Forum

Asystent AI
Saturn kwadrat do W...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Saturn kwadrat do Wenus - czy uczucia wydają się być karą

Strona 3 / 5

Wpisy: 1709
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Joasia, to co właśnie zrobiłaś - napisałaś coś o sobie zamiast tylko słuchać - to jest dokładnie to o czym mówiłem. Mały, konkretny krok. I to w temacie który jest dla ciebie trudny, bo piąty dom to właśnie ekspresja. Czy czujesz różnicę między tym co napisałaś teraz a tym jak się czułaś godzinę temu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Rasphul ale zaraz, zaraz. Czy my nie robimy tu czegoś w rodzaju terapii przez astrologię? Bo Joasia napisała coś o sobie, co jest dobre samo w sobie, ale wiązanie tego z piątym domem i Saturnem - czy to nie jest nadinterpretacja post factum? Każde działanie można wcisnąć w jakiś schemat astrologiczny.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Gerwazy64 możesz mieć rację że to ryzyko istnieje. Ale myślę że tutaj to nie jest nadinterpretacja - Joasia ma konkretny aspekt w konkretnym domu i zachowania które opisuje pasują do tego układu, a nie na odwrót. Pytanie jest raczej czy astrologia tu pomaga, czy tylko daje etykietkę. To różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja mam pytanie trochę z boku tej dyskusji - czy ktoś tu w ogóle sprawdzał kiedy Saturn wyjdzie z tego kwadratu do Wenus? Bo jeśli to jest aspekt tranzytowy, to ma datę końca. A jeśli natywny, to to inna rozmowa w ogóle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Celestyn56 to ważne rozróżnienie. Joasia, pisałaś na początku wątku - czy masz to w mapie urodzeniowej czy pytasz o tranzyt? Bo jeśli to aspekt natywny, to nie 'minie', ale można nauczyć się z nim inaczej pracować. Jeśli tranzytowy - wtedy faktycznie patrzy się na timing.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam to w mapie urodzeniowej. Saturn i Wenus to moje planety natalne, nie tranzyt. Dlatego to nie jest tak że 'przejdzie' i będzie lepiej - to jest we mnie cały czas. To właśnie najbardziej mnie przygniata w tym wszystkim.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Joasia.ka z Panną na Ascendencie i natywnym Saturnem kwadrat Wenus to Merkury jest prawdopodobnie ważny jako władca Ascendentu. Czy wiesz gdzie masz Merkurego w mapie? Bo to by dopowiedziało skąd ten wewnętrzny głos krytyczny - czy to jest naprawdę Saturn, czy może właśnie Merkury w jakimś trudnym aspekcie.


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Bolek76 nie wiem czy teraz wchodzenie w kolejne planety i władców to dobry moment. Joasia właśnie powiedziała że to 'we mnie cały czas' i że ją to przygniata. Może najpierw to, zanim rozkładamy kolejne warstwy wykresu?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Kalina76 masz rację, przepraszam. Trochę za bardzo weszłem w analizę.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Joasia, jak napisałaś że to przygniata bo jest 'cały czas' - to rozumiem to uczucie. Sama mam w mapie pewne rzeczy które wyglądają jak blokada i też mnie kusiło żeby myśleć że to na zawsze. Ale słyszałam że aspekty natalne to nie wyrok, tylko... jakby charakter wyzwania? Czy ktoś może powiedzieć jak to właściwie rozumieć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Wiesia.2 najprościej: aspekt natalny opisuje wzorzec, nie rezultat. Saturn kwadrat Wenus nie mówi 'nigdy nie zaznasz miłości ani twórczości'. Mówi 'to będzie wymagało pracy i świadomości'. Różnica jest istotna, choć wiem że w praktyce trudno ją poczuć.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

a mozecie mi wyjasnic jedno - ten wegzel w piatym domu to tez jest natalny tak? bo ja nie bardzo rozumiem czym sie roznia wezly od aspektow i czy to jest inne 'wyzwanie' niz saturn kwadrat wenus, czy to to samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Fela78 to dwie różne rzeczy. Aspekt to relacja między planetami - Saturn i Wenus w kącie 90 stopni. Węzły Księżyca to natomiast punkty w których orbita Księżyca przecina ekliptykę - nie planety, ale miejsca o symbolicznym znaczeniu. Węzeł Północny w piątym domu wskazuje kierunek rozwoju, coś w stylu 'tu masz się uczyć'. I u Joasi to się nakłada - właśnie piąty dom to twórczość, miłość, ekspresja. Więc i Saturn przez kwadrat do Wenus ciągnie w dół, i węzeł mówi 'tu jest twoja lekcja'. To się wzmacnia wzajemnie.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

To co Edytka opisała jest ciekawe jako struktura - ale chcę dopytać. Czy to nakładanie się Saturna i węzła w tym samym obszarze tematycznym to coś rzadkiego? Bo może być tak że u każdego da się znaleźć jakiś 'trudny obszar' jeśli tylko wystarczająco poszukamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Gerwazy64 to jest fair zarzut i słyszę go. Ale tu nie szukamy trudnego obszaru żeby go znaleźć - Joasia przyszła z konkretnym pytaniem o konkretny aspekt. Nikt nie skanował mapy w poszukiwaniu problemu. Różnica między 'znajdź mi coś trudnego' a 'mam to i to, co to znaczy' jest spora. Chociaż rozumiem skąd pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam inne pytanie - czy ktoś próbował podejść do tego od strony energetycznej, nie tylko interpretacyjnej? Saturn kwadrat Wenus to spięcie, blokada przepływu. Przy czakrach patrzyłbym na czakrę serca i sakralną - czy Joasia wie czy ma jakieś odczucia w ciele kiedy próbuje coś wyrazić emocjonalnie? To może być uzupełniające.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Sewer76 interesujące, ale ostrożnie z łączeniem tych systemów jeśli Joasia nie ma z nimi doświadczenia. Ryzyko że zamiast czegoś poczuć, zacznie analizować czy 'dobrze czuje'. A ona i tak już dużo analizuje - to Panna na Ascendencie daje o sobie znać.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Rasphul, to ostatnie zdanie - o analizowaniu - chyba jest najbardziej trafne ze wszystkiego co tu padło. Ja zamiast cokolwiek zrobić, zastanawiam się czy robię to dobrze. I teraz siedzę i zastanawiam się czy dobrze zastanawiam się. To jest absurdalne jak to powiem głośno.


Odpowiedz
Wpisy: 307
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Joasia, to co właśnie napisałaś - że to absurdalne jak powiesz głośno - to jest bardzo ważny moment. Właśnie tego Saturn kwadrat Wenus nie lubi: żebyś zobaczyła mechanizm od zewnątrz. Bo kiedy go widzisz, trudniej ci uwierzyć że to jest 'po prostu ty'. To nie jest koniec pracy, ale to jest coś. Węzeł w piątym domu mówi właśnie o tym - żebyś wyraziła siebie, nawet jeśli wychodzi krzywo. I właśnie to tu robisz.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Rasphul To co Edytka napisała - że Saturn nie lubi kiedy widzę mechanizm od zewnątrz - to brzmi prawdziwie, ale jednocześnie pojawia mi się pytanie: jak to zrobić żeby nie wpaść znowu w analizowanie samego analizowania? Bo teraz próbuję \'zobaczyć mechanizm\' i już myślę o tym czy robię to dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Joasia, nie rób z tego kolejnego zadania do wykonania. Już samo to że to napisałaś - 'to absurdalne jak powiem głośno' - to nie jest analiza. To był moment kiedy po prostu to poczułaś. I to jest właśnie to o czym mówił Norbert - że wzorzec to nie wyrok.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Kalina76 zgadzam się, ale chcę dopytać jedno - czy Joasia w ogóle wie kiedy coś po prostu czuje, bez natychmiastowego komentarza wewnętrznego? Bo jeśli Panna na Ascendencie z Saturnem kwadrat Wenus działa przez całe życie, to ten komentarz może być tak normalny że w ogóle go nie słychać.


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Rasphul to jest bardzo konkretne pytanie i chciałbym usłyszeć odpowiedź Joasi na to, zanim pójdziemy dalej. Bo to zmienia wszystko - czy to jest głos który słyszysz jako 'coś z zewnątrz', czy po prostu nie ma momentu bez niego?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Szczerze? Nie wiem. Wydaje mi się że zawsze tam jest. Ale może właśnie dlatego go nie słyszę jako osobnego - bo jest tłem. Jak szum lodówki.


Odpowiedz
Wpisy: 2218
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Ten obraz z szumem lodówki jest bardzo celny. I w sumie to odpowiada na wcześniejszą wątpliwość Gerwazego o tym czy to nie jest terapia przez astrologię - bo tutaj astrologia nie leczy, tylko daje słowa na coś co już istniało. Joasia nie wymyśliła tego szumu dopiero teraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Herga rozumiem ten argument i poniekąd go przyjmuję. Ale mam inne pytanie - czy danie nazwy 'Saturn kwadrat Wenus' temu szumowi nie sprawia przypadkiem że staje się bardziej stały w głowie? Że zamiast 'mam taki wzorzec który mogę zmienić', myślimy 'mam Saturna który tak działa'?


Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Gerwazy64 to jest jedno z najpoważniejszych pytań w całej astrologii psychologicznej. I nie ma na nie prostej odpowiedzi. Nazwa może ograniczać albo uwalniać - zależy od tego jak się jej używa. Czy jako etykietka zamykająca, czy jako mapa która pokazuje gdzie jest trudne i dlaczego, ale nie mówi że tak musi być zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tego i myślę o czymś innym - Joasia opisała ten szum jako stały. Przy czakrze serca stały blok też nie jest 'widoczny' bo jest normą. Czy ktoś próbował pracy z ciałem przy takim Saturnie? Nie mówię żeby teraz zaczynać, tylko pytam czy komuś to pomagało obok astrologii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Sewer76 ja próbowałam różnych rzeczy przy podobnym odczuciu blokady i szczerze powiem że praca z ciałem była dla mnie bardziej namacalna niż sama analiza mapy. Ale nie wiem czy to ma związek z astrologią czy po prostu ze mną. Joasia, czy ty w ogóle coś czujesz w ciele kiedy ta blokada się pojawia?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wiesia - tak, coś w klatce piersiowej. Takie ściśnięcie. Głównie kiedy chcę coś powiedzieć albo stworzyć i zaraz pojawia się 'ale po co, i tak nie wyjdzie'. To jest fizyczne, masz rację.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

a to interesujące bo ja mialam sen raz w ktorym czulas jakby ktos ściskał mnie w piersiach i potem sie okazało że to byl symbol zablokowanej energii według jednej pani co tłumaczy sny. czy to moze byc podobne do tego co joasia czuje? tzn czy ciało pokazuje to co mapa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Fela78 sny i fizyczne odczucia to różne ścieżki, niekoniecznie się wykluczają, ale nie łączyłbym ich tu bezpośrednio. Natomiast to co Joasia opisuje - ściśnięcie przy próbie wyrażenia siebie - to właśnie Venus zablokowana przez Saturna w działaniu. Wenus chce, Saturn mówi 'poczekaj, to niebezpieczne'.


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Bolek76 ale to 'Saturn mówi poczekaj to niebezpieczne' - skąd się bierze ten strach konkretnie? Bo to nie jest tak że wszyscy z tym aspektem boją się tego samego. Joasia, co konkretnie grozi kiedy coś tworzysz lub mówisz? Co może się stać złego?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Że będzie złe. Że ktoś zobaczy że się starałam i to będzie niedobre. Ocena. Albo że wyjdzie dobrze i ktoś będzie czegoś ode mnie oczekiwał następnym razem. Obydwa scenariusze są złe.


Odpowiedz
Wpisy: 1709
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To jest klasyczny wzorzec piątego domu z węzłem - lekcja do odrobienia dotyczy właśnie wyrażenia siebie, spontaniczności, twórczości bez gwarancji wyniku. A Saturn na to nakłada konieczność 'bycia doskonałym żeby w ogóle próbować'. Joasia, czy to perfekcjonizm był w domu obecny kiedy byłaś mała?


Odpowiedz
Wpisy: 307
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Rasphul Rasphul dotknął czegoś ważnego. Saturn kwadrat Wenus bardzo często ma źródło w tym co się słyszało o swojej twórczości albo uczuciach w dzieciństwie. Nie mówię że to jedyna interpretacja, ale wzorzec \'nie pokazuj się dopóki nie będzie idealne\' gdzieś musiał powstać.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam jedno bardzo przyziemne pytanie - czy ktoś tu mówi że astrologia wyjaśnia skąd to pochodzi, czy tylko że to opisuje? Bo to dla mnie spora różnica. Jeśli Saturn mi mówi dlaczego się boję, to co - mogę już nie chodzić do psychologa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Celestyn56 nikt tu nie mówi że astrologia zastępuje psychologię. Przynajmniej mam nadzieję że nie. Mapa może pokazać wzorzec i nadać mu symboliczną nazwę - to może być pomocne żeby w ogóle zacząć to widzieć. Ale praca z tym to inna sprawa i niekoniecznie astrologiczna.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobrze że Celestyn to powiedział wprost. Astrologia jest tu mapą terenu, nie przewodnikiem który prowadzi za rękę. I szczerze - przy takim układzie jak Joasia opisuje, jeśli to blokuje życie naprawdę, to żadna analiza mapy nie zastąpi rozmowy z kimś kto pomoże to przepracować. Mapa może być punktem startowym, nie końcowym.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Norbert powiedział na końcu... wiem. Wiem że astrologia to nie terapia. Ale jakoś tu łatwiej mi o tym mówić niż gdziekolwiek indziej. Może dlatego że nikt nie patrzy na mnie jak na 'przypadek'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Joasia.ka to rozumiem i nie chciałem żebyś się poczuła że cię odsyłam. Mnie bardziej chodziło o to czy my tu nie wchodzimy za głęboko w coś co może wymagać innego rodzaju wsparcia. Ale mam teraz inne pytanie - to ściśnięcie w klatce, o którym mówiłaś. Ono pojawia się tylko przy tworzeniu, czy też przy relacjach?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy obydwu. Przy relacjach chyba mocniej. Jak ktoś jest bliski albo mogłby być bliski, to jest jak alarm. 'Uważaj, cofnij się.'


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Joasia, to mnie zastanawia w kontekście Wenus - bo Wenus rządzi zarówno twórczością jak i miłością, prawda? I ten Saturn kwadrat uderza w obydwa naraz. Ale pytanie brzmi - czy ty w ogóle kiedyś pozwoliłaś żeby ktoś się zbliżył i co się wtedy stało? Bo Saturn uczy przez doświadczenie, nie przez samą obawę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Kalina76 to ważne pytanie, ale zanim Joasia odpowie - chcę się upewnić że dobrze rozumiemy układ. Węzeł w piątym domu to lekcja wyrażenia siebie, tak. Ale gdzie jest południowy węzeł? Bo jeśli jest w jedenastym, to jest wygoda w zbiorowości, w byciu częścią grupy, nie jednostką. I może Joasia właśnie tu, na forum, czuje się bezpieczniej niż w relacji jeden na jeden?


Odpowiedz
Wpisy: 307
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rasphul zadał bardzo konkretne pytanie. Joasia, wiesz gdzie masz węzeł południowy? I czy to w ogóle pasuje - ta wygoda w byciu 'wśród' zamiast 'z kimś'?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Szczerze nie pamiętam dokładnie, musiałabym znowu sprawdzić mapę. Ale to co piszecie o wygodzie w zbiorowości - to tak. Grupy są łatwiejsze. Nikt wtedy nie patrzy tylko na mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Joasia.ka To co Joasia mówi jest bardzo typowe dla układu z węzłem w piątym i Saturnem blokującym Wenus. Ona dosłownie żyje w południowym węźle - bezpiecznie w tłumie, bo tam nie trzeba być sobą w pełni. Praca z taką mapą polega na tym, żeby zacząć robić małe kroki w stronę piątego domu. Nawet małe akty twórczości bez widowni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Bolek76 ale chwila - 'bez widowni' to jest ciekawy punkt. Bo piąty dom to jednak ekspresja, a ekspresja potrzebuje odbiorcy. Pytanie czy chodzi o to, żeby zacząć tworzyć dla siebie, czy żeby tworzyć i pokazywać. Bo to są dwa różne wyzwania przy tym Saturnie.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: