Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na podstawie sztuki - czy mogę interpretować karty patrząc tylko na obrazek?

Strona 1 / 3

Wpisy: 374
Rozpoczynający temat
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam takie pytanie, bo trochę inaczej podchodzę do tarota niż chyba większość tutaj. Nie uczę się na pamięć znaczeń kart z książek, tylko patrzę na obrazek i staram się poczuć, co ta karta mi mówi. Czy to w ogóle ma sens? Mam na myśli, że np. widzę na karcie postać stojącą przy wodzie i zaczynam od tego, co ta scena we mnie wywołuje, a nie od tego, co napisano w podręczniku. Drugie pytanie, bo to właściwie ważniejsze: mam pewną pozycję w rozkładzie, gdzie już kilka razy z rzędu wypadła ta sama karta. Czy to przypadek, czy to coś znaczy? Zastanawiam się, czy może to jakaś wiadomość albo po prostu karma talii 🙂


Odpowiedz
113 odpowiedzi
Wpisy: 873
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

To są dwa osobne pytania i oba ciekawe. Co do interpretowania przez obrazek, to powiem szczerze, że wiele osób tak zaczyna i nie ma w tym nic złego. Ale powiedz mi najpierw, z jakiego zestawu korzystasz? Bo to trochę zmienia sprawę. Niektóre talie są bardzo ilustracyjne i intuicja na obrazkach działa dobrze, inne są bardziej symboliczne i same obrazki mogą zmylić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 374

@Ewunia_J Korzystam z Rider-Waite, tej klasycznej. Kupiłem ją, bo wszędzie pisali, że to dobry wybór na start. Obrazki są dość czytelne, dużo się dzieje na każdej karcie.


Odpowiedz
Wpisy: 873
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Rider-Waite to akurat świetny wybór właśnie do intuicyjnego czytania, bo Pamela Colman Smith naprawdę włożyła w te obrazy bardzo dużo warstw. Ale mam do ciebie pytanie o tę powtarzającą się kartę, bo to mnie bardziej zastanawia. Która to karta i w której pozycji rozkładu? I ile razy się powtórzyła, mówisz kilka, ale to co, trzy razy, pięć?


Odpowiedz
Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja też chcę wiedzieć, która karta. Bo to robi ogromną różnicę, czy to jest Głupiec, Wieża, czy np. jakaś karta dworska. A co do samego interpretowania z obrazka, to dla mnie to jest właśnie serce tarota. Podręczniki są pomocą, ale nie wyrocznią.


Odpowiedz
Wpisy: 374
Rozpoczynający temat
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Karta to Księżyc i wypada w pozycji, którą mam jako 'obecna sytuacja'. Powtórzyła się chyba cztery albo pięć razy w ciągu ostatnich rozkładów, robiłem je przez kilka tygodni. Zawsze w tej samej pozycji. Zaczynam się zastanawiać, czy to nie jest jakiś komunikat.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ojej Księżyc w obecnej sytuacji kilka razy z rzędu to brzmi poważnie. Ja kiedys dostałam tą samą kartę dwa razy i już byłam przestraszon, ale cztery albo pięć razy?? Czy to możę oznaczać, że coś jest zatajone, jakiś sekret albo że ktoś cię okłamuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Wandalena Niekoniecznie okłamuje. Księżyc to karta iluzji, ale też podświadomości i tego, czego sami sobie nie chcemy przyznać. Jeśli stale pojawia się w tej samej pozycji, to może sygnalizować, że ta sytuacja jest celowo przez nas zamazywana we własnej głowie. Nie cudzej.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale mam sceptyczne pytanie. Ile kart masz w talii? Bo jeśli to standardowe 78 kart i robisz rozkłady, w których np. ciągniesz po 5-10 kart, to statystycznie szansa na powtórzenie tej samej karty w tej samej pozycji kilka razy z rzędu jest po prostu niska. Pytam szczerze, czy przetasujesz talię za każdym razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 374

@Obsydiana Tasuje, tak. Zawsze. Trochę nerwowo może, ale tasuje. Co do statystyk, to masz rację, że to brzmi nieprawdopodobnie. Ale tak jest. Dlatego właśnie zapytałem.


Odpowiedz
Wpisy: 873
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Obsydiana zadała dobre pytanie, ale jest jeszcze jedna kwestia. Czy robisz te rozkłady w podobnych okolicznościach i z podobnym pytaniem? Bo jeśli ciągle pytasz o to samo zagadnienie, Księżyc może po prostu mówić: hej, nie masz jeszcze odpowiedzi, przestań się pytać i zacznij działać. Karty lubią to robić, gdy ktoś je odpytuje z tego samego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Ewunia_J Dobra uwaga. Mnie też się zdarzyło, że ciągnęłam wciąż tę samą kartę przy wciąż tym samym pytaniu. To nie był przypadek, to był wyraźny znak, żebym przestała szukać potwierdzenia w kartach i podjęła decyzję sama.


Odpowiedz
Wpisy: 793
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Chcę się tu wtrącić z czymś innym. Mówisz, że interpretujesz przez obrazek i Księżyc w Rider-Waite to konkretna scena, dwie wieże, pies, rak w wodzie. Co ty na tym obrazku widzisz, gdy na niego patrzysz? Bo to może być kluczowe dla twojej interpretacji, ważniejsze niż to, co w książce.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam podstawowe pytanie, może głupie. Czy w ogóle wolno interpretować karty bez nauki? Bo słyszałem, że tarot to poważna sprawa i że bez znajomości kabały czy numerologii to się robi źle i można coś przeoczyć albo nawet narobić sobie biedy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 873

@Genek74 Nie ma czegoś takiego jak 'narobić sobie biedy' czytając karty intuicyjnie. To mit. Kabała i numerologia to systemy, które mogą pogłębić rozumienie, ale tarot działał zanim ktokolwiek napisał podręcznik. Intuicja jest równie ważna jak teoria. Pytanie tylko, czy człowiek jest na tyle spokojny i skupiony, żeby tę intuicję usłyszeć.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A co jeśli obrazek po prostu sprawia, że człowiek się boi? Księżyc w Rider-Waite jest trochę straszny, te stwory wychodzące z wody. Czy nie może być tak, że podświadomie przyciągamy właśnie te karty, które nas niepokoją, bo gdzieś tam mamy jakiś lęk?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Szamanka To jest ciekawy trop, ale trochę to upraszczasz. Przyciąganie kart to nie jest kwestia tego, czy się boisz obrazka. Tarot odpowiada na energię pytania, nie na estetyczne preferencje pytającego.


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Monisia_M Ale jak tarot 'odpowiada na energie pytania' to czysto losowy wybór karty ma sens? Bo talia to fizycznie kawałki kartonu, nie? Jak to fizycznie działa, przepraszam że tak pytam ale naprawde chce zrozumiec.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wandalena poruszyła pytanie, które jest stare jak sam tarot i nikt do końca go nie rozstrzygnął. Jedni mówią o synchroniczności w stylu Junga, inni o tym, że mózg i tak po cichu przetwarza pytanie i ręce robią to, co podświadomość każe. Ale wracając do Staśka, bo to jest dla mnie ważniejsze, ta powtarzalność Księżyca, powiedz, czy to pytanie, z którym siadasz do rozkładu, jest za każdym razem sformułowane tak samo czy inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 374

@Feliks73 Hmm. Różnie je formułuję, ale w sumie chyba zawsze dotyczy tej samej sytuacji. Relacji. Jakbym szukał jakiegoś sygnału, że wszystko pójdzie dobrze. Może właśnie to jest problem, o którym mówiła Ewunia_J, że ciągle odpytuję o to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 873
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie. I Księżyc w takim kontekście, relacja, szukanie pewności, to jest bardzo wymowna karta. Ona mówi: nie widzisz czegoś wyraźnie, może dlatego, że nie chcesz. Pytanie do ciebie, czy gdybyś tylko patrzył na ten obrazek, bez żadnej wiedzy o tarota, co byś powiedział o tej scenie? Co ona sugeruje jako sytuacja, w której się znajdujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 374
Rozpoczynający temat
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, to spróbuję odpowiedzieć na pytanie Ewunia_J. Jak patrzę na ten obrazek bez żadnej teorii, to widzę kogoś albo czegoś, co czeka na wejście między dwie wieże, ale nie wiadomo co tam jest w środku. I ta woda, z której wychodzi rak. Jakby trzeba było przejść przez coś nieznanego żeby w ogóle ruszyć z miejsca. Czy to brzmi sensownie jako interpretacja?


Odpowiedz
Wpisy: 873
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Brzmi bardzo sensownie. I co ważne, to jest twoja interpretacja, płynąca z tego, co ty widzisz. Nie przeczytałeś jej z podręcznika. Teraz mam do ciebie jedno pytanie: czy ta sytuacja, o którą pytasz w rozkładach, rzeczywiście wymaga od ciebie przejścia przez coś nieznanego?


Odpowiedz
Wpisy: 374
Rozpoczynający temat
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

No... tak. Właściwie tak. Chyba o to chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

No to masz odpowiedź prosto od siebie. To jest właśnie to, o czym mówię, że tarot to nie jest wyrocznie z zewnątrz, to jest lustro. Ewunia_J zadała dokładnie to pytanie, które trzeba było zadać.


Odpowiedz
Wpisy: 793
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zgadzam się z Kazią, ale chcę dopowiedzieć jedną rzecz do pytania z tytułu wątku. Interpretuję też runy i tam jest podobny dylemat, czy liczy się znaczenie symboliczne z tradycji, czy to, co ty czujesz patrząc na znak. U mnie to zawsze działa najlepiej, gdy jedno nakłada się na drugie. Czy ty w ogóle sprawdzałeś kiedyś, co tradycja mówi o Księżycu, i porównywałeś to z tym, co sam widzisz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 374

@Filomena_67 Sprawdzałem trochę. Podświadomość, iluzje, to co ukryte. I to w sumie pasuje do tego, co widzę na obrazku. Ale chciałem zacząć od obrazka, żeby nie sugerować sobie gotowych odpowiedzi. Czy to nie jest właśnie dobra metoda?


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Filomena_67 Ale przy runach to jednak tradycja jest ważniejsza, bo tam obrazek jest umowny. Przy tarocie Rider-Waite obrazy są tak bogate, że naprawdę można czytać niemal bez teorii. To jednak trochę inna sytuacja.


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Monisia_M Hmm, nie powiedziałabym, że przy runach tradycja jest ważniejsza. To zależy od praktyki. Znam osoby, które czytają runy bardzo intuicyjnie i też wychodzi im dobrze. Ale wracając do Staśka, tak, zaczynanie od obrazka to sensowna metoda, właśnie po to, żeby nie wchodzić z gotowymi szablonami.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie, trochę głupie pewnie. Jak ktoś zaczyna od obrazka i potem sprawdza tradycję, to co robić, jeśli tradycja mówi coś zupełnie innego niż to, co się zobaczyło? Iść za sobą czy za podręcznikiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 873

@Genek74 Nie ma jednej odpowiedzi na to. Ale moje doświadczenie mówi: weź obie warstwy i zapytaj, dlaczego widzisz coś innego niż tradycja. Często ta różnica jest informacją samą w sobie. Rzadko kiedy jedno wyklucza drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale jak mam porównywać swoje odczucia z tradycją, jesli tradycja w różnych książkach mówi różne rzeczy? Kupilam dwie ksiązki o tarocie i dla tej samej karty mam prawie odwrotne interpretacje. Jak to w ogóle działa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Wandalena To jest bardzo częste i właśnie dlatego część osób w ogóle rezygnuje z podręczników. Które karty konkretnie masz opisane odwrotnie? Bo to może być kwestia czy dana książka uwzględnia karty odwrócone czy nie.


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Kazia75 Na przykład Gwiazda. W jednej jest nadzieja i spokój, w drugiej jakaś złudna nadzieja i samookłamywanie sie. To prawie to samo co Księżyc i trochę mnie to myli.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam wrażenie, że ta rozmowa trochę odeszła od pytania Staśka. On pytał o interpretację przez obrazek i o powtarzającą się kartę. I o ile rozumiem, to dostał już sporo odpowiedzi, ale ciekawi mnie jedno: czy on teraz będzie robił kolejne rozkłady, czy zdecyduje się zrobić przerwę tak jak sugerowała Ewunia_J?


Odpowiedz
Wpisy: 374
Rozpoczynający temat
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobre pytanie. Chyba zrobię przerwę. Ale właśnie to mi chodzi po głowie: jeśli przez te kilka tygodni cały czas dostawałem Księżyc w tej samej pozycji, to co ja właściwie z tym robię teraz? Tylko stwierdzam, że mam mgłę w głowie, czy jest jakiś kolejny krok?


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie to pytanie Staśka bardzo ciekawi, bo jest podobne do czegoś, co mi się przydarzyło przy pracy ze snami. Ciągle śniłam o tym samym miejscu i w pewnym momencie zamiast pytać co to oznacza, po prostu usiadłam i napisałam wszystko, co z tym miejscem czuję. Może tutaj podobnie, nie kolejny rozkład, tylko zatrzymanie się z tym obrazkiem i zapisanie tego, co on w tobie porusza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 282

@Kamilka65 O, to ciekawe podejście. Ale jak ktoś nie jest przyzwyczajony do takiego pisania o emocjach, to nie jest łatwe. Stasiek, czy ty w ogóle masz jakiś dziennik, gdzie zapisujesz rozkłady?


Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 374

@Szamanka Nie mam. Robię rozkłady i fotografuję komórką, ale żadnych notatek nie piszę. Może właśnie to jest błąd?


Odpowiedz
Wpisy: 873
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Fotografie to dobry start, ale bez notatek o tym, co czułeś w danym momencie, trudno potem prześledzić wzorzec. Zwłaszcza jeśli karta powtarza się wiele razy, dziennik pozwala zobaczyć, czy pytanie też się powtarza, czy może zmienia. Czy pamiętasz, jak inaczej formułowałeś pytanie przy kolejnych rozkładach?


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Dorzucę tylko jedno do tego, co mówi Ewunia_J. Wzorzec powtarzającej się karty w konkretnej pozycji to nie jest coś, co da się zinterpretować tylko przez jeden rozkład. To jest coś, co widać właśnie przez dziennik, przez czas. Stasiek, jak zrobisz przerwę i za jakiś czas wróci ten wątek, to byłoby ciekawe zobaczyć, czy coś się zmieniło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 374

@Feliks73 No dobra, ale jak zrobię tę przerwę i za jakiś czas wrócę do tych zdjęć, to co konkretnie mam w nich szukać? Wzorzec pozycji, wzorzec kart, a może wzorzec pytań, które zadawałem?


Odpowiedz
Wpisy: 873
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

To bardzo dobre pytanie. I myślę, że odpowiedź jest: wszystkie trzy naraz. Ale zacznij od pytań. Bo jeśli pytania były za każdym razem inne, a karta ta sama, to karta mówi coś o tobie, nie o sytuacji. A jeśli pytania były podobne, to może chodzi o to, że nie możesz przestać zadawać tego samego pytania. To też jest informacja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Ewunia_J Chwila, bo tego nie rozumiem. Jak karta jest ta sama przy różnych pytaniach, to co to znaczy, że mówi o mnie, a nie o sytuacji? Karta mówi to samo bez względu na pytanie?


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Genek74 No właśnie o to chodzi. Pozycja w rozkładzie daje kontekst, ale jeśli w tej samej pozycji, powiedzmy w miejscu na przeszkodę albo na coś ukrytego, za każdym razem ląduje ta sama karta, to ona jest jak podpis. Twój podpis, nie sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam, ale to brzmi trochę jak cokolwiek można tak wytłumaczyć. Jeśli ta sama karta przy różnych pytaniach to coś o mnie, a jeśli podobnych pytaniach to też coś o mnie, to kiedy karta mówi o sytuacji zewnętrznej? Czy to w ogóle jest możliwe według tej logiki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 873

@Obsydiana Uczciwe pytanie. Karta mówi o sytuacji, gdy pojawia się sporadycznie i zmienia się razem z tym, co się zmienia w życiu pytającego. Powtarzalność jest właśnie tym, co wyróżnia wzorzec od jednorazowego odczytu. Ale masz rację, że można to nadinterpretować. Dlatego dziennik jest ważny, bo on pozwala zobaczyć, czy naprawdę jest wzorzec, czy tylko nam się wydaje.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: