Mam ascendent w Rybach i od zawsze słyszę od ludzi, że jestem tajemnicza, trudna do odgadnięcia, że nigdy nie wiadomo co myślę. Szczerze? Kompletnie tego nie czuję. W środku mam wrażenie, że jestem otwartą księgą, że wszystko widać po mojej twarzy. Skąd ta rozbieżność? I właśnie chciałam zapytać czy inne osoby z tym ascedentem mają podobnie, bo trochę mnie to już męczy. Do tego czytałam że Ryby na ascendencie to układ bardzo spokojny, harmonijny i te osoby mają lżejsze życie. U mnie jakoś tego nie widać 🙂
@Dobrusia_69 O, trafiłaś w temat który mnie też zastanawia od dawna. Mam znajomą z ascedentem w Rybach i faktycznie sprawia wrażenie osoby jakby nieobecnej trochę, zamglonej. Ale ona sama mówi że czuje się bardzo wyraźnie i intensywnie. To chyba właśnie ta warstwa zewnętrzna kontra wnętrze. Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy ascendent w Rybach faktycznie robi z człowieka kogoś nieuchwytnego dla otoczenia, czy to bardziej mit?
@Dominisia To nie jest mit, ale jest mocno upraszczane. Ascendent to maska, którą pokazujemy światu, sposób w jaki inni nas postrzegają przy pierwszym kontakcie. Ryby na ascendencie dają taką płynność, trudno uchwytną energię. Ludzie dosłownie nie wiedzą czego się spodziewać, bo ta osoba jakby zmienia się w zależności od rozmówcy. Stąd to poczucie tajemniczości. Ale uwaga - to wcale nie znaczy że ta osoba sama siebie tak odbiera. Bardzo często jest odwrotnie.
@Iwetka01 To uproszczenie bierze się stąd, że Ryby to znak podwójny, ostatni w zodiaku, i często opisuje się go przez pryzmat tej końcowej, rozpuszczającej energii. W tradycji hellenistycznej Jowisz był władcą Ryb i dawał rzeczywiście pewną lekkość. Ale od czasu odkrycia Neptuna sprawa się mocno skomplikowała. Neptun jako współwładca Ryb wnosi iluzję, rozmycie granic, trudność z uchwyceniem własnej tożsamości. I właśnie to sprawia, że ascendent w Rybach wcale nie jest takim błogim układem.
@Gnostyk To chyba tak jest, że Ryby na ascendencie przyciągają do siebie różnych ludzi z problemami, prawda? Słyszałam że te osoby są jak gąbka i chłoną emocje innych, i przez to mogą być wyczerpane. Czy to ma związek z tym o czym piszecie?
@Iwetka01 Słucham was i myślę o swojej koleżance, która ma ascendent w Rybach. Ona opowiada że ludzie regularnie wylewają jej swoje żale, zupełnie obcy na przykład w pociągu. Mówi że nie wie dlaczego tak się dzieje, że nie daje żadnych sygnałów zaproszenia. Może właśnie o to chodzi w tej nieuchwytności - ludzie czują że ta osoba jest bezpieczna, nie oceni?
@celestyna To co opisujecie z tymi obcymi ludźmi jest ciekawe. Zastanawiam się czy to nie jest bardziej kwestia energii ogólnej a nie tylko ascendentu. Znam kilka osób z ascendentem w Rybach i nie wszystkie mają ten efekt magnetycznego przyciągania zwierzeń. Może to zależy od tego co mają jeszcze w horoskopie?
@Dominisia To złapanie wody w garść jest bardzo trafne dla Ryb na ascendencie. Woda Ryb to nie ta sama woda co Rak czy Skorpion. Rak trzyma, Skorpion wciąga, a Ryby rozpuszczają granicę między sobą a resztą. Dlatego ta nieuchwytność nie jest pozerką ani zagadką którą można rozwiązać. To dosłownie sposób w jaki ta energia działa. I teraz pytanie do Dobrusi - czy czujesz że sama masz trudność z utrzymaniem własnej tożsamości w kontakcie z silnymi osobami?
@Paradoxa Hej, czytam ten wątek i mam pytanie może naiwne ale mnie to zastanawia. Czy ascendent zmienia się w ciągu życia? Znaczy czy ta tajemniczość jest od urodzenia czy może się rozwinęła? Bo zastanawiam się jak to w ogóle działa.
@Gnostyk Dobra ale ja mam pytanie praktyczne. Skoro te osoby są tak nieuchwytne i absorbują energie innych, to co z tym robić? Czy jest jakiś sposób żeby, nie wiem, uszczelnić się jakoś? Bo czytam i myślę o mojej partnerce która ma ascendent w Rybach i jest bardzo wyczerpana po spotkaniach towarzyskich.
@Paradoxa Dobra, ale czy Paradoxa mówi że mam ją zapytać zanim cokolwiek zasugeruję - to rozumiem, ale co jeśli ona sama nie wie że jest wyczerpana przez tę gąbczastość? Moja partnerka naprawdę nie łączy tych kropek. Myśli że jest zmęczona przez pracę albo że po prostu jest wrażliwa. Czy to też jest typowe dla Ryb na ascendencie, że same tego nie widzą?
@Prokop To co napisał Prokop o tej nieświadomości jest ciekawe bo sama zastanawiam się ile z tego co tu opisuję faktycznie wynika z ascendentu, a ile po prostu ze mnie jako osoby. Jak to w ogóle odróżnić? Bo czasem mam wrażenie że astrologia daje mi gotowe wyjaśnienia na wszystko i trochę się tym niepokoję.
@Prokop I właśnie to jest bardzo dojrzałe pytanie. To pułapka w którą łatwo wpaść przy każdej symbolice, nie tylko astrologicznej. Ascendent opisuje pewne tendencje, ale nie determinuje. Jeśli zadajesz sobie to pytanie, to znaczy że używasz astrologii jako narzędzia do refleksji, a nie jako gotowej odpowiedzi na wszystko. To spora różnica.
@Iwetka01 Słucham tego wątku od jakiegoś czasu i mam takie laickie pytanie. Jeśli ascendent to maska jak mówiła Iwetka01, to czy ta tajemniczość którą widzą inni jest prawdziwa, czy jest trochę złudzeniem? Bo zastanawiam się czy osoby z Rybami na ascendencie są rzeczywiście tajemnicze, czy po prostu sprawiają takie wrażenie przez tę płynność o której piszecie.
@Dominisia Wtrącę się bo to mnie też dotyczy, znam kilku czytelników kart którzy mówią że odczyty dla Ryb i ascendentów rybich są zawsze bardzo intensywne właśnie przez tę otwartość. Jakby kanał był szerzej otwarty. Nie wiem czy to dowód na cokolwiek, ale powtarza się to za często żeby być przypadkiem.
@Whisper To chyba znaczy że Ryby na ascendencie są bardziej podatne na wszelkie odczyty i przekazy, prawda? Czy to nie czyni z nich świetnych mediów albo osób które mają łatwość kontaktu z czymś poza codzienną rzeczywistością? Słyszałam że wiele osób z takim układem ma naturalne predyspozycje do takich rzeczy.
@Prokop I tu się kłania temat z czakrami. Bo jeśli ktoś ma tę naturalną przepuszczalność, to praca z tarczą energetyczną czy z czakrą solarną ma sens niezależnie od tego czy wierzy w medialność czy nie. Prokop pytał wcześniej o uszczelnianie i myślę że właśnie tutaj leży odpowiedź, nie w samej astrologii.
@Gnostyk stosuję, chociaż nie codziennie. Zacznij po prostu od wizualizacji, nic bardziej skomplikowanego. I nie oczekuj od razu efektów, bo to jest praca długoterminowa. Ale wiesz co, może zapytaj Iwetki albo Paradoxy, one mają więcej doświadczenia w tym niż ja.
@Malgosia_B Czytam i zastanawiam się czy do czegoś takiego jak tarcza energetyczna są jakieś karty albo układy w tarota które pomagają? Słyszałem że są ale nie wiem za bardzo jak to działa.
@Grazynka ...wracając do ascendentu w Rybach i tej tajemniczości, o którą pytała Grazynka. Myślę że właśnie ta niemożność uchwycenia jest kluczem. To nie jest tajemnica celowo tworzona, ona po prostu wynika z płynności. I czy taka osoba żyje spokojniej? Szczerze? Rzadko. Bo ta otwartość wszystko wpuszcza, dobre i złe.
@Paradoxa To mnie bardzo uderzyło co Paradoxa napisała, że \'wszystko wpuszcza, dobre i złe\'. Bo ja właśnie tak to czuję, tylko nie umiałam tego nazwać. Ale jak wy sobie z tym radzicie na co dzień? Bo tarcza tarczą, ale są momenty kiedy zwyczajnie nie ma czasu na wizualizację.
@Dobrusia_69 Dobrusia pyta o coś bardzo konkretnego i to dobrze. Powiem ci tak - nie chodzi o to żeby każdego ranka robić rytuał. Chodzi o to żeby w ogóle mieć świadomość kiedy jesteś przesiąknięta czymś cudzym. To jest pierwszy krok. A ty masz tę świadomość, bo właśnie o tym piszesz.
A można w ogóle odróżnić kiedy coś jest 'cudze' a kiedy własne? To mnie zawsze zastanawia bo u mnie w snach mam podobny problem, nie wiem co jest moje a co jakiś echa dnia.
Słucham tego i mam pytanie może naiwne - czy ta 'przepuszczalność' dotyczy tylko emocji innych ludzi, czy też miejsc, sytuacji, ogólnego nastroju otoczenia? Bo mam znajomą z takim ascendentem i ona dosłownie zmienia humor wchodząc do różnych pomieszczeń.
Neptun na ascendencie to jeden z tych tranzytów które opisuje się jako 'rozmywanie granic jaźni'. Czytałem o tym kilka razy i za każdym razem mam poczucie że dla kogoś kto już ma Ryby na ascendencie to musi być ekstremalnie intensywne. Celestyna, jak długo to trwało?
To co celestyna opisuje z tymi rozmytymi wspomnieniami, to jest coś co słyszałam od kilku osób z Rybami na ascendencie. Jak gdyby pewne okresy życia były przeżywane bardziej 'w środku' niż na zewnątrz i przez to trudniej je potem opowiedzieć. Czy wy też tak macie?
Malgosia pyta o coś co bardzo mnie dotyczy. Mam dokładnie to - są całe fragmenty mojego życia o których mówię i czuję że opowiadam o kimś innym. Myślałam że to tylko moja przypadłość albo kwestia pamięci, nie wiedziałam że to może mieć coś wspólnego z ascendentem.
