Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na powodzenie projektu artystycznego - karty dla twórcy

Strona 1 / 4

Wpisy: 141
Rozpoczynający temat
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Pracuję od jakiegoś czasu nad projektem muzycznym - piszę piosenki i chcę wydać mały album. Zrobiłam rozkład na to, jak projekt zostanie odebrany przez słuchaczy i trochę mnie on zaskoczył. Wyciągnęłam trzy karty: Kapłankę Wielką, Dziesiątkę Mieczy i Gwiazdę. Kapłanka na pozycji 'projekt sam w sobie' wydaje mi się obiecująca - glębia, intuicja, coś ukrytego. ale Dziesiątka Mieczy jako 'odbiór przez innych' mnie niepokoi. Czy ktoś miał podobny wynik przy rozkładzie na projekt twórczy? Jak wy interpretujecie taką konfigurację?


Odpowiedz
150 odpowiedzi
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dziesiątka Mieczy jako odbiór przez innych to faktycznie nie jest karta, która cieszy na pierwszy rzut oka. Ale zanim wyciągniesz wnioski - jaki rozkład dokładnie stosowałaś? Trzy karty w pozycjach, które sama nadałaś, czy jakiś gotowy schemat? Bo to bardzo zmienia interpretację. Poza tym - czy Dziesiątka wyszła odwrócona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Almandynka.pl Rozkład własny, nadałam pozycje sama: przeszlość projektu, projekt teraz, odbiór przez innych. Dziesiatka była prosta, nie odwrócona. I właśnie to mnie zatrzymało, bo w standardowej interpretacji to koniec, wyczerpanie, coś się kończy boleśnie. Ale Gwiazda na trzeciej pozycji jakoś to łagodzi? albo czy Gwiazda dotyczy czegoś zupełnie osobnego?


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przy takich rozkładach na projekty twórcze zawsze pytam o jedno: czy pytałaś o odbiór projektu przez publiczność czy o sukces komercyjny? To dwa różne pytania i karty mogą odpowiadac dosłownie. Dziesiątka Mieczy i jednoczesnie Gwiazda - to mogloby oznaczać że projekt dotrze do ludzi po jakimś przełomie, może po początkowych trudnościach z dystrybucją albo z samym ukończeniem. Gwiazda po trudnej karcie to klasyczny sygnał nowego początku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Fortunat Zgadzam się z tym rozróżnieniem, ale dorzucę swoje trzy grosze - Kapłanka Wielka na pozycji 'projekt sam w sobie' sugeruje, że w muzyce jest coś, co jeszcze nie zostało do końca wydobyte. Jakby projekt miał warstwę, której sama autorka jeszcze nie widzi albo nie ujawniła. To może być klucz do całości. Azuryt95, czy czujesz, że album jest już gotowy koncepcyjnie, czy ciągle coś mu brakuje?


Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Drakona91 Właśnie, to mnie zastanawia. Mam poczucie, że album jest gotowy od strony piosenek, ale coś wstrzymuje mnie przed publikacją. Może to jest ta ukryta warstwa? Przy Kapłance zawsze mam skojarzenie z czymś, co wie więcej niż my, ale nie mówi wprost. Czujesz, że ta karta może sugerować, żebym poczekala z wydaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem ale jak w ogóle zadaje się pytanie kartom o projekt artystyczny? Znaczy - czy po prostu myśli się o albumie podczas tasowania czy jest jakaś konkretna procedura? Nigdy nie robiłem rozkładu na coś takiego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Genek74 Kwestia intencji przy tasowaniu jest różnie rozwiązywana. Część osób formułuje pytanie na głos przed tasowaniem, część wizualizuje konkretną sytuację. Ważne żeby pytanie było możliwie precyzyjne - 'czy mój projekt będzie dobry' to za ogólne, lepiej 'jak projekt zostanie odebrany przez słuchaczy w ciągu najbliższego roku'. Karty odpowiadają na to, o co pytasz, dlatego precyzja ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 2431
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy do Dziesiątki Mieczy, bo ona tutaj jest kluczem. W kontekście projektu artystycznego ta karta na pozycji 'odbiór przez innych' rzadko znaczy katastrofę. Częściej mówi o tym, że projekt dotrze do ludzi, którzy są po jakimś własnym przełomie, ktorzy szukają czegoś autentycznego po trudnym czasie. Taka publiczność jest zwykle najbardziej lojalna. Azuryt95, jaki gatunek muzyczny to jest, jeśli mogę zapytać? To też może mieć znaczenie dla interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Szaman Piszę coś między folk a indie, dużo tekstów o przemijaniu i pamięci. Moze masz rację, że to trafi do konkretnego odbiorcy, a nie do masowej publiczności. Ale Lutoslaw też zadaje dobre pytanie - nie robiłam rozkładu na timing. Może powinnam? Jaką pozycję dodajesz przy rozkładzie, żeby zapytać o czas?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Mam inne zdanie niż Szaman w kwestii tej Dziesiątki. Czasem ta karta na pozycji odbioru to po prostu sygnal że projekt trafi w próżnię - nie ze zlej woli, ale dlatego że moment jest zły. Czy robiłaś jakąś kartę na timing, tzn. kiedy wydać? Bo moze problem nie w tym CO, ale KIEDY.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Timing w tarocie to temat-rzeka i szczerze mówiąc niewielu czytelnikom wychodzi dobrze. Jedni używają pór roku powiązanych z żywiołami, inni numerologii kart. Ale zanim dorzucasz kolejne pytania do rozkładu - czy przemyślałaś, co właściwie chcesz wiedzieć? Bo mam wrażenie, że pytanie zaczyna się rozjeżdżać na kilka kierunków jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Chcę tu wtrącić coś, co może być niepopularne - Dziesiątka Mieczy jako 'odbiór przez innych' to bardzo konkretna odpowiedź na bardzo szerokie pytanie. Pytanie 'czy projekt będzie interesujący dla audytorium' zakłada, że karty mogą przewidzieć reakcję konkretnej grupy ludzi, którzy jeszcze tego albumu nie słyszeli. To trochę jak pytanie o pogodę za rok. Może warto zastanowić się, co właściwie chcesz żeby rozkład ci powiedział - wskazówkę do działania czy potwierdzenie tego, co już czujesz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czarodkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Chalcedonka No właśnie, sama jestem sceptyczna jeśli chodzi o takie pytania do kart. Ale z ciekawości - jeśli rozkład to nie jest sposób do przepowiadania, to po co w ogóle robić go na projekt artystyczny? Co konkretnie może dać taki rozkład, jeśli nie odpowiedź o sukces? 🙂


Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Czarodkaa Według mnie taki rozkład daje przede wszystkim perspektywę na to, co czujesz wobec własnego projektu, i co może cię blokować albo napędzać. Azuryt sama powiedziała że coś ją wstrzymuje przed publikacją. Kapłanka Wielka jako środkowa karta może właśnie to obrazować - ten wewnętrzny głos który mówi 'jeszcze nie'. Pytanie do kart to czasem po prostu pytanie do siebie.


Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Fortunat To co mówisz o rozkładzie jako pytaniu do siebie chyba najbardziej do mnie trafia. Faktycznie wstrzymuję się z wydaniem i może właśnie dlatego sięgnęłam po karty - nie po gotową odpowiedź, ale żeby zobaczyć co sama o tym myślę. Kapłanka Wielka jako 'projekt teraz' może mi mówić, że wciąz jestem w fazie słuchania, nie mówienia. Czyli może album faktycznie nie jest gotowy w sensie energetycznym, nawet jeśli technicznie jest skończony?


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za ten wątek bo właśnie planuję zrobić serię ilustracji i zastanawiałem sie nad podobnym rozkładem. Mogę zapytać - czy jest jakiś konkretny rozkład polecany specjalnie do projektów twórczych? Bo trójka kart to chyba trochę mało na tak złożone pytanie, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Damianek Jest kilka podejść. Keltycki Krzyż daje szeroki obraz, ale przy pytaniu o projekt twórczy ja preferuję rozkłady dedykowane - na przykład pięć kart: sam projekt, co mu sprzyja, co blokuje, jak zostanie odebrany, co możesz zrobić żeby wzmocnić pozytywny wynik. Ale wróćmy do Azuryt - folk i indie o przemijaniu to gatunek, który trafia właśnie do ludzi szukajacych głębi. Dziesiątka Mieczy w tym kontekście na prawdę nie wygląda tak źle.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Moim zdaniem Dziesiatka Mieczy w jakimkolwiek rozkladzie artystycznym znaczy, ze projekt doswiadczy krytykow i to pewne. kazdy tworca musi przejsc przez te karte predzej czy pozniej. Nie ma co sie przejmowac, trzeba wydac i tyle. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Tojadek Hm, ale to trochę zbyt uproszczone, nie sądzisz? Karty nie mają z góry ustalonych pojedynczych znaczeń wyrwanych z kontekstu. Dziesiątka Mieczy może mówić o krytyzmie, ale też o zakończeniu pewnego etapu, o oczyszczeniu przed nowym początkiem. Kontekst pozycji i sąsiadujące karty są kluczowe. Właśnie dlatego Gwiazda obok niej zmienia wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Obserwuję ten wątek od początku i chcę zapytać o jedną rzecz - czy ktoś z was robi rozkłady regularnie w trakcie projektu, żeby śledzic jak się zmienia energia wokol niego? Nie jednorazowo, ale np. raz w miesiącu te same pozycje? Ciekawi mnie, czy karty zmieniają się wraz z postępem pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Pytanie o regularne rozkłady w trakcie projektu zostawiłam bez odpowiedzi, więc rozwinę. Robiłam tak przy pisaniu większego projektu - raz na jakiś czas te same pozycje, żeby zobaczyć czy coś się zmienia. I rzeczywiście zmieniało się dość wyraznie. Na początku w pozycji blokady stale pojawiały się Miecze, pod koniec zaczęły wychodzić Puchary. Ale nie wiem, czy to karta 'zmieniała się' czy po prostu ja się zmieniałam i inaczej tasowałam. Azuryt, czy myślalas żeby powtórzyć rozkład za jakiś czas i porównać?


Odpowiedz
Wpisy: 141
Rozpoczynający temat
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze mówiąc nie próbowałam robić serii rozkładów na ten sam projekt. Robiłam jeden, potem go odkładałam i wracałam do niego z innym pytaniem, ale to inne niż śledzenie tej samej konstelacji w czasie. Ciekawe co się wtedy zmienia. Krwawnik, a czy jak powtarzałaś te same pozycje, to używałaś tego samego rozkładu słowo w słowo? Czy lekko modyfikowałaś pytanie przy każdym tasowaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Starałam się trzymać tego samego sformułowania, ale szczerze - trudno to utrzymać idealnie. Przy kolejnym rozkładzie już wiesz co wyszło poprzednio i to wpływa na to jak myślisz podczas tasowania. Nie wiem czy to wada tej metody czy po prostu jej natura.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest właśnie problem z serialnymi rozkładami - nie da się wyizolować zmiennej. Nie wiesz czy karta się zmieniła, bo projekt się zmienił, czy dlatego że ty jesteś w innym miejscu, czy dlatego że pytanie było sformułowane trochę inaczej. Krwawnik, co konkretnie robiłaś inaczej pod koniec tego projektu względem początku? Może to da jakiś trop.


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie to pytanie o regularność rozkładów zawsze trochę niepokoi. Nie dlatego że jest złe, ale dlatego że łatwo wpaść w pułapkę szukania potwierdzenia tego, co już się myśli. Jeśli projekt idzie dobrze, interpretujemy Puchary jako 'tak, wszystko gra', jeśli idzie źle, te same Puchary można odczytać jako 'marzysz zamiast działać'. azuryt czy w tym pierwszym rozkładzie była jakaś karta której interpretacja cię zaskoczyła, tzn. taka której byś się nie spodziewała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Eliksira Tak, właściwie to Gwiazda mnie zaskoczyła najbardziej. Spodziewałam się raczej ciemniejszych kart bo jestem w dośc trudnym miejscu jeśli chodzi o wiarę we własną pracę. Gwiazda na pozycji 'potencjał' wydawała mi się jakby zbyt optymistyczna. Ale może właśnie to jest informacja - że mój wewnetrzny pesymizm nie pokrywa się z tym co faktycznie niose.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

To rozróznienie które właśnie podalaś, jest moim zdaniem sercem tego całego rozkładu. Karta na pozycji 'potencjał' to nie obietnica sukcesu, to obraz tego co lezy w samym materiale, niezależnie od twojego aktualnego nastroju. Gwiazda tam właśnie o tym mówi. Ale chcę wrócić do pytania Eliksiry - czy inne karty w rozkładzie też zaskakiwały czy tylko ta jedna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Fortunat No i tu jest clou - bo jeśli Gwiazda zaskoczyła, to znaczy, że autorka miała jakieś konkretne oczekiwanie wobec rozkładu. A oczekiwanie to już jest pewna interpretacja jeszcze przed tasowaniem. Azuryt, jakich kart spodziewałaś się zobaczyć zanim rozłożyłaś? 😉


Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Drakona91 Szczerze? Spodziewałam się Hermita, może Księżyca. Coś co potwierdzi, że jestem zamknięta i niezdecydowana. A wyszły karty bardziej... zewnętrzne, jeśli mozna tak to nazwać. Jakby projekt żył poza moją wewnętrzną walką.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie bo trochę się gubię. Czym właściwie różni się 'potencjał' od 'odbioru przez innych' jako pozycja w rozkładzie? Bo jeśli Gwiazda jest na potencjale a Dziesiątka Mieczy na odbiorze, to wychodzi że projekt jest dobry ale i tak oberwie od publicznosci? Czy dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Genek74 Nie do końca. Potencjał to co tkwi w projekcie jako takim - energia, głębia, możliwości. Odbiór to jak ta energia zostanie przetransformowana przez spotkanie z konkretnym odbiorcą. Te dwie pozycje mogą ze sobą grać lub grać przeciwko sobie. Gwiazda na potencjale i Dziesiątka na odbiorze nie musi znaczyć porażki - może znaczyć, że projekt dotrze do ludzi w momencie ich własnego kryzysu i będzie dla nich właśnie tym czego potrzebują. Nie gratulacjami, tylko towarzyszem.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale to troche naciagane nie? Dziesiatka Mieczy jest Dziesiatka Mieczy. Zawsze oznacza jakies uderzenie koniec, cos co boli. Ze projekt 'dotrze do ludzi w kryzysie' to juz bardzo swobodna interpretacja zeby wyjsc z negatywnej karty obronna reka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Tojadek Ale to jest właśnie podstawowy błąd interpretacyjny - zakładanie, że karta ma jedno znaczenie bez względu na pozycję, pytanie i sąsiadujące karty. Dziesiątka Mieczy w pozycji 'co przyniesie mi dzień' a Dziesiątka Mieczy w pozycji 'jak projekt zostanie odebrany' to dwie różne rozmowy. Czy czytałaś o systemach interpretacji kart kontekstowej?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem, Tojadek ma trochę racji że czasem za bardzo uczmy sie naginać karty żeby brzmialy pozytywnie. Ale tu problem jest inny - karty nie mają jednego słownikowego znaczenia, to fakt. Mnie bardziej nurtuje coś innego, skoro Azuryt wyszły Hermit i Księżyc jako jej wewnętrzne oczekiwania, to moze warto by zrobić rozkład właśnie na ten wewnetrzny opór, nie na album. Bo może album jest gotowy, a problem jest gdzie indziej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Lutoslaw To mnie trochę zatrzymuje. Masz rację, że te dwa tematy - album i mój wewnętrzny opór - rozdzielam, ale może nie powinnam? Tylko jak to rozłożyć? Pytanie 'co mnie blokuje przed wydaniem' to inne pytanie niż 'jak album zostanie odebrany'.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tu właśnie jest moment, żeby nie robić trzeciego rozkładu tylko dlatego że dwa poprzednie nie dały satysfakcjonującej odpowiedzi. Znam to z własnego doświadczenia - każdy nowy rozkład próbuje rozwiązać pytanie, które postawiło poprzednie. Lutoslaw ma dobry punkt, ale może zamiast nowych kart warto po prostu usiąść z tym co już wyszło i zapytać: czego się boję że powiedzą mi karty, a nie co powiedzą.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Almandynka jest moim zdaniem najważniejszym głosem w tym wątku od dłuższego czasu. Tarot jako element procesu twórczego nie powinien zastępować decyzji, tylko towarzyszyć jej rozważaniu. Azuryt, mam konkretne pytanie - czy jest cokolwiek w albumie, co chciałabyś zmienić zanim go wydasz, ale odkładasz to z jakiegoś powodu?


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracajac do pytania które sam zadałem wcześniej o rozkłady dla twórców - Szaman odpowiedział o pięciu kartach ale chciałem dopytać: czy taki rozkład pięciokartowy mozna stosować do projektu wizualnego tak samo jak do muzycznego? Mam wrażenie że muzyka i ilustracje moga wymagać innych pytań do kart, bo muzyka jest w czasie, a obraz jest statyczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Damianek Dobre spostrzeżenie i rzadko ktoś o to pyta. Muzyka faktycznie ma narrację czasową - piosenki budują historię, album ma łuk dramatyczny. Ilustracje mają przestrzeń, ale nie czas. Przy projekcie wizualnym zmieniłbym pozycję 'jak zostanie odebrany' na 'co widz wnosi ze sobą' - bo odbiór obrazu jest bardziej uzalezniony od wewnętrznego stanu patrzącego. Ale to moja propozycja, nie reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze wchodzę z boku, ale czytam ten watek od początku i mam pytanie może naiwne - czy karty wogóle 'wiedzą' co to jest projekt artystyczny? Znaczy, tarot powstał w innych czasach i w innych kontekstach. Czy jego symbole mają coś wspólnego z tym co rozumie się przez album muzyczny albo serię ilustracji? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Errata98 To nie jest naiwne pytanie, tylko dobre. Karty nie 'wiedzą' nic w dosłownym sensie - to ty wnosisz kontekst przez pytanie i przez interpretację. Symbole tarota są wystarczająco archetypiczne, żeby działać na pytania które nie istniały gdy talia powstawała. Śmierć jako transformacja pasuje do zakończenia projektu tak samo jak do zakończenia relacji. Ale masz rację że warto pamiętać o tej umowności. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale wracając do tego co powiedziała Eliksira - jeśli karty nie 'wiedzą' nic, a kontekst wnosi pytający, to czy nie jest tak, że de facto czytamy siebie, a nie projekt? Bo jeśli Azuryt przyniosła swój opór i swoje lęki do tasowania, to czy Gwiazda na potencjale nie jest przypadkiem jej własnym pragnieniem żeby projekt był dobry, a nie jakimś obiektywnym odczytem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Errata98 Tak ale to nie jest argument przeciwko rozkładowi, tylko opis tego jak tarot działa. Czytamy siebie czytamy projekt, czytamy relację między nimi. To nie wada, to cecha. Pytanie które mi się nasuwa jest inne - czy Azuryt mogłaby powiedzieć, co konkretnie uznała za 'zewnętrzność' tych kart które wyszły? Bo to rozróżnienie mnie teraz bardziej ciekawi. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 141
Rozpoczynający temat
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Przez 'zewnętrzność' miałam na myśli, że karty nie mówiły o moim stanie emocjonalnym, tylko o tym jak projekt funkcjonuje jakby poza mna. Gwiazda, Dziesiątka Mieczy na odbiorze - to wszystko brzmiało jakby album już miał jakieś życie niezalezne ode mnie. A tego się nie spodziewałam. Ale Errata zadała mi coś, co teraz siedzi w głowie - czy ja nie chciałam wlaśnie tego zobaczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Eh, to jest klasyczny paradoks każdego rozkładu introspekcyjnego. Nie da się całkiem oddzielić tego co chcesz zobaczyć od tego co widzisz. Ale to nie znaczy, że rozkład jest nieważny. Mam inne pytanie do Azuryt - kiedy czytałaś Dziesiątkę Mieczy na pozycji odbioru, jaka była twoja pierwsza reakcja, zanim zaczęłaś interpretować? Instynkt, nie analiza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Drakona91 Pierwsza reakcja? Ulga. I to mnie teraz zastanawia bardziej niż sama karta. Ulga że 'przynajmniej dotrze'. Jakby samo dotarcie do kogoś było już wystarczające, nawet jeśli boli.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: