Forum

Asystent AI
Saturn kwadrat do W...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Saturn kwadrat do Wenus - czy uczucia wydają się być karą

Strona 4 / 5

Wpisy: 598
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wtrącę się z innej strony. Numerologicznie sprawdziłem - jeśli Joasia ma pewien układ roczny, to ten strach przed oceną może teraz być aktywowany przez tranzyt. Ale nie chcę gdybać bez daty. Joasia, powiedziałaś wcześniej że masz Pannę na Ascendencie - czy możesz powiedzieć w którym roku się urodziłaś? Nie musisz, po prostu pytam bo tranzyt Saturna przez pewne domy może wszystko nasilać.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do tego co Joasia powiedziała o ciele, bo nie zostało to rozwinięte. To ściśnięcie w klatce przy relacjach - czy ono pojawia się też zanim coś się zadzieje, tak jak przeczucie? Czy tylko w reakcji? Bo to ma znaczenie przy czakrze serca - czy mamy do czynienia z przewlekłym blokiem, czy z aktywną reakcją na bodziec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Sewer76 mnie też to ciekawiło. Joasia, bo ja miałam coś podobnego i u mnie okazało się że to była bardziej reakcja na konkretne słowa niż stan stały. I kiedy to zrozumiałam, zaczęłam to rozpoznawać zanim sytuacja się eskalowała. Czy ty to czujesz z wyprzedzeniem?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Chyba i tak i tak. Jak ktoś się zbliża emocjonalnie to czuję to zanim cokolwiek powie. Ale też jak już powie coś miłego, to zamiast być radość, jest ściśnięcie. Jakby moje ciało mówiło 'to jest niebezpieczne' nawet kiedy jest piękne.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Joasia, to co teraz opisałaś to jest bardzo ważne. 'Piękne ale niebezpieczne' - to nie jest wzorzec który robi Saturn sam w sobie. To jest wzorzec wyuczony. Pytanie brzmi - kiedy po raz pierwszy miłość była niebezpieczna? I nie mówię żebyś teraz tu to analizowała, ale mam wrażenie że Saturn kwadrat Wenus w twojej mapie to jest pieczęć na czymś co już było.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Norbert85 przepraszam że sie wtrącam ale jak czytam to co joasia pisze to mi serce pęka trochę. i mysle ze tarot moglby tu cos powiedzieć, bo jak sie robi spread na blokady emocjonalne to czesto wychodzi karta ktora pokazuje skad to pochodzi. Edytka, czy astrologia tez tak potrafi - pokazac skad pochodzi a nie tylko ze istnieje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Fela78 tak, ale wymaga to głębszej analizy - czwarty dom, aspekty do Księżyca, historia Saturna w mapie rodziców jeśli mamy dane. To nie jest prosta sprawa. I Norbert ma rację - Saturn kwadrat Wenus bardzo często opisuje coś co zostało nauczane, nie coś co jest wrodzone. Joasia, czy w domu dużo mówiło się o tym co wypada, a co nie? O emocjach?


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie do wszystkich - czy wy naprawdę wierzycie że pozycja planety w momencie urodzenia wyjaśnia dlaczego ktoś boi się miłości? Bo ja słucham tej rozmowy i widzę że Joasia mówi rzeczy które brzmią jak opis konkretnych przeżyć. I zastanawiam się czy nie jest tak że astrologia tu podaje gotową historię, a my dopasowujemy do niej swoje życie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Celestyn56 to jest uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale zauważ że Joasia nie zaczęła opisywać swoich przeżyć dlatego że usłyszała 'masz Saturn kwadrat Wenus'. Ona je miała, a teraz ma język do ich opisania. Czy ten język ją ogranicza czy pomaga - to zależy od niej. Ale sama obserwacja że 'piękne bywa niebezpieczne' - to nie jest produkt astrologii.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Celestyn poruszył coś co mnie też kręci od jakiegoś czasu. Ale z drugiej strony - czy to ma znaczenie skąd pochodzi model, jeśli ktoś go używa żeby się zrozumieć? Ja przy wróżbach widzę dokładnie to samo. Karty nic nie wiedzą o człowieku, ale człowiek przez karty czasem sam sobie coś mówi. Tu chyba jest tak samo z Saturnem.


Odpowiedz
Wpisy: 1709
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Dzidka trafiła w coś istotnego. I chcę to powiązać z tematem - bo Saturn kwadrat Wenus nie jest wyrokiem. Jest opisem wzorca który można rozpoznać. Joasia, wróćmy do tej twórczości - mówisz że boisz się oceny, ale czy ty w ogóle coś tworzysz? Nawet dla siebie? Bo piąty dom to nie tylko wyrażanie na zewnątrz, to też wewnętrzna radość z procesu.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Rasphul Rasphul pyta czy tworzę coś dla siebie. No tak, piszę. Trochę. Ale jak tylko piszę coś co jest naprawdę moje, to zaraz chowam. Nikt tego nie widzi. Nawet nie wiem czy to jest tworzenie czy tylko... wyrzucanie z siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Joasia, to 'wyrzucanie z siebie' to jest bardzo ważne słowo. Bo to znaczy że twórczość pełni u ciebie funkcję oczyszczenia, nie wyrazu. A piąty dom to jednak ekspresja - co jest różne od katharsis. Czy kiedykolwiek chciałaś żeby ktoś to przeczytał? Nawet przez sekundę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Kalina76 chyba tak. Ale jak tylko wyobrażam sobie że ktoś czyta, to od razu mam wrażenie że to jest złe, śmieszne albo za dużo. I chowam jeszcze głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 2218
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To jest dokładnie ten moment z Saturnem. On nie mówi ci 'nie twórz'. On mówi 'chowaj to co stworzyłaś'. I to jest subtelna różnica, bo blokada nie jest na wejściu, tylko na wyjściu. Rasphul - czy ty to widzisz tak samo w tarocie, gdy Saturn jest w kwadracie do Wenus?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Herga tak i to jest kluczowe rozróżnienie. W kartach widzę to często jako Pustelnik i odwrócona Gwiazda razem - jest wewnętrzna praca, jest materiał, ale jest też strach przed tym żeby to puścić w świat. Joasia, ta metafora chowania - czy masz fizycznie takie miejsce gdzie to trzymasz? Notatnik, plik?


Odpowiedz
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Rasphul plik na komputerze. Pofolder owany tak żeby go nie znalazł nikt przypadkiem. Nawet nazwa jest myląca.


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest Saturn dosłownie zamknięty na kłódkę. Myląca nazwa folderu to jest struktura ochronna którą zbudujesz dla Saturna - on mówi 'zabezpiecz to'. I to jest właśnie praca piątego domu - ten folder istnieje, więc twórczość istnieje. Kwestia czy kiedykolwiek go otworzysz dla kogoś.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

joasia to co opisujesz z tym folderem, ja to znam z kompletnie innej strony. jak robiłam spread na blokady tworcze to mi wyszedł Ksiezyc odwrocony i wlasnie o tym mowił - ze to co tworze istnieje ale jest ukryte nawet przede mną troche. bolek masz racje ze ten folder to dowod ze cos jest. ale czy samo posiadanie tego folderu juz jest jakims krokiem?


Odpowiedz
Wpisy: 307
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Fela78 Fela zadała dobre pytanie. I myślę że tak - to jest krok, bo Saturn kwadrat Wenus często w ogóle blokuje tworzenie. Joasia przynajmniej tworzy, tylko nie pokazuje. Ale chcę wrócić do czegoś co powiedział wcześniej Norbert - \'kiedy po raz pierwszy miłość była niebezpieczna\'. Bo to jest połączone z tym folderem. Joasia, czy te teksty które piszesz są o czymś konkretnym? O relacjach, o uczuciach?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Przeważnie tak. Prawie zawsze. Dlatego chyba je chowam - bo to by znaczyło że ktoś czyta o mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

I właśnie tu jest serce sprawy. Ten folder jest intymny bo jest prawdziwy. I Saturn robi dokładnie to co opisuje Edytka - on mówi 'jeśli pokażesz to, pokażesz siebie'. A to dla kogoś z tym aspektem jest jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Joasia - czy ktoś z bliskich kiedykolwiek zobaczył coś co stworzyłaś i zareagował źle? Pamiętasz coś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Norbert85 to jest to pytanie. Bo ja to widzę w wróżbach - kiedy ktoś ma tak głęboko zakodowaną blokadę, to zawsze jest jakiś moment założycielski. Nie musi być dramatyczny, wystarczy że dziecko pokazało coś i ktoś się roześmiał albo zignorował.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie wiem czy to pasuje ale... w podstawówce pisałam wierszyki i mama znalazła i powiedziała że są słabe. Nie złośliwie. Po prostu tak powiedziała. I chyba wtedy przestałam pokazywać cokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Joasia, to jest bardzo ważne co teraz powiedziałaś. I tu wracam do ciała - czy jak to teraz napisałaś, poczułaś to ściśnięcie w klatce? Bo to jest dokładnie ta czakra serca zamykająca się na wspomnienie. I zastanawiam się czy te dwa ruchy - chowanie pisania i blokowanie relacji - mają to samo źródło fizycznie w ciele.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Sewer76 to co pytasz jest ciekawe, bo ja nigdy nie myślałam o tym że twórczość i miłość mogą blokować się w tym samym miejscu w ciele. Czy to jest powiązane z tą czakrą serca bezpośrednio, czy raczej przez jakiś inny punkt?


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 443

@Wiesia.2 czakra serca to jest miejsce wyrazu tego co głęboko nasze - i miłości i twórczości. Saturn w kwadracie do Wenus to jest dosłowny opis czegoś co blokuje przepływ przez ten punkt. Ale to wymaga osobnej rozmowy, bo to jest złożone. Joasia - moje pytanie nadal stoi.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak. Jak to pisałam, to poczułam. Nie spodziewałam się tego.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Joasia, skoro to poczułaś pisząc tutaj - to jest już pewien ruch. Chcę dodać coś od siebie numerologicznie. Mama znalazła ten notes - to nie był przypadek. W życiu osób z silnym Saturnem aspektującym Wenus często są takie kluczowe momenty gdzie autorytet mówi 'to jest złe' i to się wpisuje jako podstawowy program. Czy wiesz ile miałaś wtedy lat? Bo liczba może coś dodać do obrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

@Gerwazy64 Przepraszam że wejdę, ale słucham i coraz bardziej się zastanawiam - czy to nie jest moment w którym astrologia i numerologia zaczynają robić coś co powinien robić psycholog? Joasia właśnie opisała coś bardzo konkretnego i bolesnego. Nie kwestionuję wartości tej rozmowy, ale martwię się trochę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Celestyn56 to uczciwa troska i dobrze że to mówisz. Ale zauważ że Joasia zdecydowała się to tutaj napisać - nikt jej nie pytał o mamę i notes. Czasem ludzie potrzebują innego języka żeby dotknąć czegoś co normalnie by ominęli. Czy to zastępuje terapię - nie, i nikt tu tego nie sugeruje. Ale czy może być pierwszym krokiem do zobaczenia wzorca - tak, może.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

masz rację że sama to napisałam. Nikt nie pytał. I to jest chyba pierwsze co muszę sobie powiedzieć - że jednak chciałam żeby ktoś wiedział. Ale nadal nie wiem co z tym zrobić dalej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Joasia.ka a co by znaczyło dla ciebie 'zrobić coś z tym dalej'? Bo mam wrażenie że szukasz jakiegoś konkretnego kroku, a może na tym etapie aspektu Saturn-Wenus krok jest właśnie to co już zrobiłaś - powiedziałaś to na głos.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

okej, rozumiem co mówisz o innym języku. I Joasia rzeczywiście sama zdecydowała. Ale właśnie dlatego pytam - skoro ten język astrologii pomaga dotykać trudnych rzeczy, to co konkretnie w tym aspekcie Saturna do Wenus sprawia że jest bezpieczniejszy niż zwykła rozmowa o mamie i notesie?


Odpowiedz
Wpisy: 2218
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To jest dobre pytanie Celestyn. Myślę że chodzi o dystans - jak mówisz 'Saturn kwadrat Wenus' to jest to jakby jeden krok od ciebie. Nie mówisz 'jestem zablokowana', mówisz 'mam w karcie aspekt który opisuje blokadę'. I paradoksalnie przez ten dystans można podejść bliżej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Herga to ma sens. Widziałam to samo we wróżbach - ludzie opowiadają przez karty rzeczy których nie powiedzieliby wprost. Celestyn, nie chodzi o zastępowanie, chodzi o inny kąt wejścia.


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Dzidka81 dobra, to rozumiem. Ten kąt wejścia jest inny - zgadzam się. Tylko martwię się żeby to wejście gdzieś prowadziło, a nie zatrzymało się na samym opisaniu aspektu.


Odpowiedz
Wpisy: 307
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

I to jest właśnie pytanie do całego wątku. Bo Saturn kwadrat Wenus to jest aspekt który potrafi utrzymywać kogoś w kółku opisywania problemu latami. Sam opis nie jest pracą - jest początkiem pracy. Joasia - czy masz poczucie że to co dzisiaj tutaj powiedziałaś jest inne niż poprzednie razy kiedy myślałaś o tym z mamą i notesem?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak. Bo to powiedziałam komuś. Nawet jeśli nie znam was osobiście, to jednak komuś. To jest chyba pierwsza różnica.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Joasia.ka i to jest bardzo konkretna obserwacja. W aspekcie Saturn-Wenus ten moment - powiedzenia czegoś intymnego na głos - jest jednym z najtrudniejszych. Powiedz mi jedno - jak się teraz czujesz fizycznie? Lżej, ciężej, obojętnie?


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 443

@Norbert85 pytasz dokładnie o to co chciałem zapytać. Bo jeśli Joasia czuje teraz ulżenie, to czakra serca coś puściła. Jeśli ciężej - to materiał wyszedł ale ciało jeszcze go nie przetworzyło. Joasia?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Trochę lżej, trochę dziwnie. Jakbym zrobiła coś czego nie powinna, ale jednocześnie nie żałuję.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: