Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na powodzenie projektu artystycznego - karty dla twórcy

Strona 2 / 4

Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ta ulga mowi więcej niż trzy rozkłady razem wzięte. Naprawdę. Jeśli pierwsza emocja na Dziesiątkę Mieczy to ulga, to znaczy że gdzieś glębiej projekt jest robiony właśnie dla tego - żeby dotrzeć żeby coś przebić. To zmienia całą interpretację pozycji odbioru.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Fortunat Ale to juz jest psychologia, nie tarot. Mozna tak analizowac kazda emocje przy kazdej karcie i zawsze cos z tego wyciagnac. Nie mowie że to zle, ale troche odchodzimy od pytania czy karty moga rzeczywiscie pokazać cos o projekcie artystycznym, a zaczynamy robic sesje terapeutyczna.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Tojadek A jaka jest dla ciebie granica między tarotem a psychologią w kontekście tego rozkładu? Naprawde pytam, bo nie jestem pewien, że ta granica jest tak ostra jak sugerujesz. Czytanie Dziesiątki Mieczy przez pryzmat pierwszej emocji to nadal praca z symbolem karty, tylko że wchodzi głebiej niż słownik znaczeń. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, ja może glupio pytam ale co to znaczy 'projekt żyje poza mną'? azuryt tak napisała wcześniej. Czy to znaczy, ze album jest już gotowy i ona tylko nie chce go wydać czy że jest w trakcie? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Genek74 Materiał jest gotowy od kilku miesięcy. Problem jest właśnie w tym, że nie puszczam. I może stąd to poczucie, że on już żyje gdzieś, gotowy, a ja go trzymam.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest moment, w którym rozkład dla twórcy robi się szczególnie interesujący jako kategoria. Bo tutaj pytanie nie brzmi 'czy projekt jest dobry', tylko 'co mnie powstrzymuje przed wypuszczeniem czegoś co już uważam za gotowe'. To zupełnie inne pytanie i zupełnie inne pozycje powinny być w rozkładzie. Azuryt, czy robiłaś rozkład z takim pytaniem wprost?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Almandynka.pl Nie, rozkład był sformułowany szerzej - o potencjał i odbiór. Może właśnie to był błąd. Ale czy taki rozklad 'co mnie blokuje' nie byłby juz trzecim z rzędu i sama ostrzegałaś przed tym wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Masz rację i łapię się na tym. To nie powinien być trzeci rozkład jako próba znalezienia lepszej odpowiedzi. Ale jeśli pytanie fundamentalnie się zmieniło - z 'jak zostanie odebrany' na 'dlaczego go nie puszczam' - to to nie jest kontynuacja, tylko nowy temat. Różnica jest subtelna, ale realna.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

To rozróżnienie które robi Almandynka jest ważne i chcę je trochę rozwinąć. Trzeci rozkład jako ucieczka od odpowiedzi to pułapka. Ale nowy rozkład na nowe, bardziej precyzyjne pytanie - to może być uczciwe. Problem polega na tym, że Azuryt musi sama ocenić czy jej pytanie się zmieniło, czy tylko uciekła w inne sformułowanie tego samego lęku.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

A mozna zapytac co to znaczy dla praktyki tarotowej - czy jest jakas zasada ile rozkladow na jeden temat to juz za duzo? Bo ja sam mialem sytuacje ze robilem cztery na jedne pytanie i po prostu nie potrafilem przestac. Szaman, Drakona - czy jest jakas regula czy to kwestia wyczucia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Lutoslaw Nie ma żelaznej reguły, ale jest pytanie kontrolne które stosuję: czy kolejny rozkład odpowiada na to samo pytanie co poprzedni? Jeśli tak, to jest ucieczka. Jeśli pytanie naprawdę ewoluowało w rozmowie z kartami, nowy rozkład ma sens. Twoje cztery rozkłady - co się zmieniło między pytaniami?


Odpowiedz
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Drakona91 Uczciwie? Nic. chcialem zeby wyszlo inaczej. I ostatecznie nie robilem nic z zadnym z nich bo kazdy dawał inną odpowiedź i sie wzajemnie kasowały. Moze o to własnie chodzi z tą zasadą jednego rozkladu. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Szamana o ten pięciokartowy rozkład dla twórców, który opisywał wczesniej. Czy jest jakaś konkretna pozycja w nim, która dotyczy właśnie momentu wydania, wypuszczenia pracy? Bo to co opisuje Azuryt - gotowość projektu vs. blokada wewnetrzna - wydaje mi się, że rozkłady z pytaniem o 'jak zostanie odebrany' tego nie obejmuja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Krwawnik Dobra obserwacja. W tym układzie który opisywałem nie ma pozycji na moment wydania jako takiej. Można by dodać szóstą kartę właśnie na to - 'co stoi między gotowością projektu a jego wypuszczeniem'. Ale to już byloby dostosowanie rozkładu do konkretnej sytuacji, a nie stosowanie gotowego wzoru.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam ze wchodzę, ale czytam to wątku od dawna i mam może naiwne pytanie - skoro Azuryt wie, że album jest gotowy i wie, że sama go trzyma, to po co wogóle rozkład? Tzn. rozumiem że karty mogą coś pokazać o odbiorze, ale blokadę chyba widzi sama? Czy rozkład może powiedzieć coś czego nie wiemy, czy tylko porządkuje to co już wiemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Heliodor65 To jest może najważniejsze pytanie w tym wątku i cieszę się, że w końcu ktoś je postawił wprost. Wiem, że trzymam. Wiem, że jestem gotowa technicznie. Ale 'wiedzieć' i 'rozumieć' to dwie różne rzeczy. Tarot nie powiedział mi czegoś czego nie wiedziałam - pomógl mi zobaczyć to inaczej. Czy to wystarcza jako uzasadnienie? Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisuje Azuryt to klasyczny problem w rozkładach dla twórców - pytanie 'czy projekt dotrze' często maskuje pytanie 'czy ja przetrwam jeśli dotrze'. i karty to wyłapują bo odpowiadają na to drugie, głębsze. Ale Heliodor pyta o coś konkretnego - czy rozkład w ogóle dodaje tu wartość, skoro blokada jest widoczna gołym okiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Eliksira Tak, dokladnie o to mi chodziło. Bo jeśli Azuryt wie co ją blokuje, to co konkretnie dał jej rozkład - wiedzę czy tylko potwierdzenie w innej formie?


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

To rozróżnienie które proponuje Eliksira - 'przetrwać jeśli dotrze' - jest bardzo trafne dla rozkładów twórczych. Azuryt, czy w którymś momencie podczas rozkładu pojawiła się karta która mówiła nie tyle o projekcie co o tobie jako osobie wystawiającej się na odbiór? Bo to byłoby inne niż pytanie o sam album.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Drakona91 Była Księżniczka Kielichów odwrócona. Trafiła na pozycję której nie pamiętam dokładnie, ale zapamiętałam że pierwsza myśl była - 'o, to ja'. Nie 'to album', tylko 'to ja w tym momencie'. Moze właśnie ta karta odpowiadała na pytanie które Eliksira sformułowała lepiej niż ja.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Księżniczka Kielichów odwrócona jako 'ja w tym momencie' - to bardzo konkretna informacja. W kontekście twórczym ta karta odwrócona często pokazuje osobę która ma silną intuicję artystyczną, ale blokuje jej wyjście na zewnątrz z jakiegoś emocjonalnego powodu. Na której pozycji dokładnie leżała? To zmienia odczyt.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Hej a mozna zapytać - jak Azuryt robiła ten rozklad to miała konkretne pytanie sformułowane na pismie czy robiła 'na wyczucie'? Bo zauwazam ze przy tworczych projektach ludzie często siadaja z ogólnym niepokojem i potem karta jak Dziesiatka Mieczy dostaje mnóstwo znaczen naraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Lutoslaw Miałam sformułowane, ale szeroko - 'jaki jest potencjał albumu i jak zostanie odebrany'. Teraz jak patrze na to po tej rozmowie, to widzę, że to nie było jedno pytanie tylko dwa. i może dlatego karty odpowiadały na oba naraz i wszystko się mieszało.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest praktyczna obserwacja do zapamiętania dla każdego kto robi rozkłady twórcze - jedno pytanie, jedna intencja. 'Potencjał' i 'odbiór' to dwie różne energie i rozkład próbując odpowiedzieć na obie naraz może dawac obraz rozmazany. Szaman czy w tym układzie pięciokartowym który opisywałeś te dwa aspekty są rozdzielone na osobne pozycje? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Fortunat Tak, właśnie dlatego tamten układ ma sens - pozycja trzecia dotyczy potencjału wewnętrznego dzieła, czwarta zewnętrznego rezonansu z odbiorcą. Ale to działa tylko jeśli pytający na prawdę wie co pyta. Jeśli pytanie jest podwójne jak u Azuryt, to nawet najlepszy rozkład będzie miał te energie pomieszane nie przez karty, ale przez intencję na wejściu.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymajmy się na chwilę przy Księżniczce Kielichów odwróconej, bo to jest konkretna karta do przepracowania. Azuryt, czy pamiętasz w jakim nastroju siadałaś do rozkładu? Pytam bo ta karta odwrócona potrafi się pojawiać inaczej gdy ktoś jest w stanie wyciszenia a inaczej gdy jest w trybie 'muszę dostać odpowiedź'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Chalcedonka Szczerze? Byłam w trybie 'muszę dostać odpowiedź'. Miałam konkretną datę w głowie i chciałam żeby karty potwierdziły że ta data ma sens. To chyba dużo mowi o całym rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Azuryt jest bardzo uczciwe i myślę, ze wiele osób to rozpozna we własnych doświadczeniach. Ale mam pytanie - czy data w głowie przed rozkładem to błąd, czy karty mogą pracować właśnie z tym napięciem między chcianym terminem a faktyczną gotowością?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Krwawnik Data sama w sobie nie jest błędem - problem jest kiedy staje się filtrem przez który czytasz każdą kartę. 'Czy ta karta mówi żebym wydała w tamtym terminie?' zamiast 'co ta karta mówi?' To dwie fundamentalnie różne postawy wobec rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie rozumiem jednej rzeczy - Azuryt mówiła, że Gwiazda była w rozkładzie wcześniej i brzmiało to pozytywnie. a teraz Dziesiątka Mieczy i Księżniczka odwrócona brzmią gorzej. Czy to znaczy, że karty sobie przeczą w jednym rozkładzie czy to jest normalne że sa i dobre i zle karty razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Genek74 To jest normalne, nie przeczą sobie. Rozkład rzadko kiedy jest jednoznacznie pozytywny lub negatywny - pokazuje różne warstwy sytuacji jednocześnie. Gwiazda może pokazywać potencjał i piękno projektu, a Dziesiątka Mieczy na pozycji odbioru może pokazywać, że odbiór będzie intensywny emocjonalnie, niekoniecznie zły. Kontekst pozycji jest kluczowy.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale wlasnie tu jest problem z ktorym sie zmagam w tej dyskusji - skoro kazda karte mozna interpretowac roznie w zaleznosci od pozycji, nastroju, pytania i pierwszej emocji, to gdzie jest granica miedzy interpretacja a dopasowywaniem do tego co chcemy zobaczyc? Azuryt sama przyznala, ze chciala potwierdzenia daty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Tojadek Pytasz o rzecz fundamentalną dla całej praktyki tarotowej. Myślę, że granica jest właśnie w tej pierwszej emocji - Azuryt poczuła ulgę na Dziesiątkę Mieczy, nie triumf. Ulga to nie jest odpowiedź której się szuka kiedy chcesz potwierdzenia. To było coś niespodziewanego i dlatego warto to traktować poważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i naprawdę dużo się nauczyłem o rozkładach dla twórców, dzięki wszystkim za tę rozmowę! mam jedno małe pytanie do Szamana albo Almandynki - czy ten układ pięciokartowy który opisywaliście ma jakąś nazwę albo pochodzi z konkretnej tradycji czy to jest autorski układ?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Damianek Nie ma jednej ustalonej nazwy - różne szkoły mają podobne układy pięciokartowe dla spraw twórczych i zawodowych, ale nie jest to jeden kanoniczny rozkład jak Keltycki Krzyż. Ten konkretny który opisywałem w tym wątku zbudowałem z kilku źródeł i testuję go od jakiegoś czasu. Dlatego mówiłem że można by go rozbudować o szóstą pozycję - jest jeszcze elastyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie które mnie nurtuje - Azuryt wspomniała, że Księżniczka Kielichów odwrócona była dla niej 'to ja', a nie 'to album'. Czy to jest dobra rzecz że karta twórcza mówi o osobie zamiast o dziele? Czy powinnam oczekiwać, że w rozkładzie dla projektu artystycznego karty będą mówiły o projekcie czy o mnie jako twórcy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Errata98 To rozróżnienie które podnosisz jest bardzo ważne dla zrozumienia jak działa rozkład twórczy. Projekt artystyczny i twórca to nie są oddzielne byty - na wczesnym etapie szczególnie. Jeśli karta trafia na twórcę zamiast na dzieło, to jest informacja o tym, że coś w tobie wymaga uwagi zanim dzieło może naprawdę wyjść na zewnątrz. Pytanie do Szamana - jak w tym układzie pięciokartowym odróżniasz pozycję 'dzieło' od pozycji 'twórca'? Czy są dedykowane miejsca dla obu? 🙂


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Almandynka.pl Są - pozycja pierwsza to twórca i jego aktualny stan, druga to dzieło samo w sobie. problem zaczyna się gdy energia z pozycji pierwszej 'wchodzi' na drugą, bo wtedy trudno odczytać co mówi o projekcie a co o człowieku robiącym projekt. U Azuryt podejrzewam że właśnie to się stalo - rozmyte pytanie dało rozmytą granicę między tymi pozycjami.


Odpowiedz
Wpisy: 141
Rozpoczynający temat
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Szaman o rozmytej granicy - tak to właśnie wyglądało. Miałam poczucie że każda karta mogła dotyczyć mnie albo albumu i nie wiedziałam jak wybrać. Teraz mam pytanie praktyczne: czy przy ponownym rozkładzie powinnam pytać tylko o siebie jako twórczynię, oddzielnie od pytania o album? Czyli dwa osobne rozkłady?


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dwa osobne rozkłady to jedno rozwiązanie ale nie jedyne. Można też sformułować jedno precyzyjne pytanie które obejmuje obie warstwy - na przykład 'co stoi między mną a wydaniem albumu w tym terminie' zamiast 'jak zostanie odebrany'. To pytanie naturalnie uwzglednia ciebie jako twórcę i projekt jako dzieło ale ma jeden konkretny kierunek odpowiedzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Eliksira A czy to pytanie 'co stoi między mną a wydaniem' nie jest z góry nastawione na szukanie przeszkód? Pytam bo mam wrażenie, że takie sformułowanie od razu zakłada że coś stoi, i karty mogą wtedy odpowiadać na to założenie a nie na faktyczną sytuację.


Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Heliodor65 Dobra obserwacja ale sformułowanie pytania zawsze coś zakłada - to jest nieuniknione. Pytanie 'jaki potencjał ma album' też zakłada że potencjał istnieje. Ważne jest czy założenie w pytaniu jest uczciwe wobec własnej sytuacji. Azuryt sama przyznała, że coś ją blokuje - więc pytanie o przeszkodę jest zgodne z jej realnym doświadczeniem, nie jest projekcją.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale wlasnie - Azuryt przyznala ze jest zablokowana, i to przed rozkladem. To znaczy ze wiedziala odpowiedz zanim siegnela po karty. Wiec po co byl rozklad? Jestem troche zmeczona tym watkiem bo kręcimy sie w kolko - ktos wie co jest problemem robi rozklad, karta potwierdza problem i wszyscy mowia 'to byl dobry rozkład'. Ale czy to nie jest po prostu zwierciadlo tego co już wiemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Tojadek Masz rację w połowie. Ale jest różnica między 'wiedzieć że coś jest nie tak' a 'wiedzieć co konkretnie'. Azuryt wiedziała że ma blokadę. Księżniczka Kielichów odwrócona pokazała jej konkretny kształt tej blokady - emocjonalny, związany z wystawieniem się na ocenę. To nie jest to samo co ogólne poczucie że 'coś nie gra'. Zwierciadło o którym mówisz jest użyteczne właśnie dlatego, że skupia i nazywa.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wtrące sie tu bo temat Tojadka jest wazny i czesto sie o tym nie mowi wprost na forum. Moim zdaniem karty pracuja dobrze właśnie wtedy gdy 'juz wiemy' coś mgliście bo dają temu kształt który możemy przepracować. Problem jest kiedy idziemy do kart żeby sie dowiedziec czegoś czego absolutnie nie czujemy. Wtedy interpretacja jest naprawde pusta. Azuryt miała materiał wewnetrzny, karta dała mu forme - to chyba jest dobry przypadek uzycia rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z glupim pytaniem ale chcę się upewnić ze dobrze rozumiem. Mowicie że karty nie mówią przyszłości tylko pokazują stan obecny? Bo ja zawsze myślałem że chodzi o przepowiednie - czy album będzie hitem czy nie. A tu wychodzi że karty mówią raczej o tym co czuje twórca nie o tym co zrobi publiczność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Genek74 Nie do końca tak to działa, ale twoje uproszczenie nie jest złe jako punkt startowy. Karty mogą pokazywać i stan obecny i energię która prowadzi do przyszłości - tylko że ta przyszłość nie jest ustalona. Jeśli Azuryt zmieni coś w sobie lub w podejściu do albumu, przyszłość się zmienia. Dlatego 'czy album będzie hitem' to pytanie które karty mogą zbadać tylko w kontekście 'jeśli nic się nie zmieni i pójdziesz tą ścieżką'.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do konkretów bo rozmowa zrobiła się trochę filozoficzna. Azuryt, mam pytanie praktyczne: minęło już trochę czasu od tamtego rozkładu. Czy coś się zmieniło w twoim podejściu do projektu? Pytam bo to byłby najprostszy test czy rozkład cokolwiek wniósł - nie czy karty 'miały rację', tylko czy twoje myślenie o albumie przesunęło się w jakimś kierunku po tej sesji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Chalcedonka Tak, zmieniło. Odłożyłam tę konkretną datę wydania. Nie anulowałam projektu, tylko przestałam się spinać na ten termin. Nie wiem czy to zasługa rozkładu czy tej rozmowy tutaj, bo jedno wynikło z drugiego. Ale mam poczucie że pierwszy raz od miesięcy patrze na album jak na coś co chcę zrobić dobrze, a nie jak na coś co muszę zdążyć.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

To co napisała Azuryt - 'chcę zrobić dobrze' zamiast 'muszę zdązyć' - brzmi jak realna zmiana, nie tylko zmiana planu. Czy ktoś ma doswiadczenie z robieniem rozkładu po czasie od pierwszego, właśnie żeby zobaczyc czy energia projektu sie przesunęła? Ciekawi mnie czy karty ktore wypadają po zmianie wewnętrznej naprawdę są inne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Krwawnik Tak, to jest dobra praktyka której używam przy projektach długoterminowych - rozkład na początku, potem w polowie i przed końcem. Nie dlatego żeby sprawdzać czy 'karty miały rację', ale zeby zobaczyć gdzie jest energia w danym momencie. Bardzo często karty się zmieniają diametralnie, co jest dowodem nie na to że wcześniej 'się mylily', tylko że sytuacja jest dynamiczna.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

O, to jest coś co mnie bardzo interesuje! Szaman czy te trzy rozklady w czasie projektu robisz tym samym układem pięciokartowym za każdym razem, czy zmieniasz uklad w zależności od etapu? I czy porównujesz potem wyniki ze soba czy traktujesz każdy rozkład niezależnie? Przepraszam za dużo pytań naraz ale ten wątek otworzył mi oczy na zupełnie inne podejście do kart niż to co znałem.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: