Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na toksyczne relacje - jak karty ostrzegają przed złymi ludźmi

Strona 1 / 3

Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@glifomistrz)
Połączone: 2 lata temu

Siedzę ostatnio nad tym tematem i zastanawiam się, czy w ogóle jest sens robić rozkład na relację z kimś, kto nas niepokoi. Bo z jednej strony karty mogą pokazać coś, czego sami nie chcemy zobaczyć ale z drugiej - czy nie lepiej po prostu zaufać instynktowi? Pytam, bo niedawno robiłem rozkład trzech kart dla kolegi i wyszły mu Diabeł, Trójka Mieczy i Rycerz Buław odwrócony. Każda z osobna może coś znaczyć ale razem - to był wyraźny sygnał. Tylko jak to mu wytłumaczyć, zeby nie odrzucił interpretacji od razu?


Odpowiedz
122 odpowiedzi
Wpisy: 233
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe pytanie właściwie, bo odpowiedź nie jest prosta. Diabeł i Trójka Mieczy razem to rzeczywiście klasyczna kombinacja przy toksycznych układach, ale dużo zależy od pozycji w rozkładzie. W trójce kart co konkretnie było na jakiej pozycji? Bo jeśli Diabeł był w środku - to jedno, ale jeśli na końcu jako wynik, to zupełnie inna rozmowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifomistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Elzuchna Diabeł był na pierwszej pozycji - jako sytuacja obecna Trójka Mieczy jako wpływ zewnętrzny, a Rycerz Buław odwrócony jako wynik. I właśnie ten Rycerz odwrócony mnie zastanawia najbardziej. Zwykle mówi o kogoś impulsywnym nieobliczalnym - czy w kontekście toksyczności to on byłby tym 'złym człowiekiem' w relacji?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Miałam kiedyś podobny zestaw w rozkładzie na relację i powiem wam - ta Trójka Mieczy w pozycji wpływu zewnętrznego to dla mnie zawsze sygnal, że ktoś świadomie rani. Niekoniecznie przez głupotę, ale celowo. Rycerz Buław odwrócony może być właśnie tą osobą, która ma problemy z kontrolą złosci albo używa energii w niszczący sposób. Zgadzam się z Elzuchna, że pozycje są kluczowe.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś wie, jakie karty w keltyckim krzyżu szczególnie warto obserwować właśnie pod kątem toksyczności? Pytam, bo robię tarot od jakiegoś czasu, ale głównie na prostych rozkładach i zastanawiam się, czy jest sens brać keltycki do takich pytań, czy jednak trójka kart wystarczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Centa W keltyckim krzyżu patrzę przede wszystkim na pozycję czwartą - to co kryje się pod spodem, co osoba wypiera - i na szóstą, czyli co nadchodzi. Jeśli w tych miejscach siedzą karty takie jak Księżyc, Diabeł albo odwrócona Siła, to jest o czym rozmawiać. Ale też pozycja dziesiąta, czyli wynik - co z tej relacji ostatecznie wyniknie. Trójka kart na szybką odpowiedź tez działa, ale keltycki daje głębię.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@dorotka_98)
Połączone: 3 lata temu

A ja w ogóle nie wiedziałam, że można pytać kart o to, czy ktoś jest dla nas toksyczny. Myślałam, że to bardziej do pytań o miłość czy pracę. Czy te same karty działają do pytania o przyjaźń, czy trzeba jakoś inaczej sformułować intencję przed rozkładem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Dorotka_98 Intencja jest ważna, ale karty nie są tak sztywne jak by się mogło wydawać. Kluczem jest to, żebyś przed rozkładem na prawdę skupiła się na konkretnej relacji i konkretnej osobie, a nie na abstrakcyjnym pytaniu. Można zapytać wprost: 'Co ta relacja mi daje i czy mi służy?' - i to wystarczy. Ważniejsze niz forma pytania jest to, co z kartami zrobisz po interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@bogna)
Połączone: 3 lata temu

Ja niedawno robiłam rozkład i wyszedł mi Księżyc odwrócony i Ósemka Mieczy. Szukam relacji z pewną osobą i zastanawiam się czy to ostrzeżenie. Czy te dwie karty razem to już powinnam uciekać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Bogna Nie powiedziałabym od razu 'uciekaj', bo same dwie karty bez kontekstu rozkładu to trochę za mało. Księżyc odwrócony zwykle mówi o tym, że coś jest ukryte, że ktoś nie jest szczery - albo że ty sama jeszcze nie widzisz sytuacji jasno. Ósemka Mieczy to z kolei poczucie uwięzienia, często wewnętrznego. To może być ostrzeżenie, ale też może mówić o twoim własnym strachu przed relacją. Jak wyglądał cały rozkład, ile kart?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Moim zdaniem Księżyc to wogóle najważniejsza karta ostrzegawcza przy toksycznych relacjach, nawet bez odwrócenia. Zawsze kiedy wychodzi w rozkładzie miłosnym, oznacza że ktoś coś ukrywa. Można to traktować jako absolutny sygnał ostrzegawczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Telepata84 Absolutny sygnał? To trochę ryzykowne podejście. Księżyc mówi o iluzji, emocjach, intuicji - ale interpretacja 'ktoś coś ukrywa' to tylko jedna z możliwości. W pozytywnym ujeciu Księżyc może wskazywać na głęboką więź emocjonalną albo na to, że dopiero odkrywamy drugą osobę. Kontekst całego rozkładu i pozycja karty robi tu ogromną różnicę. Nie warto straszyć ludzi jedną kartą.


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@glifomistrz)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Kasjopeja_N. Poza tym sam Księżyc to jedna rzecz ale Księżyc razem z Diabłem albo z odwróconą Siódemką Kielichów - to już robi róznicę. Lubię patrzeć na kombinacje, nie na pojedyncze karty. Czy ktoś ma jakiś swój schemat - np. 'jeśli te dwie karty wyjdą razem, to zawsze jest sygnał'? Bo mnie ciekawi czy takie uproszczenia w ogóle mają sens.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

U mnie taki niepisany alarm wywołuje polączenie Diabla z Pięćdziesiatka - przepraszam, mialam na myśli Piątkę Mieczy - i Wiezą. Trzy razy ten zestaw w różnych rozkladach dla różnych osób i za każdym razem wychodziło na to samo: relacja oparta na dominacji i strachu. Ale to wynikało z praktyki, nie z żadnej reguły. Glifomistrz masz rację, że nie ma twardych schematów, ale pewne powtarzające sie zestawy z czasem zaczynają cos mówić.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

W sumie, chcę tylko powiedzieć że robienie rozkładu z pytaniem 'czy ta osoba jest toksyczna' to trochę inne podejście niż pytanie 'co mi ta relacja przynosi'. To nie to samo i warto to rozróżniać, zanim zaczniemy interpretować. W pierwszym przypadku szukamy winnego. W drugim - szukamy wiedzy dla siebie. Karty mówią do osoby pytającej, nie wystawiają ocen innym ludziom.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Poludnica56 Ale czy to nie jest trochę tak, że jak karta pokazuje np. Diabła jako 'drugą osobę w relacji', to jednak mówi coś o tej konkretnej osobie? Rozumiem ten punkt z perspektywą pytającego, ale jeśli w pozycji reprezentującej partnera siedzi Czarownica odwrócona albo Dziesiatka Mieczy, to chyba trudno to interpretować tylko jako nasz własny ogląd?


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Erazm79 Diabeł w pozycji drugiej osoby może oznaczać jak ta osoba na ciebie wpływa - nie kim ona jest. To subtelna, ale ważna różnica. Karty nie orzekają o cudzym charakterze. Mówią o energii i dynamice. Można z nich wyciągnac wniosek, że warto się przyjrzeć relacji, ale nie że dana osoba jest zła z natury. Jak zaczniesz czytać karty jako wyroki na ludzi, to skończy się tym że każdy kto ci nie pasuje będzie Diabłem w rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

To bardzo ciekawy punkt. A jak w takim razie powinna wyglądać interpretacja kiedy np. karta w pozycji 'co mnie czeka' to Wieża? Czyli - nie mówi o drugiej osobie, ale mówi co mi się przydarzy przez tę relację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Jalowcowa Dokładnie tak to rozumiem. Wieża jako wynik relacji to sygnał, że coś się gwałtownie zmieni - nie zawsze przez winę partnera, czasem przez nasze własne działanie lub zaniechanie. Ale jeśli Wieża wychodzi razem z Diabłem i Piątką Kielichów w jednym rozkładzie, to ten obraz jest już dość jednoznaczny. Osobno - warto przemyśleć. Razem - warto działać.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do osób z doświadczeniem - czy robiliście kiedyś rozklad na relację i karty wychodziły wyjątkowo pozytywne, mimo że intuicyjnie czuliście że coś jest nie tak? Zastanawiam się czy w takim przypadku bardziej ufać kartom czy własnym przeczuciom. 😉


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Hilary99 To się zdarza i nie ma na to prostej odpowiedzi. Karty mogą pokazywać potencjał relacji, a nie jej aktualny stan - czyli jeśli wychodzą same Kielichy i Gwiazda, a ty czujesz niepokój, to może być tak, ze karty widzą, co mogłoby być, gdybyś wyszła z tej dynamiki, albo że coś jeszcze przed tobą się nie ujawniło. Pytanie do ciebie: czy w rozkładzie była jakaś pozycja wpływu ukrytego, czynnika podświadomego?


Odpowiedz
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Elzuchna Szczerze mówiąc robilem prosty rozkład trzech kart, nie mial takiej pozycji. Może dlatego obraz byl taki jednostronny? Czy uważasz że w przypadkach gdzie jest watpliwość między intuicją a kartami, warto robić drugi rozkład? 😉


Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Hilary99 Drugi rozkład z tym samym pytaniem to niekoniecznie dobry pomysł - często prowadzi do tego, że szukamy odpowiedzi, którą chcemy dostać. Lepiej zmienić kąt pytania. Zamiast 'czy ta relacja jest dobra', zapytaj 'co ukrywa się przed moją świadomością w tej relacji' i zrób osobny rozkład. To da ci coś, czego trzy karty nie pokazały.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

A czy wy w ogóle pytacie o konkretną osobę czy o relację jako taką? Bo zastanawiam się, czy to robi różnicę w tym, co wychodzi. Mam na myśli: czy pytać 'co mi ta osoba przynosi' czy 'jaka jest dynamika między mną a X'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Centa To robi ogromną różnicę, przynajmniej według mojego doświadczenia. Jak pytam o osobe, to karty często pokazuja moje własne projekcje. Jak pytam o dynamikę, to dostaję coś bardziej uzytecznego - np. Ósemkę Buław jako dynamikę może znaczyć że wszystko dzieje się za szybko że ktoś gna przed siebie bez refleksji. To już jest coś, z czym można pracować. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@glifomistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Hilary'ego - mam podobne doświadczenie. Raz wyszły mi same pozytywne karty w rozkładzie na relację, gdzie już coś czułem pod skórą. Dużo później okazało się że karty pokazywały moje własne nadzieje, nie rzeczywistość. Trójka Kielichów i As Kielichów razem mogą być złudne, jeśli się za bardzo chce żeby było dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

I to jest właśnie sedno, o którym mówiłam wcześniej. Tarot nie jest obiektywny - przechodzi przez interpretacje osoby, która rozkłada. Jeśli ktoś desperacko chce zobaczyć pozytywne znaki, może je zobaczyć nawet tam, gdzie ich nie ma. Dlatego przy pytaniach o toksyczne relacje polecam żeby rozkład robiła osoba trzecia która nie jest emocjonalnie zaangażowana.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Poludnica56 No ale osoba trzecia nie zna energii relacji, nie czuje kontekstu. Jak ma zinterpretować Księżyc w pozycji drugiej osoby, jeśli nie wie, że ten ktoś np. latami kłamał? Wydaje mi się, że emocjonalne zaangażowanie to nie zawsze wada przy interpretacji.


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Telepata84 Właśnie dlatego że wie - i może spojrzeć bez zniekształcenia emocjonalnego. Kontekst można przekazać słownie przed rozkladem. Ale interpretację powinien prowadzić ktoś, kto nie jest uwikłany. Emocje przy kartach to największa pułapka przy pytaniach o relacje.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@bogna)
Połączone: 3 lata temu

Ja właśnie robilam sama sobie rozkład i teraz zastanawiam sie, czy mam racje. Elzuchna mówiła, że mój Księżyc odwrócony może znaczyć, że ja sama nie widzę sytuacji jasno. Ale jak mam znaleźć kogoś, kto mi zrobi rzetelnie rozkład na cudzą relację, nie wiedząc o co chodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Bogna Możesz opisać sytuację ogólnie - bez imion, bez szczegółów. Dobry tarocista nie potrzebuje pełnego raportu z życia, żeby czytać układ. Powiedz: 'chodzi o relację bliską, czuję, że coś jest nie tak' i tyle. Reszta powinna wyjść z kart, nie z twojej opowieści.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Trochę inne pytanie - czy jeśli ktoś robi rozkład i w jednym układzie wychodzą mu karty alarmujące, ale potem robi drugi za kilka tygodni i jest zupełnie inaczej, to jak to traktować? Że sytuacja się zmieniła, czy że pierwszy rozkład był błędny? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Jalowcowa Żadne z tych. Karty pokazują energię w konkretnym momencie. Jeśli zrobiłaś rozkład i wyszedł Diabeł jako dominująca energia, a kilka tygodni później już go nie ma - to znaczy, że coś się przesunęło. Albo sytuacja naprawdę się zmieniła, albo twoje nastawienie do niej. Tarot to nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@dorotka_98)
Połączone: 3 lata temu

No, ja mam pytanie może troche z boku, ale czy tarot można wogole porównywać do zwykłego testu psychologicznego? Znaczy czy to nie jest tak, że karty po prostu zmuszają nas do myślenia o czymś, co już wiemy, ale nie chcemy przyznać przed sobą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@makary88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Dorotka_98 To jedno z ważniejszych pytan w tym temacie. Część terapeutów rzeczywiście używa kart właśnie jako zwierciadła nie jako wyroczni. czy to czyni tarota 'mniej magicznym' - to kwestia przekonań. Ale w kontekście toksycznych relacji ta funkcja - zmuszanie do przyznania się przed sobą - jest czasem cenniejsza niż każda przepowiednia.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Makary88 Czyli mówisz, że karta Diabeł w rozkładzie może działać jak sygnał, który pozwala powiedzieć sobie głośno: 'wiem, że to jest zniewolenie' - nawet jeśli intuicyjnie to czuliśmy od dawna? Czy to nie jest trochę okrężna droga?


Odpowiedz
(@makary88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Erazm79 Okrężna, ale skuteczna. Wielu ludzi potrzebuje zewnętrznego symbolu, żeby nazwać to, co czują. Karta nie mówi nic nowego - ona pozwala wypowiedzieć to, co było ukryte. Przy relacjach toksycznych właśnie to jest najtrudniejsze - przyznanie się przed soba.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Makary to prawda, ale nie powiedziałabym że to jedyne działanie tarota w takich sytuacjach. mi osobiście karty pokazaly rzeczy których absolutnie nie byłam świadoma. Siódemka Mieczy odwrócona w pozycji intencji drugiej osoby - tego nie 'czułam', dopiero rozklad mnie na to naprowadził i zaczęłam zwracac uwagę na pewne zachowania.


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@glifomistrz)
Połączone: 2 lata temu

A propos Siódemki Mieczy - to chyba moja ulubiona karta ostrzegawcza w kontekście toksyczności. Szczególnie w pozycji osoby, o którą pytamy. Kradzież manipulacja uciekanie z czymś za plecami innych. Czy ktoś miał ją w rozkładzie i faktycznie potem to się potwierdzilo?


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

U mnie wyszla raz w rozkładzie na kolezanke z pracy, w pozycji wplywu tej osoby na mnie. Dlugo zastanawialam sie, o co chodzi, bo nie widzialam wyraznej manipulacji. Po jakims czasie okazalo sie, ze ta osoba opowiadala za moimi plecami rzeczy z prywatnych rozmow. Siodemka Mieczy byla dokladnie tym. 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Czeslawa61 I jak długo zajęło zanim to odkryłaś? Bo właśnie zastanawiam się, czy w takich przypadkach karta działa jak sygnał, który trzeba z czymś skojarzyć dopiero po czasie, czy jednak podczas samego rozkładu czułaś, że coś jest nie tak?


Odpowiedz
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Centa Szczerze? Zajelo mi to kilka tygodni. Podczas samego rozkladu mialam jakis nieprzyjemny ciezar ale tlumaczylam sobie, ze to normalne przy trudniejszych ukladach. Dopiero jak sytuacja sie wyklarowala w rzeczywistosci, wrocilam do notatek i zobaczylam, ze wszystko tam bylo. Siodemka Mieczy, Rycerz Mieczy odwrocony, nawet Dziesiec Mieczy na koncu jako potencjalny final.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziesięć Mieczy jako finał relacji - to chyba jedna z brutalniejszych kart końcowych, nie? Zawsze mnie zastanawia, czy to oznacza, że relacja dosłownie umrze, czy że my sami musimy ją zakończyć, żeby przeżyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Erazm79 To zależy mocno od pozycji i sąsiednich kart. Dziesięć Mieczy jako finał to raczej nieuchronne zakończenie - ale niekoniecznie tragiczne. Czasem to wyzwolenie. Pytanie, czy osoba pytająca widzi to zakończenie jako coś, czego się boi, czy jako coś, czego potrzebuje.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@bogna)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie do starszych w temacie - wspominałyście o Rycerzu Mieczy odwróconym. Jak to odczytywać konkretnie w kontekście drugiej osoby? Bo u mnie wyszedł w pozycji partnera i nie do końca wiem, czy to agresja ukryta, czy raczej impulsywność?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Bogna Rycerz Mieczy odwrócony w pozycji drugiej osoby to zwykle ktoś, kto używa słów jako broni, ale nie wprost. Nie dostaniesz od niego otwartego ataku, raczej podcinanie, sarkazm, manipulowanie przez słowa. Impulsywność też może być, ale ta odwrócona energia to najczęściej agresja, która się blokuje i wychodzi bokiem. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

A co z Rycerzem Mieczy w prostym? Pytam bo w moim rozkładzie wyszedł w prostym, i teraz nie wiem - czy to znaczy, że ta osoba jest po prostu bezpośrednia, czy też może być problematyczna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Jalowcowa Prosty Rycerz Mieczy to szybkość i bezpośredniośc, tak. Ale w rozkładzie na relację toksyczną może oznaczać kogoś, kto jest tak pewny swojej racji, że nie słucha innych. Nie kłamie, ale jest bezkompromisowy i potrafi ranić bez złych intencji. Czy to toksyczność? Moim zdaniem tak, nawet jeśli nie ma manipulacji.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Nie do końca się zgadzam z Telepata. Rycerz Mieczy w prostym w pozycji drugiej osoby może też po prostu oznaczać, że ta osoba działa gwałtownie, ale uczciwie. Wszystko zależy od tego, co wyszło obok. Jakie karty miałaś sasiednie, Jalowcowa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Wrozbitka Po lewej miałam Pięć Kielichów, po prawej Hierofanta odwróconego. Razem to już brzmi mniej optymistycznie, prawda?


Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Jalowcowa Pieć Kielichów jako przeszłość lub kontekst plus Hierofant odwrócony jako kierunek - to może sugerować kogoś, kto odrzuca wszelkie zasady i zobowiązania, z historią straty lub rozczarowania. Rycerz Mieczy w środku? Ten układ mnie by przestrzegł.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@dorotka_98)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę rozmowę i zastanawiam się - czy to nie jest trochę tak, że im więcej wiemy o danej karcie, tym bardziej możemy dopasować ją do każdej sytuacji? Nie chcę być złośliwa, ale np. te trzy karty razem można interpretować na wiele sposobów. Skąd wiadomo, że to akurat ostrzeżenie, a nie coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@makary88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Dorotka_98 Dobre pytanie i nie ma w nim nic złośliwego. to jest prawdziwy problem interpretacji tarota. Tyle że przy rozkładach na relacje zazwyczaj mamy kontekst - osobę, która pyta, wie, co czuje i co się dzieje. Karty nie muszą być jedynym źrodłem informacji. Działają w połączeniu z tym, co osoba czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Ale wlaśnie to jest ten problem, o którym mówiłam wcześniej. Jak ktoś już czuje że relacja jest toksyczna, to dopasuje każde trzy karty do tej tezy. Pytanie brzmi: czy tarot może pokazać toksyczność komuś, kto jeszcze tego nie podejrzewa? Bo jesli nie, to jest ograniczony jako system ostrzegawczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Poludnica56 Myślę, że może, ale pod warunkiem, że osoba robiąca rozkład nie jest emocjonalnie uwikłana. Widziałam przypadki, gdzie ktos przychodził z pytaniem 'czy powinnam zrezygnować z tej pracy' i wyszło mu coś tak wyraznego jak Diabeł w centrum, Czwórka Kielichów jako stan obecny i Trzy Miecze jako wynik. Pytający byl zaskoczony. Nie spodziewał się tak jednoznacznego układu.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: