Wenus w ósmym to klasyczna pozycja bogactwa przez partnera albo przez spadek. Tyle mogę powiedzieć na pewno. Jeśli Wenus jest w Byku albo Wadze, czyli w godności, to podwójnie mocna. Dziedziczenie tutaj jest wręcz obiecane, szczerze mówiąc.
zgadzam się z Tatarak, bo nie mozna tak po prostu mówić że coś jest obiecane. moja koleżanka ma Wenus w 8 domu i przez związek straciła znaczną część oszczędności. partner miał długi i ona wyszła na tym bardzo źle. więc to nie jest tak kolorowo jak Bolek76 pisze.
@Melania70 A co z tym, że Melania70 wspomniała o aspektach? Moja Wenus w 8 domu jest w trygonie do Jowisza i mniej więcej w sekstylu do Księżyca. Czy to faktycznie zmienia całą interpretację? Bo zaczynam myśleć, że może jednak ta pozycja nie jest taka jednostronna.
@Lilka_67 Trygon do Jowisza przy Wenus w ósmym to naprawdę dobry układ jeśli chodzi o wspólne zasoby. Jowisz to planeta ekspansji i szczęścia, więc taki aspekt może faktycznie wskazywać na to, że sprawy finansowe w związku układają się korzystnie. Ale chcę się upewnić - piszesz, że \'mniej więcej\' w sekstylu do Księżyca. Ile to jest dokładnie stopni różnicy? Bo seksyl to 60 stopni plus minus jakieś 6-8 stopni orbu, a przy Księżycu można dać trochę więcej, ale nie za dużo.
@Melania70 Słucham tej rozmowy i mam pytanie, bo sama nie jestem mocna w astrologii. Czy ten ósmy dom to tylko dziedziczenie po śmierci czy też np. wspólne konto, kredyty, coś w tym stylu? Bo to by dużo zmieniało w praktycznym życiu.
Dorzucę coś do dyskusji. Wenus w ósmym domu a zarządzanie wspólnymi finansami to dwa różne pytania. Wenus może dawać lekkość w przyciąganiu wspólnych zasobów, ale to nie znaczy, że automatycznie ktoś jest dobrym zarządcą tych pieniędzy. Tutaj bardziej patrzyłbym na to, co dzieje się w drugim domu i gdzie jest władca ósmego domu. Lilka, masz może jakiś układ w drugim domu?
W drugim domu mam Słońce w Strzelcu. Władcę ósmego domu nie jestem pewna jak wyliczyć, bo mój ósmy dom zaczyna się w Byku, więc władcą byłaby właśnie Wenus, która jest w tym samym domu? Czy dobrze rozumuję?
Czytam tę rozmowę od początku i jedno mnie zastanawia. Mówicie o tym jak Wenus wpływa na finansową stronę związku, ale co z emocjonalnym podejściem do pieniędzy partnera? Czy Wenus w ósmym może sprawiać, że ktoś jest zbyt ufny finansowo wobec partnera albo odwrotnie, podejrzliwy?
ja mam pytanko do Melania70 bo piszesz o dyspozytorce własnego domu, czy to znaczy że Lilka sama dla siebie jest niejako tym 'kontrolerem' wspólnych finansów? coś jakby miała naturalną tendencję do przejmowania zarządzania tymi sprawami? czy dobrze to rozumiem?
Wchodzę tu bo szukałam czegoś o dziedziczeniu i natrafiłam na ten wątek. Mam trochę inne pytanie - czy Wenus w ósmym może wpływać też na to, że ktoś niespodziewanie dostaje pieniądze? Chodzi mi o takie nieoczekiwane wpływy finansowe, nie koniecznie śmierć kogoś bliskiego. Bo czytałam że ósmy dom to nie tylko dziedziczenie sensu stricto.
Przy okazji tego co Celusia piszę, dodam że ósmy dom to też dom ubezpieczeń i odszkodowań. Wenus tam może ułatwiać korzystne rozwiązywanie spraw związanych z ubezpieczeniami. Znam kogoś z tą pozycją komu bardzo korzystnie się ułożyły sprawy po wypadku, dostał dużo wyższe odszkodowanie niż się spodziewał. Przypadek? Może, ale to się powtarza w przypadku tej pozycji.
Wracając do tego co Bolek76 pisał o ubezpieczeniach i odszkodowaniach - to ciekawy trop, ale chcę dopytać. Czy chodzi ci o to, że Wenus w ósmym ułatwia samą procedurę, takie miękkie przejście przez formalności, czy że wyniki są obiektywnie lepsze finansowo? Bo to dwie różne sprawy.
@Melania70 Hmm, to naprawdę trafne pytanie Melania70. Muszę się zastanowić. Chyba tak, unikam kłótni o pieniądze nawet jeśli coś mnie uwiera. Myślałam, że to po prostu mój charakter, ale może rzeczywiście ma to coś wspólnego z tą pozycją?
@Melania70 To co napisała Melania70 bardzo do mnie przemawia. Sama nie znam się za bardzo na astrologii, ale rozumiem to psychologicznie. Takie \'wygładzanie\' może być dobre krótkoterminowo, ale długoterminowo chyba prowadzi do napięć? I w kontekście wspólnych finansów to szczególnie ryzykowne, bo pieniądze lubią jasność.
@Lilka_67 właśnie, Lilka przyznajesz że unikasz konfliktów o finanse i to jest bardzo ważna informacja do tej analizy. bo Wenus w ósmym to może być taki \'dywan pod który się zamiata\'. na zewnątrz spokój i harmonia ale pod spodem narastają niejasności. moja koleżanka o której pisałam wcześniej dokładnie tak miała - niby wszystko okej, a partner tymczasem robił swoje z pieniędzmi.
Mars w Bliźniętach w trzecim domu to ciekawe. Taki Mars działa przez słowa, komunikację, ale może być rozposzony, niezbyt zdecydowany. Więc owszem, do tej Wenus w ósmym może trochę brakować planetarnego 'egzekutora' który by powiedział dość. Ale to nie wyrok, to po prostu informacja do świadomej pracy nad sobą.
Słuchajcie, a ja mam inne pytanie. Mówimy cały czas o relacji partnerskiej, ale co jeśli ktoś z Wenus w ósmym jest singlem? Czy ten dom działa wtedy inaczej, czy może te 'cudze pieniądze' manifestują się przez rodzinę, na przykład rodziców?
O, to mnie bardzo interesuje bo jestem niezamężna. Więc jak mam Wenus w ósmym, to mogę oczekiwać czegoś z rodziny? Przy okazji chciałam zapytać - czy ta pozycja cokolwiek mówi o tym kiedy to może nastąpić, czy astrologia tak szczegółowo nie działa?
@Lilka_67 Wtrącę się, bo czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu. Mówiąc o Wenus w ósmym w kontekście dziedziczenia, pomijamy jeden element - aspekty do Plutona. Wenus-Pluton w jakimkolwiek aspekcie, nawet twardym, przy pozycji w ósmym domu potrafi dosłownie transformować sytuację finansową przez relacje. Czasem dramatycznie. Lilka, czy masz aspekty Wenus-Pluton w swoim horoskopie?
@Paradoxa Szczerze mówiąc nie wiem jak sprawdzić aspekty do Plutona. Mam swój horoskop wydrukowany ale nie rozumiem tabelki z aspektami. Czy jest jakiś prosty sposób żeby to odczytać?
@Lilka_67 W tabelce aspektów szukasz wiersza lub kolumny Wenus i sprawdzasz czy przecina się z Plutonem przez jakiś symbol. Kwadrat to kwadracik, trygon to trójkąt, opozycja to kółko z kreską. Ale jeśli masz podany horoskop z programu astrologicznego, to zazwyczaj na liście aspektów po prostu jest napisane \'Wenus kwadrat Pluton\' albo podobnie. Nie ma tam takiego zapisu?
@Paradoxa Przy okazji Plutona chcę dodać, że ósmy dom to naturalnie plutonowy dom, więc Wenus tam ma już niejako wbudowany \'smaczek\' plutonowy. Każda planeta w ósmym musi się zmierzyć z tą plutonową energią transformacji i tego co ukryte. Wenus sobie z tym radzi przez łagodzenie, ale pytanie czy łagodzenie to zawsze dobra strategia przy twardych sprawach finansowych.
o to właśnie chciałam zapytać bo sama o tym myślałam. czy Wenus w ósmym nie powoduje że pieniądze są jakoś emocjonalnie powiązane z bezpieczeństwem i miłością? że strata finansowa to prawie jak strata w miłości? trochę dziwne ale tak to czuję intuicyjnie. Melania70 co myślisz?
Dalia, to co czujesz intuicyjnie ma swoje uzasadnienie. W ósmym domu rzeczywiście zasoby są nieodłącznie splecione z emocjami, bo to dom tego co współdzielimy z innymi na poziomie głębszym niż tylko praktycznym. Wenus tu wzmacnia ten emocjonalny wymiar. Ale chcę dopytać - bo to ważne dla całej naszej dyskusji - czy mówimy o Wenus jako o tym co ułatwia zarządzanie wspólnymi finansami, czy może właśnie jako o tym co zamazuje granicę między pieniędzmi a uczuciami i tym samym komplikuje?
Hmm, zdecydowanie to drugie. Jak mąż mówi że za dużo wydałam, to ja to odbieram jakby mówił że mu na mnie nie zależy. Teraz jak to tak piszę, to brzmi absurdalnie, ale tak to czuję. Nie wiem czy to Wenus w ósmym, czy może po prostu mój charakter.
Lilka, to wcale nie brzmi absurdalnie, brzmi bardzo ósmodomusowo. Ten dom rządzi też tym co jest wspólne między dwojgiem ludzi - i pieniądze tu to nie tylko liczby na koncie, ale rodzaj symbolu zaufania i intymności. Wenus to tylko potęguje. Pytanie tylko czy zdajesz sobie sprawę z tego mechanizmu na co dzień, czy to bardziej wychodzi post factum, kiedy już coś wybuchnie?
No ale tu wchodzimy w bardzo psychologiczny rejon i zastanawiam się czy nie trochę za bardzo odchodzimy od astrologii w stronę terapii. Wenus w ósmym to konkretna pozycja z konkretnymi wskazaniami astrologicznymi. Czy nie warto wrócić do podstaw - jakie domy rządzi Wenus w hrosokopie Lilki, bo to zmienia interpretację tej pozycji w ósmym?
