Forum

Asystent AI
Merkury w Rybach - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w Rybach - czy trudno się wam wyrazić czy może macie intuicyjny dar słowa

Strona 2 / 4

Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

To pytanie o granicę między intuicją a czymś niepokojącym jest ważne. Myślę że kluczowe jest czy te słowa są trafne i pomocne, czy może przypadkowe. Merkury w Rybach w klasycznych opisach miał właśnie tę cechę - proroczy język który sam mówiący rozumiał dopiero po czasie. Ale Zenobia pewnie to lepiej uargumentuje niż ja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Lurisk Dobrze to uchwyciłeś. W starszych źródłach to się nazywało po prostu 'mowa natchniona' i nie miało pejoratywnego znaczenia. Problem pojawia się jeśli te słowa regularnie nie mają sensu dla nikogo, też dla samej osoby. Ale jeśli mówisz coś, czego nie rozumiesz w chwili mówienia, a potem okazuje się trafne - to raczej oznaka że twój Merkury pracuje kanałem który omija analizę. Czy to bywa w konkretnych sytuacjach, czy losowo?


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, chcę się upewnić że dobrze rozumiem ten wątek. Merkury w Rybach ma mówić rzeczy których sam nie rozumie, ale one potem się sprawdzają? To brzmi bardziej jak mediumizm niż astrologia. Jak to się ma do siebie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Bolek50 To dobre połączenie i nieprzypadkowe. W tradycji hermetycznej Merkury był posłańcem między światami, a w znaku wodnym ta funkcja pośrednika stawała się szczególnie aktywna - kontakt z tym co nieuświadomione, zbiorowe, czasem określane jako 'wyższe' rejestry informacji. Nie jest to sprzeczne z astrologią, to jest jej rozszerzenie w kierunku filozofii. Mediumizm jako praktyka to co innego, ale energia jest pokrewna.


Odpowiedz
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Gnostyk Czyli jak mam kogoś w rodzinie kto czasem mówi dziwne rzeczy które potem się potwierdzają, to może po prostu ma Merkurego w Rybach? Brzmi mniej groźnie niż to co zazwyczaj myślę o takich rzeczach.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja mam pytanei - czy Merkury w Rybach to jest zawsze trudność? Bo czytam ten temat od początku i mam wrażenie że wszyscy mówią o problemach, ale Tola w tytule pytała też o dar. Gdzie jest ta dobra strona w praktyce, nie w teorii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Dziewanka Dobre pytanie bo faktycznie ta dyskusja mocno poszła w stronę problemów. Zastanawiam się czy dar jest po prostu drugą stroną tej samej cechy - że ten Merkury nie filtruje przez logikę i dlatego z jednej strony gubi się w słowach, a z drugiej trafia w coś głębszego. Czy tak to widzicie?


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Myślę że dar i trudność to naprawdę jedno. Pracowałam z osobami które miały silnie zaznaczone Ryby w mapie i te same osoby które płakały że 'nie umiem powiedzieć co mam na myśli' często pisały albo mówiły zdania które zostawały z innymi na długo. Nie umiały tego zaplanować. Tola, czy twoje najtrafniejsze słowa też przychodziły bez planowania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Majka01 To zdanie 'nie umiały tego opisać ale robiły' właśnie mnie uderzyło. Bo ja mam dokładnie tak. Piszę coś, wyślę, a potem ktoś mi mówi że to mu pomogło, a ja sama nie wiem co takiego napisałam. Jakbym to czytała pierwszy raz. Czy to jest normalne przy tym Merkurym?


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz jest bardzo charakterystyczne i ma swoje wyjaśnienie w tym jak działa ten Merkury. Ale mam do ciebie pytanie - czy po fakcie, gdy czytasz to co napisałaś, rozumiesz to? Czy to brzmi dla ciebie obco, jakby pisał ktoś inny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Zenobia Obie opcje naraz. Rozumiem treść, ale jakby nie pamiętam procesu pisania. Trochę jak budzenie się i wiedzenie że się śniło ale nie pamiętanie jak.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mi się nasuwa pytanie - ile z tego co opisujecie to jest rzeczywiście Merkury w Rybach, a ile to jest po prostu stan przepływu, który może mieć każdy? Zapytuję serio, bo nie chcę podważać, ale zastanawiam się jak odróżnić cechę planetarną od zwykłego 'dobrego dnia kiedy piszę bez wysiłku'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Lurisk To jest właśnie serce tej dyskusji moim zdaniem. Dla mnie kryterium jest częstotliwość i głębokość. Osoby z innymi Merkurymi mają te stany rzadziej i zazwyczaj pamiętają co i dlaczego napisały. Merkury w Rybach opisuje to jako normę, nie wyjątek. Czy ktoś z was ma to regularnie czy tylko przy pewnych okolicznościach?


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja nie mam Merkurego w Rybach (mam w Strzelcu chyba, nie jestem pewna) ale ta rozmowa o pisaniu bez pamiętania mnie trochę niepokoi. Czy to nie jest czasem dysocjacja albo coś takiego? Pytam bo brzmi poważnie a wszyscy traktują to jak ciekawostkę astrologiczną


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Dziewanka To ważne zastrzeżenie i nie należy go zbyć. Różnica jest w tym że przy dysocjacji zazwyczaj jest jakiś dyskomfort, luki w pamięci dotyczą też innych rzeczy, nie tylko pisania. To o czym mówimy to raczej taki stan skupienia w którym świadoma kontrola schodzi na drugi plan. Ale jeśli ktoś czuje że to dotyczy szerszego obszaru życia to zawsze warto porozmawiać ze specjalistą, to nie jest temat do diagnozy na forum.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Majka01 Dobrze że to powiedziałaś. Ja się trochę gubię w tej rozmowie bo nie wiem gdzie kończy się astrologia a zaczyna coś innego. Merkury w Rybach, mowa natchniona, teraz dysocjacja - jak wy wiecie kiedy jest OK a kiedy nie?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Bolek50 Powiem jak ja to rozróżniam w praktyce. Kiedy pracuję z kimś i patrzę na jego mapę, pytam zawsze - czy te doświadczenia są dla ciebie neutralne albo pozytywne, czy przerażające? Merkury w Rybach który działa zdrowo jest najczęściej odczuwany jako ulga albo naturalność. Problematyczne jest kiedy ktoś tego nie chce, kiedy się boi, kiedy wpływa to na codzienne funkcjonowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak wygląda ta kwestia w tranzytach? Bo ja mam Merkurego w Wodniku i ostatnio czuję się dziwnie rozmyta w myślach, trudno mi się skupić na jednej rzeczy. Może to Merkury tranzytujący przez Ryby właśnie? Czy to w ogóle tak działa że tranzyt może dawać podobne odczucia jak natalne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Antek_52 Tak, tranzyt Merkurego przez Ryby może dawać podobne odczucia czasowo - ta myślowa rozmytość, trudność ze skupieniem, czasem sen wchodzący w dzień. Ale to krótkotrwałe. Natalne to jest po prostu stały tryb działania umysłu. Kiedy Merkury opuści Ryby, twoja Wodnikowa ostrość powinna wrócić.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do pytania z tytułu - bo mi się wydaje że nadal nie mamy odpowiedzi, przynajmniej nie wprost. Czy ktoś z Merkurym w Rybach czuje że ma dar słowa i potrafi go świadomie używać? Czy to raczej coś co wychodzi samo i nie można tym sterować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@krokus To pytanie o świadome używanie jest kluczowe. W tekstach które znam, zdolności Merkurego w Rybach opisywane są jako właśnie niepoddające się wolicjonalnej kontroli - co jest i siłą i ograniczeniem. Hermes Psychopompos działał kiedy był potrzebny, nie na żądanie. Pytanie czy ktoś z was próbował to jakoś trenować albo rozwijać świadomie i co z tego wyszło?


Odpowiedz
Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Próbowałam. Jakiś czas temu starałam się pisać 'ładnie' i świadomie dobierać słowa i efekt był taki że brzmiało to sztucznie. Koleżanka powiedziała że 'czuć że starasz się za bardzo'. Najlepsze rzeczy które napisałam to były takie pisane szybko, bez poprawek.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Tola pisze o pisaniu bez poprawek mi się kojarzy z automatycznym pisaniem, chociaż może to za duże słowo. Moja znajoma którą wcześniej wspominałam podobno próbowała czegoś takiego, ale nie pamiętam szczegółów. Czy ktoś tu coś wie o tym w kontekście Ryb?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Nagietka O automatycznym pisaniu słyszałam ale zawsze myślałam że to jest coś dla mediów albo osób z jakimiś zdolnościami. Teraz jakby to może być po prostu kwestia mapy urodzenia? Trochę mi miesza tę wiedzę ta dyskusja, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Wikusia76 Nie trzeba się bać tego terminu. Automatyczne pisanie to tylko jedna z nazw i różne tradycje rozumieją go inaczej. W kontekście astrologicznym możemy powiedzieć że Merkury w Rybach ma naturalnie obniżony próg między świadomym a podświadomym przetwarzaniem - to nie jest mediumizm z definicji, chociaż może się z nim pokrywać u niektórych osób. Zależy też od reszty mapy.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie trochę od strony praktycznej - zakładamy że ktoś ma Merkurego w Rybach i chce to lepiej zrozumieć. Od czego zacząć? Czytać opisy zodiakalny? Śledzić Merkurego w tranzytach? Coś innego? Bo ta dyskusja jest ciekawa ale trochę akademicka dla kogoś kto dopiero zaczyna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Leszek93 Powiem ci co ja bym polecił na start - zanim zaczniesz czytać opisy, przez dwa tygodnie zapisuj po prostu jak ci szło z komunikacją każdego dnia. Jak łatwo przychodziły słowa, jak dobrze rozumiałeś innych, czy byłeś zadowolony z tego co powiedziałeś. Dopiero potem nałóż na to mapę. Inaczej czytasz opisy i szukasz siebie w każdym zdaniu, bo jesteśmy świetni w potwierdzaniu tego co chcemy zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ta uwaga Gerwazego jest bardzo trafna i chciałabym do niej dodać coś od siebie. Zanim ktokolwiek zacznie szufladkować swój Merkury jako 'dar' albo 'problem', warto popatrzeć na aspekty do tego Merkurego. Merkury w Rybach w trygonie do Neptuna to zupełnie inne doświadczenie niż ten sam Merkury w kwadraturze do Saturna. Sam znak to za mało żeby wiedzieć jak ta energia u ciebie pracuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Majka01 Poczekaj, bo się zgubiłam. Mówiłaś o aspektach do Merkurego - czy to znaczy że dwa różne osoby z Merkurym w Rybach mogą mieć zupełnie inne doświadczenia? Myślałam że jak ktoś ma dany znak to ma go i tyle.


Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Wikusia76 Dokładnie tak. Merkury w Rybach to jakby baza, a aspekty to to, co z tej bazy wynika w praktyce. Kwadrat z Saturnem może sprawić że ta intuicja jest zablokowana, stłumiona. Trygon z Neptunem może ją wzmocnić do granic. Dlatego nigdy nie interpretuję samego znaku bez kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale chwila - jeśli aspekty tak bardzo modyfikują działanie Merkurego, to po co w ogóle dyskutujemy o Merkurym w Rybach jako o jednorodnej kategorii? Tola zadała pytanie z tytułu i przez te kilkadziesiąt postów kręcimy się wokół czegoś, co może nie istnieć jako spójna całość.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Lurisk Nie zgodziłbym się z tym. Znak daje temperament, aspekty dają sposób jego wyrażania. Każdy z Merkurym w Rybach będzie miał podobny stosunek do języka - bardziej obrazowy, więcej metafory, mniej linearności. Aspekty decydują czy to daje dar czy frustrację, ale rdzeń pozostaje.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Gerwazy64 Mam pytanie do tej linearności. Czy to znaczy że osoba z Merkurym w Rybach gorzej radzi sobie na przykład z instrukcją obsługi albo z tłumaczeniem czegoś krok po kroku? Bo to by miało praktyczne konsekwencje.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Bolek50 To jest bardzo konkretne pytanie i dobrze że je zadajesz. W praktyce tak, często pojawiają się trudności z przekazem sekwencyjnym - punkt pierwszy, drugi, trzeci. Ale nie zawsze. Niektórzy z Merkurym w Rybach nauczyli się świadomie narzucać sobie strukturę, szczególnie jeśli mają do tego wsparcie w mapie, na przykład silny Saturn.


Odpowiedz
Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie sobie myślę że ta rozmowa sama w sobie jest przykładem Merkurego w Rybach. Zaczęłam od prostego pytania i teraz mamy dyskusję o dysocjacji, automatycznym pisaniu i aspektach. Nie narzekam, ale śmieszy mnie że temat rozlał się jak woda.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tola, ale zauważ że mimo wszystko nie jesteśmy daleko od tytułu. To cały czas chodzi o to jak Merkury w Rybach komunikuje, tyle że patrzyliśmy na to z różnych stron. Mam wrażenie że to jest właśnie ta rybna nielinearność, tylko zastosowana do samej dyskusji 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy to może się zmieniać w zależności od transytów? Bo jak wcześniej mówiłam, ostatnio mi wszystko się rozlewa myślowo i naprawdę nie wiem czy to ja, czy to coś planety robią. Chciałabym umieć to odróżniać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Antek_52 Chcesz krótką odpowiedź czy bardziej rozbudowaną? Bo to jest pytanie które ma warstwę praktyczną i teoretyczną. Skrótowo: tranzyt Merkurego przez Ryby trwa kilka tygodni i rozmywa myślenie u wielu, nie tylko u tych z natalnym Merkurym tam. Różnica jest w intensywności i w tym czy ta rozmytość ma dla ciebie smak znajomy czy obcy.


Odpowiedz
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 225

@Gnostyk Znajomy czy obcy - to ciekawe rozróżnienie. Dla mnie jest obcy, co chyba znaczy że nie mam tego natalnie. Ale skąd mam wiedzieć że to akurat Merkury, a nie na przykład zmęczenie albo za mało snu?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Antek_52 I tu jest pułapka, bo astrologia nie zastąpi sprawdzenia podstaw. Jak masz za mało snu to masz za mało snu i żadna planeta nie jest tu kluczem. Ja zawsze mówię: najpierw wyklucz to co przyziemne. Jak już wykluczysz i nadal coś nie gra, dopiero wtedy patrz na niebo.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ta uwaga Klimci jest chyba najważniejsza w tej dyskusji i powinna być gdzieś na górze jako przypięta. Dużo rozmawiamy o darze słowa i o rozmytości jako cesze, ale łatwo można wszystko co się dzieje z głową wytłumaczyć mapą urodzenia i to jest moim zdaniem droga donikąd.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Lurisk Całkowicie się zgadzam i warto powiedzieć wprost - astrologia jest mapą tendencji, nie wyjaśnieniem wszystkiego. Natomiast nie umniejszałabym temu że dla wielu osób właśnie ta mapa daje pierwsze słowa do opisania czegoś, co czuły latami ale nie umiały nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćcie na chwilę do tego automatycznego pisania które wspominałam. Wrozbita powiedział że Merkury w Rybach ma obniżony próg między świadomym a podświadomym. Czy to znaczy że takie osoby są bardziej podatne na coś w rodzaju channelingu? Pytam szczerze, nie chcę nikogo urazić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Nagietka To zależy od tego co rozumiesz przez channeling. Jeśli mówisz o dosłownym przekazywaniu informacji od bytów - to osobna kwestia i mapa urodzenia to za mało żeby to oceniać. Jeśli mówisz o dostępie do treści głębszych niż codzienna świadomość - tak, Merkury w Rybach w pewnym sensie ma cieńszą ścianę między tymi przestrzeniami.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Chciałbym wrócić do pytania Toli z tytułu, bo mam wrażenie że ona sama trochę milczy w ostatnich postach. Czy po tej całej dyskusji inaczej patrzysz na swój Merkury? Bardziej jako problem z wyrażaniem czy jako ten dar słowa który pytałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Gerwazy64 Szczerze? Chyba przestało mi to przeszkadzać jakoś tak w trakcie tej rozmowy. Zaczęłam temat bo miałam wrażenie że coś mi nie działa tak jak powinno. Teraz myślę że może po prostu działa inaczej. Nadal nie wiem czy mam 'dar' jak w tytule, ale już nie traktuję tego jako defektu.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

O, to jest ładna konkluzja ale mam nadzieję że temat nie jest zamknięty bo ja jeszcze miałam pytanie - czy ktoś wie jak wygląda Merkury w Rybach u dzieci? Bo moja siostrzenica ma problemy w szkole z wypowiedziami ustnymi i mama się martwi, nie wiem czy to astrologia tu pomoże ale chciałam zapytać


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Dziewanka Dzieci z Merkurym w Rybach często są opisywane przez nauczycieli jako 'zamyślone', 'powolne' albo 'nie na temat' - i to bywa krzywdzące, bo ich umysł przetwarza inaczej, nie wolniej. Ale zanim ktokolwiek patrzy na mapę, warto sprawdzić czy nie ma innych przyczyn trudności. Masz datę urodzenia tej dziewczynki żeby sprawdzić czy w ogóle tam jest?


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Dziewanka To ważne co mówisz o siostrzenicy, bo mam podobne pytanie ale o dorosłych. Jak Merkury w Rybach zachowuje się u kogoś kto ma np. zawód wymagający precyzji, jak technik albo programista? Czy mapa mówi że taka osoba sobie nie poradzi czy to nie działa tak zero-jedynkowo?


Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Bolek50 Nie działa zero-jedynkowo, to jasne. Ale pytanie jest dobre, bo ujawnia pewne napięcie. Merkury w Rybach w zawodzie wymagającym sekwencyjnego myślenia może oznaczać że taka osoba wypracowuje kompensacje - bardzo rygorystyczne notatki, systemy, checklisty. Jakby nakłada sobie ramy od zewnątrz, bo wewnątrz ich nie ma naturalnie.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Gerwazy64 Ale to co opisujesz to brzmi jak adaptacja do otoczenia, nie jak działanie energii Merkurego. Czy nie możemy tego samego wytłumaczyć zwykłą psychologią? Ktoś kto jest roztargniony uczy się być systematyczny. Mapa nie jest tu potrzebna do wyjaśnienia.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Lurisk Masz rację że psychologia wystarczy do opisu mechanizmu. Ale astrologia nie konkuruje z psychologią na poziomie wyjaśniania przyczyn. Pyta raczej o co jest tą tendencją, nie dlaczego mechanistycznie ona działa. To inne pytanie. Choć rozumiem że dla kogoś spoza tej perspektywy to może wyglądać jak szukanie dziury w całym.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Gerwazy64 Zastanawiam się czy ta kompensacja o której Gerwazy mówił nie jest też widoczna po prostu w piśmie kontra mowie. Bo ja mam wrażenie że wiele osób z Merkurym w Rybach lepiej pisze niż mówi. Jakby pismo dawało czas na ułożenie tego co w głowie wygląda jak mgła. Czy ktoś się w tym rozpoznaje?


Odpowiedz
Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

@krokus Krokus, to jest dokładnie to co czuję. Jak mówię to często w połowie zdania gubię co chciałam powiedzieć. Jak piszę to mogę wrócić, poprawić, dać sobie czas. Może dlatego forum mi bardziej odpowiada niż rozmowy telefoniczne gdzie muszę reagować od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Tola.2 Ale czy to nie jest po prostu introwersja? Serio pytam, bo nie wiem jak odróżnić Merkury w Rybach od zwykłego bycia introwertykiem. Introwertyk też woli pisać, też potrzebuje czasu. Gdzie tu jest astrologia a gdzie psychologia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Antek_52 To nie musi być albo-albo. Introwersja i Merkury w Rybach mogą współistnieć i nawzajem się wzmacniać. Ale są osoby ekstrawertyczne z Merkurym w Rybach i u nich ten wzorzec też się pojawia - mówią dużo, ale chaotycznie. Introwertycy raczej mówią mało ale precyzyjnie. To różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróciłam do tej rozmowy po chwili przerwy i chciałam się odnieść do tego co mówiła Dziewanka o dziecku. Mam pytanie może trochę z boku - czy Merkury w Rybach u dziecka może wyglądać jak coś na kształt selektywnego mutyzmu? Nie patologicznie, ale jako tendencja do milczenia w sytuacjach gdy trzeba mówić wprost?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Nagietka To jest subtelne ale ważne rozróżnienie. Selektywny mutyzm to zaburzenie lękowe i wymaga diagnozy klinicznej, nie mapy urodzenia. Natomiast samo milczenie jako odpowiedź na presję werbalną - owszem, pojawia się w opisach Merkurego w Rybach. Dziecko może nie milczeć z lęku, tylko dlatego że nie umie jeszcze przełożyć obrazu na słowa pod presją czasu.


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Zenobia właśnie o to mi chodziło, nie o patologię tylko o tę tendencję. Moja siostrzenica jak jest pytana na forum w klasie to mówi 'nie wiem' a jak sie ją zapyta po cichu w domu to nagle wie wszystko i mówi bardzo ciekawie. Nauczycielka myśli że ona nie odrobiła lekcji a ona po prostu nie może mówic na czas.


Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Dziewanka To jest bardzo obrazowy przykład i pasuje do tego co wiemy o Merkurym w Rybach. Chciałem zapytać - czy ktoś sprawdzał co ma Merkury w Rybach w koniunkcji z Neptunem? Bo to podwójna woda, Neptun to władca Ryb, i wyobrażam sobie że tu te tendencje są jeszcze bardziej wyraźne.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Gerwazy64 Koniunkcja Merkury-Neptun to jeden z klasycznych wskaźników silnej intuicji ale też trudności z oddzieleniem tego co realne od tego co wyobrażone. Osoby z taką konfiguracją często mają bardzo bogaty wewnętrzny świat narracyjny ale mogą mieć problem z tym że inni nie widzą tego co one widzą. Bywa frustrujące.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Wrozbita Czyli taka osoba ma problem z tym że wyobraźnia jej przeszkadza w komunikacji? Że tworzy coś jak ekran między myślą a słowem?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Bolek50 Nie powiedziałbym że przeszkadza, raczej że wprowadza szum. Wyobraź sobie że ktoś myśli obrazami a nie słowami. Żeby cokolwiek powiedzieć musi najpierw przetłumaczyć obraz na język. To trwa. A jeśli obraz jest złożony to tłumaczenie nigdy nie jest w pełni dokładne i osoba czuje że słowa ją zdradzają.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ten obraz z tłumaczeniem jest dla mnie bardzo trafny. Mam pytanie do całej dyskusji - czy to znaczy że Merkury w Rybach jest naturalnie lepszy w językach wizualnych? Czyli fotografia, film, może nawet taniec jako forma komunikacji? Czy to za daleko idę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@krokus Nie za daleko, ale uważałabym żeby nie zrobić z tego determinizmu. Nie każdy z Merkurym w Rybach będzie artystą wizualnym i nie każdy artysta wizualny ma Merkury w Rybach. Natomiast jeśli taka osoba już trafia w ekspresję wizualną to często robi to z ogromną głębią, bo ma ten dostęp do warstw których inni nie widzą od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam bo jestem tu raczej od innej strony ezoteryki, ale ta dyskusja mnie wciągnęła. Mam pytanie może naiwne - jak w ogóle sprawdzić co się ma w Merkurym? Wpisuję datę urodzenia gdzieś i to mi mówi w jakim znaku był Merkury?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Leszek93 Tak, każda strona do robienia mapy urodzenia to pokaże. Wpisujesz datę, godzinę i miejsce urodzenia i dostaniesz cały horoskop natalny z pozycją każdej planety. Astro.com jest chyba najczęściej używana, jest po angielsku ale jakoś idzie się połapać.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: