Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na powodzenie projektu artystycznego - karty dla twórcy

Strona 3 / 4

Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytałam cały wątek i mam wrażenie że gdzieś po drodze zgubiła się sprawa audytorium, czyli tego jak projekt zostanie odebrany przez innych. Większość dyskusji dotyczyła stanu twórcy i blokad wewnętrznych, co jest super, ale tytuł wątku mówił też o powodzeniu projektu. Czy karty w ogóle mogą cokolwiek powiedzieć o tym jak odbiorcy zareagują, czy to jest kompletnie poza ich zasięgiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Felicytka.pl Dobry punkt. Karty mogą badać energię relacji między dziełem a odbiorcą ale to jest zawsze energia potencjalna, nie wyrok. Pozycja 'zewnętrzny rezonans' w rozkladach twórczych mówi raczej o tym jak dzieło może być odczytane jeśli dotrze do odbiorcy, a nie czy dotrze. To jest istotna rożnica. Audytorium to zmienna którą karty potrafią dotknąć ale nie zmierzyć ilościowo. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Ta odpowiedź Eliksiry trochę mnie satysfakcjonuje ale trochę nie 🙂 Bo jeśli karty mogą mówić o energii relacji z odbiorcą, to jak Azuryt miałaby to odczytać w swoim konkretnym rozkładzie? Które z tych kart - Gwiazda, Dziesiątka Mieczy, Księżniczka odwrócona - dotyczyły właśnie tej relacji z potencjalnym słuchaczem albumu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Heliodor65 To jest właśnie to pytanie które mnie tu zatrzymało. Gwiazda w tym rozkładzie siedzi w bardzo ciekawym miejscu - jeśli to pozycja dotycząca zewnętrznego odbioru, to mówi o potencjale dotarcia, ale Dziesiątka Mieczy tuż obok mocno to komplikuje. Nie wiem jak Azuryt ułożyła te karty przestrzennie - czy mogłabyś powiedzieć która karta była na której pozycji?


Odpowiedz
Wpisy: 141
Rozpoczynający temat
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, spróbuję to opisać dokładniej bo chyba nie powiedziałam tego wcześniej wystarczająco jasno. Robiłam pięciokartowy układ, który znalazłam w jednej z książek o tarocie twórczym. Pozycja 1 - ja jako twórczyni, Pozycja 2 - projekt sam w sobie, Pozycja 3 - to co sprzyja, Pozycja 4 - to co blokuje, Pozycja 5 - możliwy kierunek. Gwiazda była na pozycji 3, Dziesiątka Mieczy na pozycji 4, a Księżniczka Kielichów odwrocona na pozycji 1. Co do audytorium - nie było osobnej pozycji na odbiór, i teraz widzę że to może być problem tego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie - jeśli nie było osobnej pozycji na odbiór, to ten rozkład od początku nie mógł odpowiedzieć na pytanie z tytułu wątku. To nie jest zarzut, po prostu myślę że stąd wzięło się całe zamieszanie z interpretacją. Układ badał ciebie i projekt, ale nie relację między projektem a słuchaczami. Czy ta książka którą używałaś miała jakiś wariant z pozycją dla audytorium?


Odpowiedz
Wpisy: 2431
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

To co napisała Azuryt o układzie dużo wyjaśnia. Dziesiątka Mieczy na pozycji blokady to bardzo konkretny sygnał - ta karta mówi o końcu cyklu, często bolesnym, ale nieuchronnym. W kontekście blokady twórczej pytałbym czy nie trzymasz się jakiegoś starego wyobrażenia o tym jak album powinien wyglądać. Nie o samej dacie, ale o formie. Czy coś w tym projekcie zmieniło się od pierwotnego pomysłu i to cię boli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Szaman Tak. Zmieniło się dość dużo. Pierwotnie miał to być album bardziej kameralny, akustyczny. Skończył się w połowie drogi jako coś znacznie bardziej rozbudowanego i to nie był do końca mój wybór - producent miał inne zdanie. Nie wiem czy 'boli' to dobre słowo, ale jest pewien dysonans między tym co wyobrazałam sobie na początku a tym co teraz trzymam w rękach.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

O, to jest zupełnie nowy kontekst. Szaman trafił w coś ważnego. Dziesiątka Mieczy jako blokada przy takim tle brzmi jak żałoba za pierwotną wersją projektu. Nie za albumem który jest, tylko za tym który miał być. Azuryt, czy robiłaś ten rozkład z myślą o albumie takim jakim jest teraz, czy wciąż myślałaś o tej kameralnej wersji kiedy tasowałaś?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Drakona91 To jest naprawdę dobre pytanie bo jeśli Azuryt tasowała z myślą o pierwotnej wersji, to karty mogły odpowiadać na zupełnie inne pytanie niż to które zadała formalnie. Czy tak może być? Że intencja podczas tasowania 'nadpisuje' sformulowane pytanie?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Heliodor65 Tak, i to jest jeden z powodów dla których ważne jest żeby przed rozkładem chwilę posiedzieć z pytaniem i sprawdzić co naprawdę masz w głowie. Nie wystarczy sformułować pytanie słowami - trzeba żeby to pytanie bylo też tym co faktycznie czujesz gdy tasujemy. Rozbieżność miedzy słowem a intencją daje rozkłady które są trudne do rozczytania bo odpowiadają na coś innego niż napisałaś na kartce.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Eliksiry bo nie do konca rozumiem tę mechanike. Jak mam 'sprawdzic' co naprawde mam w głowie przed tasowaniem? Czy chodzi o jakiś sposób skupienia czy to bardziej intuicyjne - po prostu siedzisz i czekasz az sie zorientujesz? Pytam szczerze bo sam mam ten problem ze tasuje i potem nie wiem czy pytalem o to o co chciałem pytać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Lutoslaw Można to zrobić prosto - zanim sięgniesz po karty powiedz pytanie na głos i posłuchaj jak brzmi. jeśli zaraz po tym automatycznie pojawia się inne zdanie albo 'ale tak naprawdę chodzi mi o...' to masz odpowiedź co jest prawdziwym pytaniem. To nie magia to zwykła uważność na własne myślenie. 😛


Odpowiedz
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Fortunat Dziękuję za to! To jest tak proste a jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy żeby mówić pytanie na głos. Ale wracając do Azuryt - ona teraz wie że jej pytanie mogło być rozmyte. Czy warto żeby robila nowy rozkład już z tym nowym kontekstem tym o producencie i zmianie formy albumu? Czy to może dać coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymajmy się chwilę bo mam wrażenie że pędzimy do nowego rozkładu a nie wyczerpaliśmy starego. Azuryt, jeśli wiesz teraz że Dziesiątka Mieczy na pozycji blokady może mówić o żałobie za pierwotną wersją albumu, to co z Gwiazdą na pozycji sprzyjającej? Jak ją czytałaś pierwotnie, a jak czytasz teraz mając ten nowy kontekst?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Chalcedonka Pierwotnie Gwiazdę czytałam jako nadzieję i pozytywny odbiór - typowo. Teraz... nie wiem. Moze mówi o tym że ta bardziej rozbudowana wersja albumu ma własny potencjał, który jeszcze nie do końca widzę? Gwiazda jako coś co dopiero ma zaświecić zamiast tego co już jest jasne? Ale nie wiem czy to nie jest naciąganie.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Azuryt mówi o Gwieździe - 'coś co dopiero ma zaświecić' - jest moim zdaniem całkiem trafne i nie jest naciąganiem. Gwiazda często mówi o potencjale który wymaga czasu i spokoju żeby się ujawnić. Przy projekcie gdzie masz dysonans między wizją a efektem końcowym, ta karta może mówić właśnie o tym żeby dać temu nowej formie szansę zanim ją ocenisz.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i zaczynam rozumieć trochę więcej. Mam pytanie moze naiwne: skoro Azuryt teraz inaczej czyta te same karty, to czy rozklad 'zmienił znaczenie'? czy karty mówią to samo co na początku tylko ona teraz to lepiej rozumie czy interpretacja jest płynna i można z jednych kart wyciągnąć różne rzeczy w zalezności od tego co wiemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Genek74 Dobre pytanie i nieprostą odpowiedź. Karty nie zmieniają znaczenia - zmieniamy my. Symbole na kartach są stałe, ale my przynosimy do interpretacji kontekst, a kontekst jest zmienny. Dlatego rozkład zrobiony bez wiedzy o producencie i zrobiony po tej rozmowie może dać inne karty albo te same karty z innym brzmieniem. To nie jest wada systemu - to jego właściwość.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale to otwiera pytanie ktore mnie troche niepokoi. Jesli interpretacja jest zawsze zalezna od kontekstu ktory znamy w danym momencie to kiedy rozklad jest 'gotowy'? Zawsze możemy dowiedziec sie czegos nowego co zmieni odczyt. czy jest jakis punkt w którym mowimy - dobra ta interpretacja jest wystarczajaca? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Tojadek To jest naprawdę trafne pytanie i myślę że odpowiedz jest prosta choc nieoczywista: rozkład jest gotowy gdy przestajesz go potrzebować. To znaczy gdy masz dość informacji żeby podjąć jakiś ruch albo zmienić jakieś nastawienie. Interpretacja nie jest ćwiczeniem akademickim które ma być kompletne - ma służyć konkretnemu momentowi.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się czy przy projekcie artystycznym ten moment 'gdy przestajesz potrzebować' w ogóle przychodzi przed wydaniem. Bo projekt zyje cały czas, zmienia sie, twórca wciąż jest w środku. Moze rozkłady dla twórców z natury są otwarte i nie zamykają się tak jak na przykład rozklad o jednorazowej decyzji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 147

@Krwawnik Myslę że coś w tym jest. Przy projektach długotrwalych rozkład jest bardziej jak zdjęcie w danym momencie niż jak odpowiedź na pytanie. Azuryt zrobiła zdjęcie wtedy kiedy miała blokade i termin na głowie. Teraz sytuacja jest inna więc i zdjęcie byłoby inne. Ale to nie znaczy że tamto zdjęcie było złe - po prostu mowiło o tamtym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 141
Rozpoczynający temat
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, Przylaszczka trafnie to nazwała - zdjęcie w danym momencie. I to mi dużo daje, bo przestaję się zastanawiać czy rozkład był 'zly' albo 'niepełny'. Był po prostu zrobiony wtedy kiedy był zrobiony. Ale mam teraz inne pytanie do całego wątku: czy ktoś z was robi rozkłady retrospektywnie? Znaczy - po zakończeniu projektu, żeby zobaczyć co karty 'wiedziały' czego wy jeszcze nie wiedzieliscie?


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Robiłam raz coś takiego i to było dziwne doświadczenie. Nie reinterpretowałam starego rozkładu, tylko zrobiłam nowy już po wszystkim, z pytaniem 'co ten projekt mi przyniósł'. I karty były zupełnie inne niż te które dostałam przed. Jakby inna historia. Azuryt, czy mówisz o powrocie do tego konkretnego rozkładu który pokazałaś, czy o zrobieniu czegoś nowego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Almandynka.pl Myślałam o tym konkretnym - żeby wrócić do kart które już leżały i zobaczyć je nowym okiem teraz gdy album jest właściwie skończony. Ale nie wiem czy to ma sens. Może właśnie powinnam zrobić nowy? Tylko że album jeszcze nie wyszedł, więc nie jestem 'po'. Jestem w tej dziwnej przestrzeni między gotowe a wydane.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ta przestrzeń między gotowe a wydane to jest ciekawa pozycja do rozkładu sama w sobie. Nie jesteś w trakcie tworzenia ani w trakcie odbioru. Jesteś w zawieszeniu. Zastanawiam się czy pytanie o 'powodzenie u audytorium' nie jest teraz bardziej na miejscu niż było na początku - bo wtedy projekt był w ruchu a teraz stoi i czeka. Czy to zmienia coś w tym jak o tym myslisz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Fortunat O, to jest dobre. Zawieszenie to nie jest to samo co blokada. Dziesiątka Mieczy na blokadzie brzmiała jak coś co hamuje proces - ale może teraz ta karta już nie obowiązuje, bo blokada minęła razem z zakończeniem pracy? Azuryt, jak się teraz czujesz z albumem - czy ta blokada którą opisywałaś gdzieś wcześniej w wątku wciąż jest, czy coś się zmieniło?


Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Drakona91 Szczerze? Blokada twórcza minęła w momencie gdy przestałam próbować go naprawić. Zaakceptowałam że to jest ten album, nie tamten. Ale pojawił się inny rodzaj napięcia - taki przedpremierowy, związany właśnie z odbiorem. I to jest może to czego ten rozkład nigdy nie dotknął, bo robiłam go wcześniej z innym pytaniem w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

To co mówisz o zaakceptowaniu - 'to jest ten album, nie tamten' - brzmi jak ten koniec cyklu który Szaman opisywał przy Dziesiątce Mieczy. Jakby karta opisała coś co miało dopiero nastąpić? Czy tak to rozumiecie - że karty czasem pokazują proces który jest w toku, zanim się zakończy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Heliodor65 Dokładnie tak to rozumiem. Dziesiątka Mieczy rzadko opisuje coś statycznego - ona mówi o końcu który jest konieczny. Jeśli pojawiła sie na pozycji blokady gdy Azuryt jeszcze walczyła z pierwotną wizją, to mogła wskazywać że ta walka jest tym co blokuje. Żeby iść dalej, tamto musiało się skończyć. I skończyło się.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodze z pytaniem może nie do konca na temat ale to mnie zastanowiło: czy blokada w rozkładzie tarotowym to zawsze coś co trzeba przezwycieżyć czy czasem blokada jest dobra - że chroni przed czymś? Bo ta karta u Azuryt może mówiła 'nie wydawaj tamtego albumu bo ten będzie lepszy'? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Genek74 To jest pytanie które naprawdę warto sobie zadać przy każdym rozkładzie. Blokada jako pozycja nie wartościuje - nie mówi 'to jest złe'. Mówi 'tu jest opór'. Opór może być nieproduktywny albo może być sygnałem. Różnicę widać dopiero gdy wiemy co ten opór chroni. W przypadku Azuryt - chronił chyba przed próbą ratowania czegoś co już było zakończone.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Ale skad wiadomo podczas robienia rozkładu że 'opór chroni' a nie 'opór blokuje'? Bo jesli nie wiadomo tego w momencie czytania, to jak ma to pomoc w podjęciu decyzji? Pytam bo mam wrażenie że to rozumiemy dopiero po fakcie, a karty mają przecież pomagac przed.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 390

@Lutoslaw To jest zarzut który słyszę często i jest uczciwy. Ale myślę że trochę przestawiasz oczekiwanie. Karty nie dają instrukcji obsługi - dają obraz sytuacji. To czy opór jest produktywny czy nie, rozstrzygasz ty, nie karta. Karta mówi że opór jest. Twoje pytanie powinno być: 'co ten opór mi mówi o mnie', nie 'czy mam go przezwyciężyć czy słuchać'.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale Chalcedonka czy to nie jest za duze ograniczenie tarotow? Jesli karty tylko opisuja a nie podpowiadaja kierunku, to po co robic rozklad z pytaniem o decyzje? Moglabym rownie dobrze poprosic znajomego zeby opisal mi jak wyglada moja sytuacja. Chodzi mi o to ze Azuryt przyszla z pytaniem 'czy projekt spotka sie z odbiorem' i wychodzi z rozkladu wciaz bez odpowiedzi na to pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Tojadek Nie do końca. Wychodzi z czymś więcej niż przyszła - wychodzi z rozumieniem dlaczego pytanie było trudne do postawienia. To nie jest mała rzecz. Ale masz rację w tym sensie że sam układ nie odpowiedział na pytanie o audytorium. I to wracam do tego co Felicytka mówiła dużo wcześniej w wątku - jeśli nie ma pozycji dla odbiorcy, to odbiorca jest niewidoczny w rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Okej ale teraz mam pytanie praktyczne bo trochę się gubie. Azuryt czy w tym rozkładzie który robiłaś była jakakolwiek pozycja którą można by czytać jako 'zewnętrzny odbiór' albo 'otoczenie'? Bo w keltyjskim krzyżu jest kilka pozycji które mogą to sugerować nawet jeśli nie są wprost tak nazwane. Jaki był dokładnie układ?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Damianek Nie uzywałam keltyjskiego krzyża. Zrobiłam własny rozkład - siedem pozycji: sytuacja wyjściowa, energia twórcza, blokada, wsparcie, możliwy kierunek, co jest ukryte i wynik. Nie było pozycji dla odbiorcy ani dla zewnętrznego odbioru. Teraz jak patrzę na to na zimno, to rzeczywiście pytanie z tytułu - 'czy projekt będzie interesujący dla audytorium' - nie miało gdzie wypaść.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Dziękuję ze to napisałaś wprost bo to naprawdę zamyka pewien krag tej rozmowy. Rozkład był uczciwy wobec tego co pytal, tylko pytał o ciebie, nie o publiczność. I to jest lekcja dla każdego kto projektuje własny układ - nazwa pozycji określa co karta może powiedzieć. Jesli nie ma miejsca dla odbiorcy, odbiorca nie przemówi.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

To mnie skłania do pytania które siedzi mi w głowie od dłuższego czasu w tym watku. Czy w ogóle mozna zaprojektować rozkład który uczciwie odpowie na pytanie 'czy mój projekt spotka się z dobrym odbiorem'? Bo odbiorca to nie jest jedna energia - to tysiące różnych ludzi z różnymi gustami. Jak karta ma to objąć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Krwawnik Myślę że nie możesz zapytać kart o gust tysięcy ludzi. Ale możesz zapytać o energię którą projekt niesie w kierunku świata - czy jest zamknięta w sobie czy otwarta na kontakt. To jest pytanie które karty mogą objąć. I to by wymagało osobnej pozycji - coś w rodzaju 'jak projekt komunikuje sie z zewnętrzem'.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

I teraz wracamy do samego początku wątku, bo właśnie o to chyba chodziło w tytule. Azuryt, gdybyś teraz miała projektować rozkład od nowa - już z tym co wiesz - jak by wyglądały te pozycje? Jakie pytania naprawdę chcesz zadać kartom w związku z tym albumem i jego wyjściem w świat?


Odpowiedz
Wpisy: 141
Rozpoczynający temat
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to spróbuję odpowiedzieć na pytanie Felicytki, bo ono rzeczywiście coś we mnie ruszyło. Gdybym projektowała rozkład od nowa - z pytaniem o album i odbiór - myslę że chciałabym mieć pozycje takie jak: co ten album niesie w świat, co może zablokować kontakt z odbiorcą, i może co jest między mną a publicznością - taki 'most' albo jego brak. Ale nie wiem czy to wystarczy żeby na prawdę odpowiedzieć na pytanie o odbiór, czy znowu skończy się na mnie samej.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ta pozycja 'co jest między mną a odbiorcą' jest bardzo ciekawa, bo to na prawdę różna rzecz od 'co projekt niesie' i od 'jak go odbiorą'. Most może istnieć albo nie, może być szeroki albo wąski. Ale Azuryt, mam pytanie - czy ty chcesz wiedzieć o odbiorze w ogóle, czy o tym jak konkretnie możesz dotrzeć do tych którzy mogą to pokochać? Bo to są dwa różne pytania do kart.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Almandynka.pl To rozrożnienie jest kluczowe i myślę że wiele rozkładów 'o odbiorze' właśnie na tym poległo. Pytasz o masowy odbiór i dostajesz kartę która mowi o twoim wewnetrznym blokowaniu przekazu. Bo karta odpowiedziała na to co faktycznie leży u źródła, a nie na to co sformułowałeś jako pytanie.


Odpowiedz
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Szaman Ale jak to rozróżnić podczas samego układania? Masz gotowe pytanie, kładziesz karty, i skąd wiesz czy karta odpowiada na pytanie dosłowne czy na pytanie głębsze? Czy to zawsze jest kwestia interpretacji po fakcie? 😀


Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Heliodor65 Dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Moim zdaniem intencja w momencie zadawania pytania ma znaczenie - ale karta nie zawsze idzie za intencją idzie za tym co jest. Jesli w tobie siedzi niepokój o siebie, a nie o audytorium to karta może to wychwycić zanim ty to sformułujesz. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do tego co Azuryt zaproponowała - pozycja 'most między artystą a publicznością' - to jest coś co chciałabym zobaczyć w konkretnym rozkładzie. Azuryt, czy myślałaś już o tym żeby taki układ faktycznie zrobić teraz, przed premierą? Masz album gotowy, napięcie jest, to brzmi jak dobry moment na pytanie o ten właśnie most.


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zastanawiam się czy 'most' to nie jest jednak metafora która może wprowadzić w błąd przy interpretacji. Bo co karta miałaby pokazać na takiej pozycji - energię przejścia, przeszkodę, rodzaj połączenia? Zanim wejdzie się w rozkład z taką pozycją, trzeba wiedzieć czego się od niej oczekuje. Inaczej dostaniesz Dwojkę Kielichów na 'moście' i nie będziesz wiedzieć czy to znaczy ze projekt znajdzie bratnie dusze czy że potrzebuje partnera do dystrybucji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Eliksira To jest dokładnie mój problem z projektowaniem własnych rozkładów - daję pozycji nazwę ale nie definiuję co ta pozycja ma odpowiedzieć. I potem interpretacja jest otwarta na wszystko, co z jednej strony brzmi elastycznie, a z drugiej znaczy że mogę wczytać cokolwiek. Jak wy to rozwiązujecie gdy projektujesz własny układ? Czy macie jakiś sposób na precyzyjne określenie czego oczekujecie od pozycji?


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: