Forum

Asystent AI
Czakry a potrzeba z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a potrzeba zaplanowania dnia - energia do struktury

Strona 3 / 3

Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

ech, o, dobre pytanie 😀 szczerze to tak, nadal tak to czuję, moze nawet bardziej świadomie teraz. ale ta dyskusja z Karneolką i Astralką trochę mnie zatrzymała bo zaczęłam się pytać siebie czy ja naprawdę czuję coś innego z planem czy mi się wydaje że czuję. i nie wiem jak to rozróżnić. może to jest to samo pytanie co Beltane zadawała o żołądek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cynobryt-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@krokus, eee, to co napisałaś na końcu mnie trochę zatrzymało - to pytanie "czy naprawdę czuję czy mi się wydaje że czuję" jest chyba jednym z tych pytań bez dna. bo jak w ogóle odróżnić jedno od drugiego? serio, to nie jest retoryczne, zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. jak ktoś przez rok robi afirmacje i czuje się lepiej, to skąd ma wiedzieć czy to czakry, afirmacje, placebo, czy po prostu że dojrzał?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

no i oto wróciłyśmy do punktu wyjścia tej rozmowy. to pytanie krokus jest uczciwe i dobrze że je zadała ale nie ma na nie odpowiedzi której by sie dało zweryfikować. tyle. to nie jest wada dyskusji, to jest właściwość tematu


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@piotrek69)
Połączone: 4 lata temu

a może to nie jest problem do rozwiązania tylko coś do zaakceptowania? że będziemy żyć z tym pytaniem bez odpowiedzi i to jest ok. niektóre rzeczy działają bez potrzeby rozumienia mechanizmu. wiem że to brzmi mistycznie ale serio - czy musisz wiedzieć czemu coś działa żeby korzystać z efektów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Piotrek69 no ale jeśli nie wiem czemu coś działa to nie wiem tez kiedy przestanie działać albo dlaczego nie działa. i jak plan sie sypie i mam ten skurcz o ktorym mówiłem to nie wiem czy mam medytować manipurę, iść pobiegać, czy po prostu przepisać plan na nowo. brak wyjaśnienia = brak narzędzia, przynajmiej dla mnie


Odpowiedz
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Ferdek86 to jest bardzo konkretny i dobry punkt. brak teorii utrudnia praktykę, masz rację. ale powiem ci z własnego doświadczenia - próbuj wszystkich trzech naraz przez jakiś czas i obserwuj co przynosi ulgę. ciało samo podpowie co mu pasuje. medytacja manipury dla mnie działa najlepiej gdy ból jest w górnej części brzucha i towarzyszy mu takie rozkojarzenie, jak mam stres dolnego rzutu to raczej ruch pomaga. ale to bardzo indywidualne.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@beltane56)
Połączone: 3 lata temu

a wracając do tego co Swietopelk pisał o skurczu vs blokadzie - to ja mam pytanie bo chyba nie do końca rozumiem. czy skurcz to jest to samo co nadaktywność czakry? bo gdzieś czytałam że czakra może być zablokowana albo nadaktywna i oba są złe. a skurcz brzmi jak coś pomiędzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Beltane56 dobrze trafiłaś. Tradycyjny model mówi o trzech stanach: niedoczynność (blokada, mało przepływu), nadczynność (za dużo, chaos energetyczny) i równowaga. Skurcz jaki opisał Ferdek to bliżej napięcia przy nadczynności - czakra reaguje intensywnie na bodziec zewnętrzny, nie jest zablokowana ale jest w obronie. Można to porównać do mięśnia ktory sie kurczy przy zagrożeniu. To nie blokada permanentna, raczej odruch.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

oj, to jest super wyjaśnienie i jakoś dotarło do mnie lepiej niż wszystko co czytałam wcześniej! mam identycznie jak Ferdek, ten skurcz przy zmienianiu planów, i teraz jakos to nagle ma sens. czy da sie jakoś "odblokować" ten odruch w sensie żeby manipura nie reagowała tak mocno na każde odejście od planu? bo to trochę paraliżujące czasem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Lubczyk.2 Można pracować nad elastycznością tej czakry. Nie chodzi o to żeby przestała reagować - reakcja jest zdrowa - ale o to żeby reakcja była proporcjonalna. Techniki: praca z oddechem w okolicach splotu słonecznego przy małych codziennych zmianach, świadome modyfikowanie planów jako ćwiczenie (nie z konieczności tylko z wyboru). I kluczowe - akceptacja że elastyczny plan to nadal plan, a nie brak struktury.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

to co Swietopelk pisze o świadomym modyfikowaniu planów jako ćwiczeniu - to jest akurat coś co widziałam w podejściu do mindfulness, tam to się nazywa chyba "intencjonalna zmiana". zastanawiam się czy te dwie rzeczy (praca z czakrą i praktyki mindfulness) nakładają się na siebie celowo czy to przypadek terminologiczny


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

nie przypadek. wschód i zachód podchodził do tych samych fenomenów z różnych stron i czasem dochodził do podobnych praktycznych rozwiązań. mindfulness "odkrył" naukowo to co medytacja wschodnia wiedziała od wieków, tyle że bez języka czakr. różnica jest w mapie, nie w terenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astralka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 195

@Pustelkaa, to jest piękna metafora ale też troszke zbyt wygodna. "różnica jest w mapie nie w terenie" - no ale jeśli dwie mapy pokazują inny teren to przynajmniej jedna musi się mylić. mindfulness bazuje na neurologii i psychologii poznawczej, mówi konkretnie o korze przedczołowej i reakcji amygdali. czakry mówią o centrum energetycznym przy trzecim kręgu lędźwiowym. to nie są opisy tego samego z różnych perspektyw, to są dwa różne modele rzeczywistości.


Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Astralka06 po raz drugi w tym wątku podnosisz ten sam argument i po raz drugi masz rację, ale i po raz drugi niewiem co z tym zrobić praktycznie. nawet jeśli modele są sprzeczne, obie praktyki mogą dawać podobne wyniki. to jest osobny problem epistemologiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@serafinka_l)
Połączone: 2 lata temu

i to wlasnie sprawia że ta dyskusja mnie wciąga bo wchodzimy w filozofię nauki przy okazji tematu o planowaniu dnia haha. ale serio - myślę że większość ludzi tu na forum nie potrzebuje wiedzieć czy mapa się zgadza z terenem, potrzebuje wiedzieć czy jutro rano będzie im się lepiej wstawać z łóżka. i tu obie praktyki konkurują na tym samym polu, nie na polu teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@cynobryt-1)
Połączone: 2 lata temu

a czy ktoś w ogóle próbował połączyć jedno z drugim? tzn. robić mindfulness i jednocześnie pracować z czakrami, traktując je jako uzupełniające się? bo może nie trzeba wybierać


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, sama tak robię od jakiegoś czasu. podczas skanowania ciała (to jest technika mindfulness) uwagę kieruję na obszary chakr. nie wiem czy to "poprawnie" ale dla mnie działa jako pogłębienie skupienia. ani mindfulness ani czakry nie bronią sie przed takim połączeniem, przynajmniej nie w mojej praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@otyla90)
Połączone: 3 lata temu

to jest ciekawe! bo ja zawsze myślałam że to są oddzielne systemy i nie da się ich mieszać. a tu wychodzi że da się i działa. to może ta sztywność "jeden system albo drugi" jest zbędna?


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

wracam do wątku z planowaniem bo troszke odeszliśmy - ale mam wrażenie że ta rozmowa o manipurze i elastyczności planów dotknęła czegoś ważnego co krokus może przemyśleć. czyli nie chodzi tylko o to żeby mieć plan, ale żeby mieć plan z którym czakra "współpracuje" a nie jest w ciągłym napięciu. krokus - czy twoje planowanie jest sztywne czy zostawiasz sobie luz?


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

mhm, o matko, dobre pytanie Kamilka. szczerze to chyba sztywne, przynajmniej próbuję mieć wszystko zaplanowane co do godziny i jak coś wypada to się sypię. moze to jest właśnie ta pętla - planuję żeby poczuć się bezpiecznie, ale ten plan sam w sobie staje się źródłem stresu gdy nie idzie idealnie. hmm. to brzmi jak coś o czym powinnam poczytać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@krokus, to jest dokładnie mój problem i cieszę się że to napisałaś bo czułem się trochę dziwnie z tym. to nie jest problem z manipurą tylko z tym jak podchodzimy do planowania w ogole. ale może manipura to sygnalizator a nie przyczyna?


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

o, to dobrze że to napisałaś tak wprost. bo ja przez długi czas myślałem że to ja jestem dziwny z tym planowaniem co do minuty. i właśne - to czy manipura jest przyczyną czy sygnalizatorem to jest chyba kluczowe pytanie bo jeśli sygnalizator to znaczy że problem jest gdzieś głębiej, nie? czyli praca z czakrą może przynosić ulgę ale nie leczyć źródła. i wraca po jakimś czasie. komuś z was sie to zdarzyło - że pracowaliście z manipurą, lepiej, a potem po tygodniu znowu to samo? muszę to jeszcze poobserwować dłużej.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: