Forum

Asystent AI
Mars w domu dziesią...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w domu dziesiątym - czy naprawdę dąży się do dominacji w karierze

Strona 1 / 3

Wpisy: 566
Rozpoczynający temat
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Zastanawiam się nad czymś, co obserwuję od dłuższego czasu w kartach urodzenia znajomych i sławnych ludzi. Mars w dziesiątym domu - czy to faktycznie ta konfiguracja sprawia, że człowiek pnie się na górę w hierarchii zawodowej, czy to może po prostu osoby z takim układem są po prostu bardziej zdeterminowane z natury i same się na te stanowiska pchają? Znam kilka osób z tym Marsem w dziesiątce i każda z nich to albo szef, albo przynajmniej ktoś, kto głośno mówi o swoich ambicjach. Ale czy to korelacja, czy przyczyna? Ktoś ma podobne obserwacje?


Odpowiedz
125 odpowiedzi
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Rozmarynka Mam Marsa w 10 domu i mogę powiedzieć, że tak, zawsze chciałem być na szczycie, ale to nie znaczy, że to tylko astrologia. Po prostu nie lubię siedzieć z tyłu i czekać aż ktoś mi coś da. To charakter, nie gwiazdy, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Guslarz a jak myślisz, skąd się wziął ten charakter? Bo właśnie o to chodzi w tej całej dyskusji - skąd ta determinacja, czy ona nie jest przypadkiem wpisana w mapę urodzeniową? Mówisz 'to charakter', ale skąd charakter?


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Rozmarynka To jest klasyczny problem z astrologią jako systemem - trudno oddzielić co jest \'dawane\' przez układ planet, a co kształtuje środowisko i wychowanie. Mars w 10 domu jest rozumiany tradycyjnie jako planeta działania w domu kariery i statusu społecznego, więc tak, klasyczna interpretacja mówi o dążeniu do pozycji, o walce o uznanie. Ale - i to jest ważne - czy mówimy o synastrii radix, czy może też patrzycie na progresje? Bo sam Mars w urodzeniowej 10 to jedno, a Mars progresowany wchodzący do 10 to zupełnie inna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Hania_W Przepraszam, że może głupie pytanie, ale co to znaczy \'progresowany\'? Czytałem o tym gdzieś, ale nie do końca rozumiem jak to się ma do tego Marsa w dziesiątce, o którym piszecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Igorek Progresje to jedna z technik astrologicznych, gdzie każdy dzień po urodzeniu odpowiada jednemu rokowi życia. Więc jeśli Mars w chwili urodzenia stoi np. w 8 domu, to po kilku 'dniach-latach' może progresować do 10. To może aktywować te ambicje zawodowe w konkretnym etapie życia, nie od razu. Wracając do tematu głównego - właśnie dlatego pytam, czy dyskutujemy o natalnym Marsie, bo to zmienia interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@melania-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Hania_W Ja mam pytanie z zupełnie innej strony - bo mam w mapie Marsa w 10 i szczerze to nie czuję, żebym dążyła do dominacji. Jestem raczej spokojna, nie pcha mnie na stanowiska liderskie. Czy to możliwe, że inne planety \'blokują\' tego Marsa? Mam Saturna gdzieś tam blisko i zawsze mi mówiono, że Saturn hamuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Melania.ka To bardzo ważna uwaga, bo mapa to nie tylko jeden element. Aspekty do Marsa robią ogromną różnicę. Saturn kwadrat Mars to zupełnie inne doświadczenie niż Mars bez stresujących aspektów. Możesz sprawdzić jaki kąt tworzy Saturn z tym Marsem? Bo jeśli to kwadratura, to owszem, jest tendencja do hamowania działania, frustracji w karierze, ale nie do zatrzymania.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

@Rozmarynka Czy to znaczy, że jak mam np. Mars w 10 ale kwadrat Saturna, to szanse na awans są mniejsze? Dopiero zaczyna mi się kręcić coś w głowie z tą astrologią i chciałbym rozumieć jak te aspekty wpływają na siebie praktycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Bolek50 Nie chodzi o 'mniejsze szanse' jak w statystyce. Kwadratura Mars-Saturn to raczej coś w stylu: ambicja jest, determinacja jest, ale droga do celu jest wyboista, często napotykasz przeszkody, możesz mieć poczucie, że inni dostają łatwiej to, na co ty pracujesz latami. Ale wytrwałość zazwyczaj w końcu daje wyniki. To trochę jakbyś biegł z ciężarami - wolniej, ale mięśnie masz po tym mocniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Powiem wam, że Mars w 10 to też kwestia czakry splotu słonecznego - jak ona jest zablokowana, to nawet najlepszy Mars w najlepszym domu nic nie da. Widziałam to nie raz u różnych osób. Energia Marsa musi przepływać swobodnie przez ciało, żeby manifestowała się w karierze. Czy ktoś z was łączy pracę z mapą urodzeniową z pracą energetyczną?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Zlata no ale mamy temat o astrologii, nie o czakrach. Czy naprawdę splot słoneczny ma tu znaczenie, bo to mi wygląda jak mieszanie różnych systemów na siłę?


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 368

@Guslarz Różne systemy ezoteryczne się uzupełniają, nie wykluczają. Mars to planeta energii i działania, a w ciele ta energia siedzi właśnie w splecie słonecznym. Nie twierdzę, że jedno zastępuje drugie, ale jedno może blokować drugie. To moje obserwacje, każdy może mieć inne zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie, bo czytam wątek i zastanawiam się nad czymś - skąd właściwie wiemy, że Mars w 10 jest 'odpowiedzialny' za karierę lidera, a nie na przykład ascendent Barana albo silne aspekty Słońca? Pytam serio, bo jak porównujemy mapy ludzi na stanowiskach, to chyba zawsze jest kilka elementów, nie tylko jeden.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Swietowit Masz absolutną rację i to jest sedno dobrej analizy astrologicznej. Mars w 10 to jeden z sygnifikatorów, ale patrzy się też na gospodarz 10 domu, na aspekty do MC, na Słońce. Dla przykładu: Mars w 10 w Koziorożcu, w sekstyle ze Słońcem - to jest konfiguracja, przy której dążenie do dominacji w zawodzie jest wyjątkowo wyraźne. Sam Mars bez innych wsparć może być bardziej 'chaotycznym' szefem niż 'skutecznym liderem'.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

A co ze znakiem, w którym stoi Mars? Bo czytałam, że Mars w Koziorożcu działa inaczej niż np. w Raku. Jak to przekłada się na ten 10 dom?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Natka_A Bardzo dobrze, że o to pytasz, bo to jest kluczowe. Mars w Koziorożcu jest w egzaltacji, czyli działa bardzo sprawnie - jest cierpliwy, systematyczny, osiąga cele długoterminowo. Mars w Raku jest w detrimentcie, co oznacza, że jego natura (ogień, atak, działanie) jest trochę zduszona przez emocjonalność Raka. W 10 domu Mars w Raku może dawać kogoś, kto jest szefem 'rodzinnej firmy' albo kto zarządza przez emocje, a nie zimną strategię. To różne style przywództwa, ale oba mogą prowadzić do wysokiej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czy to nie jest tak, że osoby z Marsem w dziesiątym domu są po prostu bardziej agresywne w dążeniu do celu i dlatego inni im ustępują? Nie dlatego, że są lepszymi liderami, tylko że nikt nie chce się z nimi kłócić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Lebiodka Trochę to krzywdzące. Ja mam tego Marsa i nie jestem agresywny, po prostu wiem czego chcę. Jest różnica między asertywnością a agresją.


Odpowiedz
Wpisy: 566
Rozpoczynający temat
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Zależy też bardzo od tego czy Mars ma trudne aspekty - Mars w 10 z kwadratą Urana albo z opozycją Plutona to już może dawać kogoś, kto jest despotyczny, który rządzi strachem. Ale Mars w 10 z trynem Jowisza to ktoś, kto ma naturalny autorytet i ludzie idą za nim sami. Lebiodka, myślę, że trafiłaś w pewien typ, ale to nie jest regułą dla całego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@melania-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Sprawdziłam i chyba mam kwadrat Saturn-Mars, kąt wychodzi gdzieś około 87 stopni, więc blisko. Rozmarynka, czy to znaczy, że ta cała energia Marsa w 10 jest u mnie jakby zablokowana? Bo to by dużo tłumaczyło, szczerze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Melania.ka 87 stopni to jak najbardziej kwadratura. I tak, Saturn blokuje ekspresję Marsa w pewnym sensie - ale nie całkowicie, raczej ją 'spowalnia' i komplikuje. Pytanie, gdzie masz tego Saturna? Bo Saturn w 1 domu działa zupełnie inaczej niż Saturn w 7.


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Melania.ka Też bym dopytała o znak Saturna. Bo Saturn w Koziorożcu kwadrujący Marsa to jedno, a Saturn w Baranie kwadrujący Marsa - to już zupełnie inna dynamika. Nie traktuj tego jak prostego 'blokowanie równa się brak awansów'.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli rozumiem, że te aspekty to nie jest coś zero-jedynkowego? Że nie ma tak, że kwadratura Saturna = koniec marzeń o karierze? Bo mnie to trochę frustrowało, jak czytałem różne opisy i zawsze wychodziło, że mam pod górkę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Guslarz Właśnie nie. Trudne aspekty w astrologii tradycyjnej są postrzegane jako wyzwania, nie wyroki. Zresztą wielu wybitnych liderów ma ciężkie mapy, bo właśnie te napięcia dają napęd do działania. Łatwa mapa może dawać mniejszą motywację.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale tu wracam do mojego wcześniejszego pytania, którego chyba nikt do końca nie rozwinął - skąd wiemy, co jest 'odpowiedzialne' za bycie liderem? Bo jeśli weźmiemy dowolną grupę szefów i sprawdzimy ich mapy, to pewnie znajdziemy i Marsy w 10, i Słońca w Baranie, i Saturny w Koziorożcu... jak oddzielamy co jest sygnifikatorem lidera, a co jest przypadkowym wzorem, który sami interpretujemy jako potwierdzenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Swietowit To jest naprawdę dobre pytanie i uczciwie - astrologia nie ma tu twardych badań statystycznych, które by to potwierdziły. To co mamy to obserwacje, tradycja interpretacyjna i własne doświadczenia. Ale zauważ, że te obserwacje były zbierane przez setki lat na tysiącach map. Czy to wystarczy? To już każdy musi odpowiedzieć sobie sam.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, to mnie zawsze zastanawia w astrologii - że właściwie każdy element mapy można zinterpretować na dwa sposoby. Mars w 10 to albo świetny lider, albo despota. Saturn kwadrujący Marsa to albo blokada, albo siła charakteru zahartowana przez trudy. Jak w takim systemie cokolwiek sfalsyfikować?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Lebiodka A co znaczy 'sfalsyfikować' w kontekście systemu symbolicznego? Astrologia nie jest fizyką i nie udaje, że nią jest. To jest język opisu tendencji, nie deterministyczny algorytm. Możesz krytykować to, że nie jest nauką - zgoda. Ale inaczej wygląda pytanie 'czy to prawda' w fizyce, a inaczej w interpretacji symboli.


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Hania_W Rozumiem ten argument, ale wtedy mam kolejne pytanie - jeśli to jest 'język symboli', to jak odróżnić dobrą interpretację od złej? Jeśli wszystko można wytłumaczyć po fakcie, to po co w ogóle patrzeć na mapę przed wydarzeniem?


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Swietowit Przepraszam, że wchodzę w środek tej rozmowy, ale mnie to bardzo ciekawi - czy w ogóle ktoś z was robił jakieś własne testy? Znaczy: przewidywał coś na podstawie mapy i potem sprawdzał, czy się zgadza?


Odpowiedz
Wpisy: 566
Rozpoczynający temat
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

@Igorek Robiłam. Nie w sensie \'tego dnia wygra lotto\', ale śledziłam tranzyt Marsa przez 10 dom u kilku osób, które znam osobiście. Za każdym razem był jakiś ruch zawodowy - nie zawsze awans, ale zmiana, decyzja, konflikt w pracy. Jedna osoba odeszła z etatu, druga dostała stanowisko kierownicze, trzecia miała poważną konfrontację z szefem. Czy to dowód? Nie wiem. Ale wzorzec był.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

@Rozmarynka A jak długo Mars przechodzi przez jeden dom? Bo zastanawiam się, czy to jest tak, że jak Mars wchodzi w 10, to ja powinienem szukać okazji do awansu, czy to bardziej subtelne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Bolek50 Mars przechodzi przez jeden dom mniej więcej 6-7 tygodni, zależy od retrogracji. I tak, tradycyjnie uważa się, że to czas kiedy tematy 10 domu stają się aktywne - ambicje, kariera, relacje z przełożonymi. Ale to tranzyt, nie urodzeniowy Mars w 10 - różnica jest spora.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ja mam pytanie, bo trochę mi się to miesza - mamy Mars w 10 urodzeniowy i mamy tranzytujący Mars w 10. To są dwie różne sprawy? Bo mówimy o obu jednocześnie i przez chwilę myślałem, że to to samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Guslarz To dwie różne rzeczy, bardzo dobrze, że pytasz. Urodzeniowy Mars w 10 to stały element twojej mapy, opisuje twoją naturę i tendencje przez całe życie. Tranzytujący Mars w 10 to planeta aktualnie przechodząca przez ten obszar - aktywuje tamte tematy tymczasowo, na kilka tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

A propos tego co mówi Hania - ja bym dodała, że tranzyt Marsa przez 10 dom działa zupełnie inaczej, jeśli masz tam już urodzeniowego Marsa. Wtedy Mars wraca do swojego miejsca i to jest bardzo intensywny czas. Czuć to nawet na poziomie energetycznym, naprawdę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Zlata A co to znaczy 'czuć na poziomie energetycznym'? Jak konkretnie? Pytam serio, nie złośliwie, bo słyszę to określenie w różnych kontekstach i nie wiem jak je rozumieć.


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 368

@Lebiodka Trudno to opisać w słowach, ale coś jak zwiększony napęd, niecierpliwość, potrzeba działania która pojawia się jakby skądś z zewnątrz. U mnie zawsze przy takich tranzytach mam wrażenie, że coś mnie pcha do przodu, jest większa gotowość do konfrontacji. Nie wiem czy to Mars, ale korelacja jest.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do tego co pisała wcześniej Rozmarynka o znakach - mam pytanie do bardziej doświadczonych, bo nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro Mars w Koziorożcu jest w egzaltacji i działa 'sprawnie', to czy osoba z taką konfiguracją zawsze osiągnie sukces w karierze, czy to tylko potencjał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Natka_A Nie, absolutnie nie. Egzaltacja Marsa w Koziorożcu oznacza, że energia działa sprawnie i skupia się na celu - ale to nie jest gwarancja sukcesu. To trochę jak mieć dobry silnik w samochodzie. Silnik nie jedzie za ciebie. Wciąż musisz kierować, tankować, unikać wypadków. Inne elementy mapy mogą całkowicie zmienić obraz.


Odpowiedz
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Hania_W Okej, to rozumiem. Ale zastanawiam się - co musiałoby być w mapie, żeby ten 'dobry silnik' zupełnie nie działał? Czyli jakie konfiguracje niwelują egzaltację Marsa w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 566
Rozpoczynający temat
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Do pytania Natki bym dodała coś z własnych obserwacji - znam osobę z Marsem w Koziorożcu w 10, egzaltacja, wszystko gra... i ta osoba przez lata siedziała na tym samym stanowisku, bo miała Neptuna silnie aspektującego ASC. Kompletnie rozmywał jej poczucie własnych możliwości. Więc odpowiedź brzmi: Neptun w trudnym aspekcie do osobistych planet potrafi skutecznie zdezorientować nawet najsprawniejszy Mars.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli Neptun to taki sabotażysta mapy? To brzmi jak coś, co chciałbym sprawdzić u siebie, bo mam wrażenie, że mam napęd, ale gdzieś on ucieka. Jak sprawdzić, czy Neptun komuś 'rozmywa' Marsa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Guslarz Poszukaj aspektów między Neptunem a Marsem lub osobistymi planetami - koniunkcja, kwadrat, opozycja. Ale to nie musi być Neptun. To może też być silny Neptun w 1 domu albo w aspekcie do Słońca. Nie wyskakuj od razu z wnioskami - do tego potrzeba widzieć całą mapę, nie jeden element.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie do całej tej rozmowy, bo trochę z boku obserwuję - czy zauważacie, że od jakiegoś czasu tłumaczymy każde możliwe 'niepowodzenie' innym elementem mapy? Mars w 10 nie zadziałał? Neptun. Saturn kwadruje? Wyzwanie. Egzaltacja i nic? Ascendent. Nie mówię złośliwie, ale to wygląda jak system, który zawsze znajdzie wyjaśnienie po fakcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Swietowit No właśnie to miałam na myśli kilka postów wcześniej. Mnie też to zastanawia. I nie chodzi o złośliwość, tylko o to, że jeśli każdy wynik da się wytłumaczyć, to co tak naprawdę przewiduje astrologia z wyprzedzeniem?


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Lebiodka Astrologia opisuje tendencje i napięcia, nie wyniki. Ale rozumiem zarzut i nie zamierzam go zamiatać pod dywan. Pytanie 'co przewiduje' jest uczciwe. Odpowiedź brzmi: przewiduje okresy, kiedy pewne tematy będą aktywne - nie to, jak się zachowasz. I tak, można to z góry powiedzieć. Tyle że 'aktywność tematu kariery' jest mniej efektowna niż 'dostaniesz awans'.


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale właśnie to mnie ciekawi w tym co mówi Hania - jak rozumiem, to oznacza, że astrologia mówi 'coś się będzie działo w karierze', ale już nie co. Czyli jeśli Mars tranzytem wchodzi w 10 dom i НИЧEGO się nie dzieje w pracy... to co? Zła interpretacja, zła godzina urodzenia, czy po prostu niezadziałało tym razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Igorek Dobre pytanie i powiem ci szczerze - mnie się to raz zdarzyło. Śledziłam tranzyt u znajomego, czekałam na 'temat kariery'... i nic spektakularnego. Potem się okazało, że on w tym czasie miał długie wewnętrzne przemyślenia o zmianie zawodu, ale nic nie powiedział. Czyli 'temat był aktywny' - ale wewnętrznie. Można to uznać za potwierdzenie albo za naciąganie - tu każdy musi sam zdecydować, co mu to mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam wrażenie, że w tej dyskusji trochę mieszamy dwie rzeczy - astrologie jako system opisu tendencji energetycznych i astrologię jako sposób przepowiadania konkretnych zdarzeń. Ja nigdy nie podchodzę do tego jak do rozkładu jazdy pociągów. To bardziej... mapa terenu, po którym i tak sam musisz iść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Zlata Ale jeśli to 'mapa terenu', to musi mieć jakieś stałe punkty, które można zweryfikować. Inaczej to nie jest mapa, tylko obrazek. Rozumiem metaforę, ale ona nie odpowiada na pytanie, które zadałem.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Trochę się zgubiłem w tej filozoficznej dyskusji, bo jestem na początku swojej przygody z astrologią. Chciałem zapytać o coś bardziej konkretnego - mam Marsa w 10 domu w znaku Wagi. Czy to coś szczególnego? Bo Waga kojarzy mi się z równowagą, a Mars chyba z walką, więc to brzmi jak sprzeczność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Bolek50 Mars w Wadze jest w tak zwanym upadku - to znaczy, że działa mniej swobodnie, bo Waga szuka kompromisu i harmonii, a Mars woli bezpośrednie działanie. Ale to nie jest wyrok - taki Mars potrafi świetnie działać w dyplomacji, negocjacjach, zawodach gdzie trzeba balansować różne interesy. W 10 domu może oznaczać kogoś, kto zdobywa pozycję właśnie przez umiejętność godzenia stron, nie przez konfrontację.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: