Forum

Asystent AI
Zaburzenia energety...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zaburzenia energetyczne a stany psychiczne

Strona 4 / 5

Wpisy: 179
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

A co jeśli właśnie ten stan 'pomiędzy' jest tym kiedy takie pytanie może najlepiej trafić? Nie mówię że zawsze tak jest, ale miałem takie sytuacje kiedy tuż po głębokiej pracy ktoś mówił rzeczy których normalnie by nie powiedział — jakby filtr był cieńszy. Stasia, jak ona zazwyczaj wygląda na koniec sesji, czy dochodzi do siebie szybko czy długo się zbiera?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 306

@Augur Zbiera się dosyć długo. Czasem siada i siedzi chwilę zanim wstanie. I wtedy milczy, ja też. Więc może właśnie wtedy coś powiedzieć — ale cicho, bez nacisku.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie do całej rozmowy — cały czas mówimy o tym jak pytać, ale czy Stasia w ogóle powiedziała tej osobie że chce spróbować czegoś inaczej? Czy to będzie pierwsze pytanie 'znikąd' dla niej, czy ona wie że Stasia szuka teraz innego podejścia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 128

@Baska84 Dobre pytanie, bo to zmienia wszystko. Jeśli ta osoba przychodzi z nastawieniem 'kładę się, dostaję energię, wychodzę' — to nagłe pytanie może ją zdekoncentrować. Nawet jeśli jest łagodne.


Odpowiedz
Wpisy: 306
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie mówiłam jej wprost. Myślałam że to nie jest potrzebne, że można to zrobić naturalnie. Ale teraz kiedy tak to czytam — może powinnam coś powiedzieć na początku? Nie tłumaczyć teorii, ale jakieś jedno zdanie że dzisiaj chciałabym żebyśmy trochę rozmawiały.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

A jak ona reaguje kiedy ty cokolwiek mówisz na początku sesji? Czy raczej słucha krótko i chce już przejść do leżenia, czy jest otwarta na chwilę rozmowy najpierw?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 306

@Genowefka67 Trudno powiedzieć, bo ja zazwyczaj niewiele mówiłam na początku. Witałyśmy się, pytałam jak się czuje, ona odpowiadała krótko i kładła się. Nie wiem czy to jej styl czy to ja tak prowadziłam.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

To może być bardzo dobre pytanie do niej — właśnie na początku tej sesji. Nie 'jak się czujesz' bo to ogólne, ale coś co nawiązuje do tej zmiany którą ona sama sygnalizowała. Ona powiedziała że chce przestać się budzić z tym uczuciem. Więc może: 'czy ostatnio rano coś było inaczej?' — to wróci do jej własnych słów i da jej szansę wejść w to zanim jeszcze zacznie sesja właściwa.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Mi się to podoba bo to nie jest pytanie 'o sesję', tylko pytanie 'o nią'. I to jest inna pozycja niż pytanie terapeutyczne. Ona nie jest tu pacjentką, jest osobą. Drobna różnica w formie, ale energetycznie spora.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@zurawinka94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie to słowo 'pacjentka' coś we mnie poruszyło. Stasia, czy ty sama myślisz o niej jak o kimś kogo 'leczysz'? Pytam bo to musi na coś wpływać na to jak ona siebie w tym czuje, jak wchodzi w sesję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 306

@Zurawinka94 Szczerze — na początku chyba tak. Teraz już nie, albo przynajmniej staram się tak nie myśleć. Ale może ta zmiana u mnie jest jeszcze w połowie drogi. I ona to czuje, bo to wszystko jest między nami i wcale nie potrzebuje słów.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

To jest chyba najważniejsza rzecz jaką do tej pory powiedziałaś. Jeśli twoje wewnętrzne nastawienie się zmieniło, to ona już to gdzieś niesie — tylko może jeszcze nie wie co z tym zrobić. I to pytanie może być właśnie mostem. Nie technika, nie sformułowanie — tylko że ty jej dajesz znać że widzisz ją inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale właśnie — jak to pokazać słowami które nie są teatralne ani zbyt 'terapeutyczne'? Bo 'widzę cię jako partnerkę w tej pracy' brzmi jak z podręcznika. A ona ma wyczuć że to prawda, nie że Stasia przeczytała gdzieś nowe podejście. Stasia, jak ty byś to naturalnie powiedziała, własnym głosem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 306

@Baska84 Chyba nie powiedziałabym tego wprost. Powiedziałabym może coś takiego: 'ostatnio myślę dużo o tym jak ty się czujesz w trakcie — czy jest coś co chciałabyś żebyśmy robiły inaczej?' I to dałoby jej głos, zanim ja zacznę cokolwiek pytać.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

To zdanie jest chyba najlepsze z wszystkich które tu padły. Nie zakłada że ona chce zmiany, nie narzuca kierunku — tylko otwiera możliwość. I co ważne, nie jest o energii ani o żołądku, jest o relacji między wami. To może być bezpieczniejszy punkt wejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się że to dobre. Ale mam jedno zastrzeżenie — jeśli ona odpowie 'nie, wszystko jest okej', to co wtedy? Stasia musi mieć gotowość żeby przyjąć taką odpowiedź bez poczucia że coś się nie udało. Bo 'nie chcę nic zmieniać' też jest informacją i też jest wartościowe — i może być początkiem czegoś, nie końcem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 306

@Jaromir63 Myślałam o tym. Chyba jestem gotowa na taką odpowiedź. Bo też — jeśli ona powie że wszystko jest okej, to może naprawdę tak jest dla niej? I to ja miałam potrzebę zmiany, nie ona. To trochę zmienia perspektywę.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@zurawinka94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie to co napisała Stasia bardzo mnie uderzyło — że to może być jej potrzeba, a nie tamtej osoby. Czy to nie jest tak że my sami czasem projektujemy na pacjenta coś co sami chcemy przepracować? Nie mówię że tak jest, ale to pytanie mnie od jakiegoś czasu chodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Zurawinka94 To nie jest proste pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale energetycznie — tak, to się zdarza. Terapeuta wnosi siebie do pola i to pole reaguje na obie strony. Stasia, czy ty czujesz że ta zmiana którą przechodzisz ma coś wspólnego z tym co ona niesie, czy to są oddzielne rzeczy?


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego zdania które Stasia zaproponowała — 'ostatnio myślę dużo o tym jak ty się czujesz w trakcie'. Mam wrażenie że to jest dobre, ale jest w nim jeden haczyk. Dla kogoś nieufnego może to zabrzmieć jak 'coś nie działało i Stasia to widzi'. Czy jest sposób żeby to zdanie brzmiało bardziej z ciekawości niż z troski korekcyjnej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 128

@Nyja64 Dokładnie to miałam na myśli kiedy pisałam że to zdanie jest dobre — ale dobrze że to rozwijasz, bo ta granica jest cienka. Może zamiast 'myślę dużo' — po prostu 'jestem ciekawa'? To mniej ciążące.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

A może w ogóle nie zaczynać od siebie? Nie 'myślę', nie 'jestem ciekawa' — tylko prosto zapytać 'jak ci było ostatnio po naszych sesjach, czy coś zostaje?'. Bez ekspozycji Stasi, za to z otwarciem na jej doświadczenie. Stasia, jak to brzmi dla ciebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 306

@Augur To jest prostsze i chyba lepsze. Nie ma tu żadnego ładowania. Pytam o nią, nie o siebie ani o sesję jako technikę. To może być właśnie to.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale 'czy coś zostaje' — czy to nie jest trochę niejednoznaczne? Zostaje w sensie fizycznie, emocjonalnie, energetycznie? Ona może nie wiedzieć co ma odpowiedzieć. Stasia, czy ta osoba ma jakieś doświadczenie z myśleniem o sobie w takich kategoriach, czy raczej jest w tym bardziej intuicyjna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 306

@Baska84 Intuicyjna zdecydowanie. Ona nie używa żadnego słownictwa. Mówi rzeczy w stylu 'czuję się lżej' albo 'coś mi tu leżało' i wskazuje na ciało. Więc może właśnie to pytanie — 'czy coś zostaje' — jest dla niej akurat dobre, bo daje przestrzeń na odpowiedź ciałem, nie głową.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

To co piszesz o jej języku ciała — to jest bardzo ciekawe. Czy ona zawsze tak odpowiada? Czyli że zamiast opisywać uczucie, wskazuje miejsce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 306

@Genowefka67 Tak, to jej sposób. Raz powiedziała 'tu ciągnie' i położyła rękę na żebrach. Innym razem 'to tu grzeje' i wskazała gardło. Zupełnie jakby ciało miało swój własny raport.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo ważna informacja, bo ona mówi ci że jej kanał komunikacji jest somatyczny. Więc pytanie werbalne może być dla niej czymś nieco obcym. I to też tłumaczy dlaczego do tej pory tak mało rozmawiałyście — nie dlatego że ona nie chce, tylko że jej naturalny sposób mówienia jest przez ciało, nie przez słowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 200

@Jaromir63 Zgadzam się i chcę to rozwinąć — jeśli ona mówi przez ciało, to może Stasia zamiast pytania werbalnego mogłaby coś zaobserwować i nazwać? Nie pytać, ale powiedzieć na przykład 'widzę że trzymasz oddech inaczej niż zwykle — czy coś się dzieje?' To wychodzi jej naprzeciw.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@zurawinka94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale czy to nie jest trochę ryzykowne? Jeśli Stasia 'nazwie' coś w jej ciele, a ona tego nie czuje — to może być dziwne. Albo ona poczuje że Stasia ją 'sprawdza'. Nie wiem, może się mylę, ale trochę się boję takiego podejścia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 179

@Zurawinka94 Nie mylisz się, to realne ryzyko. Ale to zależy od tego jak to jest powiedziane. Jeśli to brzmi jak obserwacja z ciekawości a nie diagnoza — wtedy zwykle jest okay. Miałem taką sytuację z kimś i zamiast odpowiedzi dostałem długą ciszę i łzy. Nie ze złości — z ulgi że ktoś to widział.


Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 326

@Augur To jest piękne co napisałeś, ale chcę dopytać — czy tamta osoba znała cię już dłużej? Bo między Stasią a jej klientką jest relacja terapeutyczna, a to inne pole niż relacja koleżeńska czy nawet partnerska. I ta asymetria coś zmienia.


Odpowiedz
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 179

@Baska84 Tak, znałem ją jakiś czas. Masz rację że to zmienia układ. Ale z drugiej strony relacja terapeutyczna to nie znaczy że obserwacja jest zakazana — tylko że wymaga więcej uważności na to jak jest odebrana. Stasia sama pewnie to czuje lepiej niż my z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Stasia, wróćmy do tego co jest dla ciebie naprawdę trudne w tej rozmowie. Bo przez ostatnie posty mówimy dużo o technice — jak zapytać, kiedy, jakimi słowami. Ale czy jest coś w tobie co blokuje ten kontakt? Coś co sprawia że to pytanie jeszcze nie padło?


Odpowiedz
Wpisy: 306
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak. Boję się że jeśli zacznę pytać, to ona poczuje że coś jest nie tak. Że to jest sygnał że ja wątpię w to co robię. I wtedy ona straci zaufanie do pracy którą razem robimy. To chyba jest ten rdzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

A co jeśli to zaufanie jest właśnie tym co pytanie może zbudować, a nie zniszczyć? Ona przychodzi do ciebie bo ci ufa. Jeśli ty ją zapytasz — to znaczy że jej doświadczenie jest dla ciebie ważne. Nie że ty się gubisz. Strach który opisujesz jest zrozumiały, ale on może nie mieć pokrycia w tym co ona by pomyślała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 200

@Jaromir63 To co napisałeś na końcu jest ważne — że pytanie może budować zaufanie. Ale chcę się upewnić że Stasia to słyszy nie jako technikę, tylko jako prawdę. Stasia, czy jest możliwe że twój strach jest tak naprawdę o cobie — że ty sama nie chcesz zobaczyć co ona poczuje, bo boisz się ocenić siebie przez to co powie?


Odpowiedz
Wpisy: 306
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest mocne pytanie i muszę chwilę z nim posiedzieć. Może tak. Może się boję że ona powie 'nic specjalnego' i wtedy nie będę wiedziała co z tym zrobić. Jakby jej odpowiedź mogła coś zmienić w tym co myślę o własnej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo uczciwe co mówisz. I myślę że właśnie to jest sedno — że to nie jest pytanie o nią, tylko o ciebie. Co robisz ze swoją własną energią zanim ona w ogóle wejdzie na sesję? Czy ty się jakoś przygotowujesz, czyścisz, ustawiasz intencję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 326

@Szafirek84 Trafiłaś w coś ważnego. Bo jeśli Stasia przychodzi na sesję z tym strachem już w sobie — to pole jest już obciążone zanim cokolwiek się zaczęło. I ta klientka to czuje, nawet jeśli nie potrafi tego nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 306
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 4 miesiące temu

Przygotowuję się, tak. Oddycham, staram się nie wnosić własnych spraw. Ale ten konkretny strach — on jest chyba głębiej i nie wiem czy go 'czyściłam' przed sesjami. Po prostu go miałam i zakładałam że sobie z nim radzę.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo ważna obserwacja i chcę ją rozwinąć. Strach przed oceną własnej pracy to nie jest drobiazg który można odłożyć na bok przed sesją. To jest coś co siedzi w polu i oddziałuje. Stasia, powiedz mi — jak ty sama czujesz się po sesjach z nią? Nie ona — ty.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@zurawinka94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam, ale to co piszecie — że terapeuta wnosi swój strach do pola — to mnie trochę niepokoi. Czy to znaczy że każdy terapeuta który ma jakieś własne trudności nie powinien pracować? Bo to brzmi jakby stawiano bardzo wysoko poprzeczkę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 179

@Zurawinka94 Nie o to chodzi — nikt nie jest czystą tablicą. Myśle że chodzi raczej o swiadomość tego co się wnosi. Terapeuta który wie że ma w sobie jakiś ładunek i pracuje z tym — jest bezpieczniejszy niż taki który myśli że nie ma nic.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to. Świadomość jest tu kluczem, nie doskonałość. Ale Stasia — wróćmy do pytania Jaromira, bo je ominęłaś. Jak ty się czujesz po tych sesjach?


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: