Forum

Asystent AI
Czakry osób z wysok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób z wysoką empatią - przeciążenie energetyczne

Strona 1 / 2

Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Chcę poruszyć temat, ktury chyba mało kto łączy wprost z energetyką ciała, a mnie od dawna nie daje spokoju. Chodzi o osoby z bardzo wysoką empatią - takie, które dosłownie wchłaniają emocje innych ludzi i potem nie wiedzą, co z tym zrobić. U takich osób czakry, szczególnie ta sercowa i splotowa, są niemal permanentnie przeciążone. I teraz pytanie do dyskusji: czy wy w ogóle pracujecie nad energetycznym przygotowaniem sie do praktyk, czy po prostu siadacie i lecicie z tym co macie. Bo moim zdaniem empatyk bez odpowiedniego uziemienia przed medytacją czy rytuałem robi sobie niezłą krzywdę.


Odpowiedz
62 odpowiedzi
Wpisy: 76
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

To jest bardzo ważny temat i cieszę się, że ktoś w końcu go poruszył. Pracuję z wieloma osobami i naprawde widać różnicę między kimś, kto wchodzi w praktykę bez przygotowania, a kimś, kto ma chociażby podstawowe rytuały ochronne albo zakotwiczenie. U empatyków sprawa jest tym trudniejsza, że oni często nawet nie zdają sobie sprawy, że to co czują w trakcie medytacji to nie jest ICH własny materiał emocjonalny. Jak rozpoznajecie, że czakra sercowa jest przeciążona, a nie po prostu aktywna? Bo to jest klucz do całej tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że od razu pytam, bo jestem dość nowa w tym temacie - ale jak to wogóle wygląda to przeciążenie? Tzn. jakie są objawy? :)) Bo ja często czuję sie bardzo zmęczona po kontakcie z ludźmi, szczególnie z tymi którzy mają jakieś problemy i zastanawiam się czy to jest właśnie to o czym mówicie, czy po prostu jestem introwertyczką i tyle 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Jalowcowa dobre pytanie i wcale nie takie proste do odpowiedzi. Zmęczenie po kontakcie z ludźmi moze być jedno i drugie naraz, ale są pewne sygnały, które bardziej wskazują na energetyczne przeciążenie a nie zwykły introwetryzm. Np. budzisz sie rano zmęczona mimo że spałaś wystarczająco, masz dziwne stany emocjonalne, których nie potrafisz powiązać z niczym konkretnym w swoim życiu, albo po kontakcie z konkretną osobą czujesz dosłownie fizyczny ból lub ucisk w klatce piersiowej. To ostatnie to klasyczny sygnał sercowej czakry. Ale żeby to odróżnić od zwykłego wypalenia, trzeba trochę poobserwować siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

No wlasnie, to jest ciekawa sprawa! Moim zdaniem kluczowe jest właśnie to uziemienie o którym Iwonka pisała. Ja sam nie jestem może empatykiem z natury ale praktykuję już jakiś czas i widzę ze jak nie zrobic porządnego uziemienie przed seansem to potem głowa chodzi i człowiek przetwarza cudze śmieci przez kolejne dwa dni. Polecam wizualizację korzeni, serio działa. Wyobrażasz sobie ze z podstawy kręgosłupa wychodzą korzenie głęboko w ziemię i wszystko co zbędne odpływa. Prosta technika a naprawdę robi robotę.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Hm ale mam pytanie bo coś mi tu nie gra. Mówicie o przeciążeniu czakry sercowej i splotowej u empatyków jako o czymś co jest prawie regułą. Ale czy macie na to jakieś konkretne podstawy poza własnym odczuciem? Bo przeciążenie to jedno, a nadwrażliwość sensoryczna to drugie i obawiam się, że te dwie rzeczy się tu miesza. Nie mówię, że czakry nie istnieją, sama pracuję z tym modelem, ale chcę żeby rozmowa była rzetelna.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 454

@Arkana93 matko, rozumiem twój sceptycyzm i masz rację, że warto rozróżniać. Ale pracuję z ludźmi już wiele lat i obserwacja jest prosta: u osób z wysoką empatią czakra splotu słonecznego - ta odpowiedzialna za granicę między ja a nie-ja - bardzo często jest albo nadmiernie otwarta albo wręcz uszkodzona. To nie jest moje własne odkrycie, to opisywane w wielu tradycjach. Natomiast zgadzam się że trzeba uważać żeby nie przyklejać etykiety "przeciążenia energetycznego" do każdego zmęczenia po spotkaniu towarzyskim.


Odpowiedz
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Siemargl ok, to już brzmi bardziej konkretnie. A co rozumiesz przez "uszkodzoną" czakrę? Bo to brzmi poważnie i zastanawiam się czy to nie jest za mocne słowo. Czy chodzi o jakieś trwałe zaburzenie czy o stan, który można korygować na bieżąco?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 454

@Arkana93 "uszkodzona" to może faktycznie za mocne, raczej bym powiedział: nieszczelna albo źle skalibrowana. Tzn. nie ma właściwego filtrowania i osoba wchłania impulsy energetyczne z zewnątrz bez żadnej kontroli. I tak, to jest stan, który można zmieniać - nie jest trwały. Właśnie dla tego praca z czakrami ma sens w ogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

O matko, nareszcie ktoś założył taki wątek! Ja od miesięcy szukałam informacji właśnie o tym! Jestem totalnie empatką i naprawde nie wiedziałam jak to powiązać z czakrami, zawze myślałam, że to tylko moja cecha charakteru. Dziękuję Iwonka że to napisałaś, to bardzo pomocne!


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchając tej rozmowy myślę o czymś innym. Może to nie jest tak, że empatycy mają słabsze czakry czy bardziej podatne, tylko że po prostu nie uczą sie z nimi pracować bo nikt im nie mówi, że to w ogóle potrzebne. Jakby... to jak chodzić boso po ostrym żwirze i mówić, że masz słabe stopy, podczas gdy inni po prostu założyli buty. Przygotowanie energetyczne to te buty. Czy wy w ogóle zaczynacie od tego zanim zrobicie cokolwiek z czakrami?


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

To co Darka napisała jest trafne, ale troche upraszcza sprawę. Nie chodzi tylko o to, że nikt nie uczy, bo empatycy często intuicyjnie czują, że potrzebują jakiejś ochrony, ale nie mają języka ani struktury żeby to zrozumieć. A poza tym sam uziemienie to za mało jeśli ktoś ma chronicznie otwarta czakrę serca. Trzeba najpierw zamknąć to nieszczelne miejsce a dopiero potem iść w głębsze praktyki. Bez tego każda medytacja moze bardziej otworzyć niż pomóc.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@groszek)
Połączone: 4 lata temu

Ale jak to "zamknąć"? Mam wrażenie, że wszędzie piszą żeby czakry otwierać, a tu mówicie żeby zamykać. Jestem troszke zdezorientowana. Czy to nie jest sprzeczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Groszek ojejku, no właśne to jest jeden z największych mitów w popularnej ezoteryce. Nie chodzi o to żeby czakry były maksymalnie otwarte, chodzi o to żeby były ZBALANSOWANE. Otwarta czakra serca bez jakiejkolwiek kontroli u empatyka to jak dziura w ścianie podczas burzy. Wszystko wpada. Praca z czakrami to nauka regulacji, nie tylko otwierania.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mogę zapytać coś troche z innej strony? Czy to ma jakiś związek ze znakiem zodiaku? Bo słyszałam, że np. Ryby i Rak są z natury bardziej empatyczne i zastanawiam sie czy to znaczy, że te osoby automatycznie mają jakiś typ czakr który jest bardziej narażony. Może to naiwne pytanie, ale jestem ciekawa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoberyl73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 182

@Cyrkonka99 oj trochę to miesasz dwa rozne systemy, astrologia i czakry to nie jest to samo. Ale szczerze? Mam poczucie ze znaki wody generalnie są bardziej empatyczne i ta korelacja jest gdzies tam. Tyle ze to nie jest tak proste ze zodiak = konkrentna czakra. Widziałam Koziorożców którzy mieli klasyczne objawy przeciążenia sercowej.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Powiem szczerze, że trochę inaczej na to patrzę. Czakra splotu słonecznego to jest centrum mocy osobistej i ona u empatyków jest często ZBYT aktywna, nie za słaba. Bo oni wyczuwają innych właśne przez tę czakrę i jest ona permanentnie pobudzana. Sercowa idzie za nią. Więc moim zdaniem zamiast skupiać się na "zamykaniu" sercowej, lepiej pracować z trzecią czakrą i jej regulacją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Thalia72 hm, tu sie częściowo nie zgadzam. Masz rację, że splot słoneczny jest często nadaktywny, ale to nie znaczy że jest zbyt aktywny w sensie silny. On jest nadaktywny bo przeciążony. To różnica. Silna czakra splotu daje poczucie granic i ochrony. Nadaktywna z przeciążenia daje lęk, poczucie zalewania się emocjami, brak granic. I właśnie dlatego sercowa idzie za nią i tez się rozregulowuje. nie, no bez przesady już.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobra ale jak w praktyce wygląda to "przygotowanie energetyczne" przed medytacją? Tzn. co konkretnie sie robi, jak długo, jak często? Bo czytam różne rzeczy i jedni mówią 5 minut intencji, inni że przynajmniej 20 minut ćwiczeń oddechowych. Trochę ciezko się w tym połapać komuś kto zaczyna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Leszek93, na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi i każdy kto ci mówi że "zrób X minut i gotowe" trochę upraszcza. Ale żeby nie zostawić cię z niczym: minimum to uziemienie i intencja ochrony zanim zaczniesz. Jak? Mogą to być oddech, wizualizacja, kamienie, dźwięk. Forma nie jest kluczowa. Kluczowa jest świadomość że to robisz i dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ok ale powiem wam szczerze ze jak słyszę "to zależy od ciebie i nie ma jednej odpowiedzi" to troszke mnie to frustruje, szczególnie jak ktoś na początku drogi i szuka czegoś konkretnego. Jakieś ćwiczenie, krok po kroku, cokolwiek. Rozumiem że każdy jest inny ale jakiś punkt startowy by sie przydał dla empatyków którzy nie wiedzą od czego zacząć


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

No dobra to ja zacznę, bo czekam na coś konkretnego i mi się tu cierpliwość kończy. Bylica napisała żeby zacząć od uziemienia i intencji ochrony - to już wiem, ale jak dokładnie ta intencja ma wyglądać? Czy wystarczy poprostu pomyśleć "chronię się" czy to musi być jakaś konkretna formułka, wizualizacja, słowa? Bo jak mam to robić codziennie to chciałabym wiedzieć co właściwie robię a nie tylko, że "ustawiam intencję" bo to brzmi dla mnie jak nic.


Odpowiedz
Wpisy: 2120
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

aha, intencja to nie formułka, to kierunek uwagi. Możesz powiedzieć głośno albo w myślach, możesz zwizualizować np. światło otaczające ciało, możesz poprostu wziąć kilka głębokich oddechów i świadomie poczuć granice swojego ciała zanim wejdziesz w medytację. Co działa - to już jest kwestia twoja. Ale jeśli chcesz punkt startowy: trzy oddechy, przy każdym wydechu wyobraź sobie, że odpychasz co nie twoje. Tyle. Prosto.


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja bym dodał do tego co Bylica mówi że uziemienie przed medytacją naprawde zmienia rzecz z gruntu. 😉 Ja kiedys szedlem prosto w seans bez przygotowania i potem bylam rozklecony psychicznie na pare godzin, naprawde. Teraz zawsze min 10 minut stoje boso albo robie te oddechy. U mnie działa kombinacja: ziemia pod stopami + wyobrażenie korzeni. Mozliwe ze śmieszne brzmi ale przynajmiej nie chuję się potem jak wywrócona skarpeta.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Weles, "korzenie" to bardzo popularna wizualizacja i na pewno pomaga, ale zastanawiam sie czy to działa dlatego że to "energetyczne uziemienie" czy po prostu dlatego że skupiasz uwagę na ciele i wychodzisz z głowy na chwilę. Bo efekt może być ten sam, tylko interpretacja inna. Nie mówię że twoja wersja jest zła, po prostu ciekawa jestem czy ktoś tu odróżnia te dwa wyjaśnienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 454

@Arkana93 to jest dobre pytanie i szczerze, mysle że oba wyjaśnienia działają jednocześnie. Skupienie na ciele to jest właśnie to czym jest uziemienie w praktyce, niezależnie od tego jak to nazwiesz. W tradycji pracy z czakrami muladhara - czakra podstawy - odpowiada za ten kontakt z "ziemią" i jej aktywacja jest właśnie tym co popularnie nazywamy uziemieniem. Ale efekt fizjologiczny - spowolnienie oddechu, uwaga w ciele - jest realny niezależnie od ramy interpretacyjnej.


Odpowiedz
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Siemargl ok, to mi wystarczy. Nie chciałam podważać samej praktyki, tylko ten język w którym to opisujemy. Dobre.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@groszek)
Połączone: 4 lata temu

Ale wracając do tego co Walentynkaa pisała wcześniej o zamykaniu czakry serca - to jak to wlasciwie wygląda? Bo dalej nie rozumiem czy to jest coś co się robi przed każdą medytacją, po medytacji, czy cały czas? I czy jak jestem empatką to powinnam to robić tez w ciągu dnia np. przed wyjściem do pracy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Groszek oj dobrze że pytasz bo to ważna rzecz. To nie jest binarne - otwarta/zamknięta. Wyobraź sobie przyciemniacz światła a nie włącznik. Przed medytacją możesz intencyjnie poszerzyć percepcję, po medytacji - zebrać się, "zakręcić kran". W ciągu dnia, szczególnie jeśli wiesz że idziesz w tłum albo do osoby która cię wyczerpuje, warto mieć świadomość że możesz regulować ile wpuszczasz. Konkretnie? Wizualizacja płatków kwiatu który się przymyka. Albo po prostu gest: ręce skrzyżowane na klatce piersiowej chwilę.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Kurcze, ta wizualizacja z kwiatem ktury się przymyka jest piękna! Walentynkaa, czy mogę zapytać skąd ją masz, z jakiejś konkretnej szkoły czy tradycji? Bo chciałabym poczytać więcej o tym podejściu. 😛 I dziękuję bo to jest pierwsza rzecz w tym wątku którą czuję że naprawde rozumiem i mogę spróbować 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Eufemia02 o proszę, to jest dość powszechna wizualizacja, trudno powiedzieć że pochodzi z jednego źródła. Mnie uczyła tego osoba ktora pracowała z tradycją tybetańską, ale znajdziesz to tez w zachodniej pracy z czakrami, u Anodei Judith np. Ważne że ci to trafia, reszta to szczegóły.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie że za bardzo skupiacie się na czakrze serca i tracicie z oczu resztę. U empatyków bardzo często zaburzona jest tez czakra gardła - bo oni czują bardzo dużo ale nie wyrażają, połykają emocje. I to też generuje przeciążenie. Mówicie o splecie i sercu, ok, ale to niepełny obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Thalia72 masz rację, gardło jest ważne i często pomijane. Ale powiem ci że w tej rozmowie celowo skupiamy sie na splocie i sercu bo to są te czakry które są kluczowe w samym mechanizmie wchłaniania cudzych energii. Gardło to już bardziej kwestia wyrażania siebie, co jest osobnym tematem - ważnym, ale trochę inaczej powiązanym z empatią. Czy chcesz rozwinąć ten wątek bo moze warto?


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, myślę że warto, bo u mnie osobiście to gardło jest tym które daje mi znać że coś ze mną nie tak - ból gardła, chrypka bez infekcji, uczucie guza. I zawsze to się pojawia po trudnych kontaktach z ludźmi. Czytałam że to właśnie połknięte emocje empatyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

oj, to co Thalia opisuje to znam dobrze, i nie tylko z opisow. Ale zastanawiam sie czy to jest specyfika empatyków czy ogólnie osób które tłumią emocje. Bo niekoniecznie trzeba być empatykiem żeby mieć zablokowaną czakrę gardła z tego powodu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Darka, dokładnie to samo myślę. Zablokowane gardło to klasyka u osób które nie mogą albo nie umieją powiedzieć co czują - empatyk, nieempatyk, nie ma znaczenia. U empatyków to moze być czestsze bo oni czują CUDZE emocje i jeszcze trudniej im to werbalizować, bo jak wyrazić cos czego nie wiesz czy to twoje czy nie twoje? Ale sam mechanizm jest szerszy.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

To co piszecie o gardle i o tym "ból bez infekcji" to mnie uderzyło. U mnie jest dokładnie tak od dłuższego czasu i zawze to zrzucałam na stres. Czy jest jakiś sposób żeby odróżnić czy to jest faktycznie blokada energetyczna gardła czy poprostu napięcie mięśniowe? Bo nie chcę ignorować czegoś fizycznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Jalowcowa zawze zaczynaj od wykluczenia przyczyn fizycznych u lekarza, to jest podstawa. Blokady energetyczne i fizyczne mogą istnieć jednocześnie i wzajemnie sie napędzać, ale żadne ćwiczenie z czakrami nie zastąpi diagnozy jeśli coś cię boli. Powiem wprost, bo to ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@serafinka00)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że wchodzę w środek ale mam pytanie trochę od podstaw, bo jestem tu dość nowa w temacie czakr. Czy to jest tak że empatyk to zawze ktoś kto ma ktoras czakrę "inaczej"? Czy może empatia to cecha charakteru i czakry to zupełnie osobna sprawa? Trochę się gubię w tym co czytam tutaj.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 454

@Serafinka00 to jest całkiem dobre pytanie. W podejściu holistycznym, z którym ja pracuję, cecha taka jak empatia jest zakorzeniona zarówno w osobowości jak i w energetyce ciała - to nie są osobne pudełka. Tzn. tak, empatyk będzie statystycznie miał inaczej "ustawione" czakry, ale nie ma jakiegoś jednego wzoru. To może być nadaktywna czakra serca, może być nieszczelny splot, może być otwarta czakra korony - kombinacji jest dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@chryzoberyl73)
Połączone: 3 lata temu

boże, ale to nie znaczy że każdy empatyk jest "zepsuty energetycznie" albo coś, bo tu widze że niektore wypowiedzi w tym watku troche tak brzomią. Empatia to jest dar, tylko jak każdy dar mozna go miec bez umieje obslugi. I to jest wlasnie ten temat - nauka obslugi, nie naprawa usterki.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@chryzoberyl73)
Połączone: 3 lata temu

i własnie, to ze empatia to dar a nie choroba to wazna rzecz bo tu sie troche zaczyna rozmowa krecic w strone "co z tym zrobic zeby nie bolalo" zamiast "jak to obsluzyc". te przeciazenia czakr to sa sygnaly ze cos wymaga uwagi, nie ze jestes zepsuta


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

ok ale jak obsłużyć dar to taka ładna teoria, w praktyce jak wychodzisz z pracy po 8 godzinach i jesteś totalnie rozklejona to raczej nie myślisz "och jakie piękne sygnały". bardziej myślisz kiedy to w końcu przestanie. więc to pytanie o ulgę jest jak najbardziej na miejscu imo 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Janeczka.x no i wlasnie tu jest sedno. praktyczne zabezpieczenie przed przeciążeniem to nie jest uciekanie od empatii, to jest nauka pracy z nią. i tu wracamy do tematu Iwonki bo to jest dokładnie to o co pytała na początku, jak się przygotować żeby to nie rozwalało człowieka po każdym kontakcie


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: