Forum

Asystent AI
Czakry a potrzeba z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a potrzeba zaplanowania dnia - energia do struktury

Strona 2 / 3

Wpisy: 26
(@tolek-pl)
Połączone: 2 lata temu

ej ale jak to odróżnic u siebie bo ja tez mam tak ze niby duzo robie ale nic nie jest skonczone wiec co to jest, za duzo czy za malo tej czakry


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@tolek-pl)
Połączone: 2 lata temu

no to jak to jest, za duzo czy za malo?, bo ja tez tak mam ze biege przez caly dzien i nic nie skonczone


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Tolek.pl Zanim odpiszę cokolwiek sensownego to muszę zapytać: czy to nieukończenie rzeczy wynika z tego że tracisz zainteresowanie w połowie, czy z tego że zaczynasz nowe rzeczy zanim skończysz poprzednie? Bo to są dwa różne mechanizmy i odpowiedź na twoje pytanie zależy właśnie od tego.


Odpowiedz
(@tolek-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 26

@Swietopelk o rany, kurde.. hyba to drugie. zawze jest cos nowego i to wydaje sie wazniejsze niz to co przed chwila zaczalem


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

No to Swietopelk ma rację że to nadaktywność a nie blokada. Ale zastanawiam się czy nie przesadzamy troche z tym przypisywaniem wszystkiego do czakr, bo to co Tolek opisuje to też po prostu moze być ADHD albo zły nawyk. Nie mówię że czakry nie grają roli, ale zanim ktoś zacznie czyścić manipure to może warto najpierw sprawdzić przyziemne powody.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Karneolkaa ale właśnie na tym polega różnica w podejściu. Jedno nie wyklucza drugiego! Można mieć ADHD I rozregulowaną manipurę jednocześnie, i praca z czakrą moze wspierać to co robi się na innych poziomach. Nie rozumiem tego albo-albo.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1145

@Lubczyk.2 Dobra ale to jest ważne pytanie metodologiczne. 🙂 Bo jeśli mówimy że czakra wspiera, ale nie zastępuje, to jak w ogóle mierzyć czy ta praca z czakrą dała cokolwiek? Skąd wiesz że to czakra pomogła a nie po prostu ogólna zmiana nawyków?


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@piotrek69)
Połączone: 4 lata temu

To jest szczerze pytanie bez dobrej odpowiedzi. Każdy kto praktykuje długo wie że nie da się tego oddzielić w czystym eksperymencie. Ale tez, i to powiem nieco inaczej, samo zadanie sobie pytania "co we mnie blokuje" i siedzenie z tym pytaniem przez kilka minut rano, to już zmienia coś w podejściu do dnia. Czy to czakra czy coaching czy cokolwiek, ważne że dziala.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

Wracam chwilę do tego co krokus napisała o porannym scrollowaniu, bo mnie to uderzyło. W kilku miejscach czytałam że pierwsze 20-30 minut po przebudzeniu to czas gdy stan między snem a czuwaniem sprawia że jesteśmy bardziej "plastyczni" energetycznie. 😀 Wchodzenie wtedy w telefon to według tych źródeł jest jak wrzucanie śmieci do czakry sakralnej i solarnej na samym początku dnia. Nie wiem czy to prawda, ale brzmi logicznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astralka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 195

@Znachorka88 Interesujące, ale "plastyczność energetyczna" po przebudzeniu to dość swobodna interpretacja. Znasz konkretne źródło? Bo chętnie bym poczytała, tylko że jak coś jest "gdzieś w kilku miejscach" to niestety zdarza sie że te kilka miejsc kopiuje jedno od drugiego i żadne z nich nie ma prawdziwego oparcia.


Odpowiedz
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Astralka06 Masz rację i nie mam dobrego źródła, to były różne blogi i jeden skrypt z jakiegoś warsztatu. Zapisałam sobie tę myśl ale nie zapisałam skąd. Traktuję to jako hipotezę do sprawdzenia, nie jako fakt.


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

O matko, Znachorka, to by tłumaczyło WSZYSTKO 😀 Serio jak zostaję w łóżku z telefonem to już reszta dnia jest pogrzebana, a jak wstanę i zrobię cokolwiek fizycznego to idzie całkiem inaczej. Nigdy o tym nie myślałam w kategoriach energetycznych, bardziej jako zły nawyk, ale moze to jedno i to samo?


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@serafinka_l)
Połączone: 2 lata temu

Nawiązując do tego poranka i telefonu, w dinacharyi jest zalecenie żeby pierwsze czynności po przebudzeniu były uziemiające i skierowane do wewnątrz, umycie twarzy, chwila ciszy, obserwacja oddechu. To jest niezależne od czakr jako takich ale koresponduje z tą samą logiką że poranek ustawia pewien wzorzec na resztę dnia. 😉 więc może krokus intuicyjnie trafia w coś słusznego bez względu na to jak to nazwiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

hej, ale to teraz mam pytanie praktyczne, bo dużo tu o tym porannym czasie. jeśli zamiast telefonu zrobie te 5-10 minut skanowania ciała o którym Swietopelk pisal, to to się liczy jako praca z czakrą? czy to musi być coś bardziej konkretnego? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Ferdek86 Skanowanie to jest obserwacja, nie interwencja. możesz po skanowaniu stwierdzić że manipura czuje się "cięszko" i wtedy możesz ją aktywować kilkoma oddechami przeponowymi, albo poprostu zaplanować dzień i jeden konkretny cel na rano. Praca z czakrą nie musi być rytuałem ze świecami. Intencja i uwaga to też forma pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@beltane56)
Połączone: 3 lata temu

a mnie ciekawi to co Piotrek napisał o spokojnej gotowości. bo ja nigdy tego nie czułam chyba? jak mam dużo energii to jestem nerwowa, a jak jestem spokojna to jestem leniwa. czy to znaczy że moja manipura nigdy nie działała normalnie czy że po prostu jeszcze nie wiem jak to czuć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Beltane56 Hmm ale to moze też być kwestia tego że ta spokojna gotowość nie jest stanem permanentnym. Nawet u osób z "zdrową" manipurą zdarzają się dni rozbiegane i dni z mgłą. Raczej chodzi o to co jest twoją normą. Jak wyglądają twoje najlepsze dni, te kiedy coś ci wychodzi?


Odpowiedz
(@beltane56)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Nemezis94 no... jak sie zastanowię to chyba gdy mam jeden konkret do zrobienia. nie listę pięciu rzeczy, tylko jedno. wtedy jakoś idzie bez tego nerwowego napięcia. 😀 może to jest właśnie to?


Odpowiedz
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Beltane56, to co piszesz o jednym konkrecie jest bardzo zgodne z tym co mam w notatkach o manipurze. Ona lubi jasny cel i nie lubi rozmycia. Struktura nie jest dla niej więzieniem, jest paliwem. To moze dlatego planowanie dnia, nawet proste, pomaga, bo daje tej czakrze coś na czym może się skupić.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

O! To jest chyba clou całego wątku krokus. Planowanie jako paliwo dla manipury a nie jako przymus. Bo ja zawsze myślałam o planowaniu jako o czymś żeby nie zapomnieć, a nie jako o czymś co daje energię. Zupełnie inne podejście!


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie i to jest to co chciałam zrozumieć na początku! Że jak ja piszę plan dnia to nie chodzi o kontrolę, tylko o jakieś... zaproszenie tej energii? Nie umiałam tego tak sformułować ale Pustelkaa i Lubczyk to teraz ładnie ujęły. Czy ktoś jeszcze tak to czuje czy tylko my? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@tolek-pl)
Połączone: 2 lata temu

ojejej, no ale czekajcie, bo troche sie zgubilem. to planowanie to jest praca z manipura czy tylko efekt uboczny? bo rozumiem ze czakra sie laduje przez planowanie, ale czy moge tez robic odwrotnie, tzn najpierw pobudzic manipure i wtedy latwiej sie mi bedzie zmusic do pisania planu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Tolek.pl kurcze, dobre pytanie i tak, to działa w obie strony. Manipura to nie jest jednostronny przepływ. Możesz pobudzić ją oddechem, ruchem, konkretnym zamiarem, i wtedy plan wychodzi naturalnie. Ale możesz też zacząć od planu, nawet bardzo prostego, i to uruchamia czakrę od strony mentalnej. Zależy co u ciebie jako pierwsze odpowiada na wezwanie.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@cynobryt-1)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam pytanie trochę z boku, bo się zastanawiam nad afirmacjami. czy jeśli ktoś robi afirmacje rano i one są ukierunkowane na działanie i cel, to to tez jakoś dotyka manipury? bo zawsze myślałam że afirmacje to bardziej poziom myślowy, ale może to nieprawda? i sorki, ale nie kupuję tego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Cynobryt.1, ha, o tak! Afirmacje bardzo są połączone z manipurą, szczególnie te które mówią o sprawczości, o tym że daję radę, że mam energię do działania. Słyszałam kiedyś że manipura "karmi się" zdaniami w pierwszej osobie czasu teraźniejszego. Nie wiem czy to jest udokumentowane jakoś, ale mi intuicyjnie bardzo pasuje.


Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Lubczyk.2 "Manipura karmi sie zdaniami" to troche poetycki skrót myślowy, nie? 😉 Afirmacje mogą pomagać, ale raczej przez to że zmieniają nastawienie i uruchamiają inne wzorce myślowe, nie dlatego że czakra "je słowa". Uważam że mieszamy tutaj mechanizmy i warto to rozróżniać, nawet jeśli efekt jest podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

Ciekawe zestawienie Karneolkaa, ale mam wrażenie, że to rozróżnienie które proponujesz jest dobre na papierze, a w praktyce i tak nie wiesz co zadziałało. Jak ktoś robi afirmacje, skanuje ciało i pisze plan, i potem mu idzie lepiej, to co z tego wyciągasz? Ze to afirmacje? Że plan? Może wszystko razem tworzy jakiś stan?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Pustelkaa No właśne, i o to mi chodzi. Jeśli nie wiesz co zadziałało, to skąd wiesz że zadziałała czakra a nie po prostu nawyk poranny? Nie mówię że czakry nie istnieją, mówię że nasze wnioski bywają za szybkie.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@otyla90)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie a czy ktoś próbował kiedyś kryształy przy tej pracy z manipurą?, bo czytałam że cytyn albo tygrysie oko są powiązane z tą czakrą i zastanawiam sie czy to jest coś co realnie pomaga czy bardziej placebo. pytam szczerze bo jestem ciekawa, nie żeby podważać


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@twilighta86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Otyla90 Mam tygryse oko i używam go właśnie do pracy z energią do działania. Trzymam je na biurku jak zaczynam dzień. Nie wiem czy to "realnie" pomaga w jakiś mierzalny sposób, ale jakoś mi daje taki sygnał że zaczynam coś konkretnego. 🙂 Może to właśnie ten mechanizm o którym pisała Pustelkaa, czyli skupienie uwagi.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Otyla90, właśnie tygrysie oko mam od jakiegoś czasu i trochę przypadkowo zaczęłam go trzymać przy planowniku 😀 nigdy nie skojarzyłam że to może mieć sens w kontekście manipury! Muszę teraz przemyśleć czy zmiana była przed czy po tym jak zaczęłam go używać.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

dobra a wracajac do tego co Swietopelk powiedzial o robieniu oddechu przeponowego po skanowaniu. ile tych oddechow. bo zawze jak slysze "kilka oddechow" to niewiem czy chodzi o 3 czy o 20, i zazwyczaj robie 4 i sie zastanawiam czy to wystarczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Ferdek86 Nie ma jednej liczby. Zamiast liczyć, poczekaj aż poczujesz że coś sie zmieniło, ciepło w okolicach splotu słonecznego, lekkie rozluźnienie przepony, czasem poprostu głębszy wdech który przychodzi sam. U niektórych to 3 oddechy, u innych 15. Liczenie oddechów zamiast słuchania ciała to częsty błąd na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@beltane56)
Połączone: 3 lata temu

a co jak w ogole nic nie czujesz? bo ja jak medytuję to rzadko czuję jakieś ciepło czy cokolwiek. po prostu siedzę i myślę o tym że siedzę. czy to znaczy że manipura jest zablokowana, czy że źle medytuję, czy że po prostu tak mam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Beltane56 To jest bardzo dobre pytanie i myśle że odpowiedź jest inna dla różnych ludzi. Część osób po prostu nie jest "kinestetyczna" czyli nie czuje przez ciało, a czuje przez obrazy, myśli albo emocje. Blokada czakry niekoniecznie objawia się brakiem fizycznych wrażeń. Raczej patrz na wzorce w życiu, jak było z twoim jednym konkretem który wcześniej opisałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@serafinka_l)
Połączone: 2 lata temu

Nemezis ma rację co do typow percepcji i dodam, że w tradycji ajurwedyjskiej też nie mówi sie o "czuciu ciepła" jako jedynym znaku pracy energetycznej. To jest raczej zachodnie uproszczenie które weszło przez popularne warsztaty. Ale nie chcę teraz całkowicie zmieniać tematu bo planowanie i struktura jest tu ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

wracam do wątku krokusa z tym "zaproszeniem energii" bo to mnie uderzyło. ja jak piszę plan to faktycznie mam takie poczucie że coś ustawiam, nie tylko w głowie ale jakby w przestrzeni dnia. to pewnie brzmi dziwnie ale chyba o to chodzi? że plan to nie lista zadań tylko jakiś szkielet na którym energia może się oprzeć


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1145

@Lubczyk.2, "szkielet na którym energia może się oprzeć" to ładna metafora ale zastanawiam się co to znaczy konkretnie. Czy mówisz że bez planu energia jest rozproszona i nie wie gdzie iść? Bo to można wytłumaczyć tez czysto psychologicznie, bez odwoływania się do czakr. Uwaga rozproszona = mniej skuteczna. Gdzie tu jest element energetyczny który nie daje się wyjaśnić inaczej?


Odpowiedz
(@piotrek69)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 33

@Caroletta zadaje pytanie które lubię bo jest uczciwe. I nie mam na nie dobrej odpowiedzi. Może ten element energetyczny jest po prostu innym językiem opisującym to samo co psychologia? Albo może dotyka czegoś czego psychologia jeszcze nie zmierzyła. Siedzę z tym pytaniem od lat i nadal nie wiem.


Odpowiedz
(@astralka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 195

@Caroletta Właśnie. I to jest mój główny zarzut do tego wątku wogóle, choć rozmowa jest ciekawa. Mówimy o planowaniu, nawykach, porannej rutynie i to wszystko ma sens jako praktyki. Ale naklejanie na to manipury nie dodaje wyjaśnienia, tylko dodaje warstwę językową. Czy ktoś ma doświadczenie gdzie praca z czakrą dała efekt którego nie dałaby sama zmiana nawyku.


Odpowiedz
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Astralka06, to jest pytanie na które ciężko odpowiedzieć bo nie da sie cofnąć i sprawdzić. Ale mam jedną obserwację z własnych notatek, kilka razy celowo robiłam zmiany nawyków bez żadnej intencji energetycznej i działało przez jakiś czas. Jak dodałam intencję i pracę z czakrą, zmiany były trwalsze. Ale to jest n=1 i brak grupy kontrolnej, sama wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@boguchwal)
Połączone: 3 lata temu

dobra przeczytałem ten wątek od początku i mam pytanie które mnie gryzie, bo zaczynam przygodę z kryształami i czakrami mniej wiecej równocześnie - czy tygrysie oko to jedyny kamień do manipury? Bo gdzieś czytałem że tez cytryn i złoty kalcyt, ale nie wiem czy to nie jest tak że każdy pisze co chce bez żadnej logiki za tym


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@twilighta86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Boguchwal Cytryn tak, to się powtarza w dużej ilości źródeł przy manipurze. Złoty kalcyt też gdzies widziałam ale rzadziej. Tygrysie oko jest chyba najbardziej "klasyczne" dla tej czakry, przynajmniej w tych zachodnich książkach o litoterapii. Ale szczerze - nie trzymałabym się tego za sztywno


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Kamień do czakry to nie jest przynależność jak paszport. cytyn, tygrysie oko, bursztyn, złoty kalcyt - to są propozycje, nie przepisy. Ważniejsze jest czy sam czujesz że dany kamień coś daje kiedy go trzymasz przy sobie podczas planowania czy pracy. Manipura to czakra ognia i słońca, stąd żółte i złote kamienie w ogóle. Ale sam mechanizm jest gdzie indziej niż w samym kamieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@otyla90)
Połączone: 3 lata temu

o to mam pytanie do Swietopelka bo mnie to ciekawi - jak mówisz "mechanizm jest gdzie indziej" to masz na myśli że kamień to tylko taki... rekwizyt? czy że działa ale przez coś innego niż właściwości samego minerału?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Otyla90 Dobre pytanie. Powiem tak: kamień może być kotwicą dla uwagi i intencji. Kiedy trzymasz tygrysie oko i myślisz o strukturze dnia, twój umysł dostaje sygnał. Czy to "tylko" psychologia czy coś więcej - tego nie rozstrzygnę za ciebie. Ale obu wyjaśnień nie traktowałbym jako sprzecznych.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

ojjj, no właśnie i to jest ta pętla w której kręci sie ta dyskusja od dłuższego czasu. mamy dwa wyjasnienia, oba niesprzeczne, żadnego nie możemy wykluczyć i za każdym razem gdy ktoś pyta "ale jak to naprawdę działa" dostajemy "jedno i drugie moze być prawdą". to jest bezpieczna pozycja ale nie mówi nam nic nowego, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@piotrek69)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 33

@Karneolkaa A musi mówić coś nowego? 😀 Może nie każda rozmowa musi prowadzić do nowej wiedzy, czasem chodzi o inne ułożenie tego co już wiemy. Serio pytam, bo niewiem czy oczekiwanie "nowej wiedzy" z forum ezoterycznego to dobry punkt startowy.


Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Piotrek69 oj, nie, nie musi. ale jak dyskusja okrąża sie w kółko to przynajmniej warto to zauważyć. mnie to nie przeszkadza, tylko wolę wiedzieć że kręcimy się w kółko niż myśleć że dochodzimy do czegoś


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

wracam do wątku z afirmacjami bo to mnie bardziej trzyma - mam w notatkach taką obserwację że te dni kiedy robię afirmacje i mam plan idą inaczej niż te kiedy mam tylko plan bez afirmacji. nie dramatycznie inaczej, ale jest jakaś różnica w tym jak podchodzę do zadań. problem jest taki że nie robiłam tego wystarczająco systematycznie żeby wyciągać wnioski


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cynobryt-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Znachorka88 to jest właśnie to co mnie interesuje! bo to brzmi jak coś co dałoby się sprawdzić bardziej świadomie. może jakby ktoś przez miesiąc prowadził takie notatki metodycznie, tydzień z afirmacjami tydzień bez, to by coś z tego wyszło? albo to głupi pomysł bo i tak wszystko zakłóca za dużo zmiennych


Odpowiedz
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Cynobryt.1, to nie jest głupi pomysł, ale masz rację że zmiennych jest za dużo. sen, dieta, stres, pogoda, faza księżyca dla tych co w to wierzą - to wszystko wchodzi. ale możesz mimo wszystko prowadzić notatki i patrzeć na wzorce, nie jako naukowy eksperyment ale jako obserwację własną. to i tak daje coś do myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam taki problem z tym całym planowaniem i manipurą, że jak zaczynam dzień z planem to jest ok ale jak coś wypadnie i plan sie sypie to mam wrażenie jakby ta energia od razu opadała. czy to znaczy ze manipura reaguje na chaos? bo jak nie mam kontroli nad dniem to mi sie wszysko rozsypuje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Ferdek86 to co opisujesz to moze być mniej kwestia manipury a bardziej typowa reakcja na utratę poczucia kontroli. manipura jest połączona z poczuciem sprawczości, więc jak tracisz grunt pod nogami, ta czakra może być "aktywowana" w sensie napięcia a nie blokady. ale pytanie czy czujesz to jako napięcie w okolicach brzucha, bo to dałoby jakiś sygnał fizyczny


Odpowiedz
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Nemezis94 hmm, właściwe tak. jak plan się sypie to czuje takie ściśnięcie w okolicach żołądka. myślałem że to poprostu stres a nie że moze mieć jakieś połączenie z czakrami. to jest ta sama okolica co splot słoneczny?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Tak, splot słoneczny jest w okolicach górnego brzucha, między pępkiem a mostkiem. Manipura obejmuje tę strefę. To co opisujesz - ściśnięcie przy utracie kontroli - jest bardzo klasycznym objawem napięcia tej czakry. Nie blokady w sensie zamknięcia ale skurczu pod wpływem stresu. To że to czułeś i nie kojarzyłeś, to normalne. Ciało reaguje przed myślą.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@beltane56)
Połączone: 3 lata temu

kurcze, to tłumaczy dlaczego mnie tak boli żołądek jak mam dużo do zrobienia i nie wiem od czego zacząć. zawsze myślałam że to nerwowy żołądek i tyle. a może to właśne ta czakra się buntuje. jak to rozróżnić - kiedy to fizyczne a kiedy energetyczne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@astralka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 195

@Beltane56 wiecie co, przepraszam że wchodzę tu dosyć twardo, ale ból żołądka przy stresie to jest sprawdzone fizjologicznie - oś jelitowo-mózgowa, nerwowe połączenie jelit z mózgiem. Gastroenterolodzy to potwierdzą bez żadnych czakr. Nie mówię że czakry nie istnieją, ale zanim ktoś zacznie leczyć ból brzucha energetycznie, warto upewnić się że nie potrzebuje po prostu lekarza.


Odpowiedz
(@serafinka_l)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Astralka06 to nie jest sprzeczne. te dwa wyjaśnienia mogą istnieć obok siebie, fizjologia i interpretacja energetyczna. poza tym nikt tu nie mówił żeby leczyć ból brzucha medytacją zamiast iść do lekarza. troszke straszysz widmami których nikt nie wywołał 😉 😛


Odpowiedz
(@astralka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 195

@Serafinka_L powiem ci że wywołują je częściej niż myślisz, tyle że nie w tym konkretnym poście. ale dobra, tu masz rację, Beltane pytała o rozróżnienie a nie o leczenie. wycofuję się z tej konkretnej uwagi.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: