Forum

Asystent AI
Sny w momentach zag...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny w momentach zagrożenia - czy mózg ostrzega nas przed niebezpieczeństwem

Strona 2 / 3

Wpisy: 67
(@aldonka_52)
Połączone: 1 rok temu

Słucham was i myślę że może moja mama przez całe życie robiła ten właśnie rejestr, tyle że w głowie, a nie w zeszycie. Zawsze wiedziała który sen 'był ważny', mówiła to jednym zdaniem i nigdy się nie tłumaczyła. Teraz rozumiem że ona po prostu wyćwiczyła to rozróżnienie o którym Mamunaa pisze.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

A czy to rozróżnienie, o którym wszyscy mówicie, można wyćwiczyć od zera? Bo ja w ogóle rzadko pamiętam sny i mam wrażenie że nawet gdybym miała ostrzegawczy, to by po prostu minął niezauważony.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Jowitka79 Tak, i to jest dobry punkt wyjścia - nie od interpretacji, tylko od samego zapamiętywania. Zanim zaczniemy rozróżniać rodzaje snów, musimy je w ogóle złapać. Pierwsza rzecz to zostawić notes przy łóżku i przed wstaniem leżeć chwilę nieruchomo, tylko z tym co zostało. Nie analizować, tylko złapać jeden obraz albo uczucie i zapisać. Od tego się zaczyna.


Odpowiedz
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Anahata Dobrze, notes przy łóżku rozumiem, ale to 'leżenie nieruchomo' - jak długo? Bo ja jak tylko się budzę to od razu wstaję, nie leżę w ogóle. Czy to może być właśnie dlatego że nic nie pamiętam?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Jowitka79 Dosłownie kilka minut wystarczy, nawet dwie, trzy. Chodzi o to żeby nie przerwać tego stanu zawieszenia między snem a pełną czuwalnością, bo właśnie w nim obrazy są jeszcze dostępne. Jak od razu wstajesz, to mózg przełącza się w tryb działania i sen odpływa szybciej niż zdążysz go złapać. Ale powiedz mi - czy masz wrażenie że sny masz, tylko ich nie pamiętasz, czy bardziej że w ogóle nie śnisz?


Odpowiedz
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Anahata Chyba raczej to pierwsze, bo czasem jak ktoś mi o czymś opowiada, to mam takie przebłyski że 'o, ja też coś takiego miałam' - ale szczegółów zero.


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Jowitka79 To jest wlasnie ten moment! Te przebłyski to nie jest przypadek, to resztki wspomnień sennych które tkwią gdzieś z boku. Ja zaczełam od tego że zaraz po przebudzeniu wymawiałam jedno słowo opisujace nastrój snu - nie fabułe, tylko nastrój. I to wystarczylo żeby potem znaleźć więcej.


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Mamunaa Jedno słowo nastrojowe - to jest naprawdę sprytne. Zapisujesz to słowo od razu czy trzymasz w głowie? Bo zastanawiam się czy samo wypowiedzenie działa tak samo jak zapis, czy zapis robi coś dodatkowo z zapamiętywaniem.


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Gruszanka Najpierw tylko mówiłam, ale potem zaczełam pisać, i zapis robi różnicę - chyba dlatego że ręka spowalnia i przy tym pisaniu wyłapujesz coś więcej niż myślisz. Ale nawet samo słowo powiedziane na głos jest lepsze niż nic.


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do tego co mówiła Mocarna o zagrożeniach emocjonalnych - mnie też w głowie siedzi że moje ostrzegawcze sny nigdy nie były o katastrofach fizycznych. Ten z piwnicą i wodą to wyjątek. Przeważnie dostawałam obrazy z relacji - kogoś kto się odwraca, kogoś komu gaśnie twarz. I wtedy rzeczywiście coś się kończyło albo psuło. Czy to znaczy że dusza lepiej czyta zagrożenia relacyjne niż fizyczne?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo ciekawe rozróżnienie Wandzisiu. W tradycji buddyjskiej sny dzielone są między innymi na te które odzwierciedlają stan wewnętrznych relacji - i te uznawane są za bardziej wiarygodne duchowo niż sny katastroficzne, właśnie dlatego że katastrofa zewnętrzna to obraz drastyczny i łatwy, a relacyjny sygnał wymaga subtelności. Ale nie twierdzę że fizyczne są mniej ważne - tylko że emocjonalne mogą być trudniejsze do zignorowania przez podświadomość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nadzieja86)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 19

@Syriusza.2 A czy w tej tradycji buddyjskiej jest coś o tym jak często powinny się pojawiać takie sny, żeby brać je poważnie? Bo mi się czasem śni coś relacyjnego raz i nie wiem czy to już sygnał czy za mało.


Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Nadzieja86 Częstotliwość nie jest tu głównym kryterium - raczej intensywność i to co zostaje po przebudzeniu. Jeden sen który wywraca cię od środka i nie odpuszcza przez cały dzień ma większą wagę niż pięć które po godzinie blakną.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właśnie - to kryterium 'nie odpuszcza' pojawia się w tej rozmowie kilkakrotnie i mam wrażenie że to jest jeden ze wspólnych mianowników który wszyscy intuicyjnie stosujecie. Wandzisia, Mamunaa, Mirta - wszystkie mówiłyście o tym że sen zostaje z tobą. Czy to uczucie jest inne niż normalne rozmyślanie o czymś przykrym co się przyśniło?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Seraphina04 Dla mnie tak, zdecydowanie. Normalne rozmyślanie po złym śnie ma taki smak nieprzyjemny, ale jest mój, jakby zabarwiony moim nastrojem. A to zostające uczucie po ostrzegawczym śnie jest jakieś zewnętrzne, jakby ktoś mi zostawił wiadomość i czeka aż ją odczytam. Trudno to inaczej opisać.


Odpowiedz
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Mirta Rozumiem że tak to czujesz i nie podważam - ale czy nie można tego 'zewnętrznego' uczucia wyjaśnić tym że pewne lęki są tak głęboko zepchnięte że gdy wychodzą przez sen, wydają się nie nasze? Tzn. to nadal może być twoje własne ostrzeżenie z głębszej warstwy, nie koniecznie coś z zewnątrz dosłownie.


Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Marylka To rozróżnienie które robisz - coś z głębszej warstwy własnej versus coś naprawdę zewnętrznego - czy w praktyce zmienia cokolwiek w tym jak podchodzisz do takiego snu? Bo jeśli skutek jest ten sam, tzn. sen ostrzega i masz rację żeby go posłuchać, to może źródło nie jest tu najważniejsze.


Odpowiedz
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Ksawera65 Hmm. Nie myślałam o tym w ten sposób. Może masz rację że praktycznie to nie zmienia działania. Tylko że dla mnie źródło ma znaczenie epistemologiczne, tzn. chcę wiedzieć skąd pochodzi coś co traktuję poważnie. Ale przyznam że to może być trochę moje wymaganie które nie jest konieczne dla samej praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do pytania Wandzisi o zagrożenia relacyjne. Ja mam podobne spostrzeżenie - moje ciało we śnie reaguje na relacje silniej niż na fizyczne zagrożenie. Ale jak rozmawiamy o ostrzegawczych snach, to większość przykładów dotyczy katastrof, wypadków, chorób. A przecież utrata relacji może być równie niszcząca. Czy my jako społeczeństwo po prostu nie traktujemy tego poważnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Mocarna To jest bardzo trafna obserwacja. Z perspektywy pracy z ciałem energetycznym - rana relacyjna angażuje dosłownie inne centra niż zagrożenie fizyczne, i jest często głębsza bo dotyczy poczucia przynależności i miłości. Sen który ostrzega przed taką raną może być znacznie subtelniejszy wizualnie, ale energetycznie bardzo intensywny. Czy miałaś kiedyś sen który fizycznie cię obudził a dotyczył relacji, nie katastrofy?


Odpowiedz
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Anahata Tak, raz. Obudziłam się z płaczem którego nie rozumiałam bo sen był spokojny - po prostu ktoś ważny stał mi tyłem i wiedziałam we śnie że już nie odwróci się w moją stronę. Nic dramatycznego. A to była ta noc przed tym jak dowiedziałam się że moja siostra ukrywa przede mną poważną chorobę od kilku miesięcy.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@aldonka_52)
Połączone: 1 rok temu

Ten obraz stania tyłem i nieodwracania - to mnie dosłownie zmroziło. Moja mama miała podobny sen przed śmiercią taty, tyle że on szedł od niej przez długi korytarz i nie oglądał się. Ona wiedziała co to znaczy od razu, ale nikomu nie powiedziała bo się bała że powiedzenie na głos sprawi że to się stanie. I tak jakby cisza była ochroną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Aldonka_52 To co opisujesz z tą ciszą jako ochroną to bardzo stary mechanizm - w tradycji nordyckiej sny przepowiadające śmierć bliskiej osoby nosiły nazwę zbliżoną do 'vardrdraumar' i uważano że głośne mówienie o nich może przyciągnąć to co widziałeś. Runy Hagalaz i Isa razem w zestawieniu dawały podobne ostrzeżenie w wróżbie. Twoja mama działała instynktownie zgodnie z tym przekonaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co opisuje Ksiezycnaa o nordyckiej tradycji milczenia wokół takich snów - to mnie uderzyło. Bo ja też nigdy nikomu nie mówiłam o snach ostrzegawczych zanim się coś wydarzyło. Myślałam że to przez wstyd albo strach przed byciem wyśmianą. A może to jest coś starszego, jakiś instynkt żeby nie uruchamiać tego co się zobaczyło przez mówienie na głos.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

To milczenie wokół pewnych snów pojawia się w wielu tradycjach i zastanawiam się czy nie ma w nim czegoś bardziej pragmatycznego niż mistycznego - jeśli śnisz coś niepokojącego o relacji z kimś i natychmiast to mówisz, to twoje zachowanie się zmienia i trudno potem odróżnić czy sen był przepowiednią czy sam sen wywołał łańcuch zdarzeń. Wandzisiu, czy jak milczałaś, to potem zdarzenia i tak przychodziły?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Ksawera65 Tak, zawsze. To znaczy - przyszło to co czułam że przyjdzie. Ale twoje pytanie jest naprawdę trudne, bo nie wiem jak miałabym sprawdzić wersję w której powiedziałam. Może by nie przyszło, może by przyszło inaczej. Nie mam kontrolnego eksperymentu na własne życie.


Odpowiedz
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Ksawera65 To jest właśnie ta pułapka na którą ja wpadam za każdym razem jak próbuję to analizować. Sen mówi mi coś złego, ja zaczynam być czujna, czujność zmienia moje zachowanie, zachowanie zmienia wynik - i potem nie wiem czy sen 'zadziałał' czy ja sama to zrobiłam. Czy to w ogóle daje się rozplątać?


Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Marylka Może to nie jest pułapka tylko właśnie mechanizm? To znaczy - może sen ostrzegawczy nie jest przepowiednią w sensie 'to się stanie bez względu na wszystko', tylko właśnie uruchamia czujność która zmienia bieg zdarzeń. I wtedy pytanie 'czy był prawdziwy' jest złe, bo zakłada biernego obserwatora.


Odpowiedz
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Seraphina04 Ale to by oznaczało że sen ostrzegawczy nigdy nie może być zweryfikowany jako przepowiednia, bo sam akt jego odebrania już zmienia sytuację. Co jest trochę frustrujące jeśli chcesz wiedzieć czy coś jest 'prawdziwe'.


Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Mocarna W tradycji tybetańskiej rozróżnia się dwa typy takich snów właśnie przez ten pryzmat - sny które dają możliwość działania i sny które informują bez możliwości zmiany. Te pierwsze uznaje się za dary, te drugie za ciężar. Twoje pytanie o weryfikację dotyczy raczej tych drugich, ale większość relacji na tym wątku brzmi jak ta pierwsza kategoria.


Odpowiedz
(@aldonka_52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 67

@Syriusza.2 A ten sen mojej mamy o tacie idącym korytarzem - do której kategorii by to należało? Bo ona czuła że nic nie może zrobić, ale sama mi potem mówiła że gdyby go powiedziała, może by jakoś inaczej pożegnała. Więc może jednak było coś do zrobienia, tylko nie wiedziała co.


Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Aldonka_52 To jest bardzo piękne i bolesne pytanie. Myślę że niektóre sny dają nie możliwość zmiany zdarzenia, ale możliwość zmiany tego co zrobimy z naszym sercem zanim to zdarzenie przyjdzie. Może twoja mama i tak była gotowa, nawet jeśli nie wiedziała że jest gotowa.


Odpowiedz
Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek z mamą Aldonki zostaje ze mną. Wróćmy jednak na chwilę do samego mechanizmu ostrzeżenia - bo Wandzisia pisała na początku że sny przychodziły zanim ona sama świadomie rozpoznała zagrożenie. Mam pytanie do wszystkich: czy sny ostrzegawcze poprzedzały momenty w których już na jawie coś drążyło, tylko wypierałyście to z głowy? Bo u mnie zawsze jak mam taki sen, to po fakcie widzę że wiedziałam. Tylko nie chciałam wiedzieć.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Mirta Dokładnie to samo. Zawsze po fakcie myślę 'no tak, widziałam sygnały'. Sen jakby wyciągał to co już gdzieś w środku leżało zwinięte.


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Mirta U mnie tak samo i to jest wlasnie to co mnie uderza - sen nie odkrywa czegoś niewidzialnego, on odkrywa coś co widziam ale zakrywałam. To jest może dlaczego te sny czujemy jako 'zewnętrzne' - bo ta wiedza pochodzi z miejsca w sobie do którego na co dzień nie mamy dostępu. Więc czujemy to jak kogoś innego, a to byłyśmy my przez cały czas.


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Mamunaa To by pasowało do mojego spostrzeżenia z dziennika snów - kiedy porównałam sny ostrzegawcze z notatkami z tego samego okresu, to prawie zawsze w tym samym tygodniu pisałam coś w stylu 'coś jest nie tak ale nie wiem co'. Sen i dziennik szły razem, jakby dochodziły do tego samego z różnych stron.


Odpowiedz
(@nadzieja86)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 19

@Gruszanka To jest niesamowite że to się pokrywało tak wyraźnie. Czy w snach były jakieś konkretne obrazy które potem mogłaś powiązać z tym co się wydarzyło, czy raczej sam nastrój?


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Nadzieja86 Głównie nastrój i poczucie nieodwracalności - tego nie mogłam opisać słowami, ale to było we śnie jako uczucie że coś już się stało, tylko ja jeszcze o tym nie wiem. Konkretne obrazy były bardziej metaforyczne - raz śniłam że zamek w drzwiach zmienia się i mój klucz już nie pasuje. Kilka tygodni później rozpadła się ważna dla mnie znajomość.


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ten obraz z kluczem który nie pasuje - to jest dokładnie ten typ symbolu o którym myślę gdy mówię o snach ostrzegawczych. Nie ma w nim nic dosłownego, nie śni mi się że ktoś mnie zdradza albo odchodzi. Śni mi się coś co ciałem wiem od razu co oznacza, ale głową przez chwilę próbuję interpretować inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisują i Wandzisia i Gruszanka to charakterystyczne dla ostrzeżeń płynących przez ciało energetyczne - symbol trafia zanim umysł jest gotowy na informację wprost. Dlatego sen operuje metaforą, bo metafora omija cenzurę umysłową. Chciałam zapytać: czy ktoś z was próbował pracować z takimi snami przez ciało, nie przez analizę? Tzn. nie rozszyfrowywać co klucz znaczy, tylko wejść w uczucie ze snu i zostać z nim przez chwilę na jawie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Anahata Robiłam coś takiego raz, nie wiedząc że to ma nazwę - po prostu usiadłam po przebudzeniu i nie chciałam żeby to uczucie odeszło, zanim zrozumiem co mi mówi. To było bardzo intensywne i trochę przerażające ale potem przez cały dzień czułam się jakbym wiedziała coś ważnego o sobie.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Rozyczka77 I właśnie - to 'jakbym wiedziała coś ważnego' to jest sygnał że trafiłaś w sedno. Analiza symboliczna jest wartościowa, ale czasem ciało przetwarza ostrzeżenie szybciej i pełniej niż interpretacja słowna. Czy to uczucie z tego ranka miało potem jakieś przełożenie na to co się wydarzyło?


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słuchajcie, mam wrażenie że ta rozmowa krąży wokół czegoś ważnego - większość ostrzegawczych snów które tu opisujecie nie dotyczyła zagrożeń zewnętrznych w sensie fizycznym, tylko momentów przełomowych w relacjach albo wewnętrznych. Wandzisia zaczęła ten wątek od pytania czy mózg ostrzega przed niebezpieczeństwem - a wychodzi na to że te sny ostrzegają raczej przed zmianą której nie chcemy widzieć. Czy to jest inne niż 'niebezpieczeństwo' czy to jest właśnie jego głębsza definicja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Ksawera65 Masz rację, że większość przykładów dotyczyła relacji i wewnętrznych przełomów. Ale u mnie były też sny przed zagrożeniami bardziej dosłownymi - raz przed wypadkiem, raz zanim zorientowałam się że ktoś mnie okrada. Więc chyba nie ograniczałabym tego tylko do sfery emocjonalnej. Chociaż może właśnie - może granica między 'zagrożenie zewnętrzne' a 'zagrożenie wewnętrzne' we śnie nie istnieje?


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest ciekawe rozróżnienie które poruszyłaś, bo w pracy z kartami też spotykam coś podobnego - karta może oznaczać dosłowne niebezpieczeństwo albo kryzys wewnętrzny, i często to jest to samo zdarzenie widziane z dwóch stron. Ale właśnie chciałam zapytać o ten wypadek - czy sen był na tyle konkretny że mogłaś go powiązać potem wprost, czy raczej czułaś że 'coś się stanie' bez wskazania co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Ksawera65 Nie było nic konkretnego. Śniłam że jadę gdzieś i droga się urywa, ale nie było wypadku w sensie dosłownym. Było to uczucie że za chwilę coś się skończy i nie będzie jak wrócić. Po tym śnie przez dwa dni unikałam długich jazd samochodem bez żadnego racjonalnego powodu - i właśnie w tym czasie miałam stłuczkę, ale małą, bo jechałam wolniej niż zwykle.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co opisujesz to jest klasyczny przykład snu który działa przez zmianę zachowania, nie przez przepowiednię. Tylko mam pytanie - czy gdybyś nie miała tego snu i jechała normalnie, stłuczka w ogóle by się zdarzyła? Może byłaś po prostu bardziej uważna i dlatego była mała, a nie duża?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Seraphina04 Ale to jest właśnie to co Seraphina mówiła wcześniej - mechanizm ostrzeżenia może działać właśnie przez czujność, nie przez przepowiednię. Wandzisia, ale mam inne pytanie - czy tamto uczucie 'droga się urywa' pojawiło się od razu po przebudzeniu jako interpretacja, czy to był dosłowny obraz ze snu?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Mirta Dosłowny obraz - stałam nad urwanym asfaltem i patrzyłam w dół. Nie było przepaści, była po prostu pustka. I ta pustka była najstraszniejsza, nie upadek.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Ta 'pustka zamiast przepaści' to jest coś co mnie uderza, bo we śnie często to co niewidoczne jest bardziej przerażające niz to co konkretne. Mam wrazenie że kiedy podświadomość ostrzega, to nie pokazuje zdarzenia tylko jego skutek - właśnie tę pustkę, tę dziurę po tym co zniknie. Jakby sen wiedział że twój umysł nie wytrzymałby obrazu dosłownego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aldonka_52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 67

@Mamunaa A to co mówisz pasuje do snu mojej mamy o tacie - ona nie śniła że on umiera, śniła że on odchodzi korytarzem. Efekt, nie zdarzenie. Może właśnie tak to działa że sen pokazuje po, a nie samo?


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Aldonka_52 To jest bardzo spójne z tym co mam w dzienniku. Kiedy wracam do snów ostrzegawczych, prawie nigdy nie ma w nich samego 'zdarzenia' - jest to co zostaje po zdarzeniu. Pusta szafa, zamknięte drzwi których się nie otworzyło, właśnie ten urwany asfalt. Jakby sen operował na skutkach żeby nie traumatyzować.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

W runach mamy coś podobnego - Hagalaz, runa zakłócenia, nie pokazuje ciosu, pokazuje pole po gradzie. Może sny ostrzegawcze mają tę samą logikę - komunikują zniszczenie które jest już zdecydowane, nie sam moment uderzenia. Chociaż nie wiem czy to jest pomocne jeśli chcesz zareagować zanim coś się stanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Ksiezycnaa Ale właśnie jak pokazuje skutek zanim zdarzenie nastąpi, to czy można w ogóle cokolwiek zrobić? Trochę jak astrologia - układy planetarne też mówią o tendencjach, ale co z tego jeśli nie wiesz co konkretnie zrobić z tą informacją?


Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Mocarna To jest dobre pytanie i myślę że odpowiedź leży w tym jak rozumiemy 'działanie'. Większość tradycji mądrościowych nie mówi 'zmień zdarzenie', mówi 'zmień jak wejdziesz w zdarzenie'. Wandzisia jechała wolniej. To nie ominęło stłuczki, ale zmieniło jej skalę. Może to jest właśnie pełnia tego co ostrzeżenie może dać.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

To co Syriusza pisze - 'zmień jak wejdziesz' - to jest dla mnie nowe ujęcie i trochę zmienia jak myślę o tych snach. Bo ja zawsze byłam sfrustrowana że nie mogę na podstawie snu zrobić czegoś konkretnego. A może chodzi o nastawienie, nie o akcję?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Jowitka79 Dokładnie, i dodałabym że to nastawienie często przejawia się właśnie w ciele - Wandzisia jechała wolniej, nie dlatego że podjęła decyzję, ale dlatego że ciało pamiętało uczucie ze snu. To jest praca ciała energetycznego, nie intelektu. Mam pytanie do wszystkich - czy po snach ostrzegawczych czujecie fizyczną zmianę w ciele następnego dnia? Napięcie, spowolnienie, coś w klatce piersiowej?


Odpowiedz
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Anahata U mnie tak, zawsze coś w brzuchu. Nie ból, raczej jakiś ciężar który jest przez cały dzień i sprawia że chodzę ostrożniej, mówię mniej, słucham bardziej. Nie wiem czy to ostrzeżenie czy po prostu to że sen był nieprzyjemny i się nie rozładował.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@nadzieja86)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam podobnie z tym ciężarem i właśnie zawsze zastanawiam się - to jest efekt złego snu który mnie po prostu wyczerpał, czy to jest coś co chce żebym niosła tę informację przez dzień? Jak to rozróżnić? Bo jak to jest tylko zmęczenie, to mogę się z tym nie identyfikować. A jak to jest sygnał, to powinnam słuchać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Nadzieja86 Myślę że jedno nie wyklucza drugiego - zmęczenie po takim śnie jest właśnie informacją. Ciało przetworzyło coś intensywnego i sygnalizuje że to było ważne przez to że jest cięższe. Rozróżnienie 'czy to tylko zmęczenie' może być fałszywą alternatywą.


Odpowiedz
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Madzialena_F To co mówisz jest logiczne, ale jak to przełożyć na praktykę? Bo nie każdy zły sen jest ostrzeżeniem i nie każde zmęczenie po śnie oznacza że powinnam coś zrobić. Czy jest jakiś sposób żeby odróżnić 'ten sen był po prostu nieprzyjemny' od 'ten sen mówi mi coś ważnego'?


Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Marylka Pytanie które zadajesz jest może najważniejszym w tym wątku. W mojej praktyce jest jedna różnica - sny ostrzegawcze zostawiają po sobie konkretne pytanie, nie tylko uczucie. Kiedy wstajesz i czujesz tylko strach, to zazwyczaj 'tylko' sen. Kiedy wstajesz i czujesz strach plus nieświadome pytanie 'ale w jakiej sprawie', to jest sygnał że coś czeka na rozpoznanie.


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

To 'nieświadome pytanie' które Ksawera opisuje - ja je znam dokładnie. To jest jakby sen zostawił w tobie otwarte zdanie bez końca. I przez cały dzień szukasz jego dokończenia, zazwyczaj nie w słowach, tylko w tym co widzisz wokół. I czasem dopiero wieczorem, albo po kilku dniach, coś w realnym życiu odpowiada na to pytanie i wtedy wiesz że sen wiedział wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

To 'otwarte zdanie bez końca' które Wandzisia opisuje - czy ono zawsze jest niejasne, czy zdarza się że konkretnie wiesz czego szukasz? Bo mnie ciekawi granica między tym 'szukam dopełnienia' a zwykłym roztrząsaniem złego snu przez cały dzień.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Seraphina04 Dobra różnica. Myślę że w szukaniu dopełnienia jest jakiś spokój, jakbyś wiedziała że odpowiedź przyjdzie. Roztrząsanie jest inne - tam jest napięcie, kręcisz się w kółko i nic nie przychodzi. Te ostrzegawcze sny mają dla mnie to pierwsze - cierpliwe czekanie na końcówkę zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisujesz Wandzisiu - to 'cierpliwe czekanie' - w pracy z czakrami powiedzielibyśmy że ciało astralne jest w gotowości, nie w lęku. To jest różnica między pobudzeniem a przestraszeniem. I właśnie to pobudzenie sprawia że idziesz wolniej, słuchasz uważniej. Pytanie do wszystkich - czy te wasze sny ostrzegawcze pojawiają się bardziej w konkretnej fazie nocy, czy raczej nie macie pojęcia kiedy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Anahata Mam to w notatkach - zawsze tuż przed przebudzeniem, nigdy na początku nocy. Nie wiem czy to ma znaczenie czy po prostu te sny lepiej pamiętam bo są bliżej jawy.


Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Gruszanka To nie jest bez znaczenia. Sny w ostatniej fazie to inna jakość niż te z głębokiej nocy. Bliżej powierzchni świadomości, łatwiej dostępne dla tej części nas która rozumie symbole. Pytanie tylko czy to że je pamiętasz nie sprawia że przypisujesz im większą wagę niż tym których nie pamiętasz?


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Ksawera65 O, to mnie zatrzymuje. Znaczy że mogą być sny ostrzegawcze w środku nocy których w ogóle nie pamiętamy, a mimo to działają na nasze zachowanie? To by tłumaczyło że czasem czuję ten ciężar i ostrożność bez żadnego konkretnego snu który bym pamiętała.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Mirta trafi w coś ważnego. Ja tez mam takie dni ze wstaję i jestem jakaś inaczej, ostrożniejsza, ale nie mam zadnego snu do pokazania. I zawsze myślałam ze po prostu kiepsko spałam. A co jeśli sen był i po prostu nie przebił się do pamięci, ale zrobił swoje?


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@nadzieja86)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale jak wtedy w ogóle z tym pracować? Jeśli sen działa nawet bez pamięci o nim, to czy jest sens prowadzić dziennik snów? Może ważniejsze jest śledzenie samego nastroju rana niż treści?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Nadzieja86 Myślę że dziennik ma sens, ale może trzeba zapisywać w nim więcej niż treść snu - właśnie to co opisujesz, nastrój poranny, uczucie ciężaru, czy jesteś inaczej nastawiona do dnia. Wtedy z czasem możesz zobaczyć wzorce bez polegania tylko na tym co pamiętasz.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

Ja zaczęłam zapisywać nastrój rano odkąd czytam ten wątek i już po kilku dniach widzę że są poranki 'normalnie zmęczona' i poranki 'jakoś inaczej'. Nie wiem jeszcze co z tym zrobić, ale przynajmniej widzę że jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

To rozróżnienie między pamięcią snu a jego działaniem jest ważne i pojawia się w wielu tradycjach - w niektórych kulturach uważano że sen wypełnia swoje zadanie zanim się go opowie na głos, i dlatego nie należało go od razu opisywać. Nie mówię że tak jest, ale to ciekawe że intuicja 'sen robi swoje bez pamiętania' ma długą historię.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Syriusza.2 A to nie jest trochę podobne do aspektów w astrologii które działają niezależnie od tego czy je znasz? Tranzyt Saturna na Ascendent robi swoje czy o nim wiesz czy nie. Zastanawiam się czy to ta sama zasada - coś przechodzi przez ciebie i zostawia ślad bez twojej zgody.


Odpowiedz
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Mocarna Dokładnie tak, i w runach Hagalaz działa podobnie - ona nie pyta o zgodę, ona po prostu przechodzi. Ale w przypadku snów mam wrażenie że jest jedna różnica - runy i aspekty są zewnętrzne, a sen jest twój własny. Więc może masz jednak więcej wpływu na to jak przetwarza informację?


Odpowiedz
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Ksiezycnaa Tylko że skoro nie pamiętasz snu, to jak masz na niego wpływ? Rozumiem teorię, ale praktycznie - co mam zrobić z nocą której nie pamiętam?


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@aldonka_52)
Połączone: 1 rok temu

Ja się zastanawiam nad czymś innym - czy te sny ostrzegawcze które pamiętamy i te których nie pamiętamy różnią się tym czy zagrożenie jest bliskie czy dalekie? Jakby te bliższe przebijały się do świadomości, a te odleglejsze zostawały głębiej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Aldonka_52 To jest ciekawe. Mam jedno wspomnienie snu który był bardzo wyraźny i do teraz pamiętam każdy szczegół - i rzeczywiście sprawa była pilna, dosłownie następny dzień. A te mgliste nastroje poranne - może naprawdę coś odleglejszego?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: