czuje coś jakby prąd w dłoniach podczas modlitwy wspólnotowej. Ja z kolei bywam na różnych obrzędach, troche neosłowiańskich trochę tu i ówdzie, i faktycznie coś się dzieje z energią gdy jest dużo ludzi razem zaangażowanych w jeden rytuał. Czy to czakra serca czy gardła - nie wiem, ale że coś się pobudza to nie ma wątpliwości. A te sny ze świecącymi miejscami to bardzo ciekawe, bo kolory się zgadzają z tradycyjnym opisem czakr. Zielony to serce (anahata), niebieski to gardło (vishuddha). Przypadek?


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, ale chwila. Czy to nie może być po prostu emocje, wzruszenie podczas mszy, muzyka, wspólnota i tyle? Nie mówię, że czakry nie istnieją, ale czy na pewno można powiedzieć że rytuał religijny "otwiera" czakrę, a nie że człowiek jest po prostu poruszony i potem ma żywe sny? Szczerze pytam, bo sam niewiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Pankracy to dobre pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Tylko wiesz, te odczucia fizyczne są naprawdę specyficzne. To nie jest tylko wzruszenie. Wzruszenie to mi coś ściska w gardle, a tu było coś innego - jakby rozszerzanie, ciepło ktore się rozpływa. I po zwykłych wzruszających filmach takich snów nie mam. Więc coś mi mówi że to jednak coś więcej niż emocja.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@talizmania)
Połączone: 3 lata temu

A te sny z kolorowymi miejscami w ciele to chyba nie są przypadkowe, prawda? 🙁 Bo czytałam że kiedy jakąś czakra jest aktywna lub sie "otwiera", to wlasnie ona może sie pojawić w snach jako światło albo ciepło w konkretnym miejscu. To jakby podświadomość pokazuje to co się dzieje na poziomie energetycznym podczas dnia. Macie podobne doświadczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, wlasnie dlatego weszłam w ten wątek bo ja mam dokładnie to samo! Po niedzielnych mszach, albo po modlitwach grupowych, często śnią mi się kolory. Raz był taki piękny sen w którym widziałam jak cały kościół jakby pulsował złotym i różowym światłem. Nigdy nie łączyłam tego z czakrami ale teraz gdy tak piszecie to wow, to naprawdę ma sens. Złoty/żółty to moze manipura (solar plexus)? A różowy to chyba nadal serce? Czy dobrze kojarzę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Whisperia, różowy to raczej kwestia wyższej oktawy czakry serca, czasem się mówi o "transpersonalnej" czakrze serca ponad anahatą. Złoty natomiast faktycznie często wiązany z manipurą albo z koroną w wyższych stanach. Ale tak szczerze powiem - interpretacja kolorów w snach jest bardzo indywidualna i nie ma jednej słusznej odpowiedzi. Ważniejsze co czułaś w tym śnie, nie tylko co widziałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy się na chwilę bo tu pojawia się kilka różnych rzeczy naraz i warto je rozplątać. Po pierwsze - rytuał zbiorowy, niezależnie czy to msza, obrzęd neosłowianski czy cokolwiek innego, generuje wspólne pole energetyczne. To nie jest kwestia wiary w konkretną tradycję tylko samej zbiorowej intencji i skupienia. Gdy wiele osób kieruje uwagę w jedno miejsce, to pole jest realne i silne. Po drugie - sny które przychodzą po takich doświadczeniach to nie prosta projekcja emocji. Ciało subtelne potrzebuje czasu żeby "przetworzyc" co sie stało z energią, i właśnie we śnie ten proces jest widoczny dla świadomości. Kolory które pojawiają się w snach po rytuałach - szczególnie kiedy odpowiadają lokalizacjom czakr - to moim zdaniem na prawdę wartościowa informacja diagnostyczna o stanie pola.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2115

@Cykoria60 no tak, tylko "pole energetyczne" to pojęcie bardzo pojemne. Można nim wytłumaczyć dosłownie wszysko i w zasadzie nic jednocześnie. Nie mówię że doświadczenia Przemyslawy czy Whisperii są nieprawdziwe - z całą pewnością coś czują. Ale skąd wiemy że to akurat czakry, a nie zwykła synchronizacja neuronalna między ludźmi podczas rytuału? W grupie rozśpiewanej modlącej się ludzi mózg robi naprawdę ciekawe rzeczy, potwierdzone badaniami. I potem sny są intensywniejsze po każdym silnym emocjonalnie przeżyciu - to tez wiadomo. i nie pisz mi proszę, że nie rozumiem, bo rozumiem aż za dobrze.


Odpowiedz
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 568

@Pajeczyna porusza sensowny punkt, ale mysle że tu nie ma sprzeczności. To może być i synchronizacja neuronalna i aktywacja czakr - pytanie czy te dwa opisy wykluczają sie nawzajem, czy opisują to samo z różnych perspektyw. Dla mnie ciekawsze pytanie w tym wątku jest inne: czy typ rytuału robi różnicę? Bo msza katolicka, obrzęd buddyjski i rytuał szamański to zupełnie inna struktura energetyczna, inny schemat. Czy ktoś porównywał własne sny po różnych rodzajach ceremonii?


Odpowiedz
(@telimena_m)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Hilek79 to bardzo dobre pytanie. Z własnej praktyki mogę powiedzieć tyle - uczestniczyłam w różnych typach rytuałów przez lata i rzeczywiście sny po nich mają inny "koloryt" i charakter. Po obrzędach z silnym pierwiastkiem ziemnym (np. przy ognisku, bliski ziemi) sny są cięższe, cielesne, częściej coś z korzeniami, lasem. Po praktykach bardziej "niebiańskich", śpiewanych, z kadzidłem, sny bywają bardziej przestrzenne, jasne. Czy to przekłada się jeden do jeden na czakry - tego niewiem. Ale korelacja jest.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

A to znaczy, że sny po rytuale można traktować jak rodzaj informacji zwrotnej co sie działo z energią. Bo jakby ciało we śnie pokazuje bilans? To by tłumaczyło dlaczego po niektórych mszach mam spokojne, łagodne sny, a po innych zupełnie chaotyczne, pełne jakiegoś niepokoju.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 523

@Natka75 a te chaotyczne sny - zauważyłaś kiedy sie pojawiają, czy jest jakiś wzorzec? Bo zastanawiam się czy to moze zależy od tego jak sama do tego rytuału przychodzisz, w jakim stanie jesteś wchodzac. bo jesli przychodzisz zmeczona albo czymś zaabsorbowana to energetycznie jesteś jakby już "zapchana" i rytuał może to tylko bardziej nakrecic zamiast uporzadkowac.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 362

@Dadzbog hm, racja. Chyba tak jest. Te niespokojne sny miałam akurat wtedy kiedy szłam na mszę zdenerwowana jakimiś sprawami. Może to wcale nie kwestia rytuału samego w sobie tylko tego co ja do niego wnoszę. Ale nie pomyślałam o tym wcześniej w taki sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@aniela_61)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, ten wątek jest niesamowity, tyle tutaj wartościowych rzeczy. Ja chciałam dodać ze mam podobne doświadczenie co Przemyslawa - po różnych mszach (chodzę i do kościoła i na spotkania grupy medytacyjnej) miewam sny gdzie widze jakby "dziury" albo ciemne plamy w ciele, zwłaszcza w okolicy brzucha. I zawsze się budzę z poczuciem, że coś jest nie tak, jakaś blokada. 😛 Czy to normalne że rytuał zamiast otworzyć moze ujawnić blokadę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Aniela_61 to jest bardzo naturalne i w pewnym sensie dobra wiadomość. Rytuał z silnym ładunkiem energetycznym działa jak zwierciadło - pokazuje stan w jakim jesteś, nie tylko otwiera. Jeśli gdzieś jest blokada, to energia która napłynęła podczas rytuału uwidacznia tę blokadę zamiast przez nią przejść. Sny ze "znakami" w okolicy brzucha to często manipura albo świadomość problemu z centrum woli, sprawczości. Czy w tym czasie miałaś jakieś konkretne trudności z podejmowaniem decyzji albo poczucie bezsilności?


Odpowiedz
(@aniela_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Cykoria60 o Boże, wlasnie tak, to był bardzo trudny okres dla mnie, dużo decyzji zawodowych, coś z pracą. Dziękuję Ci tak bardzo za tę odpowiedź, to zupełnie nowe spojrzenie dla mnie. Muszę o tym pomyślec. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

ojejej, ale zaraz bo mam wątpliwość. Skąd wiemy że ciemna plama w śnie to blokada czakry, a nie po prostu jakiś inny symbol? Sny są bardzo subiektywne. Mogę śnić o czarnej plamie w brzuchu i to może mieć milion znaczeń. Czy nie robimy tu troche nadinterpretacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@izoldka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 76

@Pankracy ma rację i dobrze że to mówi, bo troszke za szybko tu przeskakujemy od "miałam sen z kolorami" do "to jest konkretna czakra w konkretnym stanie". Sama miewam intensywne sny po rozmaitych przeżyciach i nie zawsze dają się tak łatwo "zdiagnozować". Zresztą nawet w tradycjach które czakry opisują nie ma jednego kanonu co do kolorów - w różnych szkołach różnie się to przypisuje.


Odpowiedz
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Izoldka92 co do kolorów to prawda, różne szkoły trochę się różnią w detalach. Ale w podstawowych czakrach system jest jednak dość spójny między tradycjami, zwłaszcza jeśli chodzi o te 7 głównych. Nie zgadzam się że to czysta nadinterpretacja - ciało we śnie moze faktycznie sygnalizować. Tylko oczywiście jedna obserwacja to za mało żeby diagnozować, potrzeba wzorca powtarzającego się.


Odpowiedz
Wpisy: 568
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do tego co pisał Spinel83 - o tyle nie zgadzam sie z tym "ciało we śnie mówi przez kolory", że to założenie dość mocno upraszcza. bo co jeśli ktoś wogole nie widzi kolorów we śnie? Mam znajomego który śni w szarościach i co, jego czakry są wyłączone? Pytam serio, bo ta logika mi gdzies kuleje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Hilek79 no to jest dobry punkt, przyznam. Chyba miałam na myśli że kolory to jeden z sygnałów, nie jedyny. Niektórzy odbierają przez doznania fizyczne we śnie, cieplo, nacisk, wibrację, niekoniecznie wzrokowo. Ale faktycznie sformułowałam to zbyt pewnie, sorki.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@talizmania)
Połączone: 3 lata temu

A to co mówi Hilek79 - czy to nie jest trochę tak, że każdy ma swój "język" przez ktory podświadomość się komunikuje. Bo ja na przykład rzadko widzę kolory, ale za to czuję we śnie temperatury i to jest bardzo konkretne. raz miałam sen że mam gorący kamień przy gardle i to było akurat kiedy miałam angine, więc może i wisudha dawała sygnały?


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Talizmania, ale angina to infekcja bakteryjna, nie blokada energetyczna 🙂 rozumiem metaforę, ale jednak wolę nie mieszać chorób z czakrami. to mi trochę przeszkadza w tej dyskusji, że te dwie rzeczy bywają traktowane zamiennie


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Właściwie to chyba nikt tu nie mówił, że czakra POWODUJE chorobę? Raczej że moze być jakiś wspólny mianownik, ze stan energetyczny i stan fizyczny są powiązane, nie że jedno jest przyczyną drugiego. Przynajmniej tak to rozumiem z tej rozmowy. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 585
(@czarek)
Połączone: 4 miesiące temu

ojjj, żeby nie było - powiązanie ciało-energia to stara koncepcja, starożytna wrecz. Ale uwazajcie żeby z tego "powiązania" nie wyciągać wniosku że wystarczy popracować z czakrami zamiast iść do lekarza. To jest ten moment gdzie ezoteryka zaczyna być niebezpieczna i mówię to jako osoba z niemałym stażem w temacie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aniela_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Czarek, to ważne że to powiedziałeś, dziękuję. Ja sama łączę jedno z drugim, nigdy jedno ZAMIAST drugiego. Chyba większość tu tak podchodzi do tematu? 🙁 Przynajmniej mam taką nadzieję.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@lowczyni-x)
Połączone: 1 rok temu

a ja chciałam zapytać bo może to głupie ale - te sny po rytuałach ktore opisywała Whisperia ze złotym pulsującym kościołem - czy to nie mogło być po prostu wrażenie z samej mszy, odtworzone przez mózg? 🙁 Jak to odróżnić że to informacja o czakrach, a nie zwykłe "rejestrowanie" przez mózg tego co widziałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Lowczyni.x ojej, super pytanie i długo się nad tym zastanawiałam! Wiesz co, chyba nie da się tego odróżnić w 100% ale to co mnie zastanawiało to właśnie te kolory które NIE były w kościele. Różowy to w ogole nie jest kolor ktury tam dominuje, więc skąd by się wziął jako zwykłe odtworzenie. To mi daje do myślenia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@izoldka92)
Połączone: 2 lata temu

Ale mózg nie odtwarza wiernie, on przetwarza i miesza i dodaje od siebie. Różowy kolor we śnie o kościele moze być ze snu sprzed tygodnia, albo z okładki książki którą przeglądałaś, albo dosłownie z czegokolwiek. Naprawdę nie chcę gasić entuzjazmu, bo te przeżycia brzą autentycznie, ale tę konkretną logikę uważam za dziurawą.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

no Izoldka ma rację jeśli chodzi o mechanizmy snu, mózg tak wlasnie działa. Ale to nie przekreśla tego ze SEN JAKO CAŁOŚĆ może mieć sens symboliczny, nie każdy element osobno. To różnica miedzy analizowaniem pikseli a oglądaniem obrazu. Nie wiem czy dobrze to tłumaczę ale chodzi mi o to ze nie musisz wiedziec skąd wziął sie różowy kolor, żeby całe doświadczenie znaczyło coś dla ciebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Dadzbog ujął to bardzo dobrze. I właśnie dlatego interpretacja snów w kontekście energetycznym zawze powinna być subiektywna, czyli co ten obraz znaczy dla MNIE, a nie co znaczy według jakiegoś schematu. Schemat kolorów czakr to punkt wyjścia, nie wyrocznią. Ktoś kto ma silne skojarzenie niebieskiego z rodzicami np. będzie miał niebieski w snach niezależnie od gardła i wisuddhy.


Odpowiedz
Wpisy: 48
Rozpoczynający temat
(@przemyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

kurde, właśnie o to chodzi i myślę że to jest klucz do całej dyskusji o snach po rytuałach. ten kontekst osobisty jest ważniejszy niż podręcznikowy schemat. Jak po mszy śni mi sie ogień to sprawdzam co ogień dla mnie osobiście znaczy, zanim sięgnę po jakiś klucz snów.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

ale jak ktoś zupełnie nie zna systemu czakr to skąd ma wiedziec ze te odczucia po rytuale w ogole sie z nimi łączą? Ja na przyklad dopiero zaczynam i jak czytam te opisy to brzmi super ale kompletnie niewiem od czego zaczac obserwować u siebie. Czy jest jakiś sposób zeby w ogóle zaczac to "rozpoznawac"?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@telimena_m)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Kordelia dobry punkt. Na początku polecam prowadzić prosty dziennik - co czułaś fizycznie podczas rytuału (ciepło, zimno, ciężkość, lekkość, i w którym miejscu ciała), a potem rano po przebudzeniu zapisywać co pamiętasz ze snu. Po kilku tygodniach zaczynają wychodzić wzorce których nie widzisz na bieżąco. Nie musisz wiedzieć nic o czakrach żeby to robić, to sposób obserwacji.


Odpowiedz
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Telimena_M o, to brzmi wykonalnie! A jak długo trzeba prowadzić taki dziennik żeby w ogole zobaczyc jakis wzorzec? Bo jestem chyba niecierpliwa z natury i już wiem ze tydzień to za mało haha


Odpowiedz
(@gruszanka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 26

@Kordelia, ja prowadziłam coś takiego przez prawie dwa miesiące i powiem szczerze, wzorzec wyszedł dopiero przy porównywaniu z powrotem. Na bieżąco wogole nie widziałam zależności. Więc chyba minimum miesiąc, i to przy regularnym zapisywaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

W sumie to mi sie podoba ten pomysł z dziennikiem ale mam inne pytanie do grupy - czy tu ktoś doświadczył czegoś "nieprzyjemnego" po rytuale? Bo cała dyskusja brzmi bardzo pozytywnie, otwieranie, ciepło, piękne sny. A ja raz po bardzo intensywnym nabożeństwie miałem przez kilka nocy bardzo ciężkie sny i czułem się jakbys przygnieciony. Czy to tez jest "informacja"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Rafalek00 o proszę, zdecydowanie tak i to wlasnie o tym pisałam wcześniej przy Aniela_61. Intensywny rytuał może uwydatnić to co jest zablokowane albo nieprzetworzone. Ciężkie sny po intensywnym przeżyciu zbiorowym to często znak ze energia "ruszyła" coś co leżało w cieniu. To nie jest przyjemne ale nie jest złe. Ważne żeby dac sobie czas i nie ignorowac.


Odpowiedz
Wpisy: 2115
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

albo po prostu byłes zmęczony, przebodźcowany, i spałes niespokojnie. nie każdy ciężki sen to "energia w ruchu". czasem ciężki sen to za duzo kawy i za mało powietrza w pokoju. serio mówię to bez złośliwości, ale mam wraznenie ze w tym wątku wszystko dostaje mistyczne wyjaśnienie jako domyślne.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

no to Pajeczyna trochę mnie rozczarowała bo to jest właśne to podejście "albo jedno albo drugie". Ja nie twierdzę że ten ciężki sen był TYLKO energią albo TYLKO kofeiną. Może było i jedno i drugie? Czy to musi być wykluczające?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2115

@Rafalek00 nie chodzi o wykluczanie, chodzi o proporcje. Jak 9 na 10 przypadków ma banalne wyjaśnienie, to sięganie od razu po energetyczne jest po prostu nieekonomiczne. Ale ok, rozumiem że irytuje gdy ktoś od razu sprowadza do fizjologii.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

no, wiesz co mnie zastanawia w tym całym wątku - czy ktoś próbował porównać sny PO rytuałach z różnych tradycji? Bo Whisperia mówiła o mszy, ale co jeśli ktoś chodzi i na mszę i na coś innego? Czy sny są inne zależnie od rodzaju rytuału?


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

to jest właściwie bardzo ciekawe pytanie Dadzbog i sama zastanawiałam się nad tym od jakiegoś czasu. Mam takie przeczucie, że rodzaj rytuału kształtuje "ton" energetyczny a przez to i rodzaj obrazów które pojawiają się później. Rytuały z ogniem i rytuały z wodą zostawiają zupełnie inny ślad - u mnie tak jest. Ale żeby to porównać rzetelnie to trzeba by mieć kogoś kto uczestniczy regularnie w kilku tradycjach naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@telimena_m)
Połączone: 2 lata temu

ja akurat mam takie doświadczenie, od lat chodzę i na msze i na obrzędy słowiańskie. I mogę powiedzieć tyle - po obrzędach ze śpiewem zbiorowym sny są głośniejsze, bardziej zatłoczone obrazami. Po cichszych ceremoniach są prostsze, jakby bardziej wyostrzone. Nie wiem czy to czakry czy coś innego, ale różnica jest wyraźna


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Telimena_M oooo to jest super obserwacja! A to "głośniejsze" to jak? Więcej postaci, więcej kolorów, szybciej się zmieniają?


Odpowiedz
(@telimena_m)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Kordelia no dobra, no właśnie bardziej chodzi o gęstość chyba. Więcej się dzieje naraz, więcej warstw. Jak sen ma kilka planów jednocześnie i trudno uchwycić gdzie jest środek ciężkości.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

to co mówi Telimena_M pasuje do tego że śpiew grupowy aktywuje czakrę gardłową i przez to cały system jest jakby pobudzony mocniej. Dlatego te sny są bogatsze po zbiorowych rytuałach ze śpiewem. To dosyć logiczne z punktu widzenia energetyki.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Spinel83 Spinel, tu troszke hamuj 🙂 związek między czakrą gardłową a "bogactwem snów" to nie jest logiczny wniosek, to jest spekulacja. Czakra gardłowa odpowiada za ekspresję i komunikację, nie za aktywność senną jako taką. Żeby twierdzić że jedno powoduje drugie trzeba mieć coś wiecej niż intuicję.


Odpowiedz
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Leonek no ale czakra gardłowa aktywowana podczas śpiewu oddziałuje na sąsiednie centra, to nie jest coś co sama wymyśliłam. 😉 Czytałam o tym w kilku miejscach.


Odpowiedz
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Spinel83 "kilka miejsc" to nie jest źródło. Rozumiem że to wygląda spójnie ale uważaj na budowanie łańcuchów przyczynowych gdzie każde ogniwo jest hipotezą. To jest wlasnie to miejsce gdzie łatwo zejść na manowce


Odpowiedz
Wpisy: 568
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Leonek ma rację co do ostrożności ale sam mechanizm współdziałania czakr jest opisywany w tradycyjnych tekstach. Problem jest taki, że my często bierzemy zachodni skrót myslowy i przykładamy go do starszego, bardziej zlozonego systemu. Czakra gardłowa w oryginalnym ujęciu to nie tylko krtań i śpiew, to dużo szerszy kompleks. Więc porównywanie śpiewu grupowego z wizja-snową jest może naciągane, ale nie absurdalne.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: