Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty pokazujące wewnętrzne siły vs zewnętrzne wyzwania - rozkład sił i słabości

Strona 1 / 3

Wpisy: 76
Rozpoczynający temat
(@fenakit)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, zastanawiam się ostatnio nad rozkładem, który konkretnie pokazuje, na czym możesz się oprzec w trudnym momencie, a co może cię powalić. Nie chodzi mi o ogólne prognozy, tylko o takie ustawienie kart, gdzie wyraźnie widać: to jest twoja siła, a to jest zagrożenie zewnętrzne. Czy ktoś robi coś takiego regularnie? Bo mam wrażenie, że wiekszość rozkładów miesza wszystko w jedno i ciężko potem wyciągnąć, co zależy ode mnie, a co przychodzi z zewnątrz.


Odpowiedz
141 odpowiedzi
Wpisy: 178
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz to jeden z sensowniejszych sposobow pracy z kartami ale od razu zaznaczam - nie ma jednego ustalonego rozkladu do tego. Sam uzywam ukladu, gdzie pozycje sa wprost oznaczone: zasoby wewnetrzne, blokady wewnetrzne, sprzymierzency zewnetrzni, zagrożenia zewnetrzne. Cztery karty, proste, czytelne. Ale czy chodzi ci o gotowy schemat, czy o to jak samemu zaprojektowac taki rozklad pod konkretne pytanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fenakit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 76

@Jaromir a te cztery pozycje to sam wymyśliłeś czy to skądś pochodzi? Bo właśnie mnie zastanawia, czy takie układanie własnych rozkładów w ogole działa tak samo, jak korzystanie z tradycyjnych.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja miałam podobne pytanie do siebie jakiś czas temu i zrobiłam taki rozkład na sześć kart. Dwie karty to były siły - jedna świadoma, druga nieświadoma, czyli to, co mam w sobie, ale jeszcze nie używam. Potem dwie karty na wyzwania zewnętrzne i jedna karta jako wskazówka, jak tym zarządzać. Szósta karta na wynik. Naprawdę sporo z tego wyciągnęłam, bo karta nieświadomej siły mnie zaskoczyła - wyszła Kapłanka i faktycznie chyba za mało ufam własnej intuicji.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Chce tu trochę przyhamować ten entuzjazm, bo widzę, że wszyscy mówią o wymyślaniu własnych rozkładów, jakby to była prosta sprawa. Pozycje w rozkładzie muszą być sensownie skonstruowane - jeśli nie ma logicznej relacji między nimi, to karty mogą dawać sprzeczne sygnały i interpretator bedzie je po prostu dopasowywał do tego, co chce zobaczyć. To się nazywa potwierdzenie przekonań i jest bardzo częstym błędem. Jaromir, pytasz czy lepszy gotowy schemat czy własny - to nie jest kwestia lepszy gorszy, tylko kwestia tego, czy rozumiesz, dlaczego dana pozycja jest tam, gdzie jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Fiolkowa58 masz racje w tej kwestii bledow interpretacyjnych, ale nie zgadzam sie, ze wlasny rozklad automatycznie prowadzi do samooszukiwania. Kluczowe jest wlasnie to, co mowisz - zrozumienie logiki ukladu przed losowaniem, nie po. Ja zawsze najpierw zapisuje, co dana pozycja oznacza, zanim pociagne karte. I wracajac do pytania z poczatku watku - Fenakit, ten uklad czterech pozycji, ktorego uzywam, powstal z roznych zrodel, troche Rachel Pollack, troche wlasne modyfikacje. Nie twierdze, ze to tradycja.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Mam notatki z kilku różnych rozkładów, które próbowałam pod kątem właśnie sił i słabości, i powiem wam, że najbardziej mi odpowiada wariant, gdzie oddzielam sferę wewnętrzną od zewnętrznej na poziomie samego układania kart na stole - dosłownie po lewej siły wewnętrzne, po prawej to co przychodzi z zewnątrz. Wizualnie bardzo pomaga w interpretacji. Ewunia70, ta twoja karta nieświadomej siły - jak ją odróżniałaś od świadomej? Pytam, bo to rozróżnienie zawsze sprawia mi trudność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Wozka89 dobrze pytasz, bo to rzeczywiście najtrudniejsza część. Dla mnie świadoma siła to karta, która odpowiada na pytanie: co już teraz stosujesz, na czym się już opierasz. Nieświadoma to: co masz w sobie, ale jeszcze tego nie uruchomiłaś, może się boisz, może nie widzisz tego w sobie. Przy interpretacji patrzę na to, czy karta świadomej siły ma cechy aktywne - Moc, Cesarz, Wóz - a nieświadoma siła często wychodzi jako karty bardziej ukryte, pasywne. Choć to nie jest twarda reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Właściwie to czy ten podział na wewnętrzne i zewnętrzne nie jest trochę sztuczny? Bo na przykład Wieża może oznaczać i wewnętrzne załamanie przekonań, i zewnętrzne zdarzenie, które burzy coś w życiu. Jak wy z tym sobie radzicie, że karta wychodzi na pozycji zagrożenie zewnętrzne, ale jej symbolika bardziej pasuje do czegoś wewnętrznego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Mistyk to nie jest blad rozkladu, tylko bogactwo karty. Jesli Wieza wychodzi na pozycji zagrozenie zewnetrzne to patrze na nia przez pryzmat tej pozycji - co w moim otoczeniu, w relacjach w sytuacji moze sie gwaltownie zawalic. Karta nie zmienia znaczenia, zmienia kontekst odczytania. I to jest wlasnie sens przypisywania pozycji przed losowaniem - masz rame interpretacyjna.


Odpowiedz
Wpisy: 76
Rozpoczynający temat
(@fenakit)
Połączone: 2 lata temu

To mnie zastanawia - a co z rewersami? Jeśli siła wewnętrzna wychodzi w rewersie, to znaczy że ta siła jest zablokowana, czy że jej nie masz?


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od systemu, z którym pracujesz. W niektórych podejściach rewers na pozycji siły oznacza, że zasób jest dostępny, ale coś go blokuje - możliwe wewnętrzne opory, nieufność do siebie. W innych systemach rewers to po prostu oslabiona wersja danej energii. Natomiast nie ma jednej odpowiedzi i to jest ważne - jeśli ktoś ci powie że rewers zawsze znaczy jedno konkretne coś, to upraszcza. Fenakit, a czy ty pracujesz z rewersami wogóle, czy pomijasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fenakit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 76

@Fiolkowa58 na razie pomijam, bo dopiero uczę się rozkładów i rewersy mi komplikuja za bardzo. Ale właśnie dlatego pytałam, bo myślę, że przy takim rozkładzie sił i słabości rewersy mogłyby dużo dodać.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam inne doswiadczenie z tym tematem. Robilem sobie taki rozklad przed wazna decyzja zawodowa i wyszedł mi Pustelnik na pozycji zagrozenia zewnetrznego. Na poczatku nie rozumialem - jak Pustelnik moze byc zagrozeniem z zewnatrz? Po kilku dniach dotarlo do mnie, ze chodzi o izolacje, ktorą narzuca mi otoczenie, ze nikt z ludzi wokol mnie nie rozumial tego kroku, ktory chcialem podjać. Karta byla trafna ale potrzebowalem czasu, zeby zobaczyc to przez pryzmat pozycji, nie przez ogolne znaczenie karty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Feliks62 ciekawe, bo to pokazuje, że czas na refleksję po rozkładzie jest równie ważny co samo losowanie. Czy ty notujesz po każdym rozkładzie i wracasz do tego po czasie?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Wozka89 tak, mam zeszyt specjalnie do tego. Zapisuje karty, pozycje, pierwsza interpretacje i potem po jakims czasie dopisuje, co faktycznie sie wydarzylo albo co zrozumiałem inaczej. przy rozkladach sil i slabosci to szczególnie przydatne bo czesto sila, ktora widzisz w sobie, ujawnia sie dopiero gdy napotykasz na wyzwanie.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@amethysta)
Połączone: 11 miesięcy temu

a jak się do tego ma karta centralna? bo widziałam gdzieś rozkład gdzie środkowa karta to jest ty, takie twoje jądro, i potem wokół niej siły i zagrożenia. czy to podobne do tego o czym mówicie czy to inny pomysł? (sorry za litory, piszę z telefonu)


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Amethysta tak, to jest właściwie rozwinięcie tej samej idei. Karta centralna jako ty lub twoja sytuacja daje punkt odniesienia dla całej reszty. Wtedy łatwiej zobaczyć, co do ciebie zmierza, a co od ciebie wychodzi. Niektórzy używają do tego keltyjskiego krzyża, ale w keltyjskim krzyżu nie masz tak wyraźnego podziału na wewnętrzne i zewnętrzne - jest on bardziej chronologiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ziemowit)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę ale mam pytanie praktyczne - jeśli ktoś chce zrobić sobie taki rozkład pierwszy raz, to ile kart to minimum żeby miało sens? Bo czytam i widzę że jedni mówią o czterech, drudzy o szesciu, a gdzieś widziałem nawet trzy. czy trzy karty wystarczą do sensownego pokazania sił i zagrożeń?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Ziemowit trzy karty to absolutne minimum i jak najbardziej moze dzialac: pierwsza sila wewnetrzna, druga zagrozenie zewnetrzne, trzecia jak sie do siebie maja albo co z tym zrobic. Prosto i konkretnie. Nie kazdy rozklad musi być rozbudowany. Przy pierwszych podejsciach do tematu nawet polecam zaczac od trzech, zeby nie pogubic sie w interpretacji wielu pozycji naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ziemowit)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, to spróbuję z tymi trzema kartami bo mniejszy układ jest na start chyba łatwiejszy do ogarnięcia. ale mam pytanie - czy jeśli ta trzecia karta to jest coś w rodzaju 'co z tym zrobić', to ona bardziej odpowiada na pytanie jak użyć siły przeciwko zagrożeniu czy cos innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Ziemowit dokladnie tak to rozumiem - trzecia karta to most albo odpowiedz. Moze mowic: uzyj tej sily, zeby stawic czola temu zagrozeniu, albo odwrotnie - wskazywac, czego ci brakuje, zebys sobie poradzil. Zalezy co wyjdzie. Nie narzucaj karcie znaczenia zanim jej nie zobaczysz.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam tę dyskusję i chciałam zapytać o coś bardziej podstawowego - bo jak wyciągam kartę na pozycję 'siła wewnętrzna' i wychodzi mi na przykład Gwiazda, to skąd wiem czy to znaczy, że mam nadzieję jako siłę, czy że jestem naiwna? Bo Gwiazda może być i jedno i drugie chyba?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 329

@Romcia86 to jest właśnie sedno interpretacji przez pozycję. Na miejscu siły Gwiazda raczej wskazuje na zasoby - spokój, regenerację, wiarę w siebie. Gdyby ta sama karta wypadła na pozycji zagrożenia lub słabości, wtedy można by rozważyć naiwność albo zbytni idealizm. Pozycja na prawdę kieruje odczytaniem.


Odpowiedz
(@amethysta)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Fiolkowa58 ale czekaj a co jeśli ktoś ma intuicję że ta karta mówi co innego niż pozycja sugeruje? czy zawsze trzeba posłuchać pozycji czy można iść za przeczuciem? bo mnie się zdażało że czułam coś zupełnie innego niz to co pozycja wskazuje


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Amethysta to jest naprawdę dobre pytanie i chyba każdy pracujący z kartami ma własną odpowiedź. Ja osobiście uważam, że jeśli intuicja bardzo mocno ciągnie w innym kierunku niż pozycja, to warto zanotować oba odczytania i zobaczyć po czasie, które było trafniejsze. Ale na początku polecałabym jednak trzymać się struktury, bo intuicja wymaga wprawy, żeby ją odróżnić od zwykłego życzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

A można zapytać o cos praktycznego - ile czasu zajmuje wam sam rozkład? Bo ja mam tak, że siadam, losuje, patrzę i po pięciu minutach już nie wiem co myśleć. Czy powinnam siedzieć dłużej nad kartami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Romcia86 u mnie to bywa bardzo roznie. Czasem trzy karty moga zajac pol godziny, jeśli cos mnie zatrzymuje i zaczynam drazyc. A czasem obszerniejszy rozklad idzie szybko bo przekaz jest klarowny. Mysle ze te piec minut to troche za malo, zwlaszcza przy rozkladzie sil i zagrozen bo tu naprawde warto sie zatrzymac i pomyslec jak te dwa elementy sie do siebie maja.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

No dobra ale czy nie ma jakiegoś konkretnego rozkładu z nazwą który jest do tego przeznaczony? Bo czytam że jedni robią na cztery, drudzy na trzy, na sześć - chciałbym po prostu wiedzieć który jest najlepszy i gotowe. Czy to nie istnieje coś takiego ustalonego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Gustlik05 nie ma jednego 'oficjalnego' rozkladu sil i slabosci bo tarot nie ma centralnej instytucji, ktora by cos zatwierdzala. Rozne szkoly maja rożne uklady. czesc osob adaptuje keltyjski krzyz pod to pytanie, inni tworza wlasne struktury. To, ktory jest najlepszy, zalezy od ciebie - od tego jak myslisz o wlasnej sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@eliksiria)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od początku i mam wrażenie, że wszyscy zakładają, że ktoś robi taki rozkład dla siebie. A co jak ktoś robi go dla innej osoby, na przykład bliskiej? Czy to w ogóle ma sens przy pytaniu o czyjeś wewnętrzne siły, skoro nie zna się kogoś od środka tak jak siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Eliksiria to jest osobny temat i nie do końca prosty. Przy rozkładzie dla kogoś innego pozycja 'siła wewnętrzna' odpowiada na pytanie co ta osoba ma w sobie według kart, nie według twojej wiedzy o niej. Czasem wychodzi coś, co ta osoba sama by zaprzeczyła, a potem okazuje się trafne. Ale trzeba uważać, żeby nie projektować własnych przekonań na cudze karty.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@karneolka79)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że się wtrącę ale chciałam zapytać - jak wy w ogóle fizycznie trzymacie układ na stole? Znaczy, jak oddzielacie karty sił od kart zagrożeń wizualnie? Czy to ma znaczenie czy można je potem przemieszać jak się interpretuje?


Odpowiedz
Wpisy: 76
Rozpoczynający temat
(@fenakit)
Połączone: 2 lata temu

Ja na przykład kladę je w dwóch rzedach - siły po lewej, zagrożenia po prawej, a karta syntezy albo odpowiedzi na dole pośrodku. Ale właśnie mam pytanie do tych, którzy praktykują dłużej - czy układ fizyczny na stole w ogóle wpływa na interpretację czy to tylko kwestia estetyki i porządku?


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dla mnie uklad fizyczny bardzo pomaga. Jak mam karty rozlozone przestrzennie w logiczny sposob, to latwiej mi zobaczyc relacje miedzy nimi. Jesli sila i zagrozenie leza naprzeciwko siebie, to jakos automatycznie zaczyna mi sie w glowie konstruowac obraz ich napiecia. To moze byc po prostu psychologia, ale dziala. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

A skoro mówimy o przestrzennym układzie - to mnie zawsze zastanawia, czy obrót karty ma coś wspólnego z tym, z której strony ja kładziesz. Znaczy, czy rewers na pozycji siły to to samo co awers na pozycji zagrożenia? Bo jedno i drugie może sugerować że coś działa przeciwko tobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 329

@Mistyk to są dwie różne informacje i nie należy ich mieszać. Rewers na pozycji siły mówi o tej konkretnej pozycji - że zasób jest zablokowany lub osłabiony. Awers na pozycji zagrożenia to aktywne zagrożenie, wyraźnie obecne. Zrównanie tych dwóch rzeczy prowadzi do bałaganu interpretacyjnego. Pozycja i orientacja karty to dwie oddzielne warstwy.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ziemowit)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, to juz trochę poza moim poziomem to z rewersami i orientacją ale wróćmy do czegoś co chciałem zapytać - jak wy formułujecie pytanie przed takim rozkładem? Bo przecież pytanie 'jakie mam siły i słabosci' jest bardzo szerokie. Czy macie jakis konkretny sposób na to zeby to zawęzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Ziemowit tak, to kluczowe. Ja nigdy nie pytam ogólnie. Zawsze dodaję kontekst: jakie siły mam w tej konkretnej sytuacji, co mi zagraża właśnie w tej kwestii. Jeśli pytanie jest zbyt szerokie, karty też dają szeroką i często mało pomocną odpowiedź. Zawężenie pytania do jednej sfery - pracy, relacji, decyzji - bardzo poprawia jakość odczytania.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@hematytka)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam ten wątek i właściwie zastanawiałam się, czy ktoś z was robił kiedyś taki rozkład regularnie, na przykład raz w miesiącu, i porównywał wyniki. Czy te same karty wracają, czy za każdym razem zupełnie inne?


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@hematytka)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam ten wątek i właściwie zastanawiałam się, czy ktoś z was robił kiedyś taki rozkład regularnie, na przykład raz w miesiącu, i porównywał wyniki. Czy te same karty wracają na te same pozycje, czy za każdym razem zupełnie inne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Hematytka u mnie wracają, i to dość konsekwentnie. Przez kilka miesięcy na pozycji siły wewnętrznej ciągle pojawiał mi się Pustelnik albo coś z kielichów. Mam to wszystko w zeszycie i jak patrzę wstecz, to widać pewien wzorzec. Ale nie wiem czy to kwestia tego, że naprawdę mam stały zestaw zasobów, czy po prostu mój sposób tasowania robi jakąś powtarzalną selekcję.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Wozka89 to ciekawe ze wspominasz o tasowaniu, bo ja tez mam takie podejrzenie. Nie wiem jak inni, ale zauwazylem ze jak jestem spokojny i skupiony, wychodza mi inne karty niz jak siadam do rozkladu zmeczony albo rozproszony. Czy to wplywa na to jakie sily i zagrozenia kart widac w rozkladzie? Albo czy to w ogole ma znaczenie?


Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Feliks62 to znana kwestia i nie ma jednej odpowiedzi. Czesć tradycji mowi, ze stan emocjonalny prowadzacego nie ma znaczenia bo karty odczytuja energie pytajacego. Inne podejscia zakladaja wrecz przeciwnie - ze jesli jestes rozbity, to mozesz zaburzyc odczyt. Osobiscie uwazam, ze powtarzajace sie karty na tej samej pozycji to raczej informacja o stalym wzorcu w zyciu osoby, a nie artefakt tasowania. Ale oczywiscie nie da sie tego udowodnic.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ziemowit)
Połączone: 8 miesięcy temu

A wracając do pytania Hematytki - czy jak ta sama karta wraca co miesiac na pozycji zagrozenia, to znaczy że zagrozenie nie zostało przepracowane? czy to jest jakiś sygnał ostrzegawczy że coś jest zablokowane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Ziemowit tak to właśnie interpretuję i wydaje mi się to logiczne. Jeśli przez trzy miesiące na pozycji zagrożenia siedzi ta sama karta, to karty mówią mniej więcej: 'hej, tego jeszcze nie ruszyłaś'. To nie jest przekleństwo ani wyrok, tylko informacja że temat wraca, bo nie został zamknięty. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@amethysta)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale chwileczkę bo chcę zapytać - a co jeśli ta karta wraca bo to naprawde stałe zagrożenie w czyimś życiu, nie dlatego że coś jest zablokowane tylko po prostu ta osoba żyje w takich warunkach? Na przyklad komuś stale zagraża finansowa niestabilność i Wieża albo Pięć Pentakli wraca co miesiac - to nie znaczy że jest cos zablokowane, to znaczy że sytuacja naprawde jest taka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Amethysta dobra, to uczciwa uwaga i masz rację że nie można automatycznie zakładać psychologicznego bloku. Czasem powtarzająca się karta zagrożenia to po prostu opis trwającej sytuacji zewnętrznej. Ale właśnie dlatego warto patrzeć na całość rozkładu - jeśli siła wewnętrzna też jest ciągle ta sama, to może znak że osoba ma wystarczające zasoby ale z jakiegoś powodu ich nie używa.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Dołączę się tu, bo to ważne rozróżnienie. Rozkład sił i zagrożeń ma pokazywać nie tylko co jest, ale relację między tymi elementami. Jeśli siła jest silna a zagrozenie mocne, to nie jest to samo co sytuacja gdzie siła jest słaba a zagrożenie takie samo. Kontekst wzajemny tych kart jest tu kluczowy, a nie każda karta z osobna.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

No to jak w praktyce porównujecie te dwie strony? Tzn. jak macie Silę na pozycji siły i Wiezę na pozycji zagrożenia, to co z tego wynika? które wygrywa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 329

@Gustlik05 nie chodzi o to które 'wygrywa', to nie jest walka kart. Siła kontra Wieża może oznaczać że masz dość odwagi i wytrwałości żeby przetrwać nagłą zmianę lub kryzys, ale też może sugerować że twoja siła to akurat kontrolowanie, a Wieża mówi że ta kontrola zostanie wystawiona na próbę. Zależy od pytania i od reszty rozkładu.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: