Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczba tasowań przed rozkładem - czy trzy to magiczna liczba?

Strona 1 / 3

Wpisy: 547
Rozpoczynający temat
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tasowałem karty różnie przez lata i zacząłem się zastanawiać, czy w ogóle ma znaczenie ile razy tasujemy przed rozkładem. Czytałem gdzieś, że trzy to taka umowna liczba, która funkcjonuje w wielu tradycjach, ale nie wiem czy to ma jakieś głębsze uzasadnienie czy po prostu ktoś kiedyś tak powiedział i wszyscy powtarzają. Mam konkretne pytanie w tle - chcę zobaczyć co zmieni się w moim życiu i jak przejść przez te zmiany spokojniej. Zastanawiam się czy liczba tasowań w ogóle wpływa na jakość odczytu, czy to tylko rytuał dla samego siebie.


Odpowiedz
184 odpowiedzi
Wpisy: 2334
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Liczba tasowań to temat, który wraca co jakiś czas i za każdym razem kończy się podobnie - połowa mówi trzy, druga połowa mówi tyle ile czujesz. Moim zdaniem oba podejścia mają sens, ale z różnych powodów. Trzy tasowania to nie magia liczby, tylko minimum potrzebne żeby karty faktycznie się wymieszały i żebyś ty zdążył skupić się na pytaniu. Ale jeśli po trzecim wciąż masz gonitwę myśli, to tasuj dalej. Zanim zaproponuję ci rozkład pod to pytanie o zmiany - napisz mi więcej. Czy chodzi o zmiany, które już się dzieją, czy takie które przeczuwasz że nadchodzą?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

O, właśnie o to chciałam zapytać od dawna! Ja zawsze tasowałam trzy razy bo tak mi powiedziała koleżanka i nigdy nie wiedziałam czy to ma sens 🙂 Betalia, a czy jest jakiś rozkład specjalnie do pytań o zmiany w życiu? Słyszałam o keltyjskim krzyżu ale nie wiem czy to nie za dużo kart na raz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2334

@Julisia keltyjski krzyż to dobry wybór do złożonych pytań życiowych, ale jeśli dopiero zaczynasz to może być przytłaczający. Do pytania o zmiany i jak przez nie przejść polecam najpierw spróbować układu pięciu kart - przeszłość, teraźniejszość, to co blokuje, co pomaga, wynik. Łatwiej zinterpretować i daje konkretną odpowiedź bez gubienia się w dziesięciu znaczeniach naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 721
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do samego tasowania - mam inne zdanie niż to co tu już padło. Nie sądzę żeby liczba miała znaczenie sama w sobie, ale mam obserwację z wielu rozkładów, własnych i dla innych. Kiedy ktoś tasuje mechanicznie, bez skupienia, to nawet dwadzieścia przemieszań nic nie da. A kiedy jest skupiony i uważny, to czasem jedno solidne tasowanie wystarczy. Ninka_73, a jak ty to robisz technicznie? Bo pytanie o ilość tasowań to jedno, ale sposób w jaki to robisz może być ważniejszy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Otylka tasuje standardowo, karty w ręku, mieszam przenosząc pakiety. Skupiam się na pytaniu w trakcie, ale przyznam szczerze że czasem myśl ucieka. Może to jest właśnie problem, nie liczba? Zastanawiam się teraz czy jest jakiś sposób żeby lepiej utrzymać skupienie przez cały czas tasowania.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co mówi Otylka ma sens, dodam tylko swoją perspektywę. Tasowanie to moim zdaniem moment, w którym twoja energia wchodzi w talie. Jeśli głowa jest gdzie indziej, to te trzy tasowania rzeczywiście nic nie znaczą. Ja przed rozkładem robię chwilę ciszy, dosłownie minutę, żeby wyciszyć się i sformułować pytanie w głowie możliwie konkretnie. Przy pytaniach o zmiany i jak przez nie przejść - to szczególnie ważne, bo takie pytanie może iść w dziesięć różnych kierunków.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy ktoś z was tasuje też w określonym kierunku albo z intencją wypowiedzianą na głos? Słyszałam o takim podejściu, ale nigdy nie wiedziałam czy to robi różnicę czy to po prostu pomaga skupić uwagę. Pytam bo temat tasowania wydaje się prostszy niż jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siodemka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 193

@Gienia ja akurat mówię na głos, bo dla mnie to część skupienia. Ale wiem że niektórzy uważają to za zbędne. Ciekawsza kwestia - czy wibracja numerologiczna dnia tasowania ma znaczenie? Bo przy pytaniach o zmiany życiowe dni z liczbą 5 są wyjątkowo ruchliwe energetycznie i kiedyś zastanawiałam się czy to przekłada się na karty.


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Trzy tasowania to nie jest żadna magiczna liczba, to po prostu tyle ile większość ludzi robi zanim im się znudzi. Widziałem podejście gdzie tasuje się do momentu kiedy ręce same się zatrzymają i karty 'chcą' zostać rozłożone - brzmi ezoterycznie ale w praktyce sprowadza się do tego że tasuje się tyle ile potrzeba żeby być naprawdę skupionym. Ninka_73, wróć do pytania o rozkład bo to ważniejsze niż sama liczba tasowań - do zmian i jak przez nie przejść dobrze sprawdza się układ z kartą centralną jako sytuacją obecną, a wokół niej siły działające. Ale najpierw powiedz czy te zmiany mają konkretny obszar, praca, relacje, coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Ballen dobre pytanie, chyba chodziło mi o kilka obszarów naraz. Mam wrażenie że coś się rusza i w pracy i w życiu prywatnym jednocześnie. Dlatego zastanawiam się czy robić kilka rozkładów oddzielnie czy jeden ogólny.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@danusia01)
Połączone: 2 miesiące temu

Mogę się dołączyć bo to mnie też interesuje. Jak robię kilka rozkładów jeden po drugim dla tej samej osoby to karty są inne za każdym razem i nie wiem jak to traktować. Czy to znaczy że wynik za każdym razem jest ważny czy że coś robię nie tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2334

@Danusia01 każdy rozkład to osobne spojrzenie i to normalne że karty się różnią. Pytanie brzmi - czy zadajesz to samo pytanie za każdym razem czy lekko je modyfikujesz? Bo nawet drobna zmiana sformułowania potrafi całkowicie zmienić co wychodzi. To nie jest błąd w tasowaniu, to po prostu tarot odpowiada na dokładnie to co pytasz.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 2 tygodnie temu

U mnie sprawdziło się tasowanie z zamkniętymi oczami i bardzo powolne. Kiedyś spieszyłam się z rozkładem i wychodziły mi bzdury których nie umiałam spleść w całość. Odkąd zwalniam i naprawdę wchodzę w to pytanie, rozkłady zaczęły być bardziej spójne. Nie wiem czy to kwestia liczby tasowań czy po prostu większej uwagi, ale coś się zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tego co piszecie i mam jedno sceptyczne pytanie - czy naprawdę uważacie że liczba tasowań albo skupienie zmienia to jakie karty wypadną, czy to bardziej tak że skupienie zmienia to jak je interpretujecie? Bo to by były dwie bardzo różne rzeczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Zielarka to jest właściwie sedno całej dyskusji. Moim zdaniem oba mechanizmy działają jednocześnie i trudno je rozdzielić. Skupienie faktycznie zmienia interpretację, ale czy zmienia też to co wypadnie? Nie wiem. Ale zauważam że przy pełnym skupieniu wyniki są spójniejsze, a to mówi mi że coś tu działa, niezależnie od mechanizmu.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Zielarka dobre pytanie, ale myślę że trochę redukcjonistyczne. W wielu tradycjach wróżbiarskich intencja i skupienie są elementem który faktycznie wpływa na wynik, nie tylko na interpretację. Pytanie nie jest czy to 'działa mechanicznie' jak karta fizycznie ląduje na stole, ale czy jest jakaś koherencja między stanem pytającego a tym co wychodzi. Przy pytaniach o zmiany życiowe widzę to szczególnie wyraźnie - osoby które przychodzą z niekonkretnym niepokojem dostają chaotyczne rozkłady, a te z konkretnym pytaniem dostają zwarty obraz.


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Iwetka01 to co piszesz o konkretnym pytaniu jest bardzo ważne! Ja właśnie mam problem z formułowaniem pytań, zawsze mam ich kilka naraz i nie wiem które wybrać. Jak to powinno wyglądać żeby rozkład był precyzyjny?


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do kwestii Ninki_73 i kilku obszarów naraz - nie robiłbym jednego wielkiego ogólnego rozkładu jeśli zmiany dotyczą różnych sfer. Ogólny rozkład przy takiej sytuacji często daje odpowiedź, która pasuje do wszystkiego i do niczego. Lepiej dwa oddzielne rozkłady z wyraźnie różnymi pytaniami, ale z przerwą między nimi, żeby karty i głowa zdążyły się zresetować.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@kondzio)
Połączone: 3 tygodnie temu

Czytam tę dyskusję i mam pytanie które może być naiwne, ale nie rozumiem jednej rzeczy. Mówicie o skupieniu i intencji jako ważnych, ale jak to się ma do tasowania przez kogoś innego za ciebie? Bo słyszałem że niektórzy tarotyści tasują sami, a inni dają karty osobie pytającej. Co wtedy z tą energią skupienia?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Kondzio to zależy od podejścia tarotysty. Jeśli ktoś tasuje za ciebie, zazwyczaj prosi żebyś trzymał ręce nad talią albo chociaż miał z nią kontakt przez chwilę, żeby twoja energia też weszła w rozkład. Ale znam osoby które robią pełne odczyty bez jakiegokolwiek kontaktu i też uważają że działa. Pytanie nie jest rozstrzygnięte i myślę że jest kwestią indywidualną. Co do liczby tasowań w takim układzie - ciekawe jest to że tarotysta tasujący dla kogoś też może tasować trzy razy, ale skupia się wtedy na pytaniu które przekazała mu ta osoba, nie na własnym.


Odpowiedz
(@kondzio)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 141

@Energetyczka a to ciekawe, że można robić odczyt bez kontaktu osoby z talią. Czy w takim razie tasowanie w ogóle ma jakieś znaczenie praktyczne, czy to tylko rytuał który pomaga skupić uwagę osobie czytającej?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2334

@Kondzio nie nazwałabym tego 'tylko rytuałem' w sensie że to coś mniej ważnego. Rytuał też ma znaczenie, szczególnie przy przygotowaniu do rozkładu. Ale wracając do twojego pytania - moim zdaniem tasowanie spełnia obie funkcje jednocześnie i nie da się ich tak łatwo rozdzielić.


Odpowiedz
(@zielarka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 394

@Betalia ale czy to nie jest trochę odpowiedź unikająca? Albo jedno, albo drugie, albo oba naraz - to nie wyjaśnia mechanizmu. Serio pytam, bo chcę zrozumieć jak wy to widzicie.


Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Zielarka a mechanizm musi być jeden? Pytam poważnie. Przy wróżeniu z kart sama nie próbuję tłumaczyć jak to działa na poziomie fizycznym. Obserwuję co daje efekty i to mi wystarczy w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 547
Rozpoczynający temat
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do mojej sytuacji bo trochę za dużo tu filozofii - jeśli mam dwie sfery które się zmieniają naraz, praca i życie osobiste, to Ballen sugerował dwa oddzielne rozkłady. Ale jak mam robić dwa oddzielne, to tasować dwa razy oddzielnie każdy, czy wystarczy raz?


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Dwie oddzielne talie jeśli masz, dwa oddzielne tasowania z osobnymi intencjami. Jeśli masz tylko jedną talię, wymieszaj porządnie między rozkładami, żeby tamte karty nie leżały w tym samym miejscu. Zrób też przerwę kilka minut między nimi, nie rób tego jednego po drugim bez zatrzymania.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Ballen a czy przerwa kilka minut naprawdę robi różnicę? Bo ja zazwyczaj jak już siadam do rozkładu to chcę od razu wiedzieć wszystko i ciężko mi się zatrzymać 🙂 Czy to może wpływać na wynik?


Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Julisia u mnie bardzo robi. Jak robiłam jeden rozkład zaraz po drugim, to miałam wrażenie że drugi jest jakby echem pierwszego, wychodziły podobne karty albo wręcz te same. Przerwa, nawet krótka, jakby resetowała całość.


Odpowiedz
(@danusia01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 122

@Cynamonka o właśnie, to samo u mnie! Wychodziły te same karty i nie wiedziałam czy to znaczy że przekaz jest ważny i powtarza się celowo, czy po prostu popełniałam jakiś błąd w tasowaniu.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2334

@Danusia01 powtarzające się karty to jeden z tych tematów gdzie jest wiele szkół. Jedni mówią że to wzmocnienie przekazu, inni że to niedokładne tasowanie. Ja staram się sprawdzić jedno i drugie - czy tasowałam naprawdę dokładnie i czy karta ma szczególne znaczenie dla pytania. Oba mogą być prawdą jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@siodemka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przy tym co mówi Cynamonka o przerwie - zastanawiam się czy to nie jest też kwestia numerologiczna. Dwa rozkłady jeden po drugim to jakby wymuszanie odpowiedzi bez dania czasu energii na ułożenie się. Nie bez powodu trójka pojawia się tak często jako liczba w tradycjach, trzy minuty przerwy, trzy oddechy, trzy tasowania.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zielarka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 394

@Siodemka nie, poczekaj. Skąd wiesz że trójka to nie jest po prostu liczba którą ludzie lubią i dlatego się powtarza? Tyle tradycji ją używa bo się nawzajem kopiowały czy jest jakiś niezależny powód?


Odpowiedz
(@siodemka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 193

@Zielarka szczere pytanie, nie mam na to dowodu. Wiem co mówi numerologia o trójce jako liczbie syntezy, ale czy tradycje wymyśliły to niezależnie - nie wiem. Może ktoś tu ma szerszą wiedzę historyczną?


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Siodemka historia trójki w tradycjach jest naprawdę rozległa i niezależna w różnych kulturach, ale to by nas zaprowadziło bardzo daleko od tasowania. Przy pytaniu Ninki_73 o przemiany ważniejsze wydaje mi się to że dwa oddzielne pytania wymagają dwóch osobnych skupień. To nie jest kwestia magicznej liczby, tylko spójności intencji.


Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Iwetka01 a jak sformułować pytanie o przemiany żeby było spójne? Bo moje aktualne pytanie to właśnie to co napisałem na początku wątku - co się zmieni i jak przez to przejść płynniej. Czy to jest jedno pytanie czy dwa?


Odpowiedz
Wpisy: 574
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

to są dwa pytania w jednym. 'Co się zmieni' to pytanie diagnostyczne, 'jak przez to przejść' to pytanie o strategię. Możesz je połączyć w rozkładzie, ale musisz wiedzieć które karty odpowiadają na które pytanie. Dlatego układ z wyraźnymi pozycjami jest tutaj lepszy niż np. trzy losowe karty bez przypisanych znaczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie, a czy ktoś próbował dla takich złożonych pytań rozkładów z wyraźnie nazwanymi pozycjami, gdzie jedna pozycja to 'co blokuje' albo 'co wspiera przejście'? Przy pytaniu o przemiany takie wskazanie wydaje mi się bardziej przydatne niż ogólna przeszłość-teraźniejszość-przyszłość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Gienia tak i tutaj dochodzi jeszcze kwestia którą poruszałam wcześniej, czyli stan energetyczny przed rozkładem. Przy pytaniach o przemiany warto sprawdzić czy nie ma blokady w czakrze splotu słonecznego, bo to ona odpowiada za poczucie kontroli w życiu i za to jak reagujemy na zmiany. Jeśli tam jest napięcie, rozkład może to odzwierciedlać, ale interpretacja będzie trudniejsza bez tej świadomości.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@aldona05)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wchodzę ale czytam ten wątek i ciągle mam wrażenie że za dużo tu warunków wstępnych. Dobry stan energetyczny, właściwe pytanie, odpowiednia przerwa, właściwa liczba tasowań... Czy naprawdę to wszystko musi być spełnione żeby rozkład w ogóle cokolwiek znaczył?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Aldona05 nie musi, ale zwiększa szansę że będziesz umiała to sensownie odczytać. Rozkład wyjdzie zawsze, karty zawsze coś pokażą. Pytanie czy będziesz wiedziała co z tym zrobić, i tu właśnie te wszystkie warunki pomagają.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@aldona05)
Połączone: 1 miesiąc temu

No dobrze, rozumiem ten argument Ballena, ale nadal mam wrażenie że trochę to brzmi jak 'im więcej warunków spełnisz, tym lepiej' i to może być bez końca. Gdzie jest granica między przygotowaniem a przekombinowaniem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Aldona05 uczciwe pytanie. Granica jest mniej więcej tam, gdzie zaczynasz się bardziej skupiać na warunkach niż na samym pytaniu. Jeśli siedzisz pół godziny i liczysz czy tasowałaś odpowiednią ilość razy zamiast myśleć o tym co chcesz wiedzieć, to przekombinowałaś.


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Ballen ojej, to chyba często przekombinowuję! 🙂 Czasem tasuje i w kółko liczę i tracę wątek co właściwie chciałam się dowiedzieć. Czy jest jakiś sposób żeby się 'zresetować' jeśli tak się zaplątałam w to liczenie?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2334

@Julisia odkładasz talię, zamykasz oczy, bierzesz trzy spokojne oddechy i zaczynasz od nowa z jasnym pytaniem w głowie. Serio, tyle wystarczy. Nie ma sensu kontynuować rozkładu jeśli straciłaś kontakt z intencją, bo wtedy karty rzeczywiście nie mają się do czego odnieść.


Odpowiedz
Wpisy: 547
Rozpoczynający temat
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wracając do tego co mówiła Iwetka01 o dwóch pytaniach w jednym - to znaczy że dla mojej sytuacji powinienem robić dwa rozkłady? Czy jest jakiś układ który ogarnia jedno i drugie naraz, i diagnostykę i strategię?


Odpowiedz
Wpisy: 574
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Rozkład gwiazdy, sześć kart, ma pozycje które obejmują i stan obecny i przeszkody i to co wspiera i kierunek działania. Da się nim ogarnąć oba aspekty jeśli pytanie jest dobrze sformułowane. Ale najpierw powiedz mi - te dwie sfery, praca i życie osobiste, są ze sobą powiązane w tym co się zmienia, czy to dwie niezależne zmiany które zdarzyły się jednocześnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Iwetka01 myślę że są powiązane, jedno pociąga za sobą drugie. Zmiana w pracy wymusiła pewne decyzje w życiu osobistym, więc to jest jeden ciąg przyczynowo-skutkowy, nie dwa osobne zdarzenia.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Iwetka01 a rozmawiając o rozkładzie gwiazdy - czy przy takim pytaniu o przemiany lepiej ułożyć go standardowo od dołu do góry, czy jest jakaś inna orientacja która lepiej oddaje kierunek zmiany? Pytam bo słyszałam różne podejścia do tego.


Odpowiedz
Wpisy: 721
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy powiązanych zmianach jedno po drugim to właśnie sytuacja gdzie jeden rozkład jest lepszy niż dwa. Dwa osobne mogą dać sprzeczne sygnały i się zaplączesz w interpretacji. Lepiej zrobić jeden porządny z dobrze nazwanymi pozycjami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cynamonka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Otylka sprzeczne sygnały przy dwóch rozkładach - właśnie to mi się zdarzyło i wtedy nie wiedziałam któremu ufać. Jak sobie z tym poradziłaś kiedy to miałaś?


Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Cynamonka patrzyłam która karta wyszła w pozycji dominującej w każdym rozkładzie i sprawdzałam czy te dwie karty ze sobą rozmawiają. Czasem sprzeczność jest pozorna, bo karty opisują różne aspekty tej samej sytuacji, tylko w innym rozkładzie widzisz inną warstwę.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale chwila - jak karta 'rozmawia' z kartą z innego rozkładu? To jest metafora czy jest jakaś konkretna technika za tym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2334

@Zielarka konkretna technika. Kładziesz obie karty obok siebie i patrzysz co mają wspólnego symbolicznie, ten sam żywioł, ta sama liczba, postacie które patrzą w tę samą albo przeciwną stronę. To nie magia, to analiza wizualna i symboliczna.


Odpowiedz
(@danusia01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 122

@Betalia a co jeśli nie znam jeszcze dobrze symboli? Bo ja ciągle muszę zaglądać do książki przy każdej karcie i boję się że przez to tracę ten szerszy obraz o którym mówisz.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Danusia01 to jest etap przez który każdy przechodzi i jest w porządku zaglądać do książki. Jedyne ryzyko to czytanie definicji zamiast patrzenia na kartę. Spróbuj najpierw przez chwilę popatrzeć na obrazek i zanotować co ty widzisz, a dopiero potem sprawdzić w książce.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@siodemka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając trochę do tasowania i liczb - jeśli Ninka_73 ma jedno złożone pytanie o przemianę, to może tasowanie warto dostosować do tego? Nie automatyczne trzy razy, ale np. tyle ile wynika z sumy cyfr daty ważnego momentu tej zmiany. Czy ktoś z was to stosuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Siodemka o to brzmi ciekawie, nigdy o tym nie słyszałam! Ale jak obliczasz tę sumę cyfr i co z nią potem robisz? Pytam bo przy numerologii zawsze trochę się gubię w obliczeniach 🙂


Odpowiedz
(@siodemka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 193

@Julisia redukujesz datę do pojedynczej cyfry, czyli np. jeśli wyniki daje 14, to 1+4=5 i tyle razy tasujesz. Ale szczerze mówiąc sama nie jestem przekonana czy to zmienia odczyt. Stosowałam to przez jakiś czas eksperymentalnie i nie widziałam wyraźnej różnicy w jakości rozkładów.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę wrócić do tego co Ninka_73 powiedział o powiązaniu zmian w pracy i życiu osobistym, bo to ważna obserwacja. Przy takich złożonych przemianach warto przed samym rozkładem sprawdzić stan czakry serca i czakry gardła, bo pierwsza mówi o tym co czujesz wobec zmian, a druga o tym czy potrafisz wyrazić czego potrzebujesz w tym procesie. Jeśli tam jest napięcie, karty mogą to pokazywać, ale odczyt będzie trudniejszy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Energetyczka a jak sprawdzić ten stan przed rozkładem? Masz na myśli medytację, czy jest jakieś szybsze ćwiczenie które można zrobić dosłownie przed samym tasowaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Najprostsze co możesz zrobić to połóż obie dłonie płasko na stole po obu stronach talii, zamknij oczy i przez chwilę oddychaj do brzucha. Nie liczyłabym oddechów, po prostu czujesz kiedy się uspokoiło. Czakra gardła to napięcie w szyi i szczęce, czakra serca to ucisk albo lekkość w klatce. Nie potrzebujesz do tego żadnego rytuału, wystarczy że sprawdzisz co tam siedzi zanim zaczniesz tasować.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Energetyczka rozumiem, spróbuję. Ale mam pytanie praktyczne - jeśli sprawdzam i czuję że np. gardło jest napięte, to co wtedy? Odkładam rozkład na inny raz czy mimo wszystko robię?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2334

@Energetyczka szczerze mówiąc nie jestem przekonana że stan czakr przed rozkładem ma aż takie znaczenie przy pracy z kartami. Rozumiem intencję, ale tarot niekoniecznie wymaga tego typu przygotowania energetycznego. Ktoś spięty może dostać bardzo trafny odczyt, bo napięcie jest właśnie informacją o sytuacji.


Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Betalia właśnie tak to widzę. Jeśli coś siedzi w gardle albo w sercu, to karty i tak to wyciągną na wierzch. Pytanie czy pytający jest gotowy to zobaczyć, ale to już inna sprawa niż stan czakr przed tasowaniem.


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Betalia nie twierdzę że bez tego rozkład nie zadziała. Mówię o tym żeby Ninka_73 wiedział co niesie w sobie zanim zacznie, bo to pomaga sformułować pytanie precyzyjniej. Nie chodzi o blokowanie rozkładu, tylko o świadomość wejścia w niego.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja się zastanawiam czy ta cała dyskusja o czakrach przed tasowaniem nie odciąga trochę od pierwotnego pytania Ninki? Bo temat był o liczbie tasowań i rozkładzie dla przemian, a zaczęliśmy rozmawiać o diagnozie energetycznej. Czy to naprawdę jest potrzebne żeby wybrać dobry rozkład?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Zielarka masz rację że trochę zeszliśmy z tematu, ale to nie przypadek. Przy pytaniach o przemiany te dwa wątki naturalnie się splatają, bo i liczba tasowań, i rodzaj rozkładu, i stan pytającego przed rozkładem to elementy jednego procesu. Nie można ich całkiem rozdzielić.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: